Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ascendowanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
348 odpowiedzi w tym temacie

#161 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 13.12.2006 - |14:22|

Ostatni odcinek Atlantis ("Tao of Rodney") podpiera tezę inwe-ascendacja sama w sobie daje tylko narzędzia umysłowe do dalszego poznawania świata. Wiele rzeczy wtedy staje sie logiczne i proste, jak dla nas 2+2=4. To sie wie niemalże intuicyjnie. Na tej samej zasaiize muszą działać umysły ascendatów. Nadto ich zdolności "pozazmysłowe", uzyskane dzieki procesom raczej dla nas niezrozumiałych, pozwalają na znacznie lepsze poznawanie wszechświata. Ich energetyczna forma pozwala na przechowanie więcej danych, niż biologiczna, czy pół-biologiczna (Padawny w trakcie procesu ascendowania) Ascendaci nie są jednak wszechwiedzący. Nadto ostatnie wiadomości pozwalają nawet wysnuć teze, że istoty z "naszej płaszczyzny" nie sa stworozne do ascendacji i ze pradawni "wpadli" na taka możliwosć podczas swoich badan nad innymi wymiarami oraz istotami niebiologicznymi. Potem tak popchnęli ewolucję sowjego gatuku, by móc ascendowac...A ponieważ ewolucja sterowana ma swoje wady (rozój w wirtualnym kierunku, neico "odrywajac" od potrzeb bierzących), tak wiec ich społeczeństwo popadło w pewna stagnację (brak szczególnych zmian w technologii pradanwych na przestrzeni milionów lat). Było to poświecenie, ktore miało się opłacić. I opłaciło się.
Byc może połajanki miedzy Ori a Alteranami powstały wlasnie na gruncie metody ascendowania-Ori chcieli to zrobic siłowo, np.zbierajac energię, a Alteranie-ewolucyjnie. to wiąże sie automatycznie z innym podejsciem do życia i odrębna filozofi życiową. Ori twierdizli, ze ascendacja im sie nalezy, a Alternaie chcieli na nią zasłużyć.
  • 0

#162 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 13.12.2006 - |14:53|

ascendacja sama w sobie daje tylko narzędzia umysłowe do dalszego poznawania świata.


ascendencja sama w sobie nie jest czymś skierowanym w stronę poznawania świata; może równie dobrze służyć zdobywaniu władzy i potęgi(np. Ori);

Wiele rzeczy wtedy staje sie logiczne i proste, jak dla nas 2+2=4. To sie wie niemalże intuicyjnie. Na tej samej zasaiize muszą działać umysły ascendatów. Nadto ich zdolności "pozazmysłowe", uzyskane dzieki procesom raczej dla nas niezrozumiałych, pozwalają na znacznie lepsze poznawanie wszechświata. Ich energetyczna forma pozwala na przechowanie więcej danych, niż biologiczna, czy pół-biologiczna (Padawny w trakcie procesu ascendowania) Ascendaci nie są jednak wszechwiedzący


nigdy nie przeczyłem tezom przedstawionym w powyższym cytacie;

Nadto ostatnie wiadomości pozwalają nawet wysnuć teze, że istoty z "naszej płaszczyzny" nie sa stworozne do ascendacji i ze pradawni "wpadli" na taka możliwosć podczas swoich badan nad innymi wymiarami oraz istotami niebiologicznymi.Potem tak popchnęli ewolucję sowjego gatuku, by móc ascendowac


rozumiem, że wysnuć to znaczy według Ciebie nagiąć fakty, tak aby pasowały do tezy? :) ;
w tym odcinku nic nie jest powiedziane, że Pradawni badali inne wymiary i ascendencją jest wstąpieniem tam;
nie jest również powiedziane, że nie jesteśmy przystosowani;
jedyne co jest powiedziane to to, że maszyna Pradawnych ma po prostu swoje wady, przez które osobie jej używającej może grozić śmierć; czy tak samo jest z naturalną ascendencją tego nie wiadomo;
ponad to nic nie wiemy o fakcie wcześniejszych eksperymentów z autoewolucją przez Pradawnych;
skąd wiesz, że wcześniej tak robili? :huh: zgadujesz? :)

tak wiec ich społeczeństwo popadło w pewna stagnację


to co znaleziono na Ziemi i w naszej galaktyce jest pozostałością z czasów mniej więcej współczesnych do epoki Atlantis(zaraza i wojna z Wraith były mniej więcej w tym samym czasie); znalezisk ich starszych technologii nie ma; i znów pytanie Zarrow czy to co piszesz to pobożne życzenie czy spekulacja oparta na wiarygodnych faktach?; ja obstawiam to pierwsze B) ;

Użytkownik inwe edytował ten post 13.12.2006 - |14:55|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#163 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 13.12.2006 - |20:19|

Bleeech, bezczelny! ;) Tępisz moją wyobraźnię! Gdzie byłaby ludzkość, gdybyśmy nie marzyli?

Co do przypuszczeń "ewolucyjnych" , które buńczucznie nazwałem tezą, to są to tylko moje dywagacje i wariacje na temat. Ale nie pozbawione całkiem podstaw-odsyłam do odcinków SG-1 "Sight Unseen", "Arthur's Mantle" oraz "Camelot". Dalsze tłumaczenia są zbędne-ascendaci zamieszkują inny wymiar.

Co do przystosowania, to ja się pytam-a umiesz pojść "tam" i wrócić" Nie? To spadaj ;P

Co do zgadywania o "aotoewoucji"-to właśnie widziałeś odcinek który kręcił się wokół maszyny przyśpieszającej ewolucję. Takie szmery-bajery żeśmy juz nadto widzieli w SG-1. Na co komu urządzenie do zmieniania ludzkiego DNA w taki sposób? A los Jonasa się pamięta? poza tym pradawni nie zmeinili swojej formy przez miliony lat, podczas gdy Asgard przeszedł duże zmiany w swoim wyglądzie na przestrzeni 27 tysiecy lat. Jak to inaczej wytłumaczyć, jeśli nie świadomym wpływem na ewolucję? Co, osiągnęli perfekcję? Nie bądźmy śmieszni. A o tej technologii to chrzanisz inwe jak potłuczony :P "Rising" się kłania i podana data na ekranie. Puddle jumper, atlatnis-nie zmeiniły się przez kilka milionów lat. Taże wtedy widać naszych Pradawnych. Jakoś ich wyglad się niczym nie różni od wersji z "nowożytnego" Pegaza :/
Jakby tego było mało odmrożona Pradawna w "Frozen" to ta sama, co z "Rising". I ma tę parę milionców zim na karku.


Tak wiec użycie słowa "teza" nie było bezasadne... Mam na podparcie sowich toerii coś więcej niż wygadanie.
I na pewno uważniej oglądam Stargate :P

Użytkownik Zarrow edytował ten post 13.12.2006 - |20:25|

  • 0

#164 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 13.12.2006 - |21:11|

Co do przypuszczeń "ewolucyjnych" , które buńczucznie nazwałem tezą, to są to tylko moje dywagacje i wariacje na temat. Ale nie pozbawione całkiem podstaw-odsyłam do odcinków SG-1 "Sight Unseen", "Arthur's Mantle" oraz "Camelot". Dalsze tłumaczenia są zbędne-ascendaci zamieszkują inny wymiar.


no to weźmy na warsztat 9x18 i 9x20, które przytaczasz; z nich dowiadujemy się, że Merlin ukrył broń przed ascendentami w innym wymiarze; Ty twierdzisz że jest to koronny dowód na to, że ascendenci przebywają w innym wymiarze;
istnieją 2 możliwości

1)masz racje
wtedy Merlin okazuje się klinicznym przypadkiem I D I O T Y; nie ma to jak ukryć broni przeciwko ascendentom w miejscu, w którym przebywają; takiemu gościowi to bym kamienia do ręki nie dał, bo nie daj Boże, krzywdę sobie zrobi albo zepsuje :) ;

2)mylisz się
ascendenci nie przebywają w innym wymiarze, więc Merlin tam ukrywa swoją broń; wziąwszy pod uwagę, że był w stanie wymyślić taką broń jest to wersja bardziej prawdopodobna, bo nie czyni z niego człowieka w zaawansowanym stadium debilizmu;

jak myślisz która brzmi w moim przekonaniu wiarygodniej?; B)

poza tym pradawni nie zmeinili swojej formy przez miliony lat, podczas gdy Asgard przeszedł duże zmiany w swoim wyglądzie na przestrzeni 27 tysiecy lat. Jak to inaczej wytłumaczyć, jeśli nie świadomym wpływem na ewolucję? Co, osiągnęli perfekcję? Nie bądźmy śmieszni. A o tej technologii to chrzanisz inwe jak potłuczony jezor.gif "Rising" się kłania i podana data na ekranie. Puddle jumper, atlatnis-nie zmeiniły się przez kilka milionów lat. Taże wtedy widać naszych Pradawnych. Jakoś ich wyglad się niczym nie różni od wersji z "nowożytnego" Pegaza kwasny.gif


1) Asgard zmienił wygląd bo ich technologia klonowania była wadliwa; jako, że Pradawni najprawdopodobniej
nie eksperymentowali z zastąpieniem biologicznego sposobu rozmnażania nie mieli tego problemu co Asgard; Asgard z kolei eksperymentował, bo musiał; zobacz 5x22;


2) no tak Pradawni się nie rozwijali;ale gafa :blush: ;tylko dziwne, że: :P
-cała Atlantis jest jednym wielkim laboratorium, w którym prowadzone są badania;
-Pradawni badali możliwość ascendencji(SGA 1x03)
-badania z nanotechnologią(SGA 1x13;SGA 3x05);
-badania nad nowymi źródłami zasilania(SGA 2x06)
-badania jednego z Pradawnych nad podróżami w czasie(SGA 1x15;SG-1 8x13);
biorąc pod uwagę, że generalnie seriale(SGA;SG-1) koncentrują się na walce,relacjach między postaciami itp itd, a nie historii nauki Pradawnych to całkiem sporo w nich badań;

Użytkownik inwe edytował ten post 13.12.2006 - |21:14|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#165 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 13.12.2006 - |22:01|

inwe, brniesz w coraz większe bzdety ;]

Camelot, Camelot, Camelot... obejrzyj jeszcze raz i zwróć uwagę na to, co mówi Vasir. (zwany podobno Kvasirem, ale dla mnie to za blisko kwasu jest ;P )
Bzdurą jest teoria "Melrina durnia, który urkywa banana przed małpami w klatce z małpami". Ponownie sugeruję obejrzenie tego odcinka z zdwojoną uwagą. Zwłaszcza gadkę Carter o "alternative dimensions". Nie wiem, może napisy sobie puść albo co? Merlin zapisał wyniki swoich badań po prostu w innych koordynatach wymiarowych n-wymiarowej przestrzeni. Wykorzystał "inny zespół współrzędnych"-wyniki były dostępne po przejściu do "alternatywnych trzech wymiarów przestrzennych". A żeby je odczytać, trzeba uruchomić urządzenie umieszcozne w naszej przestrzeni-więc Alternaie nie mogli tego zrobić,a wyników zobaczyć, bo siedzą GDZIE INDZIEJ.

Natomiast twoje stwierdzenia o Asgardzie i ewolucji Pradawnych to granda. Głosowałeś może na LPR czy co? ;P
Aż nie chce mi się tutaj z toba polemizować, bo nie ma o czym... fakt, nie moge zbić twojej tezy o asgardczykach, ale nie dlatego, że masz rację, tylko dlatego że korzystasz z tego, że w serialu jest mało danych na temat ich historii. Nie wiemy bowiem, kiedy zaczęli proces klonowania, ani jak przebiegało wprowadzenie tej procedury do życia powszedniego. Ale to nie upoważnia cię do wysnuwania wniosków godzących w teorię ewolucji... Fakt, w 5x22 słyszymy, zże Asgard wprowadził ograniczoną ilość mutacji, ale to nie dowodzi niczego, gdyż nie wiemy, kiedy to zrobili. Poza tym z tego odcinka nie wynika, że Asgard "nie miał wyboru", tylko że przez klonowanie zepsuli sobie genotyp-strach przed śmiercią zaprowadził całą ich rasę na krawędź zagłady.
Jeśli chodzi o ewolucję pradanwych, to nadal nie kapujesz chyba, o co chodzi. Oni nie zmienili się wogóle przez parę milionów lat. Przed chila sam mi udowadniałeś, że wygląd asgardczyków to ich własne dzieło, więc sam strzeliłeś sobie bramkę. Pradawni nie chieli zmieniać swojej formy i ewoluować dalej, chcieli się zatrzymać-po co, dlaczego-nie wiem. Faktem jest, że ich rasa przez miliony lat nie zmieniła swojej fizjologii.

Co do "gafy"-idziesz w zaparte. Badania pradawnych nie sa zadną rewelacją. Nie odmawiam im prawa do rozwoju wogóle-w końcu byli naukowcami. Ale najwyraźniej stracili zdolność do dokonywania nieprzerwanej serii przełomowych odkryć. Ich postęp techniczny od opuszczenia Ziemi do ucieczki z Pegaza kilka milionów lat później jest żenujący. Ich odkrycia polegały na podobnym toku myślenia i metodzie, co obecnie asgardu-większe + lepsze. Ale nie przełomowe. Jakby bowiem rozwijali się w normalny sposób, to na pewno nie mieliby problemu z Wraith. Przecież Atlantis powstało wtedy, gdy Wraith nie istneli nawet jako robale. Mając taką tehcnologię wtedy, w momencie ukazania się zagrożenia powinni móc ich wymazać jednym pierdnięciem. Ale nie mogli, gdyż od tysięcy pokoleń nie dokonali żadnego znaczącego odkrycia.
Postęp cywiliacyjny Alteran przypomina przypadek Chin. Chinzycy mieli okazję zacząć wyprawy geograficzne zanim europejczycy wogóle mogli o tym pomysleć. Ich okręty były wielkości dzisiejszych statków-przy nich portugalskie i hiszpańskie łódeczki wyglądały marnie (30-50 metrów kontra circa sto piećdziesiat). Do tego proch, papier (także toaletowy ;) ) matematyka, astronomia etc. Ale nie widizlei sensu w kontynuowaniu rozowju i zjamowlai się "doskonaleniem wewnetrznym". Dlateog dali się prześcignąć innym.

Wbijta sobie do głowy-Alteranie się nie rozwijali. Kwestią otwartą pozostaje pytanie-dlaczego. Ale faktem ejst, ze ani ich technologia, ani fizjologia nie zmieniły sie znacznie po milionach lat. Kilka odkryć, wieksozśc zresztą dokonana w oparciu o już posiadna zabawki, nie dowodzą niczego. Ba, zachowanie pradawnych w "Before I sleep" dowodzzi, ze byli durniami o ciasnym polu widzenia-kazali zniszczyć prototyp maszyny do podróży w czasie. Co dowodzi, że nie widzieli w niej żadnego zastosowania.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 13.12.2006 - |22:07|

  • 0

#166 medusa

medusa

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 559 postów

Napisano 13.12.2006 - |22:27|

jedna tylko uwaga:
nie wszyscy jednakowo rozumieją sformułowania postęp i rozwój. Posiadanie supertechnologii i megawiedzy technicznej ma się nijak do rozwoju duchowego ale też wzajemnie się nie wyklucza - przypominam,że replikatory z Pegaza odstawiły superatlantydę i 11 ZPMów ale z ascendencją już miały problemy. Natomiast banda wieśniaków na Abydos ascendetowała bez problemu tylko z małą pomocą Omy

A co do Asgardu: prehistoryczny Asgardczyk niespecjalnie się różnił od współczesnego - moim zdaniem był tylko trochę wyższy - różnorodność genetyczna jednak też nie powinna byc przeszkodą ani zaletą w swerze mentalnej, może być problem natomiast z tym, że Asgardczycy "ładują" sobie również umysły - moim zdaniem powinno to stanowić poważną przeszkodę w ewolucji astralnej
  • 0
Biorę sobie w tej pętli wolne.

#167 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 13.12.2006 - |22:38|

Wszystko sie zgadza, ale inwe ma pewno inne zdanie :P
Generalnie powtarzasz w inny sposób moje stwierdzenie-Pradawni porzucili technologię na rzecz "inner perfection" i ascendowania.
  • 0

#168 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 13.12.2006 - |23:12|

Chyba nie rozumiem co ma znaczyć wewnętrzna doskonałość.
Mówisz, że prad. nie osiągneli przełomowych odkryć przez miliony lat. Masz na pewno na myśli fizykę, matme i inne "super ścisłe" dziedziny. A MOŻE ISTNIEJE GRANICA. Przed lotem do Pegaza już mieli ZPM, potem dorzycili most miedzy wszechświatami i podróże w czasie. Zarzucasz, że nie osiągneli więcej, a jesteś sobie w stanie wyobrazić więcej. (stworzyć własny wszechświat, a po co to komu?)

Idąc za serialem, rozwiązaniem była ascedancja, trzeba ja zbadać, zrozumieć itd. To jest rozwój nauki, tylko osiągnięcie celu może zająć troche czasu (przecież dziś wiemu o świadomości tyle co w momencie jej uzyskania) . Skupienie się na ascedancji nie oznaczało oderwanie się od nauki.

Dziś opisanie dajmy na to jakiegoś białka może zabrać naukowcowi całe życie. Póki nie zrozumiesz działania przynajmniej większości związków w ciele człowieka nie można bezpiecznie przyspieszyć ewolucji i dojść do autoascedancji. Co się stanie jeśli chwycisz się za przyspieszanie własnej ewolucji bez odpowiedniego przygotowania- patrz Asgard

Użytkownik baloo edytował ten post 13.12.2006 - |23:13|

  • 0

#169 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 14.12.2006 - |02:03|

Nie no, chyba nie wierzysz, że to kres możliwości rozwoju technicznego. Mogę podać kilka przykładów ograniczenia pradawnych, które dowodzą ICH ograniczenia, a nie granic poznania. Ot, ich technologia teleportacji-ciągle ta sama, podczas gdy Asgard i wiele innych ras wykombinowało poręczną teleportację beamami.
  • 0

#170 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 14.12.2006 - |05:46|

Wszystko sie zgadza, ale inwe ma pewno inne zdanie jezor.gif


ano tak :) ;

Bzdurą jest teoria "Melrina durnia, który urkywa banana przed małpami w klatce z małpami". Ponownie sugeruję obejrzenie tego odcinka z zdwojoną uwagą. Zwłaszcza gadkę Carter o "alternative dimensions". Nie wiem, może napisy sobie puść albo co? Merlin zapisał wyniki swoich badań po prostu w innych koordynatach wymiarowych n-wymiarowej przestrzeni. Wykorzystał "inny zespół współrzędnych"-wyniki były dostępne po przejściu do "alternatywnych trzech wymiarów przestrzennych". A żeby je odczytać, trzeba uruchomić urządzenie umieszcozne w naszej przestrzeni-więc Alternaie nie mogli tego zrobić,a wyników zobaczyć, bo siedzą GDZIE INDZIEJ.


ja zaś Zarrow proponuję Tobie zakup słownika; wtedy słowa "inne koordynaty" nie będą dla ciebie takie tajemnicze :P ; koordynaty to po prostu położenie; słowa "Merlin zapisał to w innych koordynatach wymiarowych" znaczą po prostu "Merlin zapisał to gdzie indziej"; "
Carter w 9x20 powołała się na M-teorię; nie ma w niej tam czegoś takiego jak "alternatywne 3 wymiary";
jest tam dodatkowe 6 wymiarów, nierozdzielnie ze sobą związanych; Carter nie wspomina w ogóle o "alternatywnych 3 wymiarach";
to co napisałeś to w dużej mierze bełkot;

no ale pomińmy techniczne szczegóły; :P
no więc Alteranie są w innych wymiarach; urządzenie jest w "alternatywnych 3 wymiarach", czyli innych wymiarach :) ; ale to są inne inne wymiary czy tak? :-D :-D :-D

no więc tak wygląda twoja wersja ostataecznie?

A co do Asgardu: prehistoryczny Asgardczyk niespecjalnie się różnił od współczesnego - moim zdaniem był tylko trochę wyższy - różnorodność genetyczna jednak też nie powinna byc przeszkodą ani zaletą w swerze mentalnej,


SG-1 5x22!!!!!!!!; Asgardczycy sprzed 30 tys. lat przypominali nas; teraz są szarzy, niscy i nie ma widocznego rozróżnienia ze względu na płeć; Ty to nazywasz "niespecjalnie się różnił"?? :huh: :huh:

A. Ich odkrycia polegały na podobnym toku myślenia i metodzie, co obecnie asgardu-większe + lepsze. Ale nie przełomowe. Jakby bowiem rozwijali się w normalny sposób, to na pewno nie mieliby problemu z Wraith.


kiedyś była na ten temat dyskusja; serial jest wewnętrznie sprzeczny; pokazano gigantyczną przewagę technologiczną Pradawnych nad Wraith; a potem powiedziano, że Wraith wygrali wojnę;
wiec argumentacja przegrali, bo się nie rozwijali, mija się z celem bo już na początku Pradawni byli bardziej zaawansowani;

BTW SGA 1x15 maszyna do podróży w czasie nie była przełomowa? :huh: :huh:

Kilka odkryć, wieksozśc zresztą dokonana w oparciu o już posiadna zabawki, nie dowodzą niczego. Ba, zachowanie pradawnych w "Before I sleep" dowodzzi, ze byli durniami o ciasnym polu widzenia-kazali zniszczyć prototyp maszyny do podróży w czasie. Co dowodzi, że nie widzieli w niej żadnego zastosowania.


co do SGA 1x15 to durniem był koleś, który chciał to tak lekkomyślnie wykorzystać; nie pomyślał o konsekwencjach; jedyne co ten odcinek mówi o Pradawnych to to,że byli ostrożni;

Nie no, chyba nie wierzysz, że to kres możliwości rozwoju technicznego. Mogę podać kilka przykładów ograniczenia pradawnych, które dowodzą ICH ograniczenia, a nie granic poznania. Ot, ich technologia teleportacji-ciągle ta sama, podczas gdy Asgard i wiele innych ras wykombinowało poręczną teleportację beamami.


Asgard potrzebuje tej technologii, żeby się poruszać; Pradawni czegoś takiego nie potrzebowali; co nie znaczy, że nie mogli jej skonstruować;

Dlateog dali się prześcignąć innym.

Zarrow możesz mi łaskawie wyjaśnić jaka to cywilizacja technicznie wyprzedza Pradawnych? :huh:

Użytkownik inwe edytował ten post 14.12.2006 - |05:49|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#171 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 14.12.2006 - |10:16|

Matko Boska, Inwe,wejź obejrzyj odcinki SG jeszcze raz, bo ci się już wszystko miesza.
Mój rzekomy bełkot to proste przybliżenie sporawy. Ale da sie prosciej: "Masz Mietek, k***, 11 wymiarów. Ale k** sam tkwisz w trzech. Nazwijmy to przestrzenią A. Ascendaci zyją w innych trzech, k***, nazwijmy to B. A ty zapisałeś wynik z naszego wczorajszego chlania w przestrzeni C, która z tamtymi nie ma nic wspólnego".
Jaśniej już się nie da. Zresztą SG używa teorii naukowych dosyć luźo, czego dowiodła rozmowa o ZPM, któe działają na nieco innych zasadach, niz mogłoby się wydawać. I proszę, nie dryluj tego tematu, bo zmusisz mnie do obszernych cytatów, a mnie się ich uszkać nie chce. Uwierz w Zarrowa! ;P

kiedyś była na ten temat dyskusja; serial jest wewnętrznie sprzeczny; pokazano gigantyczną przewagę technologiczną Pradawnych nad Wraith; a potem powiedziano, że Wraith wygrali wojnę;
wiec argumentacja przegrali, bo się nie rozwijali, mija się z celem bo już na początku Pradawni byli bardziej zaawansowani;


właściwie nie powiedziałeś w tym zdaniu NICZEGO. Niczego na temat, bo ja wogóle o czym innym prawiłem. Może to ta wczesna godzina poranna? ;P

A przełomowość maszyny do podóży w czasie...Chłopak, wejź mnie nie rozśmieszaj. Przez kilka milinów lat wymyślili tylko to i na grzyba się im to przydało. No gratuluję pomysłowości. Nie ma to jak przłeomowy wynalazek, który do niczego nie służy. (i nie łap mnie tutaj za słowa, bo urwę ryja! :buu: )

A argument o niepotrzebnym teleporterze jest do kitu. Bo niby po co wtedy Pradanwi wynajdywaliby wogóle Pierscienie i punkty skokowe na Atlantis?

Zarrow możesz mi łaskawie wyjaśnić jaka to cywilizacja technicznie wyprzedza Pradawnych?

Inwe, a możesz mi łaskawie wyjaśnić, dlaczego nie czytasz ze zrozumieniem?:P Z poprzednim bełkotem nie miałeś problemu, w trymiga rozłożyłeś go na czynniki pierwsze by udowodnić mój chodzący imbecylizm, a teraz wyskakujesz z czymś takim? Mówiłem o Chinach. Taki kraj na Ziemi. W Azji. Duży. To miało być przyblizenie, pomagajace zrozumiec całośc, ale nie bedace miniaturką sytuacji.

Generalnie rzecz ujmując-czepiasz się, zresztą bezpodstawnie. Przez to odnoszę wrażenie, że chyba walczysz tutaj o swój honor, po prostu nie chcąc przyznać się do tego, że nie miałeś racji. Ale wiem, że przeżywasz trudne chwile, więc kończę tą dyskusję, przyznajac ci rację :P Peace.
  • 0

#172 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 14.12.2006 - |13:52|

Matko Boska


no no; nieładnie :buu:

"Masz Mietek, k***, 11 wymiarów. Ale k** sam tkwisz w trzech. Nazwijmy to przestrzenią A. Ascendaci zyją w innych trzech, k***, nazwijmy to B. A ty zapisałeś wynik z naszego wczorajszego chlania w przestrzeni C, która z tamtymi nie ma nic wspólnego".
Jaśniej już się nie da. Zresztą SG używa teorii naukowych dosyć luźo, czego dowiodła rozmowa o ZPM, któe działają na nieco innych zasadach, niz mogłoby się wydawać. I proszę, nie dryluj tego tematu, bo zmusisz mnie do obszernych cytatów, a mnie się ich uszkać nie chce. Uwierz w Zarrowa! jezyk.gif


problem w tym, że Mietek troszkę zna M-teorię, o której mówi Carter;
Mietek wie, ze w niej istnieje ścisły podział na 3 wymiary(duże znane z życia codziennego)+6(małych, zwiniętych w tzw. rozmaitości Calabiego-Yau)+1(wymiar czasowy);
Mietek wie również, że nie można ich grupować oddzielnie; jeśli coś się przejawia w "wymiarach ściśniętych" to od razu we wszystkich 6; a nie tylko 1.2,3,4 czy też 5; Mietek powtarza we wszystkich 6;
Mietek pyta o co Ci właściwie chodzi i poleca link;

A argument o niepotrzebnym teleporterze jest do kitu. Bo niby po co wtedy Pradanwi wynajdywaliby wogóle Pierscienie i punkty skokowe na Atlantis?


Asgardczycy mają te teleportery, bo ich budowa utrudnia przemieszczanie się; Thor zazwyczaj siedzi na swoim tronie :D; Hermiod zazwyczaj stoi przy konsoli; Pradawni jako, że byli podobni do nas nie mieli nic przeciwko małemu spacerowi o 500 m; dlatego ich pierścienie i komory na Atlantis są punktowe; dlatego też nie pokrywają całego terenu;

Inwe, a możesz mi łaskawie wyjaśnić, dlaczego nie czytasz ze zrozumieniem?jezor.gif Z poprzednim bełkotem nie miałeś problemu, w trymiga rozłożyłeś go na czynniki pierwsze by udowodnić mój chodzący imbecylizm, a teraz wyskakujesz z czymś takim? Mówiłem o Chinach. Taki kraj na Ziemi. W Azji. Duży. To miało być przyblizenie, pomagajace zrozumiec całośc, ale nie bedace miniaturką sytuacji.



mea culpa, mea maxima culpa :blush: ; biję się w piersi;
jednak :) nie zgodzę się, że porównanie Chin do Pradawnych ma sens; podczas gdy Chiny cieszyły się swoją
splendid isolation, Pradawni byli otwarci na świat i chcieli go badać; rozwijali się, być może masz rację, że w tempie znacznie wolniejszym od naszego, ale tu mogły wejść w drogę czynniki obiektywne np. bomba megabitowa, o której pisał Lem w "Summa technologiae" i Baraszenkow w swoich książkach popularnonaukowych;

Przez to odnoszę wrażenie, że chyba walczysz tutaj o swój honor, po prostu nie chcąc przyznać się do tego, że nie miałeś racji. Ale wiem, że przeżywasz trudne chwile, więc kończę tą dyskusję, przyznajac ci rację jezor.gif Peace.


1)ciężko mi to uznać za argument merytoryczny;
2)zmieniam zdanie tylko wtedy, gdy druga strona przedstawi mi:
-luki w moim rozumowaniu;
-brak takowych w argumentacji 2 strony;
3)szkoda, by była jakby tak się zakończyła ta dyskusja, skądinąd bardzo interesująca;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#173 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 14.12.2006 - |16:21|

W ramach dlaszego przyznawania racji poprę cię w następujących punktach:

Mietek, dobrze się znasz na wymiarach. Dobrze, że zauważyłeś, że Carter gada totalne bzdury i herezje naukowe i że w świetle twoich argumentów cały odcinek "Arthur's mantle" powinien polecieć do kosza, razem z słowami Vasira z "Camelot"-a więc niezły kawał intrygi z SG. Masz u mnie też wielkie plusy za to, że głeboko do serca wziąłeś sobie fakt (oraz moją uwagę go eksponująca) że twórcy SG dość luźno traktują teorie naukowe, czego dowodem jest zasada dzałania ZPM. :clap:

Masz też rację, mówiąc o innej budowie asgardcyzków i pradawnych. Miło jest wiedzieć, że są ludzie na tyle spostrzegawczy, by to zauważyć i na tyle intleigentni, by wysnuć oczywiste wnioski. To jest ewidentny punkt dla ciebie, że wymigujesz się od konkretnej odpowiedzi, a twoje kolejne riposty powodują oddalenie się od głównych teamtów dyskusji. :) Teraz ja dla odmiany będę się walił w piersi, bo wiedziałem, do czego zmierzasz, ale z lenistwa nie chciało mi sie pisać kontrargumentu.


Oczywiscie zgadzam się z toba, że przypadek Chin jest chybiony. Aż pękam z dumy, że to zrobiłem, zanim napisałeś swoją odpowiedź. ;P

I oczywiście masz rację, że szkoda dyskusji, jednak jestem zmuszony skapitulować w obliczu absolutnej dominacji mojego oponenta w . :blush:
Wobec tego mam prośbe do uberminda, by wyłożył mi co i jak z ewolucją pradawnych, asgardu, ich technologiami, oraz całe to zamieszanie z tym, co ascendaci widzą, a czego nie widzą i dlaczego. Najwyraźniej bowiem moje braki w edukacji pokrywają sie z nienzajomościa realiów serialowych, których korelacja z rzeczywistoąścią jest znana. :hehe:
Aaaa, byłbym zpaomniał-chciałbym sie dowiedizeć, dlaczego technologia Rpadawnych nie odbiega zbytno zaawansownaiem od Asgardzkiej i Tauri sa w stanie ja co najmniej ogarnać za pomoca swych komputerków.

I czego ty chcesz od Matki Boskiej? Fajną babką była.

Użytkownik Zarrow edytował ten post 14.12.2006 - |16:26|

  • 0

#174 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 14.12.2006 - |16:34|

Wobec tego mam prośbe do uberminda, by wyłożył mi co i jak z ewolucją pradawnych, asgardu, ich technologiami, oraz całe to zamieszanie z tym, co ascendaci widzą, a czego nie widzą i dlaczego. Najwyraźniej bowiem moje braki w edukacji pokrywają sie z nienzajomościa realiów serialowych, których korelacja z rzeczywistoąścią jest znana


a więc po kolei:
nie wiem!; nie mam pojęcia!; nie mam żadnego pomysłu!; itp. itd.

ale wiem, że twoja teoria posiada luki; wytknąłem je;
oparłem się na teorii, na którą powołała się Carter; jako, że w serialu nie jest nic ponadto powiedziane uważam to za uzasadnione;
kiedy to zrobiłem zacząłeś się wyzłośliwiać(nie umiesz przyjąć krytyki swojego pomysłu? :huh: ) ; to nie sprawi, że Twoja teoria przestaje być dziurawa;
w jednym przyznam ci całkowitą rację :P ; dalsze dyskusja jest bezcelowa ;

Użytkownik inwe edytował ten post 14.12.2006 - |16:37|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#175 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 14.12.2006 - |16:52|

Chłopaki czy po tylu zapierających i niezawsze zrozumiałych postach wiecie jeszcze o co się spieracie :D :D :D :D :D :D :D :D
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#176 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 14.12.2006 - |17:19|

Ja wiem:

inwe: Wiedza na podstawie strzępów informacji z serialu (ograniczony przez fakty z rzeczywistości, i scenariusza)

Zarrow: Własna twórczość, niczym nie ograniczona, która zaczyna się na pewnych etapach serialu, a potem ulega zniekształceniu przez jego nieograniczoną wyobraźnie. (Również wyobraźnia twórców nie stanowi dla niego ograniczenia)

;)

Użytkownik Toudi edytował ten post 14.12.2006 - |17:20|


#177 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 14.12.2006 - |17:42|

Walka romantyków z "starcami"? ;P

Inwe, ja sie nie wyzłośliwiam, tylko wbijam szpilę. Jak chcesz mi wytykać rzekome braki, to sam powinienś mieć argumentację szczelną jak pas cnoty.

Przyznałem na samym początku, że moje teorie są głównie osobistą fantazją i wariacją na temat. Zdenerwowało mnie tylko to, że zaczałes uzywac argumentów sprzecznych z tym, co ukazano w serialu. A poza tym sam zacząłeś w pewnej chwili zjadać swój ogon, rzucając obosieczne arguemnty. Dodatkowo zrobił się solidny offtop nie tylko jesli chodzi o temat "Ascendowanie" ale o moją tezę wogóle. A tak poza tym wszystkim ty pierwszy zacząłeś się "wyzłośliwiać" :D

(jak dzieci, normlanie jak dzieci...Dać tylko grabki, rozsypać trochę piasku i będziemy właściwymi ludźmi na właściwym miejscu :D)


Własna twórczość, niczym nie ograniczona, która zaczyna się na pewnych etapach serialu, a potem ulega zniekształceniu przez jego nieograniczoną wyobraźnie. (Również wyobraźnia twórców nie stanowi dla niego ograniczenia)


Nie do końca. W pewnym momncie zwątpiłem w swoje "wymysło-domysły" i przejrzałem odcinki, na których sie opierałem, ściągnąłem napisy i je przeczytałem od deski do deski. No i pardon, ale moje argumenty nie są sprzeczne z tym, co nam zaserwowano w serialu.
  • 0

#178 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 14.12.2006 - |18:06|

Inwe, ja sie nie wyzłośliwiam, tylko wbijam szpilę. Jak chcesz mi wytykać rzekome braki, to sam powinienś mieć argumentację szczelną jak pas cnoty.


ja nie tworzę teorii dotyczącej ascendencji czy Pradawnych; uważam, że ciężko takową stworzyć na podstawie często sprzecznych informacji płynących z serialu, a ciężar dowodu spoczywa na twórcy teorii; to właśnie Twórca musi poprowadzić swoją teorię pośród kontrargumentacji, żeby nie straciła ona swego wianka :) ; chwała ci za to Zarrow, że taką próbę podjąłeś; moja argumentacja sprowadza się do wytykania braków(pomijając offtopiczny motyw rozwoju technologicznego Pradawnych) pomysłu z ascendentami w innym wymiarze; szczerze mówiąc nie widzę dziur w mojej kontrargumentacji(chociaż zgodzę się, że temat technologii Pradawnych jest sprawą otwartą i IMHO nierozstrzygalną w świetle serialowych faktów);

Zdenerwowało mnie tylko to, że zaczałes uzywac argumentów sprzecznych z tym, co ukazano w serialu


na przykład?? :huh: ;

No i pardon, ale moje argumenty nie są sprzeczne z tym, co nam zaserwowano w serialu.


pozwól, że się nie zgodzę;

Użytkownik inwe edytował ten post 14.12.2006 - |18:19|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#179 Zarrow

Zarrow

    ZBANOWANY

  • Zbanowany
  • 497 postów

Napisano 14.12.2006 - |18:59|

A czy cos oprócz swojej niezgody masz? :P
Bo ja podpieram się tym (napisy z hatak.pl)
Arthur's Mantle:
[2898][2924]Znaczy, że mogliśmy przejść|do innego wymiaru.
[2925][2943]A jest nieskończenie wiele|alternatywnych wymiarów.
[2944][2959]To były alternatywne rzeczywistości.
[2960][2980]Więc, gdy pojawiła się tamta SG-1?
[2981][3001]Zupełnie inna kwestia.
[3002][3033]Zgodnie z M-teorią,|która scala 5 teorii superstrun,
[3034][3061]istnieje kilka wymiarów przestrzeni.
[3062][3090]Dokładniej 11.|Istnieją one równolegle do tych,
[3091][3099]które postrzegamy.
[3100][3113]Te wyższe wymiary…
[3114][3139]Wierze ci na słowo,|tamto to była alternatywna rzeczywistość,
[3140][3153]to jest alternatywny wymiar.
[3154][3175]Teraz już tylko brakuje mi|przygody z podróżą w czasie,

Camelot:

[17046][17100]Analizowaliśmy dane, które Daniel Jackson|uzyskał z urządzenia do zmiany faz.
[17108][17124]Niestety nie dowiedział się zbyt wiele,
[17125][17146]zanim wyczerpało się|jego źródło zasilania.
[17147][17166]Ilość danych pozwoliła nam|na wywnioskowanie,
[17167][17190]czym może być tak zwana broń anty-Ori.
[17191][17205]Naprawdę?
[17206][17225]Ja nie mogłam niczego z tego zrozumieć.
[17226][17241]Naprawdę?
[17248][17266]Po prostu powiedz mi,|czego się dowiedzieliście.
[17266][17304]To urządzenie transferujące energię,|podobne do modułu zeropunktowego.
[17305][17325]Za wyjątkiem tego,|że energia kierowana jest
[17326][17351]nie z podprzestrzeni|do zwykłej przestrzeni,
[17352][17385]ale raczej do wymiaru zajmowanego|przez istoty, które ascendowały.
[17386][17408]A ta energia jest dla nich|w jakiś sposób szkodliwa?
[17409][17426]To swego rodzaju forma interferencji.
[17427][17456]Prostym porównaniem|byłyby dwie stojące fale,
[17457][17473]które wzajemnie się znoszą.

Jak więc widać, twórcy wykorzystali pretekst naukowy, by stworzyć swoją własną teorię, sprzeczną z założeniami początkowymi. Tak samo postąpili z ZPM. Przecież dobrze wiemy, że energia punktu zerowego, jesli rzeczywiscie można ją czerpać, na pewno nie kończyłaby się, lecz byłaby nieograniczona. Tak samo założenia M-teorii są tylko puntkem wyjścia dla scenaryzstów, by przeusnąć bohaterów w "inna fazę" i uczynić ich niewidzialnymi.
  • 0

#180 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 14.12.2006 - |19:14|

no cóż Zarrow wiem, że to trochę hmm... za mało, ale przyjmij moje przeprosiny;
cytat z Camelot rzeczywiście dowodzi, że ascendenci żyją w inny wymiarze; chylę czoła :clap: ;

ale nie byłbym sobą jakbym coś nie skrytykował :) ;

nadal nie udowodniłeś, że wymiar, w którym żyją ascendenci to ten sam z M-teorii; mogę się zgodzić, że to inny "inny wymiar";
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych