bardzo ciekawa hipoteza - tylko powiedz mi jak to wyjasnic - przeciez Ra zostal unicestwiony ladunkiem termojadrowym mk3 na pokladzie swego Ha'tak'a - i wtedy mial nosiciela ludzkiego. Sorki ze sie czepiam bo na prawde podoba mi sie twa teroria. Respect- Ra mógł być Pradawym
Ewolucja Goa'uldów
#161
Napisano 26.09.2003 - |20:44|
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#162
Napisano 27.09.2003 - |08:51|
Pradawni wyglądają jak ludzie (jak teoryzuje Sam w 604) i to ludzka forma była ich wyjściową (Orlin w 503).bardzo ciekawa hipoteza - tylko powiedz mi jak to wyjasnic - przeciez Ra zostal unicestwiony ladunkiem termojadrowym mk3 na pokladzie swego Ha'tak'a - i wtedy mial nosiciela ludzkiego
#163
Napisano 27.09.2003 - |14:43|
Dziękuję. Z początku zaniedbałem ten temat i teraz męczyłem się z nim przez dwa dni. Miło mi, że ktoś to docenił.Teorie ewolucji Goauldów M.M-a bardzo mi się podoba i podobnie myślę
Dobrze to określiłeś, "prymitywne poczynania". Jednak ja mam wątpliwości, aby pierwsze knowania prymitywnych Gauldów, byłu w stanie wygryść Pradawnych.z spostrzeżeniami że:
- bezpośrednim upadkiem Pradawnych mogły być podstępne prymitywne poczynania Goauldów
- Ra mógł być Pradawym, lub być tym "ascended" ponieważ jego ciało przy umieraniu było trochę podobne do [spoiler do 622]twarzy Anubisa z 622!!!
Co do Ra, oile dobrze sobie przypominam film, to z jego głowy wyrastała ta eee... no... ta fryzura egipska. ( Mam nadzieję, że tu niemieszam zabardzo. Film oglądałem już dosyć dawno. Gdy by się jednak okazało, że piszę bzdury, no to wybaczcie ). W tym momencie zacząłem się zastanawiać, czy on nie jest jakimś robotem. Co do jego rozświetlonej twarzy, czy to niebył efekt eksplodującej bomby? No i te jego oczka. Mnie się to odrazy skojarzyło z 'szarakami". W serialu to chyba Azgard. No i w tym czasie Pradawni chyba się jeszcze nikomu nie śnili.
#164
Napisano 27.09.2003 - |16:03|
Po pierwsze - brak jakichkolwiek śladów rozwoju na ojczystej planecie Larw i Unas. W końcu Daniel spędził trochę czasu w jaskiniach Unasów i nie widział tam niczego, co by świadczyło, że kiedyś na planecie była zaawansowana cywilizacja. A takie wydarzenie, raczej przetrwałoby w świadomości kolejnych pokoleń.
Po drugie - obecność Naquadah we krwi.
Po trzecie - czy jeden Ra, wraz ze swoją królową mogliby stanowić dostateczną pulę genową, by stworzyć cywilizację Goauldów? Chyba jednak nie, to tak jakby wziąć jedną tylko parę innego gatunku. Nauka jest przeciw nim, tu musi dojść do ujawniania się genów recesywnych, często letalnych.
Ale zgadzam się i nie tylko ja, że Goauldowie rozwinęli się z Larwy i Unasa, zgadzam się, że byli drapienikami, w końcu przeżuwacze sałaty nie stworzą cywilizacji zaborczych.
gulus
#165
Napisano 27.09.2003 - |17:42|
Np. błacha zaraza na którą Goa'uldowie są odporni. Nie raz widzieliśmy jak Tauri potrafiło dokopać czemuś zaawansowanemu (Goa'uldom, replikatorom).Jednak ja mam wątpliwości, aby pierwsze knowania prymitywnych Gauldów, byłu w stanie wygryść Pradawnych.
Niby tak jednak podczas śmierci mamy właśnie tego stworka podobnego do Asgardu i jakby nie patrzył twarz Anubisa wywołała mi skojarzenie z nim. Może to być zbieg okoliczności...No i w tym czasie Pradawni chyba się jeszcze nikomu nie śnili
Jedno jest pewne Ra, był najpotężniejszy wśród władców (302). Teraz sobie jednak przypomniełem rzecz postawową że tak naprawdę nosicielem Ra jest normalny tubylec z Ziemi.
Ra i Anubis (zdjęcie) - spoiler do 622
#166
Napisano 27.09.2003 - |18:29|
Uwazam ze technologia jaka dysponoja Gauldowie nie pochodzi od Pradawnych ani od rzadnej rasy z sojuszu. Jest ona wzieta jeszcze od rasy innej i przystosowana do gauldow. Moze tez z poczatku gauldowie posiadali wieksza umiejatnosc tworzenia odkrywania?
#167
Napisano 27.09.2003 - |18:42|
Przecież wiemy że Yu jest stary , najpewniej najstarszy z obecnych władców (i Anubis też - tylko że jego chwilowo wiek się nie ima , a RA wygładał i zdrowiej i młodziej . Podejżewam że wiek Goa`ulda też ma wpływ na wyglad nosiciela . RA mogł być pierwszym który znalaz Tauri ale nie jest najstarszym Goa`uldem .Skad wiemy ze Re byl pierwszym z Gualdow
#168
Napisano 27.09.2003 - |19:05|
Nikt tego nei stwierdziłSkad wiemy ze Re byl pierwszym z Gualdow
Tego też nie wiemy... my nic nie wiemy :> ale można jakieś teorie tworzyć.On i jego pokolenie moglo byc mowym pokoleniem ktore juz posiadalo jakas wiedze.
MożliweZostali wziaci przez jakas rase w celi poznania potem przejelijednego z nosicieli i tak zapoczatkowali swoja "ewolucje
Tutaj się nie zgadzam. Technologia wrót przejęta przez Goa'uldów. Wrota to i kryształy, kryształy to i statki, wrota to naquada, naquada to stuffy i zaty i reszta techniki. Źródła zasilania to kryształy, kryształy to oczy (np. oko Ra), kryształ to DHD, DHD to technologia Pradawnych... dalej urządzneie leczące jest podobne do uzdrowień tej zamarźniętej z 604, oraz rękawica do sposobu ogłuszenia przez nią tego naukowca.Uwazam ze technologia jaka dysponoja Gauldowie nie pochodzi od Pradawnych ani od rzadnej rasy z sojuszu
Wątpie... Tok'Ra mają po 2000 lat a popatrzcie jak wygląda Anise :>Podejżewam że wiek Goa`ulda też ma wpływ na wyglad nosiciela . RA mogł być pierwszym który znalaz Tauri ale nie jest najstarszym Goa`uldem .
#169
Napisano 27.09.2003 - |19:36|
Wątpie... Tok'Ra mają po 2000 lat a popatrzcie jak wygląda Anise :>
Oglądnij sobie jeszcze raz odcinki 2x11 i 2x12 - The Tok'Ra (Part 1 i 2) a dowiesz się ile żyją Tok'Ra.
Skad wiemy ze Re byl pierwszym z Gualdow
Może sie mylę ---dawno nie oglądałem filmu---- ale czy przypadkiem Ra nie był ostatnim z swojej rasy (jego rasa wymarła - przybył na ziemię w poszukiwaniu noisiciela żeby mógł żyć dalej)
#170
Napisano 27.09.2003 - |19:49|
Tak? Okiej... pomyliłem się dobra... jest to 2500 lat... wybaczysz rexus? :>Oglądnij sobie jeszcze raz odcinki 2x11 i 2x12 - The Tok'Ra (Part 1 i 2) a dowiesz się ile żyją Tok'Ra.
Przypominam dla jasności że Tok'Ra od 2,5 tysięcy lat nie posiadają nowych członków bo nie mają własnej królowej, dlatego dla nich utrzymanie ludzi jest tak ważne. (tak stwierdza odcinek 404) Natomiast sam nosiciel Tok'Ra może przeżyć około 300 lat jednak same "wężyki" mają po 2500 lat. (tak stwierdzają 211 i 212)
#171
Napisano 27.09.2003 - |19:52|
masz racje a tu jego zdjecie 1 2Może sie mylę ---dawno nie oglądałem filmu---- ale czy przypadkiem Ra nie był ostatnim z swojej rasy (jego rasa wymarła - przybył na ziemię w poszukiwaniu noisiciela żeby mógł żyć dalej)
Użytkownik mirc edytował ten post 28.09.2003 - |20:18|
#172
Napisano 27.09.2003 - |19:53|
#173
Napisano 27.09.2003 - |21:15|
Ja bym wolał stwierdzenie nie znaleziono śladów rozwoju technicznego Gauldów.Po pierwsze - brak jakichkolwiek śladów rozwoju na ojczystej planecie Larw i Unas. W końcu Daniel spędził trochę czasu w jaskiniach Unasów i nie widział tam niczego, co by świadczyło, że kiedyś na planecie była zaawansowana cywilizacja.
Co do naqudah we krwi wężyków to nie wiem skąd się wzięło i nie będę zgadywał. Na ten temat powstało już tyle teorii, że każdy może sobie jakąś wybrać.Po drugie - obecność Naquadah we krwi.
Po trzecie - czy jeden Ra, wraz ze swoją królową mogliby stanowić dostateczną pulę genową, by stworzyć cywilizację Goauldów? Chyba jednak nie, to tak jakby wziąć jedną tylko parę innego gatunku. Nauka jest przeciw nim, tu musi dojść do ujawniania się genów recesywnych, często letalnych.
Adamowi i Ewie się udało.
Może i tak. Nie rozstrzygniemy tego, ale po fantazjować można.Np. błacha zaraza na którą Goa'uldowie są odporni. Nie raz widzieliśmy jak Tauri potrafiło dokopać czemuś zaawansowanemu (Goa'uldom, replikatorom).
Tak to był ostatni ze swojego gatunku i próbował za wszelką cenę przeżyć. Być może jedyny z symbiontów, który wywinął się Pradawnym wraz z ich wiedzą i z czasem trafił na Ziemię, gdzie znalazł nowego nosiciela. No cóż, tutaj film i serial nieco się mijają.Niby tak jednak podczas śmierci mamy właśnie tego stworka podobnego do Asgardu i jakby nie patrzył twarz Anubisa wywołała mi skojarzenie z nim. Może to być zbieg okoliczności...
Jedno jest pewne Ra, był najpotężniejszy wśród władców (302). Teraz sobie jednak przypomniełem rzecz postawową że tak naprawdę nosicielem Ra jest normalny tubylec z Ziemi.
Aha, Ra rzeczywiście nie musiał być pierwszy.Skad wiemy ze Re byl pierwszym z Gualdow. On i jego pokolenie moglo byc mowym pokoleniem ktore juz posiadalo jakas wiedze.
A ja stawiam na Pradawnych.Uwazam ze technologia jaka dysponoja Gauldowie nie pochodzi od Pradawnych ani od rzadnej rasy z sojuszu. Jest ona wzieta jeszcze od rasy innej i przystosowana do gauldow. Moze tez z poczatku gauldowie posiadali wieksza umiejatnosc tworzenia odkrywania?
To prawda. Ra nie musiał być najstarszy. Chyba o Yu buło powiedziane, że to najstarszy Gauld. A może najstarszy żyjący? I gdyby Ra żył, to i jego dopadła by demencja?Przecież wiemy że Yu jest stary , najpewniej najstarszy z obecnych władców (i Anubis też - tylko że jego chwilowo wiek się nie ima , a RA wygładał i zdrowiej i młodziej . Podejżewam że wiek Goa`ulda też ma wpływ na wyglad nosiciela. RA mogł być pierwszym który znalaz Tauri ale nie jest najstarszym Goa`uldem.
#174
Napisano 28.09.2003 - |13:22|
Tu jest napisane, że podróżnik z odległych gwiazd uciekł z umierającego świata
szukając sposobu na przedłużenie własnego życia. Jego ciało rozkładało się i słabło; nie mógł zapobiec własnej śmierci. Najwyraźniej jego gatunek wymierał. Podróżował... albo przeszukiwał galaktyki, aby znaleźć sposób na oszukanie śmierci. Spójrzcie tutaj. Przybył do świata bogatego w życie, gdzie napotkał prymitywny rodzaj ludzki, istoty, które przy całej swej mocy i wiedzy, mógł utrzymywać przy życiu w nieskończoność.
Jaki wniosek z tego cytatu.
1. Rasa Goa'uldów wymierała – być może Ra był jednym z ostatnich guldzików
2. Dlaczego wybrał ludzkiego nosiciela – gdyż tylko w nim może żyć „wiecznie”
3. Goa'uldowie nie mieli zbytniego pojęcia o wrotach – a przynajmniej o adresach wrót
4. Podróżował po galaktyce – czyli nie był władcą sytemu itp. (być może w początkowej fazie życia Goa'uldów władali oni jakimiś planetami ale nie całymi systemami – ich ponowny rozkwit zapoczątkował Ra)
Piszecie że zarazę która zgładziła pradawnych mogli podłożyć Goa'uldowie – bo są na nią odporni. A przyjrzyjcie się odcinkowi 6x04, pradawna również mogła wyleczyć ludzi, ale sam siebie nie – może to fizjologia ludzka pozwala Goa'uldom na pokonanie wirusa
#175
Napisano 28.09.2003 - |14:45|
To ze gauldowie podlozyli jakas zaraze pradawnym z tym raczej trudno sie zgodzic. Pradawna byla noscielem tego wirusa. Predzej jakas byla to jakas chproba ktora "poswstala sama" bez niczyjej pomocy.
Ludzki nosiciel nie moze zyc wiecznie przyklad Yu ktorego nosciel niszczeje.
Użytkownik Kirkor edytował ten post 28.09.2003 - |14:46|
#177
Napisano 28.09.2003 - |19:04|
Tłumaczyłem to wcześniej, ale jeszcze raz...selmak mial 203 wynik nieuzywania sarkofagu
203 lata miał nosiciel: Sarosh, Slemac ma 2500 lat i jest najstarszym i najmądrzejszym wśród Tok'Ra podobno.
W tym problem że wrota to dzieło Pradawnych. Że kryształy pochodzą od pradawnych. A kryształy i naquada to podstawa technologi Pradawnych.To ze Gauldowie potrafia poslugiwac sie wrotami to nic nie znaczy
To też możliweNo i niektórzy userzy twierdzą, że Pradawni i Władcy się minęli. Rozumię przez to, że Pradawni zdążyli zmienić stan egzystencji, zanim Gauld na dobre rozwinęli zdobyczną technikę.
To chyba najbardziej logiczne wytłumacznie :>. Nawet sobie sprawy nie zdajemy jacy z nas kosmicito nic innego jak tylko zdeformowana twarz ludzka, której bomba atomowa wybuchła prosto w nos.
Jestem pewny że najstarszy wtedy żyjący. W czasie odcinka 516 tylko Yu pozostał z czasów gdy Anubis był też Władcą wcześniej i strasznie rozrabiał. Można też przypuszczać że Władcasmi wtedy byli: Ra, Hathor, Ozyrys, Iris, Kronos, Yu, Anubis, Nirti, Apofis. Trzeba zawuażyć że większa część (stanowczo większa) tej grupki nieżyje i pojawiło się wielu nowych.A może najstarszy żyjący? I gdyby Ra żył, to i jego dopadła by demencja?
Możliwe ale po pierwsze Pradawna nie miała wężyka w głowie które może by ją wyleczył. Po drugie ludzie też by umarli gdyby nie pomoc tej Pradawnej, a Jackowi pomoc tego wężyka.może to fizjologia ludzka pozwala Goa'uldom na pokonanie wirusa
Mnie?a nawet może to zabić Yu.
#178
Napisano 28.09.2003 - |19:27|
Możliwe ale po pierwsze Pradawna nie miała wężyka w głowie które może by ją wyleczył. Po drugie ludzie też by umarli gdyby nie pomoc tej Pradawnej, a Jackowi pomoc tego wężyka.
Ja normalnie nie mam do niego siły
Po pierwsze - cholera wie czy jakby pradawana miała wężyka w głowie ty on by ją wyleczył - może umarli by oboje.
Po drugie nie wiemy czy guldzik jest odporny a tą zaraze sam z siebie czy tylko w połączeniu z nośicielem (ludzkim)
A po trzecie nie wiemy czy choroba pradawnej była tą "zarazą" czy jakimś posplitym chorubskiem z którym zmagali się pradawni - może inny pradawny byłby wstanie ją uzdrowić (mi się wydawało że ona jaby tą chorbę przenosiła na siebie - a zarazem spowodowała wytworzenie przeciw ciał u ludzi - dziwne czego tych przeciw ciał nie urzyli na Jacku)
Użytkownik rexus edytował ten post 28.09.2003 - |19:28|
#179
Napisano 28.09.2003 - |19:47|
Wszędzie cię prześladuje :>Ja normalnie nie mam do niego siły
Rexus nie unoś sięPo pierwsze - cholera wie czy jakby pradawana miała wężyka w głowie ty on by ją wyleczył - może umarli by oboje.
Tu się mogę zgodzić. Co by nawet świadczyło że może sama pradawna mogłaby sie wyleczyć gdyby nie osłabiała się cały czas przez leczenie innych.A po trzecie nie wiemy czy choroba pradawnej była tą "zarazą" czy jakimś posplitym chorubskiem z którym zmagali się pradawni
#180
Napisano 28.09.2003 - |19:50|
Raczej nie tamta zaraza wybiła większość z nich , a pozostałych zmusiłą do przejścia w acendacje . Tamta pradawna najpewniej zamarzłą dużo wcześniej i po prostu to na co chorowała to mogłą być "miejscowa odmiana grypy " . A jak sami wiemy to i grypa może zabijać .QUOTE
A po trzecie nie wiemy czy choroba pradawnej była tą "zarazą" czy jakimś posplitym chorubskiem z którym zmagali się pradawni
Tu się mogę zgodzić. Co by nawet świadczyło że może sama pradawna mogłaby sie wyleczyć gdyby nie osłabiała się cały czas przez leczenie innych.
Sorry za rozjazd z tematem
Użytkownik obi edytował ten post 28.09.2003 - |19:51|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










