To moja historia z wrotami zaczęła się tak:
Jak byłem mały czyli jak miałem 10 lat (13 lat temu) to był rok 1997 gdy miałem jakiś tam odbiornik satelitarny mój ojciec skakał po kanałach i trafił na kanał o nazwie SAT1 (niemiecki kanał) iii - "ooo to ten koleś co gra w MacGyver'rze... a ten murzyn co ma na czole"... widziałem tylko chwile potem ojciec przełączył heh, dopiero później jak zobaczyłem pierwszy raz w TVP1 - Gwiezdne Wrota - to oglądając ten film nie wiedziałem w ogóle co się dzieje (moimi zainteresowaniami były i nadal są starożytny Egipt, cywilizacja pozaziemska), zawsze kiedy wieczorami wychodziłem na spacer spoglądałem na niebo myśląc o tym czy tam gdzieś istnieje jakaś inna cywilizacja, obcy... widząc ten film (chyba w 2003 roku) byłem wniebowzięty, reżyserowi który nakręcił ten film (Rolandowi Emmerichowi) mówiłem wtedy że należą mu się wielkie brawa za pomysł bo same wrota to genialny pomysł (wg. mnie przebija to i star treka i gwiezdne wojny). Później zastanawiałem się czy będzie lub jest już może część druga tego filmu ale szukałem i pytałem i nikt nic nie wiedział. W końcu dowiedziałem się o pierwszy serialu który jest kontynuacją filmu i gdy go zobaczyłem od razu pamięcią wstecz - "przecież kurde ja to kiedyś widziałem jak byłem mały". Tak do dziś oglądam wszystko co związane z wrotami

uff się rozpisałem, gdybym nie zobaczył tego filmu to nie trafiłbym tutaj

Cieszę się i pozdrawiam wszystkich którzy cenią ten serial i filmy jak ja ponad wszystko