De facto to pośrednio "Oceanic 6" uratował... Widmore. Gdyby nie statek Pen, rekiny miałyby darmowy obiadek
Za to Abaddon nie wie nic, łazi za Grubym i zadaje debilne pytania
Co się stało na wyspie - zagadkowe "bad things"? Wyspa ma być miejscem, gdzie zdarzają się cuda (tak twierdzi sam Locke)... A co jeśli się myli? Bo dokładniej należałoby powiedzieć coś innego
Za to chroni Jacka (i podejrzewam, że również pozostałych z "OCeanic 6", wliczając w to Desa i Franka) - dlaczego? Gdy wyspa opuściła "special" miejsce, metafizyczna siłą tego miejsca wzięła ich w ochronę. Możliwe, że to dlatego Ben (i Othersi) chcą, aby cała szóstka wróciłą na wyspę i pomogła ją przesunąć w miejsce, w którym się znajdowała, zanim Beny zaczął kręcić kółeczkiem
Kółeczko wygląda żałośnie, w scence brakowało mi tylko Indy'ego Jonesa, huśtającego się na biczu. Jednak zastanawia jedna rzecz - dlaczego mechanizm jest zamarznięty? To wiązałoby się z pewną teorią, gdzie należy szukac jednego z zaginionych lądów - na Antarktydzie! Bazuje ona na dokumencie,znanym jako Mapa Piri Reisa:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Piri_Reis
Wg znawców "kosmitologii pradawnej stosowanej", pokroju Ericha von Dänikena, na tej mapie zaznaczono też Antarktydę - wolną od lodu. I zamieszkałą...
Zatem - pierwotnie wyspa (czy to w ogóle jest wyspa?) mogła się znajdować wśród lodów Antarktydy. Gdy mechanizm zaczął zamarzać (gdy na Antarktydzie pojawiła się lodowa czapa), przesunięto wyspę w cieplejsze rejony. I wyszukano "special" miejsce na jej lokalizację - generalnie pradawne cywilizacje dobrze znały się na metafizyce. Jeśli teraz wyspa wróciła na swje miejsce (na Antarktydzie), powrót wyspy na Pacyfik będzie dużo trudniejszy niż myślimy. A Ben się bardzo myli co do Locke'a - Łysol nie będzie w stanie odnaleźć lokalizacji wyspy, którą znamy w serialu
Zbyt napompowano balonik o metafizyce przez wszystkie 4 sezony, by teraz raptem skręcić w totalne s-f
A co z Mrocznym Kubą? Może on rzeczywiście szuka ratunku - "Help me" było bardzo znaczące
Help me + przekręcenie koła = uwolnienie Kuby?
Tylko jakie będą tego skutki? Bo ktoś, zamykając go w chatce, miał jakiś cel - Kuba na pewno nie jest aniołem. A raczej kimś (albo czymś) niebezpiecznym...
Uwolniony Kuba przejął władze na wyspie, podporządkował sobie Othersów, a Locke'a wywalił? A teraz zacznie się mścić za to, że musiał siedziec w chatce? Biorąc pod uwagę jego poglądy - lista i ludzie bez skazy - nie spodziewam się niczego dobrego. Wówczas śmierć Locke'a to... robota Kuby lub jego ludzi. Chodzi o to, by niemożliwe było ponowne przekręcenie wyspy i ponowne zamknięcie Kuby w chatce.
Szef Else to... Kuba? W sumie powiedziała ona, że jej szef nie przepada za nowinkami technicznymi, w odpowiedzi na aluzję Sayida, że ma stary model pagera
Wskrzeszanie, Christian i Locke - sorry, ale koncepcja ożywiania kogokolwiek dzięki wyspie nie za bardzo mi odpowiada - jest naciągana i żałosna. Wygląda jak "poprawianie historii" - to co, że ktoś zginął, ożywimy go dzięki wyspie - żenada :/ Nekrofilia i zombie :/ Wówczas mam bardzo brzydkie podejrzenia, co do składu słoiczków, które w 03x20 stały na oknie chatki Mrocznego Kuby - na pewno nie był to dżem. A Othersi - przynajmniej ich część - to ludzie przywróceni do życia dzięki wyspie. :/ I nie dziwi mnie, że nie mogą się rozmnażać...

Logowanie »
Rejestracja






