Skocz do zawartości

Zdjęcie

Możliwości Asgardu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
183 odpowiedzi w tym temacie

#161 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 11.07.2007 - |12:22|

Wiesz Inwe, wiele teorii zakłada istnienie warunków idealnych i też ja tak zakładałem kwestie energii przesyłanej między wrotami. Równie dobrze sprawność transferu może być tak duża, że strata energii w "obliczeniach" może być pomijalna. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że część energii się rozproszy, jednak jak napisał Karel sam tunel podprzestrzenny może być tworem nieprzepuszczalnym dla transportowanej wiązki. Innymi słowy energia może się w nim przemieszczać jak woda w idealnie gładkiej rurze. W takim przypadku nie ma potrzeby dodawać żadnej dodatkowej energii. Oczywiście jeśli straty występują, to nie są zapewne tak wielkie żeby wrota nie mogły skompensować różnicy.
Problem techniczny łatwiej rozwiązać kiedy zna się zasadę działania. Jeśli wiemy jak teleportować jeden atom, to teleportowanie kota to już kwestia odpowiedniego urządzenia a nie nowej teorii :).

Tak na marginesie wpadła mi do głowy pewna myśl.

Teoretycznie można znacznie ograniczyć strumień danych opisujących przesyłaną materię w sposób podobny do programów pakujących pliki. Wiadomo, że wiele parametrów materii będzie się grupami powtarzać wystarczy więc użyć odpowiedniego algorytmu opisującego dane bloki i potem na tej podstawie odtwarzającego dane wejściowe. Można pójść dalej. Wiadomo, że jeśli jeden elektron na orbicie ma określony spin, to drugi elektron na tej samej orbicie musi mieć spin przeciwny. To zmniejsza ilość danych do opisania bo jedno wynika z drugiego. Kompresując odpowiednio dane można zaoszczędzić "przepustowości" wrót i przesyłać nawet ogromne obiekty, jeśli tylko zmieszczą się we wrotach.
  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"

#162 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 11.07.2007 - |12:22|

A czy nie istnieje mozliwość że wrota pobierają większą ilość energii której część przeznaczona jest na stworzenie tunelu podprzestrzennego a reszta na przesyłanie materii. Ewentualnie może wrota pobierają energie do odwarcia tunelu a potem energia pobierana jest z samej podprzestrzeni
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#163 yareczek

yareczek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 11.07.2007 - |13:18|

Nie rozumiem dlaczego nikt to nie zauwazyl slow Carter, "Wrota to gigantyczny nadprzewodnik". Nadprzewodnik charakteryzuje sie prawie niezauwazalnymi stratami energii a nawet jego nadprodukcja. Przynajmniej tak jest w elektryce, ale czemu ta teoria nie mogla by byc zastosowana do wrot?
Potrzebujemy okreslonej energi na otwarcie wrot tak? a po ich otwarciu otwarte moga byc maksymalnie 38min a dostarczana energia jest juz nie wielka (zawsze byl problem z nawiazaniem polaczenia a nie jego utrzymaniem). Ale mozna zalozyc ze tunel musi byc w jakis sposob podtrzymywany wiec i tak potrzebuje sporej energii wiec moze wrota jako nadprzewodniki powielaja ta energie dostarczana przez jakies zrodlo zasilania, dzieki temu mozna zasilic wrota z takiego w sumie niewielkiego zrodla jak generator naquad. A 38min moze byc zwiazane z zabezpieczeniem przed przepelnieniem bufora, przegrzewaniem sie krysztalow(?) itd...
  • 0

#164 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 11.07.2007 - |14:15|

Nie rozumiem dlaczego nikt to nie zauwazyl slow Carter, "Wrota to gigantyczny nadprzewodnik". Nadprzewodnik charakteryzuje sie prawie niezauwazalnymi stratami energii a nawet jego nadprodukcja. Przynajmniej tak jest w elektryce, ale czemu ta teoria nie mogla by byc zastosowana do wrot?
Potrzebujemy okreslonej energi na otwarcie wrot tak? a po ich otwarciu otwarte moga byc maksymalnie 38min a dostarczana energia jest juz nie wielka (zawsze byl problem z nawiazaniem polaczenia a nie jego utrzymaniem). Ale mozna zalozyc ze tunel musi byc w jakis sposob podtrzymywany wiec i tak potrzebuje sporej energii wiec moze wrota jako nadprzewodniki powielaja ta energie dostarczana przez jakies zrodlo zasilania, dzieki temu mozna zasilic wrota z takiego w sumie niewielkiego zrodla jak generator naquad. A 38min moze byc zwiazane z zabezpieczeniem przed przepelnieniem bufora, przegrzewaniem sie krysztalow(?) itd...



Twoja teorie obala odcinek SGA 01x01 - wyruszaja do atlantis przez wrota, i sie spiesza, bo nie wiedza na jak dlugo starczy energii w ZPM - chyba że to nastepne niedopatrzenie scenarzystow.
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#165 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 11.07.2007 - |14:39|

Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że część energii się rozproszy, jednak jak napisał Karel sam tunel podprzestrzenny może być tworem nieprzepuszczalnym dla transportowanej wiązki. Innymi słowy energia może się w nim przemieszczać jak woda w idealnie gładkiej rurze. W takim przypadku nie ma potrzeby dodawać żadnej dodatkowej energii.


Wasza argumentacja może(ale tylko może :biggrin2: ) być słuszna, aby więc podperzeć tezę, że rozmiar ma znaczenie :cool4: wysunę inny argument;

po zamianie materii w energię rośnie entropia(materia to w tym ujęciu uporządkowana forma energii), co więcej sama materia organiczna posiada b. małą entropię
w stosunku do innych rodzajów materi; żeby ilość entropii zmalała(przynajmniej w odniesieniu do obiektu nie globalnie, bo to oczywiście niemożliwe, jeśli wszechświat jest układem zamkniętym) trzeba dostarczyć energii; w takim wypadku ilość energii nie tylko zależy od wielkości, ale również stoppnia organizacji materii;

Teoretycznie można znacznie ograniczyć strumień danych opisujących przesyłaną materię w sposób podobny do programów pakujących pliki. Wiadomo, że wiele parametrów materii będzie się grupami powtarzać wystarczy więc użyć odpowiedniego algorytmu opisującego dane bloki i potem na tej podstawie odtwarzającego dane wejściowe. Można pójść dalej. Wiadomo, że jeśli jeden elektron na orbicie ma określony spin, to drugi elektron na tej samej orbicie musi mieć spin przeciwny. To zmniejsza ilość danych do opisania bo jedno wynika z drugiego. Kompresując odpowiednio dane można zaoszczędzić "przepustowości" wrót i przesyłać nawet ogromne obiekty, jeśli tylko zmieszczą się we wrotach


można jeszcze bardziej ograniczyć ilość informacji nie przekazując wiadomości o każdym atomie z osobna tylko np. o całych białkach/cząsteczkach; co więcej w przypadku większych cząsteczek omijamy zasadę nieoznaczoności;

Użytkownik inwe edytował ten post 11.07.2007 - |14:41|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#166 michal_zxc

michal_zxc

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 382 postów

Napisano 11.07.2007 - |17:11|

Wrota, pobór energii a wielkość przesyłanych obiektów:

Zakładając że udaje nam się bez strat zamieniać materię w energię, bez strat przesyłać energię przez wrota i bez strat odwracać proces. To mimo wszystko dalej wielkość ma znaczenie -> Mamy bliżej niesprecyzowane "coś" (cząstka, fala, ...) którym bombardujemy materię i to powoduje przekształcenie tej materii w energię. Z tego co pamiętam z odcinka w którym pracowali nad uszkodzonym transporterem z Darta, to działał on chyba "na styk" na jednym reaktorze naquadah. Więc proces przekształcenia materii wielkości człowieka na energię i odwrotnie pobiera mniej więcej tyle energii co wytwarza reaktor naquadah. Jeśli byśmy więc chcieli przenieść planetę (zakładając że transporter azgardu nie jest bardziej energożerny) to potrzeba by parę reaktorów:)

po zamianie materii w energię rośnie entropia(materia to w tym ujęciu uporządkowana forma energii), co więcej sama materia organiczna posiada b. małą entropię

Tzn jeśli zamienić materię w "jakąś tam" niejednolitą energię to na pewno. Ja bardziej bym obstawiał że materia jest zamieniana w jakaś jednolitą energię (idealnie uporządkowaną) i "obok" mamy cyfrową informację na jaką materię ją zamienić po drugiej stronie.

Użytkownik michal_zxc edytował ten post 11.07.2007 - |17:18|

  • 0

"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam


#167 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 11.07.2007 - |17:42|

inwe:
Mam prośbę możesz napisać dlaczego energia (fala elektrom.?) ma wyższą entropię od materii. Jeżeli tak to materia zmieniała by się w energię. Energia emitowana przez gwiazdy jest efektem reakcji syntezy jąder, nie przemiany materii w energię.
Przyznam, że nie pamiętam jak to z supernową.
Odpowiedź jest pewnie w dziale wiedzy pod tytułem teoria wielkiego bum, ale komu się by chciało tego szukać w wakacje. :laugh2:

Natomiast zgodzę się, że przy procesie wrót/transportera rozmiar ma znaczenia. Każdy proces potrzebuje jakiegoś bodźca do rozpoczęcia się. Zatem proces konwersji materii w energię też, a im więcej materii tym większy "kop na rozruch".
  • 0

#168 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 11.07.2007 - |18:23|

Wyzwalanie energii przez materię (niezależnie od procesu) wiąże sie z emisją kwantów. Np uwolnienie cząstki alfa jest związane z uwolnieniem kwantu gamma. Zatem rzeczywiście materia zamienia sie w energię (ale nieliniowo).
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#169 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 11.07.2007 - |18:29|

...Natomiast zgodzę się, że przy procesie wrót/transportera rozmiar ma znaczenia. Każdy proces potrzebuje jakiegoś bodźca do rozpoczęcia się. Zatem proces konwersji materii w energię też, a im więcej materii tym większy "kop na rozruch".



Tak łopatologicznie rozumując: czy musi być jakaś większa iskra jak podpalasz las, od tej którą rozpalasz ognisko? :D

Oczywiście ta samą iskrą nie rozpalisz metalu, więc może (ale tylko może :smilie2: ) ilość energii zależy od wielkości i jej organizacji.


Istotnym też jest, w jakiej formie wrota przesyłają tą energie. Bo cały czas dyskutujemy o atomach, a może wrota rozdzielają materie na kwanty?
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#170 kamkaw

kamkaw

    Kapral

  • Użytkownik
  • 176 postów
  • MiastoTrzebinia

Napisano 11.07.2007 - |18:29|

inwe:
Mam prośbę możesz napisać dlaczego energia (fala elektrom.?) ma wyższą entropię od materii. Jeżeli tak to materia zmieniała by się w energię. Energia emitowana przez gwiazdy jest efektem reakcji syntezy jąder, nie przemiany materii w energię.
Przyznam, że nie pamiętam jak to z supernową.
Odpowiedź jest pewnie w dziale wiedzy pod tytułem teoria wielkiego bum, ale komu się by chciało tego szukać w wakacje. :laugh2:

Natomiast zgodzę się, że przy procesie wrót/transportera rozmiar ma znaczenia. Każdy proces potrzebuje jakiegoś bodźca do rozpoczęcia się. Zatem proces konwersji materii w energię też, a im więcej materii tym większy "kop na rozruch".

Tylko zauważ że energia syntezy jądrowej pochodzi właśnie z zamiany materii na energię :) poprostu jądro helu jest lżejsze od dwóch protonów i dwóch neutronów a różnica masy jest zamieniana na energie :D

Tak też myśle że rozmiar ma znaczenie ale znacznie mniejsze niż np różnica materio-energi w piłce i planecie...

EDIT
rozbicie na kwanty raczej nie wchodzi w gre bo ilość energi potrzebna do rozbicia protonu jest kolosalna... zachodziłą chyba tylko do 1sekundy po BigBangu pozatym to bardzo nie praktyczne jeszcze bardziej rozdrabniać materie :)

Użytkownik kamkaw edytował ten post 11.07.2007 - |18:33|

  • 0
████████████████████████
Rip SG-1

#171 michal_zxc

michal_zxc

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 382 postów

Napisano 11.07.2007 - |19:19|

Wyzwalanie energii przez materię (niezależnie od procesu) wiąże sie z emisją kwantów. Np uwolnienie cząstki alfa jest związane z uwolnieniem kwantu gamma. Zatem rzeczywiście materia zamienia sie w energię (ale nieliniowo).

rozbicie na kwanty raczej nie wchodzi w gre bo ilość energi potrzebna do rozbicia protonu jest kolosalna... zachodziłą chyba tylko do 1sekundy po BigBangu pozatym to bardzo nie praktyczne jeszcze bardziej rozdrabniać materie :)


Ja bym szukał cząstek absolutnie najmniejszych. Takich że to co nazywamy materią, antymaterią, energią, ... to po prostu sposób ułożenia tych podstawowych cząstek. Proces zamiany nie musi być też tak bardzo energożerny jeśli wiemy co robimy. Mamy budowle z klocków która nazywamy materią, może wystarczy popchnąć 1 lub 2 klocki tylko trzeba wiedzieć które i jak:)

Użytkownik michal_zxc edytował ten post 11.07.2007 - |19:20|

  • 0

"Nie możesz kontrolować co się dokładnie zdarzy, jest tyle rzeczy do ogarnięcia, ale intencje pomagają obrać kierunek. Jeśli masz dobre intencje to masz większe szanse że wszystko skończy się dobrze" Trance Gemini - Andromeda
The Secret <- Polecam


#172 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 11.07.2007 - |19:26|

Wyzwalanie energii przez materię (niezależnie od procesu) wiąże sie z emisją kwantów. Np uwolnienie cząstki alfa jest związane z uwolnieniem kwantu gamma. Zatem rzeczywiście materia zamienia sie w energię (ale nieliniowo).


Owszem, materia zmienia się w energię w wyniku przemian materii (entropie odnosimy do materii w tych przemianach, bo ten proces jest motorem- przemiany materii).
Natomiast my rozważamy całkowitą zamianę materii w energię, należałoby więc wiedzieć który stan jest bardziej "uprzywilejowany".
Inwe wyciągnął entropie która właśnie to określa, dlatego moje pytanie.
Gwiazdy działają na przemianach materii, a energia jest "produktek ubocznym".

rozbicie na kwanty raczej nie wchodzi w gre bo ilość energi potrzebna do rozbicia protonu jest kolosalna... zachodziłą chyba tylko do 1sekundy po BigBangu pozatym to bardzo nie praktyczne jeszcze bardziej rozdrabniać materie :)


No właśnie ja tak rozumiem ten proces- może dlatego zapytałem. Jeżeli coś zmienia materię w energię to jest przemiana w kwanty, inaczej mamy do czynienia z strumieniem materii (protonów itd.).
  • 0

#173 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 11.07.2007 - |19:30|

Mam prośbę możesz napisać dlaczego energia (fala elektrom.?) ma wyższą entropię od materii. .


dużą entropię ma np. pudełko z cząsteczkami równomiernie rozłożonego gazu; duża ilość mikrostanów układu prowadzi do nierozróżnialnego z punktu widzenia makroskopowego (bo np. czy cząsteczka nr 12321352343 jest o 1 mm w prawo czy w lewo to i tak z naszego punktu widzenia nie ma to znaczenia); jeśli zaś cząsteczki zgromadzisz np w 1/10 objętości pudełka to ten stan łatwo zepsuć jeśli tylko jakaś cząstka wyjdzie z tego obszaru(mało mikrostanów prowadzi do tych samych makroskopowych efektów), czyli ma niską entropię;

energia w postaci fali EM IMHO ma więcej mikrostanów prowadzących do tego samego stanu makroskopowego niż energia w postaci materii, a już zwłaszcza materii organicznej;

BTW matematycznie entropia to logarytm z objętości przestrzeni fazowej odpowiadającej danemu stanowi makroskopowemu(mam nadzieję, że nic nie pomieszałem :unsure5: );

Użytkownik inwe edytował ten post 11.07.2007 - |19:32|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#174 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 11.07.2007 - |19:57|

Panowie nie ten temat :rolleyes7: :rolleyes7:
Pozatym wrota mogą działąć na całkiem innej zasadzie nią tą jaką rozwarzacie.
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#175 yareczek

yareczek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 12.07.2007 - |18:40|

Nie rozumiem dlaczego nikt to nie zauwazyl slow Carter, "Wrota to gigantyczny nadprzewodnik". Nadprzewodnik charakteryzuje sie prawie niezauwazalnymi stratami energii a nawet jego nadprodukcja. Przynajmniej tak jest w elektryce, ale czemu ta teoria nie mogla by byc zastosowana do wrot?
Potrzebujemy okreslonej energi na otwarcie wrot tak? a po ich otwarciu otwarte moga byc maksymalnie 38min a dostarczana energia jest juz nie wielka (zawsze byl problem z nawiazaniem polaczenia a nie jego utrzymaniem). Ale mozna zalozyc ze tunel musi byc w jakis sposob podtrzymywany wiec i tak potrzebuje sporej energii wiec moze wrota jako nadprzewodniki powielaja ta energie dostarczana przez jakies zrodlo zasilania, dzieki temu mozna zasilic wrota z takiego w sumie niewielkiego zrodla jak generator naquad. A 38min moze byc zwiazane z zabezpieczeniem przed przepelnieniem bufora, przegrzewaniem sie krysztalow(?) itd...


Twoja teorie obala odcinek SGA 01x01 - wyruszaja do atlantis przez wrota, i sie spiesza, bo nie wiedza na jak dlugo starczy energii w ZPM - chyba że to nastepne niedopatrzenie scenarzystow.


Ale ja nie powiedzialem ze energia jest juz wcale niepotrzebna, tylko ze ilosc jaka musimy dostarczyc sie mniejsza. A jesli chodzi o podroz na Atlantis to zauwaz ze to jest bardzo duza odleglosc. Jak w koncu zrobili sobie "droge" z atlantis do sgc to potrzebowali 9 (o ile dobrze pamietam) wrot po 1 stronie galaktyki. Tak wiec wrota nawet jako nadprzewodnik nie mogly wygenerowac az tak duzej ilosci potrzebnej energi dlatego wieksza moc byla pobierana ze zrodla.

A co do zasady dzialania wrot... nie damy rady tego rozwiazac jezeli nie beda ustalone pewne zasady... a ze wrota pracuja w podprzestrzeni to ciezko ustalic co tam moze sie dziac. Co wiecej wrota nie sa bezstratne i jest to nawet pokazane w SG1. W jedej z podrozy na nieznana planete ziemskie komputery ominely zabezpieczenie wrot i na inna planete tunel podprzestrzenny przeszedl przez jadro lokalnego slonca. Jak sie pozniej okazalo destabilizacje jaka wywolali byla spowodowana przez jakis ciezki pierwiastek, czyli z tunelu jednak cos "ucieklo"...
  • 0

#176 Seth Angel

Seth Angel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 247 postów
  • MiastoPierwszy z Prawej

Napisano 31.07.2007 - |05:33|

W jaki sposób Asgard monitorował ruch podprzestrzenny w przestrzeni Ziemi ??? W odcinku w którym Prometeusz przez niestabilność naquadrii został wyrzucony bug wie gdzie - przylatuje sobie Thor swoim zajefajnym statkiem i mowi że przestrzeń wokół Ziemi jest nieustannie monitorowana, zapewne jak na każdej innej planecie Traktatu Planet Chronionych. Interesuje mnie w jaki sposób było to możliwe.
Mieli jakieś super potężne satelity w naszej galaktyce czy mega czujniki zdolne do inwigilacji naszej galaktyki ????
  • 0
I Have Become Death, Destroyer of Worlds.

#177 kamkaw

kamkaw

    Kapral

  • Użytkownik
  • 176 postów
  • MiastoTrzebinia

Napisano 31.07.2007 - |10:44|

Zastanawiające jest to że Asgard może śledzić statki w nadprzestrzeni (nie w podprzestrzeni Seth Angel :) ) a nikt inny nie potrafi :) patrz Ori... Nawet sam gen. Landry mówi że Ori tego nie potrafią w Unending... a A. umie... mamy na to dowody też w odc. Small Victories i New Order part2

Przypomniałem sobie że Pradawni też potrafią wiemy to z The Return part1 jak wykryli atakujące Replikatory....

Czy potrzebny jest do tego jakiś przełom, który Alteranie osiągneli po wielkiej schizmie z Ori :D ?
  • 0
████████████████████████
Rip SG-1

#178 Glock

Glock

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 90 postów

Napisano 01.08.2007 - |00:57|

Czy potrzebny jest do tego jakiś przełom, który Alteranie osiągneli po wielkiej schizmie z Ori :D ?

Nie raz pokazywano,że Ori nie byli aż tak zaawansowani technologicznie jak pradawni....właśnie przez to,że Ori szli w strone duchową a pradawni naukową.
Dowodem na to są sytuacje przytoczone przez was.
Broń Asgardu zdolna rozwalić orishipy.
Nie możność śledzenia w nadprzestrzeni.
  • 0
Dołączona grafika

#179 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 01.08.2007 - |10:22|

Ja nazwałbym to nie "stroną duchową" tylko zwyczajnym feudalizmem. Ori uzależniają swoich wyznawców od swoje mocy, dzięki czemu wyznawcy nie są w stanie osiągnąć poziomu rozwoju wystarczającego by się zbuntować, a wszelkie próby buntu kończą się "odłączeniem" broni. Być moze Ori mogą śledzić statki, ale jeśli ich technologia jest zależna od nich samych to w naszej galaktyce na nic im się to zda, bo ich tu zwyczajnie nie ma.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#180 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 17.08.2007 - |15:48|

Chyba nie sugerujesz, Hans Olo , ze orishipy zbudowala banda wiesniakow. To oczywiste, ze wszystkie czesci zeslali im z "nieba" Ori, a do kupy zlozyli to przy pomocy priorow.

"Strona duchowa"-jaka storna duchowa. Po prostu inne spojrzenie na ascendacje, z ktorym Alteranie sie nie chcieli pogodzic i by uniknac walki po prostu sie odlaczyli. Poza tym Orlin powiedzial w "The fourth Horsemen", ze z braku laku musi wciskac kit, czyli nazwac droge obrana przez Alteran "nauka". Po mojemy to Alteranie chcieli do ascendacji dojsc powoli, ale samemu, a Ori po prostu zrobili z wiary paliwo rakietowe i polecieli w kierunku ascendacji jak Tomahawk.

Jak widac na przytoczonych przykladach, rozwoj nauki Ori rozni sie od tego, co prezentowali Alteranie. Trudno dociec, jak bardzo ma na to wplyw ich forma bytowania jako ascendaci (tj. co to znacza "byc wszystkowiedzacym", bo skad inad wiemy, ze tacy nie sa) ani czy przypadkiem Ori nie dali wyznawcom wiecej gadzetow technicznych celowo.

Użytkownik Sakramentos edytował ten post 17.08.2007 - |15:51|

  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych