Teoria (miejsca mocy,TB,czarne kamienie,religia)
#141
Napisano 04.05.2006 - |16:24|
Doszły nam również kolejne elementy - pojęcie dobra i zła według Innych. Co o tym myślicie? Wydaje mi się, że dobrzy to Ci mający coś wspólnego z wiarą, metafizyką, itp. Są prawdopodobnie przydatni. Czy Ana mogła być zła? W takim razie Goodwin również nie był dobry. Czyż nie?
Do dobrych zaliczam również osoby o czystym sumieniu, w tym dzieci.
#142
Napisano 04.05.2006 - |17:11|
Według Fenrego, Godwin miał nadzieję, że AL mogła być "dobra" pomylił sie jednak. Z cała pewnością Locke uznano za "dobrego".Co robimy dalej z naszą teorią? Fenry oznajmił, że mamy do czynienia z wielkim i genialnym człowiekiem. Na dodatek takim, który nie umie przebaczać. Czy w takim razie to aby na pewno demon?
Doszły nam również kolejne elementy - pojęcie dobra i zła według Innych. Co o tym myślicie? Wydaje mi się, że dobrzy to Ci mający coś wspólnego z wiarą, metafizyką, itp. Są prawdopodobnie przydatni. Czy Ana mogła być zła? W takim razie Goodwin również nie był dobry. Czyż nie?
Do dobrych zaliczam również osoby o czystym sumieniu, w tym dzieci.
Cechy "dobrego":
*mistycyzm
*głęboka wiara
*zdolnośc poświęcenia siebie i gdy trzeba innych dla dobra sprawy
*konsekwencja i brak skrupułów w działaniu
Genesis
#143
Napisano 04.05.2006 - |17:15|
Jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Z upływem czasu dowiadujemy się że bohaterowie są ze sobą jakoś powiązani (na różne sposoby, ale są). Może powiązania te będą się w kolejnym sezonie rozbudowywane, wyjaśniane, a w końcu okaże się że tak naprawdę to wszyscy mieli jakiś związek z jedną osobą - z NIM. Mógłby to być ktoś zupełnie nowy, lub ojciec Jacka, prawdziwy James Ford (chociaż kto wie czy to nie ta sama osoba
Użytkownik Silver edytował ten post 04.05.2006 - |17:28|
E. J. Walten
#144
Napisano 05.05.2006 - |23:20|
#145
Napisano 08.05.2006 - |12:04|
Powracając do meritum. Dlaczego Eko przeprasza Fenriego? Dlaczego miałam nieodparte wrażenie, że nasz Inny nie jest takim sobie zwyczajnym Innym? Dlaczego miałam wrażenie, że to Ktoś szczególny? Zastanawiam się również nad panem Eko. Skąd wiedział, że Fenry to ktoś wyjątkowo ważny? Kim w takim razie jest Eko?
Zaleciało mi tu sekciarstwem, ale... nie do końca złym. Być może nawet dobrym. Mam wrażenie, że Inni robią coś ważnego, tylko my z naszej perspektywy tego nie rozumiemy - mamy za mało danych.
#146
Napisano 08.05.2006 - |12:46|
Byłaś zmęczona, bierzesz jakieś farmaceutyki, za dużo o tym myślisz. Trudno powiedzieć, skąd masz te wrażenie. Za mało mam danych.Dlaczego miałam nieodparte wrażenie, że nasz Inny nie jest takim sobie zwyczajnym Innym? Dlaczego miałam wrażenie, że to Ktoś szczególny?
Sprawa tego spotkania na ten moment jest prosta jak konstrukcja cepa. Eko dowiedział się, że został złapany Inny. Do pełnego - oprócz pokuty - odpuszczenia grzechu zabicia Innych potrzebował rozmowy z jednym z Nich. Cała zagadka.
#147
Napisano 08.05.2006 - |12:52|
Sprawa tego spotkania na ten moment jest prosta jak konstrukcja cepa. Eko dowiedział się, że został złapany Inny. Do pełnego - oprócz pokuty - odpuszczenia grzechu zabicia Innych potrzebował rozmowy z jednym z Nich. Cała zagadka.
Jak dla mnie to właśnie o to chodzi - Eko nie wiedział czy Fenry jest kimś ważnym czy nie, chciał tylko żeby jeden z nich mu wybaczył. Prawdopodobie po to, żeby Eko miał czyste sumienie, albo też chciał se zrobić fory u Innych.
E. J. Walten
#148
Napisano 08.05.2006 - |14:01|
W nawiązaniu do twoich przemyśleń przyszła mi do głowy taka oto myśl:Czasami warto jest wracać do wcześniejszych odcinków. Wczoraj obejrzałam na AXN jeden z lepszych jak dla mnie - Maternity Leave. Moją uwagę przyciągnął pewien moment, z którym chciałabym się z Wami podzielić. Chodzi o spowiedź Eko. Oglądając ją na zimno, zauważyłam że Eko prosi o przebaczenie Fenriego. Podczas zwykłej spowiedzi w Kościele Katolickim spowiednik jest tylko pośrednikiem pomiędzy spowiadającym się a Bogiem. W serialu mamy do czynienia z czymś innym. Wygląda to tak jakby Fenry był Bogiem. Wiem, że brzmi to absurdalnie. Ale absurdalność sama w sobie może być ciekawa i genialna zarazem, szczególnie w tym serialu.
Powracając do meritum. Dlaczego Eko przeprasza Fenriego? Dlaczego miałam nieodparte wrażenie, że nasz Inny nie jest takim sobie zwyczajnym Innym? Dlaczego miałam wrażenie, że to Ktoś szczególny? Zastanawiam się również nad panem Eko. Skąd wiedział, że Fenry to ktoś wyjątkowo ważny? Kim w takim razie jest Eko?
Zaleciało mi tu sekciarstwem, ale... nie do końca złym. Być może nawet dobrym. Mam wrażenie, że Inni robią coś ważnego, tylko my z naszej perspektywy tego nie rozumiemy - mamy za mało danych.
W ostatnim odcinku podczas rozmowy Fenrego z Lockiem, ten pierwszy zaprasza Johna do przyłączenia się do „dobrych Innych”. Wielu z nas zastanawia się nad pojęciem dobra w ich mniemaniu, słychać różne hipotezy. Niektóre mówią, że dobro oznacza pewnego rodzaju przydatność dla grupy, a to ze względu na sposób postępowania np. Goodwina, o którym zresztą wspomina sam Fenry kiedy rozmawiał z AL. Goodwin zabił więc zgodnie z religią nie jest „dobrym człowiekiem”.
Zastanawia mnie czy przypadkiem teoria czyśćca czy teorie pokrewne typu „Black Box Theory” mogą być jednak sensowne. Wtedy pojęcie dobra i zła wraca do tradycyjnego rozumienia tych pojęć. Dodatkowo zabójstwo Al. stawia Michaela w zupełnie innym świetle. Przypomnijcie sobie odcinek w którym Charlie zabił Ethana (nie pamiętam czy ta postać uważana przez Fenrego jest za „dobrą” czy „złą”) i odcinek w którym AL. zabiła Googwina. Fenry w „Two for the road” obwinia Anne o zabójstwo mówiąc jej, że jest złą osobą i musi zginąć, Charlie ginąć nie musi. Być może niektórzy są po prostu odsuwani na bok ze sceny jaką jest wyspa. Zabójstwo jest tym samym dla Innych, co dla scenarzystów zakończenie współpracy z aktorem, zabraniem ich z głównego planu wydarzeń. Wydaje się że aspekt moralny ma tutaj zasadnicze znaczenie. Charlie zabił bo staną w obronie osoby, którą kocha, natomiast Anna zabiła (przynajmniej w mniemaniu Innych), bo nie chciała się do nich przyłączyć.
Może Eko przychodząc do Fenrego wiedział (oprócz chęci pozbycia się balastu zabójstwa), że to jednak osoba dobra realizująca pewien plan.
#149
Napisano 08.05.2006 - |14:33|
W nawiązaniu do twoich przemyśleń przyszła mi do głowy taka oto myśl:
W ostatnim odcinku podczas rozmowy Fenrego z Lockiem, ten pierwszy zaprasza Johna do przyłączenia się do „dobrych Innych”. Wielu z nas zastanawia się nad pojęciem dobra w ich mniemaniu, słychać różne hipotezy. Niektóre mówią, że dobro oznacza pewnego rodzaju przydatność dla grupy, a to ze względu na sposób postępowania np. Goodwina, o którym zresztą wspomina sam Fenry kiedy rozmawiał z AL. Goodwin zabił więc zgodnie z religią nie jest „dobrym człowiekiem”.
Zastanawia mnie czy przypadkiem teoria czyśćca czy teorie pokrewne typu „Black Box Theory” mogą być jednak sensowne. Wtedy pojęcie dobra i zła wraca do tradycyjnego rozumienia tych pojęć. Dodatkowo zabójstwo Al. stawia Michaela w zupełnie innym świetle. Przypomnijcie sobie odcinek w którym Charlie zabił Ethana (nie pamiętam czy ta postać uważana przez Fenrego jest za „dobrą” czy „złą”) i odcinek w którym AL. zabiła Googwina. Fenry w „Two for the road” obwinia Anne o zabójstwo mówiąc jej, że jest złą osobą i musi zginąć, Charlie ginąć nie musi. Być może niektórzy są po prostu odsuwani na bok ze sceny jaką jest wyspa. Zabójstwo jest tym samym dla Innych, co dla scenarzystów zakończenie współpracy z aktorem, zabraniem ich z głównego planu wydarzeń. Wydaje się że aspekt moralny ma tutaj zasadnicze znaczenie. Charlie zabił bo staną w obronie osoby, którą kocha, natomiast Anna zabiła (przynajmniej w mniemaniu Innych), bo nie chciała się do nich przyłączyć.
Może Eko przychodząc do Fenrego wiedział (oprócz chęci pozbycia się balastu zabójstwa), że to jednak osoba dobra realizująca pewien plan.
Nie mam jeszcze transkryptu ostatniego epizodu, tak że treudnu mi potwierzdic lub odrzucic ta koncepcje, ale moje odczucie było zupełnie inne.
Fenry o Goodwinie wypowiadał sie nawet z sympatią, typowa dla sekciarzy mówiacych o bładzacych. Goodwin bładzi w naiwnej wierze, że AL jest kandydatką na osobe wybraną. Sadze, że cały podział na Innych złych i Innych dobrych jest w samym założeniu błedny. Wszyscy oni sa w swym odczuciu dobrzy, gdyz sa wyznawcami Pierwszego. Kim on jest ciagle nie wiemy. Relacje pomiędzy Innymi, wewnątrz ich grupy, sa wyłacznie odbiciem relacji kazdego pojedyńczego jej członka do Pierwszego. Nawet gdy Fenry mówi o Zeke "on jest nikim" nie ma w tym pogrady, elcz raczej uburzenie, że ktoś ośmielił się tamtego wywyższyć do poziomu zarezerwowanego dla Pierwszego.
Spowiedź Eko ma moim zdaniem symboliczne znaczenie. Eko wie, byc może to jedna z informacji przekazana mu przez dymek, ze musi wyznać swe grzechy. Wyznaje osobie, o której wie, że ta jest najbliżej Pierwszego.
Ocenianie zabójstwo dokonanego przez Innych jako dyskfalifikujacego ich wobec dobra jest też błedne. kazdy z nich Goodwin, Rom, Fenry - ma życie ludzkie na sumieniu.
Mickeal stał sie członkiem sekty, lub myśli, że został do nie dopuszczony. Sądze, że pozwolono mu stanać oko-w-oko z Pierwszym. Spotkanie trwało trzy minuty. To wystarczyło by odmienieć go, by poznał prawdziwe znaczenie Dobra.
Genesis
#150
Napisano 08.05.2006 - |14:54|
Auć.Byłaś zmęczona, bierzesz jakieś farmaceutyki, za dużo o tym myślisz. Trudno powiedzieć, skąd masz te wrażenie. Za mało mam danych.
Tak też myślałam po obejrzeniu wersji pierwotnej. Natomiast po wczorajszej wersji z lektorem, mając na uwadze wszelkie następne wydarzenia, zmieniłam zdanie. Oczywiście, jest to jakaś kolejna hipoteza, po prostu nie lubię się zamykać w jednym schemacie. Aż do momentu wyjaśnienia wszystkiego.Jak dla mnie to właśnie o to chodzi - Eko nie wiedział czy Fenry jest kimś ważnym czy nie, chciał tylko żeby jeden z nich mu wybaczył. Prawdopodobie po to, żeby Eko miał czyste sumienie, albo też chciał se zrobić fory u Innych.
Witaj mój drogi Pielgrzymie.W nawiązaniu do twoich przemyśleń przyszła mi do głowy taka oto myśl:
W ostatnim odcinku podczas rozmowy Fenrego z Lockiem, ten pierwszy zaprasza Johna do przyłączenia się do „dobrych Innych”. Wielu z nas zastanawia się nad pojęciem dobra w ich mniemaniu, słychać różne hipotezy. Niektóre mówią, że dobro oznacza pewnego rodzaju przydatność dla grupy, a to ze względu na sposób postępowania np. Goodwina, o którym zresztą wspomina sam Fenry kiedy rozmawiał z AL. Goodwin zabił więc zgodnie z religią nie jest „dobrym człowiekiem”.
Zastanawia mnie czy przypadkiem teoria czyśćca czy teorie pokrewne typu „Black Box Theory” mogą być jednak sensowne. Wtedy pojęcie dobra i zła wraca do tradycyjnego rozumienia tych pojęć. Dodatkowo zabójstwo Al. stawia Michaela w zupełnie innym świetle. Przypomnijcie sobie odcinek w którym Charlie zabił Ethana (nie pamiętam czy ta postać uważana przez Fenrego jest za „dobrą” czy „złą”) i odcinek w którym AL. zabiła Googwina. Fenry w „Two for the road” obwinia Anne o zabójstwo mówiąc jej, że jest złą osobą i musi zginąć, Charlie ginąć nie musi. Być może niektórzy są po prostu odsuwani na bok ze sceny jaką jest wyspa. Zabójstwo jest tym samym dla Innych, co dla scenarzystów zakończenie współpracy z aktorem, zabraniem ich z głównego planu wydarzeń. Wydaje się że aspekt moralny ma tutaj zasadnicze znaczenie. Charlie zabił bo staną w obronie osoby, którą kocha, natomiast Anna zabiła (przynajmniej w mniemaniu Innych), bo nie chciała się do nich przyłączyć.
Może Eko przychodząc do Fenrego wiedział (oprócz chęci pozbycia się balastu zabójstwa), że to jednak osoba dobra realizująca pewien plan.
Prawda jest taka, że jestem bardzo bliska teorii naciągactwa marketingowego twórców, ale wciąż nie chcę się poddać i szukam jakiegoś sensu. To o czym tutaj wspominasz jest kolejnym elementem łamigłowki. Ciekawe dlaczego nikt nie dobrał się do Charliego? Czy chodziło o zbrodnię w afekcie, na skutek lęku przed tym co może spotkać Claire? Nie wiem. Nie wiem czy Inni mają jakiś kodeks sądowniczy, w oparciu o który realizują swoje karanie i nagradzanie. Być może tak. Jednakże kodeks ten jest inny niż w naszym rozumieniu problemu. Tak sobie myślę, czy na przykład Inni widzą przyszłość i przeszłość (przeszłość na pewno - czarny dymek). Jeśli tak (dlaczego by nie skoro robią eksperymenty parapsychologiczne), mogą ocenić kto wróci na dobrą drogę (Eko, Charlie) a kto nie. Prawdopodobnie Any nie dało się uratować, bo jej odchył na tle broni, samowolki, morderczych skłonności był nie do uleczenia. Cóż, wszyscy zdajemy sobie sprawę z małej skuteczności resocjalizacji.
Jeżeli chodzi o teorię czyśćcową (byłam jej zwolennikiem do momentu zdementowanie jej przez twórców), zastanawiam się czy na wyspie nie ma światów alternatywnych, chociażby dwóch wymiarów. W jednym żyją nasi rozbitkowie, Inni, w drugim osoby, które odeszły z tego wymiaru, czyli na przykład Boone, Shannon, Ana, Libby, facet zabity przez Sawyera, itd. Wiem, to brzmi naprawdę fantastycznie. Pewnie jest nieprawdziwe. Męczą mnie jednak szepty. Czytałam je wielokrotnie na przestrzeni miesięcy i jeśli mnie intuicja nie myli, jest druga strona tej rzeczywistości.
A teraz Locke. Taki sobie Locke. Rozbija się na wyspie, wstaje z wózka, wie że uleczyła go absolutna wiara (potęga podświadomości?), spotyka się z czarnym dymkiem (chyba) i zagląda w oko wyspy a to co widzi jest piękne, goni za black smoke i chce być wessanym wgłąb ziemi. Fenry chce go mieć u siebie. Przypadek?
Wiem, że temat Eko i jego spowiedzi był tu nie jeden raz wałkowany. Miałam do tego stosunek ambiwalentny. Ale. Po wyemitowaniu w AXN Maternity Leave, coś we mnie drgnęło. Spowiedź nie jest już dla mnie taka bezznaczeniowa dla całości filmu.
Ogólnie rzecz ujmując, nadal jestem za teorią mistyczno - nakukową.
EDIT
Jonasz
Tak, to prawda. Nie wiadomo co Czarny Dymek przekazał Panu Eko. Twoje przypuszczenia są wielce prawdopodobne.
Natomiast Michael. Moja koncepcja szału Michaela, tudzież prania mózgu, została obalona. Faktycznie, spotkanie z Pierwszym, mogło dokonać spustoszeń w jego psychice. A na to wystarczy chwila.
Użytkownik Arwen edytował ten post 08.05.2006 - |15:01|
#151
Napisano 08.05.2006 - |15:10|
Bronić tej myśli nie będe, przyszło mi to do głowy w związku z postem Arwen. Mam jednak jedno zastrzeżenie: Fenry jak sam powiedział naraził się PIERWSZEMU, a ten nigdy nie wybacza, jednym słowem Fenry jest skończony u Bosa, tym samym Fenry nie jest już "najbliżej Pierwszego".Spowiedź Eko ma moim zdaniem symboliczne znaczenie. Eko wie, byc może to jedna z informacji przekazana mu przez dymek, ze musi wyznać swe grzechy. Wyznaje osobie, o której wie, że ta jest najbliżej Pierwszego.
Otóż to, samo zabójstwo nie dyskwalifikuje ich wobec dobra gdyż oni tak naprawde nie zabijają, nie można zabić kogoś kto już nie żyje. Mi chodzi o aspekt moralny, tych troje zabiło w "dobrej sprawie", Anna zabiła (w przekonaniu Fenrego) z pobudek (nazwe to z braku lepszego określenia) egoistycznych.Ocenianie zabójstwo dokonanego przez Innych jako dyskfalifikujacego ich wobec dobra jest też błedne. kazdy z nich Goodwin, Rom, Fenry - ma życie ludzkie na sumieniu.
#152
Napisano 08.05.2006 - |15:13|
Najbliższy osiągalny - powinienem był napisaćBronić tej myśli nie będe, przyszło mi to do głowy w związku z postem Arwen. Mam jednak jedno zastrzeżenie: Fenry jak sam powiedział naraził się PIERWSZEMU, a ten nigdy nie wybacza, jednym słowem Fenry jest skończony u Bosa, tym samym Fenry nie jest już "najbliżej Pierwszego"..
Poza tym w czasie spowiedzi porażka misji fenrego, nie była jeszcze przesądzona.
Genesis
#153
Napisano 08.05.2006 - |17:04|
Pozostaje jeszcze wciąż niewyjaśniona kwestia Fenrego. To co wiemy o nim napewno - nic. To co powiedział natomiast wskazuje, że ma przechlapane, i że jego misją było zwabienie Locke'a. W to pierwsze jestem skłonny uwierzyć, ale drugie wydaje mi sie być ściemą - Fenry poznał Locke'a i wie, że jest "dobry" więc powiedział mu, że po niego szedł. Wygląda więc na to, że wydarzenia na wyspie nie dzieją się bez przyczyny :hyhy:
E. J. Walten
#154
Napisano 08.05.2006 - |19:44|
#155
Napisano 08.05.2006 - |19:50|
Słuszna uwaga, jednak tutaj bardziej chodzi o przesłanie tych informacji i sposób ich przedstawienia... "spowiedź" Eko była tak jakby jego wizją całej sytuacji i myślę, że chciał poinformować w ten sposób Fenry'ego że wie że on jest Innym...Arwen, Jonasz: to nie była spowiedź. Spowiedź to jest wyznanie grzechów i ich odpuszczenie. Tu tego nie było. Eko nie zachowywał się jak człowiek przy spowiedzi. On po prostu poinformował Henry'ego i tyle.
#156
Napisano 11.05.2006 - |19:07|
Ostatni odcinek jak dla mnie potwierdza tutejszą teorię.
Eko buduje Kościół - bo mu kazano. Dostał instrukcję we śnie. Skąd mogła ta instrukja pochodzić? Według mnie od dobrej strony mocy. Po cóż demon miałby nakazywać budowanie Kościoła?
Boone był ofiarą, której domagała się wyspa. Teraz dla odmiany ciemna strona mocy - ofiara dla demona?
Ana pojawia się we śnie, Yemi pojawia się we śnie. Nie mówię już o ojcu Jacka, który pojawia się na jawie. Cóż my tu mamy? Albo istnieje ten drugi świat - gdzie przebywają zmarli i daje nam wskazówki. Albo bardziej skomplikowanie - to Inne siły wykorzystują wizualne formy znanych rozbitkom osób w celu większej wiarygodności podczas wpływania na ich losy.
Zmartwychwstanie córki jasnowidza. Jeśli ona zmartwychwstała, to dlaczego nie miałoby to dotyczyć pozostałych?
Ostatni pomysł, a może wszelkie retrospekcje dzieją się również na wyspie? Może wyspa nie ogranicza się jedynie do wyspy, a do czegoś więcej? Wszyscy są ze sobą połączeni, może są na jednej zamkniętej, ograniczonej, przestrzeni (w przeszłości - retrospekcje i teraźniejszości -wyspa)?
Tylko jak to ze sobą logicznie połączyć?
Edit:
Ps. Widzę że już prawie cała paczka w komplecie.
Użytkownik Arwen edytował ten post 11.05.2006 - |19:28|
#157
Napisano 11.05.2006 - |19:37|
Problem jaki mamy z metafizyką (w przeciwieństwie do wyjasnien technologicznych czy politycznych) jest to, że nie bardzo możemy znalesc punkty zatrzepienie, kierunku w jakim to wszytsko zmierza. Wszystko ciagle pozostaje rozmyte i nieokreślone. Jednak może to i dobrze. Nie psujemy sobie zabawy przedwczesnym odkrywaniem tajemnic serialu, nadmierna ilością teorii itp. Także dla producentów, wydaje mi sie, rozwiazanie mistyczno-metafizyczne jest atrakcyjne, gdyz pozwala zakonczyć serial wyjasniając wszystko bez konieczności do uciekania sie w skomplikowane teorie SF, ani też w banał.
Genesis
#158
Napisano 11.05.2006 - |19:56|
przerwę te filozoficzne rozważania, zapytaniem czy Ty szlachetna z urodzenia Arweno (Edit:
Ps. Widzę że już prawie cała paczka w komplecie.
1. wszyscy są ze soba powiązani i już się prawie wszystkie ( raczej dużo, bo powiązań może być nieskończenie wiele ) powiązania się wyjaśniły
2. zostało już tylko 2-3 (Eko, Bernard i była jeszcze jedna panienka) ogonowców (teoria że wszyscy z tyłu samolotu mają skończyć marnie) i że już prawie wszyscy kopnęli w kalendarz z wielkim hukiem?
#159
Napisano 11.05.2006 - |20:59|
Jedno i drugie brzmi sensownie i chyba to dobre nawiązanie do mojego edita.przerwę te filozoficzne rozważania, zapytaniem czy Ty szlachetna z urodzenia Arweno (
) miałaś w powyższym cytacie na myśli to, że:
1. wszyscy są ze soba powiązani i już się prawie wszystkie ( raczej dużo, bo powiązań może być nieskończenie wiele ) powiązania się wyjaśniły
2. zostało już tylko 2-3 (Eko, Bernard i była jeszcze jedna panienka) ogonowców (teoria że wszyscy z tyłu samolotu mają skończyć marnie) i że już prawie wszyscy kopnęli w kalendarz z wielkim hukiem?
1. Powiązania niewątpliwie dotyczą już chyba całej paczki.
2. Tak. To też jest logiczne. Liczę tylko na to, że Eko pomimo wszystko będzie bronił się dzielnie przed wstąpieniem do paczki. Bez niego serial wiele straci. Kto by chrzcił, udzielał ślubów, grzebał zmarłych, budował kościół... Nie, on musi zostać i dalej napędzać mistyczną teorię.
Jonasz
Zgadzam się.
Nie wspominając o tym, że teoria mistyczna połączona z łatwym do zrozumienia wyjaśnieniem naukowym, może być zrozumiała przez gospodynie domowe.
#160
Napisano 12.05.2006 - |18:00|
Pisałem w pośpiechu wiec sorry, że tak bylejak
No i oczywiście nowa kwestia, która nie była w tym temacie poruszana: sny bohaterów (mam tu na myśli oczywiście Eko i Locke'a) - co powiecie na ten "mistyczny" temat?
Użytkownik Silver edytował ten post 12.05.2006 - |19:24|
E. J. Walten
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









