1. Kate to idiotka - nie dziwie sie Jackowi ze wyrzucil ją z 'grupy' skoro jedyne co robi na wyprawach to dawanie się złapać i aktywowanie pułapek...
2. Retrospekcje nudne - nie wiem na jakiej podstawie spoilery przed odcinkiem mowily ze te flashbacki będą ciekawe. W każdym razie to źródło nie jest raczej wiarygodne.
3. To że Rose spotkałą Locke'a na lotnisku ma być ciekawym momentem? :/ Chyba logiczne ze skoro lecieli jednym samolotem, to musieli się na lotnisku spotkać... Dla mnie nic niezwykłego.
4. Co za kretynka wywala płonącą pochodnię w krzaki? A no tak - Kate...
5. Powrót Michaela - dziwne - tak bez ujawniania się? Po prostu go wysłali z workiem na głowie i pochodnią? Jak on przebiegł przez tą dżubglę nic sobie nie robiąc w tym worku? No i oni chcą w końcu tego Henry'ego czy nie?
6. Nic odkrywczego - są na ziemi miejsca, w których uzdrawia się ludzi - jedno jest w okolicach Ayers Rock, a drugie na wyspie. Jedna z zagadek serialu rozwiązana - uzdrowienie Locke'a, Rose i Jin'a.
7. Najlepszą sceną w tym odcinku była scena z Lockiem i Henrym - ta z usmieszkiem :] No i cieszę się, że spoilery o tym, że Henry będzie tylko do 19 odcinka sie nie potwierdzily

Logowanie »
Rejestracja








