Nie mogłem się doczekać i kupiłem sobie wczoraj w Saturnie to wydanie jednopłytowe (tego srebrnego nie ma i marne szanse że będzie) i SG Continuum.
Muszę powiedzieć, że z Continuum nie postarał się Imperial, oj nie. Bardzo biedne to wydanie, po otwarciu pudełka cały środek biały, zero nadruku, zero jakiegokolwiek insertu, label jakiś taki marny... Śmiem twierdzić, że większość "autorskich" opracowań okładek i labeli jest o niebo lepsza...
No ale w końcu to oryginał

Logowanie »
Rejestracja








