Doczytałem gdzieś tak do 50 komentarza, bo w sumie jestem po 3 odcinku, ale wyrażę swą degustację:
W sumie masz rację. Ciekawe czy sobie rękę odetnie jak ten w Pile?
Nawet jeśli kajdanki były z czegoś mocnego zrobione, to jeszcze była rurka, do której był przypięty, była cienka, na pewno dałoby się ją łatwo przepiłować. Jedyne wytłumaczenie jakie bym widział - to pośpiech z powodu wdzierających się zombiaków, tyle że jak widzieliśmy nie wdarły się na dach.
Ogólnie zombiaki to nie mój klimat, jednak po namowach zacząłem oglądać. Pierwszy odcinek strasznie powoli, strasznie… potem drugi … no cóż mówie czekam może nadejdzie cud, aż tu oglądam trzeci. I tak sobie wspominam ten drugi i widok tej właśnie cienkiej rurki i widok tej śrubki która kilkoma mocniejszymi kopami by śmiało się zluzowała. Aleee… nieeee… łatwiej odciąć sobie rękę.
Cóż… człowiek nieraz ma zapędy że lubi popatrzeć sobie na wyciąganie jelita i wnętrzności z człowieka, ale ta moda na ucinanie rąk i różnych kończyn musi się skończyć. Jak chciałbym to bym poszedł na Piłę XIII.
Toudi: Ja bym na jego miejscu raczej wybił sobie kciuk, boli jak cholera, ale można go potem nastawić.
Ciekwe jak ucinanie ręki boli?

Zombie skaczące przez bramę?
Właśnie. Czyż to nie cudowne. W rękach niczego nie utrzymają, ale po siatce dadzą radę.
Użytkownik SGTokar edytował ten post 05.01.2011 - |17:04|