A ja myślałem, że odpocznę od kompa i telewizora. Zaszyję się gdzieś przed domkiem, nad jeziorem, wyłączę telefon... A tu zapowiada się wręcz przeciwnie
Nie wiem, czy wszyscy macie Wi-Fi, może rolkę skrętki wezmę, do tego klucz do zarabiania końcówek i trzeba będzie jakąś sieć gigabitową sklecić na potrzeby kopistów

Cóż, wezmę moje zbiory, może przy okazji przejrzę i stwierdzę, że jeszcze połowy z tego nie widziałem
PS. I mała uwaga dla podróżujących ze mną, trzymajcie kciuki za transport. Oddałem w piątek wóz na mały wiosenny przeglądzik i Wielki Mechanik stwierdził, że dopiero na wtorek będzie gotów. Czyli termin napięty... poinformuję we wtorek wieczorem co i jak.