Odcinek 072 - S04E02 - Confirmed Dead
#141
Napisano 09.02.2008 - |16:33|
#142
Napisano 09.02.2008 - |17:22|
Już rok temu o tym pisałem.Dobre spostrzeżenie.
Może niedługo Othersi otrzymają staną się daleką przeszłością i historią wyspy (jak Dharma), ekipa Locka stanie się Othersami, zaś ekipa Jacka i ekipa Naomi stanie się Hostiles. Jeżeli taka ciagła zmiana ról ma miejsce od dawna, to tłumaczy, dlaczego nikt na wyspie nie wie o co chodzi. Np Ben zna trochę Dharmę, ale nie wie już np o znaczeniu dymka i stopy.
Brr. Właśnie mnie naszła wizja samotnej, podstarzałej Claire, biegającej z karabinem po dżungli, szukającej Aarona i krzyczącej "to zabiło ich wszystkich! przyleciałam na wyspę Oceaniciem, po dwóch miesącach TO zabiło ich wszystkich.. i Lock zabrał mi Aarona"....
Użytkownik ris edytował ten post 10.02.2008 - |00:07|
#143
Napisano 09.02.2008 - |17:23|
Zakończenie takie nie jest nowym pomysłem.Grzebul - wymyśliłeś najlepsze zakończenie Losta jakie kiedykolwiek spotkałem. Serio!
Użytkownik ris edytował ten post 09.02.2008 - |17:23|
#144
Napisano 09.02.2008 - |17:40|
Nieudzielenie pomocy rannym rozbitkom po katastrofie, porwania, w tym dzieci i kobieta w ciąży, pranie mózgu, zlecanie morderstw, dwukrotne usiłowanie morderstwa, morderstwo własnego ojca... Sprawdzałeś dziś, czy masz wszystkie klepki?
Kiedyś był taki film "krytyczna terapia" i tam padło takie zdanie: "czy można zabić jednego człowieka za lek na śmiertelna chorobę"
może Ben ma taki pogląd że "cel uświęca środki" ?
#145
Napisano 09.02.2008 - |17:44|
Kiedyś był taki film "krytyczna terapia" i tam padło takie zdanie: "czy można zabić jednego człowieka za lek na śmiertelna chorobę"
może Ben ma taki pogląd że "cel uświęca środki" ?
Witam na forum
Nie może, tylko na pewno. Pytanie brzmi: jaki to cel?
#146
Napisano 09.02.2008 - |17:55|
mnie bardziej zaciekawiło co innego.Mianowicie zdjęcie bena .Jak wiadomo przeżył całe życie na wyspie na tym zdjęciu jest z wieku całkiem podobnym do tego w chwili obecnej.I to co mnie tu zastanawiało ,ta gejowska kamizelka jak kasjer z litniska.Od razu przypomniała mi sie na początku 3 sezonu sytyłacja kiedy Lock jeszcze nie odzyskał głosu.Wszedł wtedy do szałasu żeby dostać wizje .W niej ten chłopaczek jego "sługus"
Moze szukają winnego katastrofy samolotu(oczywiście nie tyko po to przypłyneli).
Użytkownik Lobo edytował ten post 09.02.2008 - |18:05|
#147
Napisano 09.02.2008 - |18:08|
A co do zapomnianych tajemnic (dymek) to jeszcze mnie interesuje kim jest ekipa poszukiwawcza Penny, tylko ten wątek spadł na dalszy plan.
#148
Napisano 09.02.2008 - |18:23|
I jeszcze jedno spostrzeżenie do pana Abaddona (nie było, przynajmniej nie w tym temacie):
Abaddon (od hebr. אבדון Avaddon - niszczyciel, w wersji greckiej: Apollyon, po łacinie - Exterminans) - pierwotnie inna nazwa szeolu, następnie anioł zagłady opisany w Apokalipsie św. Jana (9,11) jako anioł przepaści, który wyłania się z otchłani jako książę czeluści piekielnych. Także w ogóle anioł czeluści (otchłani).
W Starym Testamencie i innych pismach żydowskich nazwy "abaddon" używa się najczęściej na określenie świata podziemnego – otchłani piekielnej. Nazwa ta jest stosowana zamienne do nazwy szeol, choć rzadziej (zob. Job 26,6; Prz 15,11; 28,8). Według niektórych rabinów jest to najgłębsze miejsce w piekle.
Abaddon występuje w Apokalipsie św. Jana tylko raz (9,11), w wizji piątej trąby, jako król szarańczy i władca czeluści, z dodatkiem greckiego odpowiednika "Apollyon".
Więcej tutaj.
A TO coś dla tych, którzy uparcie twierdzą, że nazywa się on Abidal.
pzdr.
#149
Napisano 09.02.2008 - |18:33|
#150
Napisano 09.02.2008 - |18:47|
#151
Napisano 09.02.2008 - |18:55|
Nie moge sobie przypomnieć jakie wdzianko miał na sobie może tą samą kamizelke co na zdjęciu:P.
Moze szukają winnego katastrofy samolotu(oczywiście nie tyko po to przypłyneli).
Jest to odcinek 3x03 konkretnie a wtedy nie miał kamizelki.Dowód
I jeszcze dla przypomnienia fotka z 4x02 
Mowicie ze Ben siedzi całe zycie na wyspie. Przeciez on mial łodz podwodną wiec chyba mogl opuszczac wyspę co nie?
Napewno sie przemieszczał. Wynika z tego że wcześniej był pracownikiem lotniska. Jednak na tej fotce co pokazuje Miles jest ubrany nieroboczo ale mimo wszystko ten komputer kojarzy mi sie z lotniskiem
Użytkownik Mario4all edytował ten post 09.02.2008 - |19:00|
#152
Napisano 09.02.2008 - |19:09|
Jest to odcinek 3x03 konkretnie a wtedy nie miał kamizelki.Dowód
I jeszcze dla przypomnienia fotka z 4x02
Napewno sie przemieszczał. Wynika z tego że wcześniej był pracownikiem lotniska. Jednak na tej fotce co pokazuje Miles jest ubrany nieroboczo ale mimo wszystko ten komputer kojarzy mi sie z lotniskiem
A mi ten komuter bardziej juz kojarzy sie z box factory, gdzie pracowal Locke.
A Ben nie pracowal nigdy na lotnisku. Zamieszczone zdjecie to nie jego zawod, tylko wizja Locke'a w Swiatyni Potu czy jak to tam bylo (osobiscie nazwalam to po prostu sauna
#153
Napisano 09.02.2008 - |19:22|
#154
Napisano 09.02.2008 - |19:27|
#155
Napisano 09.02.2008 - |19:47|
coś pomieszałeś z tym linkiem, raz że podwoiłes "http" a tak w ogóle to nie ma strony o podanym adresie
#156
Napisano 09.02.2008 - |19:52|
Jest to odcinek 3x03 konkretnie a wtedy nie miał kamizelki.Dowód
I jeszcze dla przypomnienia fotka z 4x02
Napewno sie przemieszczał. Wynika z tego że wcześniej był pracownikiem lotniska. Jednak na tej fotce co pokazuje Miles jest ubrany nieroboczo ale mimo wszystko ten komputer kojarzy mi sie z lotniskiem
Jak dla mnie to ona ma to wdzianko Dharmy.
Poza tym ten komputer to chyba pamięta prehistorię. Takich monitorów już dawno się nie używa a tym bardziej w zaawansowanych technicznie US.
Moim zdaniem zdjęcie zostało zrobione na wyspie za czasu De Grottów (na zdjęciu widać kawałek brody i blondynkę za kompem). Jako, że Othersi podróżowali między wyspą a światem zewnętrznym, możliwe że zdjęcie dostało się w nie powołane ręce. Może jakis others wystąpił z szeregów i "sprzedał" Bena?
Destiny is a fickle bitch.
Only fools are enslaved by time and space.
Ostrożna obserwacja jest jedynym kluczem do prawdy i pełnego zrozumienia.
#157
Napisano 09.02.2008 - |20:34|
#158
Napisano 09.02.2008 - |20:49|
Czy nikt nie zauważył, że ten monitor nie jest w ogóle podłączony?
faktycznie na to wygląda, może to zdjęcie to jakaś podróba i tak naprawdę nie przyjechali po Bena
#159
Napisano 09.02.2008 - |20:56|
coś pomieszałeś z tym linkiem, raz że podwoiłes "http" a tak w ogóle to nie ma strony o podanym adresie
Inaczej bo nie moge wkleic linka tak zeby sie wyswietlal.
Strajk amerykańskich scenarzystów dobiegł końca i w końcu wrócą oni do pracy. To doskonałe wieści dla fanów LOST! Dlaczego?
Scenarzyści Zagubionych lada moment rzucą się w wir pracy. Oczywiście nie ma szans, abyśmy zobaczyli pełny czwarty sezon (16 odcinków), ale jak brzmią pierwszwe doniesienia sezon ten będzie liczył 14 epizodów! To znacznie więcej niż początkowo planowane 8 odcinków!
Jednak, szanse na to, że odcinki 9-14 zostaną wyemitowane bezpośrednio po zakończeniu emisji pierwszych ośmiu są małe. Prawdopodobnie zagoszczą one na antenie ABC w czerwcu. W takim przypadku, sezon piąty prawdopodobnie zostanie wydłużony do 18 odcinków.
Jupii
Niekoniecznie podrozowal. Na Wyspe przybyl, gdy byl malym chlopce. Potem praktycznie cale zycie zyl na Wyspie razem ze swoim ojcem, ktorego sam zabil podczas czystki. Po co mialby opuszczac Wyspe i pracowac gdzies tam w swiecie, skoro byl prawie krolem Wyspy- nad nim byl tylko Jacob. To zdjecie moze pochodzic z czasow kiedy byl zwyklym "pracusiem" dla Dharmy.
Skoro miał taką możliwość łodzią podwodną to czemu nie? W jakich celach tego nie wiem. No i jeśli jak sama mówisz ta fota przypomina ci fabrykę pudełek w której pracował Locke to musiał mieć jakiś powód ku temu że sie tam znalazł. Czasami dochodzi sie tu do szalonych teorii ale cóż taki jest Lost
#160
Napisano 09.02.2008 - |21:02|
Skoro miał taką możliwość łodzią podwodną to czemu nie? W jakich celach tego nie wiem. No i jeśli jak sama mówisz ta fota przypomina ci fabrykę pudełek w której pracował Locke to musiał mieć jakiś powód ku temu że sie tam znalazł. Czasami dochodzi sie tu do szalonych teorii ale cóż taki jest Lost
Locke nie wiedzial, ze wyladuje na Wyspie. To nie byl jego powod, ale jak sam wierzy- przeznaczenie. I nie tylko jego to dotknelo. Nie wierze bowiem, ze to przypadek sprawil, ze tym samolotem lecialy osoby, z ktorych kazda byla w jakis sposob polaczona ze wspolpasazerem.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja
Temat jest zamknięty






