Skocz do zawartości

Zdjęcie

The Lord of the Rings Trilogy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
198 odpowiedzi w tym temacie

#121 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 02.01.2004 - |11:55|

Mimo,że nie jestem fanem Władcy Pierienia film mnie miło zaskoczył.Można by wymieniać plusów aż tylko,ale są i minusy :) Początek filmu:pokazane jak Smeagol przeistacza się w Golluma-dosyć ciekawe.Potem to co zwykle we Władcy-nuda.Aż mnie zatkało.Przepiękna walka w Minas Tirith.W życiu czegoś takiego fantastycznego nie widziałem.Mimo,że ludzie przegrywali to jednak zwyciężyli po tym jak Aragorn wezwał Armię Umarłych,która wg mnie była wielką pomyłką filmu.Mimo tego wielkie słonie(pzrede wszystkim walka Legolasa na słoniu) i brak Saurona można było nazwać minusami filmu.Końcówka filmu też skwaszona,ale przejdźmy do plusów.Fantastyczne walki,orki i stwory walczące między sobą.Gollum,który wykazywał się nie lada inteligencją jak i wielki pająk,który był ciekawym dodatkiem flmu.Plenery jak i same miasto Minas Tirith przepiękne.Ciekawie pokazane jak palono stosy drzewa, aby przekazać wiadomość o pomocy.Co jeszcze?Klimat,napięcie,dźwięk sprawiają,żę film 3 godzinny ogląda się rewelacyjnie.Po obejrzeniu 3 części(2 w kinach) ogłaszam,że 3 to arcydzieło :)
  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#122 astromatrix

astromatrix

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 02.01.2004 - |12:54|

... i brak Saurona można było nazwać minusami filmu.

To byloby dla fanow nie do zaakceptowania, skoro Sauron nie posiadal fizycznej postaci w czasie Wojny o Pierścień. B)
  • 0

#123 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 02.01.2004 - |14:05|

... i brak Saurona można było nazwać minusami filmu.

To byloby dla fanow nie do zaakceptowania, skoro Sauron nie posiadal fizycznej postaci w czasie Wojny o Pierścień. B)

Otóż przeczytaj :)

W powieści Saruman ucieka z wieży, gdzie był uwięziony i podąża do ojczyzny hobbitów - Shire. Jego śmierć w dniu, w którym hobbici wracają do domu, zamyka powieść Tolkiena. Jackson nigdy nie zamierzał sfilmować tego epizodu powieści. Nakręcił sceny śmierci Sarumana wedle własnego scenariusza. Najpierw miał zamiar umieścić je w zakończeniu drugiej części filmu, potem na początku trzeciej, ostatecznie jednak wyrzucił je z filmu całkowicie i pozostawił los Sarumana w zawieszeniu.

I jeszcze jedno :D

Petycja jest reakcją na niedawną wypowiedź odtwórcy roli Sarumana, który ujawnił, że zamierza zbojkotować premierę "Powrotu Króla" po tym, jak sceny z jego udziałem zostały wycięte. Sygnatariusze petycji chcą by siedmiominutowe ujęcie przedstawiające decydujący pojedynek między Sarumanem i Gandalfem zostało przywrócone w wersji kinowej.

Użytkownik MacGyver edytował ten post 02.01.2004 - |14:06|

  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#124 astromatrix

astromatrix

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 02.01.2004 - |14:16|

Otóż przeczytaj :)

W powieści Saruman ucieka z wieży, gdzie był uwięziony i podąża do ojczyzny hobbitów - Shire. Jego śmierć w dniu, w którym hobbici wracają do domu, zamyka powieść Tolkiena. Jackson nigdy nie zamierzał sfilmować tego epizodu powieści. Nakręcił sceny śmierci Sarumana wedle własnego scenariusza. Najpierw miał zamiar umieścić je w zakończeniu drugiej części filmu, potem na początku trzeciej, ostatecznie jednak wyrzucił je z filmu całkowicie i pozostawił los Sarumana w zawieszeniu.

I jeszcze jedno :D

Petycja jest reakcją na niedawną wypowiedź odtwórcy roli Sarumana, który ujawnił, że zamierza zbojkotować premierę "Powrotu Króla" po tym, jak sceny z jego udziałem zostały wycięte. Sygnatariusze petycji chcą by siedmiominutowe ujęcie przedstawiające decydujący pojedynek między Sarumanem i Gandalfem zostało przywrócone w wersji kinowej.

Znam sprawę, o której piszesz...
Natomiast wydaje mi się, że Sauron pomylił Ci się z Sarumanem. B)
  • 0

#125 Seth

Seth

    Plutonowy

  • VIP
  • 495 postów
  • MiastoWarszawa, Bielany

Napisano 02.01.2004 - |14:17|

... i brak Saurona można było nazwać minusami filmu.

To byloby dla fanow nie do zaakceptowania, skoro Sauron nie posiadal fizycznej postaci w czasie Wojny o Pierścień. B)

Otóż przeczytaj :)

W powieści Saruman ucieka z wieży, gdzie był uwięziony i podąża do ojczyzny hobbitów - Shire. Jego śmierć w dniu, w którym hobbici wracają do domu, zamyka powieść Tolkiena. Jackson nigdy nie zamierzał sfilmować tego epizodu powieści. Nakręcił sceny śmierci Sarumana wedle własnego scenariusza. Najpierw miał zamiar umieścić je w zakończeniu drugiej części filmu, potem na początku trzeciej, ostatecznie jednak wyrzucił je z filmu całkowicie i pozostawił los Sarumana w zawieszeniu.

I jeszcze jedno :D

Petycja jest reakcją na niedawną wypowiedź odtwórcy roli Sarumana, który ujawnił, że zamierza zbojkotować premierę "Powrotu Króla" po tym, jak sceny z jego udziałem zostały wycięte. Sygnatariusze petycji chcą by siedmiominutowe ujęcie przedstawiające decydujący pojedynek między Sarumanem i Gandalfem zostało przywrócone w wersji kinowej.

Chyba Ci się pomylił Sauron z Sarumanem <_<
  • 0
6.0 Babylon5, BSG, Friends, Heroes, That 70's Show
5.5 Prison Break, Veronica Mars, House, Day Break, Lost, Smallville
5.0 Dexter, Firefly, How I Met Your Mother, Supernatural
4.5 SG-1, Atlantis, Farscape, KyleXY1, Sleeper Cell, O.C., Office
4.0 Rome, 4400, Joey, What I Like About You
3.5 SAAB, Eureka1, Dark Angel

#126 MacGyver

MacGyver

    Chorąży

  • VIP
  • 1 361 postów
  • MiastoWieliszew

Napisano 02.01.2004 - |14:31|

No właśnie :) Chodziło mi o Sarumana :) Saurona w zasadzie w trylogii nie było.Dzięki,że sprostowaliście :) Jednak chyba każdy obejrzałby walkę 2 wielkich magów :D
  • 0
" PAMIĘTAJCIE , STARGATE ISTNIEJE !!! KTO NIE WIERZY NIECH ZAJRZY W SWÓJ UMYSŁ "

#127 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 02.01.2004 - |18:06|

Lord of the Rings: Return of the King

Właśnie wróciłem z kina i jak zwykle zdaję swoją relację.

Uwaga spoiler!

Film zaczyna się retrospekcją - pokazuje ona w jaki sposób Smeagol wszedł w posiadanie pierścienia. Coś takiego dużo mówi ludziom, którzy nie czytali książki, inaczej nie rozumieliby części fabuły. Wędrówka hobbitów i powolne wyniszczanie psychiki Froda zostały dobrze pokazane. O ile podróż niziołków w części drugiej jest nieco nudna, o tyle w Powrocie Króla cały czas trzyma w napięciu. Świetnie zrobiono wieżę w Minas Morgul. To miejsce na prawdę ma klimat - wokół, aż było czuć zło.

Sceny batalistyczne są pierwszej klasy. Najlepsza jest oczywiście obrona Minas Tirith. Znakomite efekty komputerowe - sceny ostrzału twierdzy za pomocą katapult i odpowiedź obrońców, oraz oczywiście samo miasto zapierają dech w piersiach, narażając widza na uduszenie. Bardzo ładnie wyglądają olifanty i walka z nimi. Na uznanie zasługuje sposób załatwienia jednego z wielkich słoni w wykonaniu Legolasa. Pokazuje on co to elfia zręczność, wskakując na grzbiet stwora i błyskawicznie zabijając całą jego załogę. Oczywiście zawsze dowcipny Gimli uznaje oliganta za jednego zabitego. Inną ciekawą sceną jest pokonanie najpotężniejszego z nazguli. Zgodnie z przepowiednią, że nie zabije go ani mężczyzna, ani czarodziej, jego cielesną powłokę niszczą wspólnymi siłami Eowina i Merry.

Mówiąc o efektach komputerowych nie sposób nie wspomnieć o wielkiej pajęczycy - Szelobie. Model potwora wykonano świetnie, tak że osoby z arachnofobią, musiały pewnie opuścić salę kinową. Walka Sama z Szelobą też została wykonana ciekawie.

Znakomicie wyglądała armia nieumarłych, która ruszyła do boju na rozkar króla Gndoru - Aragorna.

Najważniejsza scena całej trylogii, dziejąca sie we wnętrzu Góry Przeznaczenia została znacznie przedłużona. W książce Gollum spadł w otchałań szybciej, zaraz po odgryzieniu palca Frodowi.

Podsumowując: Lord of the Rings: Return of the King, to świetny film, pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów fantasy. Osobom, które nie czytały książki mówię: zabierzcie się do niej jak najszybciej!


Plusy:
+ historia zdobycia pierścienia
+ ciekawa wędrówka do Mordoru
+ fajka u Sarumana
+ Minas Tirith
+ walka o Minas Tirith
+ olifanty i ewolucje Legolasa
+ humor Gimlego
+ potęzna armia orków
+ spełnienie przepowiedni przez Eowinę i Merrego
+ Szeloba
+ armia nieumarłych
+ atak na Czarną Bramę
+ zniszczenie pierścienia i wybuch Oka Saurona
+ praktycznie brak nudnych moentów
+ dostałem plakaty razem z bieletami

Minusy:
- rozbjeżności z fabułą książki
- brak Sarumana
- nie ma bitwy w Shire!


Jednak chyba każdy obejrzałby walkę 2 wielkich magów 

W książce nie było żadnej walki jako takiej. Gandalf rozprawił się z Sarumanem słownie.

Ahh, musze jeszcze raz przeczytać książkę!

  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#128 Castor Krieg

Castor Krieg

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 092 postów
  • MiastoBerlin

Napisano 02.01.2004 - |18:51|

Dobra, to ja także skrobnę kilka słów:

Walki batalityczne są cudowne, zapierają dech w piersiach. Wiadomo, że cały film od strony technicznej jest doskonały, to skupmy się na merytoryce.

Z tą jest gorzej, szczególnie w drugiej połowie filmu. Początkowo ze skryptu ścinane jest po kilka stron, ale od momentu wieży Cirith Ungol Jackson wywala całe rozdziały!!! Podróż Froda i Sama do Góry Przeznaczenia jest zrobiona ekspresem, jakby reżyser chciał już to skończyć.
Dwie rzeczy, które mi się wybitnie nie podobały:

1. Przemówienie Aragorna-króla: głupie, zbyt patetyczne i stojące w sprzeczności z realiami świata. Nie zrozumcie mnie źle, gadka Theodena przed szarżą czy Aragorna u Bram Mordoru były cudowne. Ale jako król walnął głupotę niesamowitą. Nie dość, że było drętwo, to jeszcze nieprawdziwie - niepotrzebnie mówi on o budowaniu pokoju na świecie. Ludy Śródziemia nigdy ze sobą nie walczyły!!! (poza potyczkami z Umbarem i Haradrimami) Gondor i Rohan nigdy nie toczyły wojny, wrogiem był zawsze Mordor. Tak więc ta przemowa nie ma racji bytu.

2. Rola Arweny - sposób w jaki zostaje ukazana na koronacji Aragorna, jak i jej rola w III części, mnie dobiły. Jackson zrobił z Arweny rzewne dziewczę, co to tylko wzdycha za ukochanym i płacze nad swoim losem. Kurde, przecież ona ma kilka razy tyle lat co Aragorn :blink: Okropne zniszczenie postaci.

Dla kontrastu moja cudowna Eowina jak zwykle wypada doskonale, chociaż teraz dostała mniejszą rolę niż w TTT. Mógłbym się jeszcze przyczepić do "serii" zakończeń, ale nie ma sensu. Jedyne co mnie bolało to końcówka w Szarej Przystani - zamiast pokazać zmierzch elfów, Jackson namiętnie wałkuje temat Frodo/Sam. Mało mu po 200 minutach?
  • 0

#129 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 02.01.2004 - |19:27|

Podróż Froda i Sama do Góry Przeznaczenia jest zrobiona ekspresem, jakby reżyser chciał już to skończyć.

Też to zauważyłem. Przez cały film zastanawiało mnie, gdzie reżyser pokaże tą długą i wyczerpującą podróż wewnątrz Mordoru, a tu ciach teleportacja. Szkoda tego, chociaż pewnie większość widzów nie zniosłaby długiej i męczącej podróży na skraju wyczerpania, ciągnącej się dłużej.

Dla kontrastu moja cudowna Eowina jak zwykle wypada doskonale, chociaż teraz dostała mniejszą rolę niż w TTT.

Krócej gra, ale jej rola jest nadal duża. Świetnie zasiekła tego nazgula!

Ja jestem na Jacksona zły głównie za Sarumana. Ten wątek był ważny i nie powinno się go usuwać!

Szkoda, też że nie było bitwy w Shire, która była w książce miłym zakończeniem podróży. Chciałbym na ekranie zobaczyć miny bandytów rozwalanych przez maltutkich niziołków. :)
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#130 ulan

ulan

    Kapral

  • VIP
  • 241 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 02.01.2004 - |19:50|

No właśnie przed chwila wrócilem z kina...

hmm co by tu powiedzieć, na pewno nigdy wiecej picia przed i w trakcie tak długich filmów (Boże stracilem połowe przyjemności z oglądania filmu, nieomalże modląc sie o koniec filmu), hmm ale to uwaga techniczna..

Co do samego filmu; nooo robi wrażenie bitwy super 9mi nakjbardziej podobał sie atak armii Theodena (no poprostu super, ta dynamika, ta siła, ten rozmach). trochę mnie zawiódł atak na Mordor (tak se jadą na konikach i z lekka pieszkom do Mordoru, potem stoją u bram (a cos do oblegania to pies...), trochę to mało przekonujące (jak dla mnie).
Hmm armia nieumarłych, moim zdaniem no niezbyt to wyszło, ale to raczej nie wina realizatorów, raczej Tolkiena, bo łatwo napisać "armia nieumarłych", gorzej cos takiego wiarygodnie przedstawić (coś podobnego jest w "Piratach z karaibów", tam to wyglądało duzo lepiej, może powinien zrobić to w podobny sposób, a tak wyszło coś na kształt Matrixa [hihi zielona pożywka, może zadużo zielonego, dlaczego nie szara, pewnie dlatego, że gorzej by to było widać). Zresztą taka armia bardziej pasowałaby mi do Mordoru, choc legenda ładna i sam jej pomysł u Tolkiena, jednak w filmie wychodzi słabość tego wątku...

Ogólnie film ogląda się świetnie, choć zakonczenie mimo, że ma byc optymistyczne jest jakieś dołujące (ale to Tolkien, a nie realizatorzy filmu). dlaczego dołujące: no bo Frodo, Gandalf, elfy odchodzą z tego świata, gdzieś sie rozpływają. Aragorn i tak umrze (jest o tym wyraźnie mowa w TTT, no wiadomo każdy kiedys umiera. choć z drugiej strony powiedzenie "żyli długo i szczęsliwie" jest takie banalne...

A ja i tak z niecierpliwością czekam na rozszerzone wydanie Powrotu Króla na DVD (heh będę miał wtedy łądna kolekcję, choc ja cos czuje pismo nosem, że to jeszcze nie koniec i Jackson doprowadzi do jeszcze jednego całościwego wydania Władcy Pierścieni i znowu coś doda, by zachęcić do kupowania- zobaczcie jak cwanie najpierw wydali zwykłe wydanie TTT w sierpniu i w listopadzie (przed światami) wydanie specjalne, co by więcej kasy wyciągnąc (ilu było fanów na świecie, którzy najpierw z niecierpliwości kupili zwykłe wydanie, a potem dri=ugi raz rozszerzone, a kska lecii...

Ps. wie ktoś kiedy wyjdzie na dvd wersja specjalna rozszerzona?
  • 0
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."

Cytat z filmu "Apocalypse Now"

#131 mathix

mathix

    Sierżant

  • VIP
  • 686 postów
  • MiastoGdańsk

Napisano 02.01.2004 - |20:00|

hmm co by tu powiedzieć, na pewno nigdy wiecej picia przed i w trakcie tak długich filmów (Boże stracilem połowe przyjemności z oglądania filmu, nieomalże modląc sie o koniec filmu), hmm ale to uwaga techniczna..

Heh, mogłeś zastosować sposób Castora, który napisał na górze strony. Ja zastosowałem i się udało :).

moim zdaniem no niezbyt to wyszło, ale to raczej nie wina realizatorów, raczej Tolkiena, bo łatwo napisać "armia nieumarłych", gorzej cos takiego wiarygodnie przedstawić

Faktycznie to była raczej armia przeklętych dusz i też sobie ją nieco inaczej wyobrażałem, ale i tak efekt jest świetny.

Ogólnie film ogląda się świetnie, choć zakonczenie mimo, że ma byc optymistyczne jest jakieś dołujące (ale to Tolkien, a nie realizatorzy filmu).

Dokładnie takie uczucie miałem po zakończeniu czytania książki. Tego się po prostu chce jeszcze!!

choc ja cos czuje pismo nosem, że to jeszcze nie koniec i Jackson doprowadzi do jeszcze jednego całościwego wydania Władcy Pierścieni i znowu coś doda, by zachęcić do kupowania

Też tak czuję, jestem niemal tego pewien i dlatego spokojnie zaczekam na to owo super roszerzone wydanie. ;)
  • 0
There are 10 types of people in this world.
Those who understand binary and those who don't.


#132 Katharn

Katharn

    Ostatni Smok

  • Moderator
  • 1 341 postów
  • MiastoWarszawa / Częstochowa

Napisano 02.01.2004 - |21:50|

Wlasnie wrocilem z kina i po obejrzeniu powiem wam..... Wlasciwie juz wszystko powiedzieliscie :D

I mnie brakowalo porzadkow w Shire, Sarumana i innych rzeczy wycietych.
Film ma strasznie duzo plusow - praktycznie wszystkie juz wymieniliscie :D Minusow jest mniej (tez byly wiec nie bede powtarzal :D) Jest jednak pewna niekonsekwencja krorej chyba nikt nie zauwazyl :D - otoz (i bylo to w TTT ExT pokazane) Merry i Pippin po wypiciu magicznej wody Lasu Fangorn zyskali "troszke" na wzroscie :D - natomiast mamy tutaj pokazane w koncowce filmu - scena gdzy wszyscy klekaja przed Hobbitami i podczas pozegnania wszystkich rownego wzrostu :D Troszke mnie to ubawilo - taki sobie maly bug :D

Ale jednym slowem film cudowny :D A ta szarza jezdzcow Rohanu...... ehhh..... Ma jus ktos screenera - moglbym to ogladac i ogladac......
Gdybym mial niebios haftowane szaty,
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...

#133 astromatrix

astromatrix

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 85 postów

Napisano 03.01.2004 - |23:39|

Co do wersji rozszerzonej to być może ukaże się (o ile kinowe dwupłytowe DVD wydadzą w czerwcu) we wrześniu - w tym roku w każdym razie powinno być ciut wcześniej, bo PJ nie ma na głowie montażu kolejnej części.
  • 0

#134 HooG

HooG

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 22 postów
  • MiastoLUBIN

Napisano 04.01.2004 - |03:28|

No coz, wszystko co chcialem powiedziec zostalo juz powiedizane. Rowniez uwazam film za bardzo dobry, a zwlaszcza pierwsza polowe. Bo pozniej po bitwie o Minas Tirith, jak juz wczesniej zauwazono, akcja zostala maksymalnie przyspieszona. Zabraklo mi mianowicie dwoch scen: jak Aragorn ocala zycie Faramira i Pipina (o ile dobrze pamietam ;), dawno ksiazke czytalem) oraz bitwy o Shire. No i jeszcze ta armia duchow. Jak czytalem ksiazke, to pamietam do tej pory ze ta bitwa wywarla na mnie ogrmne wrazenie (w wyobrazni oczywiscie). Natomiast ogladajac film, poczulem sie tak: och, przyszly umarlaki, wybily orkow i sobie poszly :). No tak to niestety odebralem. Juz bardziej mi sie pododbala bitwa o Helms Deep z TTT. Ale tak pozatym to wrazenia jak najbardziej pozytywne :)
  • 0

#135 Tomciak

Tomciak

    Organizator

  • VIP
  • 398 postów
  • MiastoWszechświat - Nasza galaktyka - Układ słoneczny - Ziemia - Europa - Polska - Śląsk - Gliwice - mój fotel

Napisano 04.01.2004 - |19:25|

Większość tego co chciałbym powiedzieć, już zostało napisane więc nie bedę się powtarzał. Moim zdaniem film dużo traci na namiętnym wycinaniu kawałków książki (wiem, że i tak był długi, ale niektóre sceny były naprawdę ważne...). Najbardziej mi brakowało opisu jak Aragorn został uznany za króla (w książce motyw z leczeniem Eowiny i Merry'ego - roznosząca się po mieście wieść itd) w filmie kończy się bitwa na polach Pellenoru a za chwilkę widzimy Aragorna, jak w zbroi z białym drzewem jedzie na czele armii sprzymierzonych do Mordoru. Ech... Brakowało mi też scen z Eowiną i Faramirem, niby na końcu są razem, ale właściwie, możemy się z filmu tego tylko domyślać. Tak więc pomimo zapierających dech w piersiach scen bitew czuję pewien niedosyt. Zobaczymy, co dojdzie w wersji rozszerzonej...
Jak na razie moja ocena to 7.5/10

PS. Castor - "walki batalistyczne" to nic innego jak "masło maślane"
  • 0
Tom

T.O.M.C.I.A.K.: Transforming Obedient Machine Calibrated for Infiltration and Accurate Killing

Czuję, że budzi się we mnie zwierzę... Ale obawiam się, że to leniwiec...

#136 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 04.01.2004 - |20:04|

Też w łaśnie wróciłem z kina - trzeba przyznać że całościowo jest to kawał dobrego filmu , ale . Noe właśnie jest kilka drobnych ale - trochę wyciętych scen , między innymi ta w śhire , ale i wcześniejsze takie jak rozmowa s Sarumanem , nadanie tytółów Pipinonowi i Meremu i wiele innych o których co niektórzy wspominali .
A teraz sobie powieszcze :D : po sukcesie trylogi Jakson dostanie pięniądze na wszystko o co poprosi i tak - powstanie Hobbit , po sukcesie stwierdzi że zrobi 5 godzninny film (lub nawet dłuszy ) dla ludzi ambitnych i nakręci Silmarile :D . To jest dokładnie taka sama kolejność z jaka czytałem :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#137 121277

121277

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 561 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 04.01.2004 - |21:48|

Po wyjściu z kina pojechałam do innego, z większym ekranem i lepszym nagłośnieniem i obejrzałam jeszcze raz. Dla mnie to film wszechczasów...
Tylko na co ja teraz będę czekać...chyba na Hobbita, ale już nie będzie tak porywający...

I czekam na specjalne wydanie kolekcjonerskie wszystkich trzech części filmów, rozszerzone o wycięte sceny i wszelkie możliwe dodatki...pewnie będzie ze 12 płytek, więc już zaczynam składac kasę...

121277 pewnie jeszcze długo będąca pod wrażeniem...
  • 0
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas


Dołączona grafika

Mój świat

#138 Merlin

Merlin

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 127 postów

Napisano 04.01.2004 - |22:55|

mimo ze film był całkiem dobry, to jestem rozczarowany - moze dlategom, ze byłem nastawiony na wielkie widowisko. zupełnie inaczej wyobrażałem sobie przebieg akcji.
tyle wycietych watkow - to po prostu cos niesamowitego! a przeciez film mial ponad 3h!
moim zdaniem zle zostaly rozlozone akcenty na poszczegolne sceny. szczegolnie mnie raziło maksymalne skrocenie watku frodo & sam. co innego mi sie nie podobało

- przydługawy i nudny początek (poza historia smeagola)
- ok 100 orkow zdobywa osgilath .....
- samobojczy atak (proba odbicia) osgliath - zadnego wyjaśnienia w filmie
- szalenstwo dethorna - w filmie pokazuja go jak jekiegos psychola i glupka, aprzeciez wcale tak nie bylo
- armia nieumarłych jak z jakiegos komiksu - jak juz wspomniano ci truposze z piratow karaibów wygladałyo niebo lepiej
- co sie stało z flota piratówi ??
- po jaka cholere wstawili scenarzysci te armie do walki na polach pelenoru - o lie pamietam w ksiazce nie wyszli na lad a tylko rozbili flote sojusznikow saurona. brakował mi jeszcze sceny ukazujacej przybyccie na czarnych stakach armi umarlakow i trwogi armi mordou
- cyrkowe sztuczki legolasa - toz to nie komilks!!
- w ksiace minas tirith zostala prawie cale zniszczone, atu ledwo zadrapali karoserie...
- bug po bitwie zostalo tysiace trupow, olifantow i innego zweirza - jak potem wyruszali poc czarna brame pola byly czysciutkie, ani plamki krwi...
- Arwena - bardzo pasjonujacy watek przez calego film ;) jedyne co robila to biadolenie jaka to jest nieszesliwa itp.
- bitwa pod czarna brama - atakujacy zachowali sie jak jacys debile - najppierw bohaterowie podjezdzaja pod brame chyba po ta zeby ich latwiej bylo zestrzelic, apotem daja okrazyc wojska - na pewna smierc. brakowalo tez pokazania kolczugi i miecza froda --> i wynikajacej z tego trwogi ludzi

- oko saurona nagle zamienilo sie w reflektor halogenowy
- wyciecie przeprawy froda i sama przez mordor
- sam nie zalozyl pierscienia
- brakowalo dolaczenia do grupy orkow - wyczerpujacego sily hobbitow biegu, a potem ich ucieczki
- pierscien zostaje zniszczony, sauron ginie, krotkie hura a potem grobowe miny :(
- koronacja wygladal zalosnie, zwlaszcza motyw a arwena, za to jasny punkt to uznanie dla hobbitow!!
- brak chocby krotkie wzmianki o dalszych losach legolasa i gimlego za to o araagornie potok slow
- brak scen z sarumanem i porzadkow w shire - to bardzo wazne sceny, zamiast nich mamy scenke z gopody :angry:
- szara przystan - trzy piercienie nagle skrotka wzmianka i nic wiecej, dlaczego sam nie odplynał ??
- infantylne pozegnania, dlaczego frodo i sam caly czas ie na siebie gapili ??
- po co ta scena po szarej przystani ?? niepotrzebnie znaczaca wydluza koncowka

duzo bylo jednak wspanialych scen, najbardziej zapadly mi w pamiec:
+ historia smeagola
+ przekucie miecza Elendila i przekaznie go araagornowi
+ sarza jezdow rohanu, aczkolwiek ta z TTT bylo ihmo lepsza - tam bylo to pokazana w zwolninym tepie i zrobilo na mnie niesamowite wrazenie
+ bitwa (ogolnie) bardzo mi sie podobala, ale znow ihmo bitwa o helmowy jar byla lepsza
+ akcja w jaskini szeloby swietnie pokazana
+ twierdza minas morgul swietnie pokazana , zwlaszcza wymarsz wojsk mordoru
+ wspaniala scena na gorze przeznaczenia

mimo wszystko film mi sie podobal, ale b.wysokiej oceny nie moge mu wystawic
duzo bardziej podobalo mi sie TTT, a ogladalem wszstkie 3 czesci pod rzad - maratonilk :)
mogllo mi przez to unknac pare rzeczy. jakby cos zle napisal odnosnie ksiaki to poprawcie - czytalem toliena 2lata temu
  • 0

#139 ulan

ulan

    Kapral

  • VIP
  • 241 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 04.01.2004 - |22:59|

A teraz sobie powieszcze :D  : po sukcesie trylogi Jakson dostanie pięniądze  na wszystko o co poprosi i tak - powstanie  Hobbit  , po sukcesie  stwierdzi że zrobi 5 godzninny film (lub nawet dłuszy ) dla ludzi ambitnych i nakręci Silmarile :D . To jest dokładnie taka sama kolejność z jaka czytałem :D .

Jeżeli już to Silmarillion, tylko nie wiem czy wiesz (twierdzisz, że czytałeś), ale tego nie da się sensownie sfilmować. Zresztą sam Tolkien uważał, że nienadaje się to nawet do druku (Silmarillion wyszedł dopiero po jego śmierci w 1977 r.). Zasadniczo konstrukcja tego utworu nie pozwala na sensowne sfilmowanie tego dzieła. Utwór to właściwie zbiór legend i kosmologii świata Śródziemia wymyslony przez Tolkiena (traktował to jako zabawę i badania nad nieistniejącymi językami). Są tam np. tablice geanologiczne rodów elfów, królów Śródziemia),historię Śródziemia, wierzenia (ogólnie zlepek różnych koncepcji Tolkiena dotyczące Śródziemia) jak wyobrażasz sobie sfilmowanie tego, bo ja nie wyobrazam sobie tego. To tak jakby próbować sfilmowac "Stepy akermańskie". osobiście powiem, że przy czytaniu Silmarillion przysypiałem (a zaświadczam Ci, że czytałem sporo i czytanie nie sprawiało mi i nie sprawia problemów).
A co do "Hobbita" to P.J. też może mieć problem, ponieważ jest to powieść dla dzieci (i z taka myślą powstawało) i cała konstrukcja dzieła jest przystosowana do możliwości percepcji małych dzieci. Oczywiście, można go przerobić tak żeby był on strawny dla dorosłych (nie fanatyków Tolkiena), jednak obawiam się, że wprowadzone zmiany mogą całkowicie zmienić charakter tego dzieła. Ponadtto "Hobbit" to nie jest dzieło na miarę "Władcy pierścieni", który ma zupełnie inną strukturę i charakter. Po nakręceni "Władcy..." kręcenie "Hobbita to już nie jest to samo (w "Hobbicie" nawet nie ma porządnej sceny batalistycznej i jest stosunkowo krótka). choć faktycznie słyszałem, że P.J. zamierza nakręcic "Hobbita" ale traktuje to jako plotkę, ew. rozpęd entuzjazmu twórców "władcy..." po jego niebywalym sukcesie.

Ps. zresztą przeczytaj sobie ten tekst, aby zrozumiec dlaczego Silmarillion nie da się sfilmować http://www.mikrosyst...lmarillion.html

Użytkownik ulan edytował ten post 04.01.2004 - |23:08|

  • 0
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."

Cytat z filmu "Apocalypse Now"

#140 121277

121277

    Wielki Organizator

  • VIP
  • 561 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 04.01.2004 - |23:04|

To jasne, ze film ma wiele niedociągnięć.Nie da się stworzyć dzieła idealnego. Film mógłby wtedy rozrosnąć się do kilkunastu godzin. I tak cieszę się, ze są 3 części a nie jeden film, wtedy to byłaby klapa. W sumie film może podobac się i tym, którzy nie czytali książki,a dla tych którzy czytali może być jej dopełnieniem. Jak dla mnie strasznie mało było Legolasa i Gimliego i faktycznie taniec elfa na Olifancie był lekko przesadzony... Ale mimo wszystko uważam, ze to wielkie dzieło i więszego długo nikomu nie uda się stworzyć...
  • 0
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja – jak woda
co cierpliwe czeka
aż skałę zniszczy czas


Dołączona grafika

Mój świat




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych