Witam!!!
Jak dla mnie to renta z tymi wrotami i ogólnie z całym statkiem (fakt ten mnie nie zrazi do filmu , lecz zupełnie mi się nie podobają).
Co z tą surowością i prostotą kształtów, która dla pradawnych w SG1 i SGA była motywem przewodnim w ich egzystowaniu.
Dla mnie to wygląda tak jakby ktoś połączył wysokozaawansowaną technologię z latami 60 XX wieku ziemi.
Jak patrzę na ten nie ład to aż mi się słabo robi, DHD wygląda jak by miał się zaraz rozpaść,
a ten przewód to chyba chłodzenie heatpipe dla ekranu LCD by się lampy nie przegrzewały po prostu bez jaj.
Ten statek, wraz z wrotami to wybudowała jakaś rasa pradawnych , która była całkowitym odłamem,
taka grupa hipisów i to nieźle najaranych i na dodatek nie posiadających wysokozaawansowanych specjalistycznych narzędzi
za wyjątkiem młotka i przecinaka ( zwróćcie uwagę na takie małe śrubeczki wyglądające jak nity a prawdopodobnie dokręca
się je popularnym śrubokrętem znanym na ziemi pod nazwą TORX, taki gwiazdkowy).
DHD i brak kryształów dr McKey ( jego odpowiednik w SGU )już nie będzie miał co robić wystarczy
dobry elektronik z lutownicą

. Co do wrót - myśle ( mam nadzieję ) , że nie jest to prawdą że
i na statku jak i na innych planetach , całe się obracają, ponieważ znowu zniknie bardzo popularny
fakt ( motyw ) jaki był używany w poprzednich seriach, gdzie żegnając się z planetą Daniel mówi
zakopcie wrota i będzie OKI, lub kiedy wrota potrafiły działać w skrzyni, kiedy je skradziono,
teraz wystarczy zablokować przekładnie odpowiadające za obrót w podeście i gotowe.
Ale nic serial i tak na pewno mi się będzie podobał i przyzwyczaję się do nowego wyglądu wrót.
Użytkownik Sokar edytował ten post 16.10.2009 - |09:18|