Skocz do zawartości

Zdjęcie

Asgardczycy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
161 odpowiedzi w tym temacie

#121 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 11.09.2007 - |14:44|

Oczywiście że nie jest ale na wojnie zdarzają się różne rzeczy i wyniku wielu zbiegów okoliczności Wraith mógł przypadkowo zdobyć okręt pradawnych.

Calkiem rozsadna uwaga z ktora nie mozna sie nie zgodzic. Im bardziej skomlikowane urzadzenie tym wiecej rzeczy moze sie wim zepsuc, rozsadnie jest wiec po prostu nie dawac hipernapedu galaktyczneog tym barzdiej, ze ma on raczej ograniczone dzialanie, jako srodek transprotu miedzy galaktykami (dlatego wspominano o dwoch ropdzajach, a statki Ori wloka sie po naszej galaktyce z normalna prekdoscia.) Z jakichs powodow najwidoczniej naped miedzygwiezdny nie pozwala na wydajne podrozowanie miedzy galaktykami i vice versa (moze jest to zwiazane z ciemna materia i jej wplywem grawitacyjnym albo cus). A Pradawni mogli szybko zmodernizowac silniki, by pozwalaly na podroz miedzygalaktyczna, co zreszta widzielismy. Bezpieczenstwo+uzytecznosc, moim zdaniem to tlumaczy wszystko.

Nie napisałem że nie stosowali go na wszystkich statkach ale posiadali w swoim dorobku a ty uznałeś że nie posiadali i uznałeś że Asgard wyprzedzał Pradawnych w tej dziedzinie.

Ale calkiem mozliwe jest, ze Asgard w tej dziedzinie jednak wyprzedzil Pradawnych. My nie musimy przestawiac silnikow na tryb miedzygalaktyczny.

Na Atlantisie używane są takiego rodzaju transportery ze względu na wygodę

I tak i nie. Po prostu najwidoczniej nie widziano potrzeby rozwijania tego systemu, wiec tego nie robiono, polegajac na piersicieniach i ich pochodnych. Natomiast argument o zywej obsludze transportera jest wziety z kosmosu. Przeciez to tez mozna zautomatyzowac. Psztykam sobie palcem na mapie kontynentu, gdzie chce wyladowac i tam mnie maszyna przesyla, nie widze koniecznosci posiadania jakiegos speca od tego.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#122 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 11.09.2007 - |16:31|

Pisałem o tym w innym temacie, ale napiszę jeszcze raz.
Czy ktoś jest w stanie mi podać argument za faktem iż okręty klasy Aurora nie posiadały napędu międzygalaktycznego?
1. Orion taki posiadał, ponieważ nie odstępował Dedalowi na krok w 3x01, a lecieli z gazem do dechy, aby złapać Wraith.
2. Okręt z Return leciał na zwykłych silnikach podświetlnych do Drogi Mlecznej, ponieważ jego Hipernapęd był uszkodzony i nie do naprawy. Nie wiadomo co prawda jakiej był on klasy, ale to nie obala rzadnej tezy.
3. Najważniejszy punkt.
Aurora i modyfikowanie napędu, aby szybciej dostac się do Atlantis.
Całe to przedstawienie było nakręcone na potrzeby Wraith.
Historia idzie tak W znaleźli okręt P w totalnej rozwałce i z uśpioną załogą. Nie byli nic w stanie wyciągnąc z wraku, więc skoncentrowali się na lodówkach. Po rozpracowaniu systemu komunikacji napisali oni symulację mającą na celu wydobycie wiedzy z P.
(Odnośnie tego napiszę, iz ta informacja o słabości technologicznej W, którą posiadała Aurora też może byc częścią symulacji. Wmówiono P, że posiadają inform. mogącą zmienić przebieg wojny, ale muszą szybko ją dostarczyć do Atlantis. Doskonała motywacja, nie sądzicie?)
Natomiast to co modyfikowali P w rzeczywistości, był to napęd Wraith HS-a.
Zakładając to można łatwo wyjaśnić dlaczego w 2x20 niemalże od ręki Wraith zmodyfikowali swoje silniki po wykradzeniu "raportu z misji Aurora".

Mam nadzieję, że mój wywód jest logiczny. A teraz podsymowanie:
Orion miał napęd międzygalaktyczny, czy posiadała go Aurora/ statek z Return w zasadzie nie wiadomo, ale założenie twierdzące jest moim jak najbardziej na miejscu.

Nie mam jednak nic do zarzucenia pomysłowi, że napęd Asgardu jest lepszy, niestety nie można tego udowodnić.
  • 0

#123 morman

morman

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 524 postów
  • MiastoRabka - Zdrój/Kraków

Napisano 11.09.2007 - |17:43|

I tak i nie. Po prostu najwidoczniej nie widziano potrzeby rozwijania tego systemu, wiec tego nie robiono, polegajac na piersicieniach i ich pochodnych.

Oj ja bym się upierał przy swoim zdaniu, jako przykład rozwiniętej technologii transportera może być fakt że w "The Sige" Dedal wykorzystał Asgarcki transporter do wysłania bomby do wnętrza statku Wraithe, nad Atlantydą to się udało ze względu na zaskoczenie jednak podczas późniejszej bitwy z głównymi siłami Wraith możliwość transportu głowic została szybko zablokowana co może świadczyć o tym że Pradawni wcześniej już stosowali taką taktykę do czasu aż Wraith nauczył się blokować transportery pradawnych.

Natomiast argument o zywej obsludze transportera jest wziety z kosmosu. Przeciez to tez mozna zautomatyzowac. Psztykam sobie palcem na mapie kontynentu, gdzie chce wyladowac i tam mnie maszyna przesyla, nie widze koniecznosci posiadania jakiegos speca od tego.

Może niezbyt dobrze kojarzę ale chyba podczas eksploracji galaktyki Pegaza przez drużyny z Atlantis żadna z drużyn chyba nie natrafiła na portal z pierścieniami (mogę się mylić :)).
Jednak jako propozycje kompromisu mogę zaproponować to że pierścienie są pozostałością po filmie kinowym "Stargate" i jakoś się przyjęły do serialu i żadne nasze wywody tego nie zmienią. .

Użytkownik morman edytował ten post 11.09.2007 - |18:00|

  • 0
Każdą rewolucyjną ideę można podsumować trzema fazami - to niemożliwe, nie będę marnować czasu - to możliwe ale nie warte zachodu - mówiłem przez cały czas, że to był dobry pomysł
Prawo Clarke'a

#124 Shalom

Shalom

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 375 postów
  • MiastoBędzin

Napisano 11.09.2007 - |18:13|

@baloo to bez sensu co piszesz :) bo gdyby Wraith mogli tak mocno ingerować w umysły Prawdawnych na Aurorze (żeby wmówić im że nie mają takiego napędu, czy tez co więcej, że mają jakieś specjalne info) to nie potrzebowali by takiej szopki (mogliby wmówić im żeby dali im schematy)

co do Oriona, to istnieje taka możliwość że dzięki info z misji Aurora, McKay, Zelenka i Hermiod zmodyfikowali jego silniki ;)

Co do przesyłania głowić przez Prawdawnych to szczerze wątpie :)
Po pierwsze nie musieli, bo drony spokojnie sobie radziły. Poza tym nigdy nie widzieliśmy żadnej bomby Pradawnych (i czemu np nie zamontowali takiej mini-atomówki w dronie, żeby kilka, czy nawet jedna, dron mogło zniszczyć HS). A sposób na blokowanie transportera, wcale nie jest trudny do opracowania, bo ludzie sami taki dośc szybko stworzyli, po sytuacji kiedy Trust ukradł wrota z SGC. Poza tym mogli jedynie wzmocnić sygnał blokujący możliość skanowania statków (skoro nie mieli osłon, to walcząc czy to z Pradawnymi czy ze sobą, musieli liczyć się z tym, że przeciwnik wie o ich statku wszystko, co nie rokuje za dobrze w czasie walki, więc mogli taki system mieć)
  • 0

#125 morman

morman

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 524 postów
  • MiastoRabka - Zdrój/Kraków

Napisano 11.09.2007 - |19:48|

Co do przesyłania głowić przez Prawdawnych to szczerze wątpie :)
Po pierwsze nie musieli, bo drony spokojnie sobie radziły. Poza tym nigdy nie widzieliśmy żadnej bomby Pradawnych (i czemu np nie zamontowali takiej mini-atomówki w dronie, żeby kilka, czy nawet jedna, dron mogło zniszczyć HS). A sposób na blokowanie transportera, wcale nie jest trudny do opracowania, bo ludzie sami taki dośc szybko stworzyli, po sytuacji kiedy Trust ukradł wrota z SGC. Poza tym mogli jedynie wzmocnić sygnał blokujący możliość skanowania statków (skoro nie mieli osłon, to walcząc czy to z Pradawnymi czy ze sobą, musieli liczyć się z tym, że przeciwnik wie o ich statku wszystko, co nie rokuje za dobrze w czasie walki, więc mogli taki system mieć)


Masz rację co do dron, jednak musimy postawić się na miejscu Pradawnych którzy już przegrywali wojnę i mogło im brakować środków na budowę nowych dron, co prawda drony bardzo dobrze sobie radziły z HS jednak jak pamiętam Orion chyba wypuścił ich dość sporo, jak nie cały ładunek, a jedna bomba wewnątrz HS bez problemu mogła go zniszczyć i który sposób niszczenia statków przeciwnika jest bardziej opłacalny ;) co do tego że nie została jeszcze pokazana żadnej bomby Pradawnych to muszę powiedzieć że serial jest ciągle kręcony jeszcze wiele rzeczy zobaczymy :). Jeśli chodzi o montowanie ładunku nuklearnego na dronie to jest dość nie efektywne ponieważ jedną dronę jest bardzo łatwo zestrzelić. Co do blokowania transportera na Ziemi to mogę jedynie powiedzieć w obronie mojego zdania że może tak szybko stworzyliśmy urządzenie zakłócające bo dysponujemy prawdopodobnie specyfikacją urządzeń transportujących i wiemy jak działają w przeciwieństwie do Wraithe którzy nie posiadają transportera

Użytkownik morman edytował ten post 11.09.2007 - |19:52|

  • 0
Każdą rewolucyjną ideę można podsumować trzema fazami - to niemożliwe, nie będę marnować czasu - to możliwe ale nie warte zachodu - mówiłem przez cały czas, że to był dobry pomysł
Prawo Clarke'a

#126 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 11.09.2007 - |20:32|

Masz rację co do dron, jednak musimy postawić się na miejscu Pradawnych którzy już przegrywali wojnę i mogło im brakować środków na budowę nowych dron,


no przede wszystkim musielibyśmy wiedzieć jak buduje się drony; może to dla Pradawnych taki problem jak dla nasz zrobienie kuli karabinowej, czyli żaden;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#127 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 12.09.2007 - |13:02|

przeciwieństwie do Wraithe którzy nie posiadają transportera

Chyba ogladamy inne seriale.

co do tego że nie została jeszcze pokazana żadnej bomby Pradawnych to muszę powiedzieć że serial jest ciągle kręcony jeszcze wiele rzeczy zobaczymy

Przez 10 lat nie wiedzielismy, czy Goa´uld maja bomby czy nie, dopiero w "Felsh and Blood" zobaczylismy, ze maja bomby naquadaah. przyznasz jednak, ze stosowanie podobnych systemow jest maklow ydajne i to raczej sredniowieczna metoda w proownaniu z mnogosica srodkow, jakimi zapewne dyposnoli pradawni.

Co do blokowania transportera na Ziemi to mogę jedynie powiedzieć w obronie mojego zdania że może tak szybko stworzyliśmy urządzenie zakłócające bo dysponujemy prawdopodobnie specyfikacją urządzeń transportujących i wiemy jak działają

Tak, to prawda. Ale Wraith tez wiedza, jak dzialaja i to byl problem.

Może niezbyt dobrze kojarzę ale chyba podczas eksploracji galaktyki Pegaza przez drużyny z Atlantis żadna z drużyn chyba nie natrafiła na portal z pierścieniami

Co nie oznacza, ze ich nie ma, poza tym pierscienie byly w placowce na Antarktydzie. Natomiast zaslanianie sie reliktem z filmu i innymi problemami producentow to tnaiocha, ktora poddaje w watpliwsc czy jest sens rozmawiania o tym i oczymkolwiek.

Spekulacje o silnikach hipernapedu Pradawnych natomiast sa pozbawione jakichkolwiek twardych podstaw. Wiemy tylko, ze jakby Pradawni chcieli, to mogli podrozowac miedzygalaktykami. I tyle. Natomiast to, ze Orion nadazal za Dedalem nic nie oznacza. To dziwny argument, kuriozalny nawet. Byle hobbysta zajmujacy sie historia wojskowosci, a nawet zwykly, trzezwo myslacy czlowiek bowiem wie, ze kiedy mamy taka dysproporcje sil nalezy sie postarac, by wystawic cala swoja flote od razu tak, by nieprzyjaciel musial rozdzielic ogien. Dedal mogl po prostu leciec wolniej, by Orion mogl pojawic sie mniej wiecej w tym samym czasie. Zreszta, tutaj mielismy tez manewr taktyczny, gdyz najpierw zaatakowal Dedal, a potem po chwili od tylu zaszedl Wraith Orion. Ale to szczegol.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#128 morman

morman

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 524 postów
  • MiastoRabka - Zdrój/Kraków

Napisano 12.09.2007 - |15:33|

Chyba ogladamy inne seriale.

Tak, to prawda. Ale Wraith tez wiedza, jak dzialaja i to byl problem.

Tak to podaj mi dokładnie odcinek w którym możemy zobaczyć jak Wraith wykorzystują własny transporter <_<

Przez 10 lat nie wiedzielismy, czy Goa´uld maja bomby czy nie, dopiero w "Felsh and Blood" zobaczylismy, ze maja bomby naquadaah. przyznasz jednak, ze stosowanie podobnych systemow jest maklow ydajne i to raczej sredniowieczna metoda w proownaniu z mnogosica srodkow, jakimi zapewne dyposnoli pradawni.


Ale w końcu zobaczyliśmy :), poza tym nie ważne jak średniowieczna się wydaje taktyka ważne aby zadziałała i zniszczyła przynajmniej kilka okrętów, przecież w 4x01 Small Victories, podczas atak replikatorów na kolonie Asgardu Carter zaproponowała dość proste rozwiązanie zniszczenia atakujących statków, rozwiązanie do którego Asgard prawdopodobnie nigdy by nie doszedł bo po prostu dla nich taki plan też wydawał się wzięty z średniowiecza :D

Co nie oznacza, ze ich nie ma, poza tym pierscienie byly w placowce na Antarktydzie.

Placówka na antarktydzie jest dość stara pamiętajmy że została wcześniej zbudowana niż samo miasto "Atlantis"
  • 0
Każdą rewolucyjną ideę można podsumować trzema fazami - to niemożliwe, nie będę marnować czasu - to możliwe ale nie warte zachodu - mówiłem przez cały czas, że to był dobry pomysł
Prawo Clarke'a

#129 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 13.09.2007 - |13:55|

Tak to podaj mi dokładnie odcinek w którym możemy zobaczyć jak Wraith wykorzystują własny transporter <_<
Ale w końcu zobaczyliśmy :), poza tym nie ważne jak średniowieczna się wydaje taktyka ważne aby zadziałała i

Praktycznie kazdy, w ktorym mamy dzialajcego Darta, eugeniuszu.

zniszczyła przynajmniej kilka okrętów, przecież w 4x01 Small Victories, podczas atak replikatorów na kolonie Asgardu Carter zaproponowała dość proste rozwiązanie zniszczenia atakujących statków, rozwiązanie do którego Asgard prawdopodobnie nigdy by nie doszedł bo po prostu dla nich taki plan też wydawał się wzięty z średniowiecza :D

Wojny w ten sposob nie wygrasz. To byl manewr taktyczny, udal sie raz.

Placówka na antarktydzie jest dość stara pamiętajmy że została wcześniej zbudowana niż samo miasto "Atlantis"

A co ja napisalem?
Transprotera pradawnych dzialajcego na zasadzie Asgardzkiej prkatycznie rzecz ujmujac nie widzielismy. Nawet w The Quest przed Wrotami stal monolit.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#130 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 13.09.2007 - |14:07|

Praktycznie kazdy, w ktorym mamy dzialajcego Darta, eugeniuszu.


no asgardzki transporter pozwala teleportować z orbity, a darty muszą się zbliżyć na dość mały dystans; ciężko mówić o jakiejś poważniejszej wersji teleportera;


Transprotera pradawnych dzialajcego na zasadzie Asgardzkiej prkatycznie rzecz ujmujac nie widzielismy. Nawet w The Quest przed Wrotami stal monolit.


no tak, ale asgardzki teleporter też musi mieć jakąś postać; nie wiemy czy asgardzka wersja nie przypominałaby tej Pradawnych, gdyby miano ją umieścić na planecie?; co więcej wydaje się to prawdopodobne zważywszy na takie odcinki jak SG-1 01x09,02x06,05x05; tam o ile się nie mylę asgardzkie transportery miały postać monolitopodobne :P ;

Użytkownik inwe edytował ten post 13.09.2007 - |14:08|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#131 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 13.09.2007 - |15:58|

no asgardzki transporter pozwala teleportować z orbity, a darty muszą się zbliżyć na dość mały dystans; ciężko mówić o jakiejś poważniejszej wersji teleportera;

Najwidoczniej wiedza ta jest wystarzczajaca do blokowania naszych zabawek. Poza tym transporter Wraith jest tylko transporterem o mniejszych mozliwosciach, niz asgardzki. Zasada ta sama, jak mniemam.


no tak, ale asgardzki teleporter też musi mieć jakąś postać; nie wiemy czy asgardzka wersja nie przypominałaby tej Pradawnych, gdyby miano ją umieścić na planecie?; co więcej wydaje się to prawdopodobne zważywszy na takie odcinki jak SG-1 01x09,02x06,05x05; tam o ile się nie mylę asgardzkie transportery miały postać monolitopodobne :P ;

Po pierwsze, Mlot Thora to byla bron. Po drugie, asgardzki transporter wymaga tylko jednego urzadzenia, sluzacego do dematerializacji, przesylu i rematerializacji. Wszystko dzieje sie na odleglosc. Transporter ukazany w The quest mial monolity przechwytujace strumien przechodzacy przez Wrota (notabene bardzo srpytne). Mozna oczywiscie spekulowac, ze to nie to samo no i stopien zaawansowania wyzszy. Poza tym monolit sluzyl tez do tego, by utrudnic lub uniemozliwic wykrycie. Byl wiec wielofunkcyjny, ale nadal nie przypomina to systemu asgardzkiego, ktory w ich wydnaiu musialby wygladac tak-po jednej stonie mamy transporter, on dematerializuje, przesyla przez Wrota i tam materializuje, bez koniecznosci posiadania odbiornika. Oczywisice, mozna stwierdzic, te wlasnie tak to dzialalo, a kolejny monolit po drugiej stornie byl po prostu transporterem potrzebnym do wykonania nastepnego skoku; jednak wiedzac o tym, ze nie spotkalismy tego typu tranpsortera u pradawnych i do tej pory opieral sie on na zasadzie nadajnik-odbiornik, nie widze zadnych wiekszych przeslanek, by potwierdzic, ze mielismy do czynienia z nowsza wersja a´la asgard. Choc mozna tak domniemywac jako ze Melrin wrocil z wiedza zdobyta po ascendacji, ale nie ma na to twardych dowodow. Przynajmniej ja ich nie znam.
Nawet jesli, to nalezy wtedy traktowac technologie z The Quest jako technologie po upgreadzie Ascendatow.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#132 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 13.09.2007 - |16:27|

Po pierwsze, Mlot Thora to byla bron


tak, ale teleportowała O'Neill'a i Tel'ca, czyli transporter musiał być wbudowany;

Transporter ukazany w The quest mial monolity przechwytujace strumien przechodzacy przez Wrota (notabene bardzo srpytne).


zgadzam sie, że najprawdopodobniej monolit pełnił również rolę odbiornika(w ogóle nie spotkaliśmy, o ile się nie myle teleportera Pradawnych bez odbiornika); ale monolit mógł teleportować ludzi, którzy nie stali w ścisle określonym miejscu(w przeciwieństwie do pierścieni i "wind" na Atlantis), co IMHO znacznie upodabnia go(chociaż nie całkowicie) do technologii Asgardu;

co do monolitów i upgradzie po ascendencji; monolity(albo coś bardzo do nich podobnego) mieli już Sodanie, którzy dotarli do jakiejś bazy danych Pradawnych; można spekulować, że te dane zostawił jakiś inny powracający ascendent(inny niż Merlin), ale:
1)nie ma żadnych dowodów, że ktoś taki był;
2)inni powinni go zatrzymać;

dlatego optuję za stanowiskiem o monolitach jako technologi preascendencyjnej ;) ;

Użytkownik inwe edytował ten post 13.09.2007 - |16:32|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#133 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 14.09.2007 - |11:19|

tak, ale teleportowała O'Neill'a i Tel'ca, czyli transporter musiał być wbudowany;

Dokladnie, ale byl samo jeden, jak na asgardzka technologie przystalo. Zauwaz, ze jaksinia, do ktorej Mlot zrzucal jaffa i goa´uld byla bardzo daleko od Wrot-nie pamietam dokladnie jak daleko, ale sporo tam szli przez jakies lasy i gory, rzeczki itd. A tymczasem obelisk Merlina byl o rzut kamieniem od jaskini, gdzie budowano bron. Zwazywszy na to, ze Merlin sporo sie postaral, by w czasie konstruowania znalezienie broni bylo niemozliwe lub bardzo trudne, az dziw bierze, ze nie pacnal tych kolejnych jaskin gdzies bardzo daleko od Wrot. Wniosek-nie mogl, to byl maksimum tej technologii.

dlatego optuję za stanowiskiem o monolitach jako technologi preascendencyjnej ;) ;

W tym wydaniu na penwo, natomiast sam obelisk w tym stylu faktycznie mieli Sodanie, ale to oznacza tylko tyle, ze ten transporter byl "ostatnim krzykiem techniki" Pradawnych zanim sobie siuuup cirlu cirlu ascendowali.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#134 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 14.09.2007 - |11:35|

A tymczasem obelisk Merlina byl o rzut kamieniem od jaskini, gdzie budowano bron. Zwazywszy na to, ze Merlin sporo sie postaral, by w czasie konstruowania znalezienie broni bylo niemozliwe lub bardzo trudne, az dziw bierze, ze nie pacnal tych kolejnych jaskin gdzies bardzo daleko od Wrot. Wniosek-nie mogl, to byl maksimum tej technologii.


no, ale w wersji Sodan przerzucało ich na drugą stronę planety;

W tym wydaniu na penwo, natomiast sam obelisk w tym stylu faktycznie mieli Sodanie, ale to oznacza tylko tyle, ze ten transporter byl "ostatnim krzykiem techniki" Pradawnych zanim sobie siuuup cirlu cirlu ascendowali.


niekoniecznie:); same wrota też były wiekowe i nikt nie nazwałby je ostatnim krzykiem techniki, ale dalej były w użyciu przez Pradawnych; my też używamy klamek mimo, że ta technologia ma kilka(jeśli się nie mylę) tysięcy lat; :P
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#135 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 14.09.2007 - |13:12|

Ale mamy tez drzwi na fotokomorke :P

Notabene wlasnie rozwiazalismy problem teleportera. Mamy drzwi z klamka i drzwi z fotokomorka. Nikt nie stosuje tylko jednych, obydwie "technologie" (jesli to miano mozna nadac...klamce) sa w uzyciu. Jedna jest stara i niezawodna (no, okazyjnie...), a druga nowa, fancy i wogole, ale droga, rzadko uzywana i bardziej zawodna. Ot co.

Jakby nie patrzac, potwierdza to, co juz wczesniej mowilem-jakby pradawni chcieli, to by zrobili taki tranporter. Nie wiem, ile by to im zajelo, ale faktem jest ze nawet to sodanskie cos tam mialo odbiornik (czy mi sie cos pokickalo?).
w kazdym razie przedtem tych abjeranckich transporteow nie widzielismy, wiec wniosek jest jeden-pojawily sie na koncu, jak juz Pradawni byli liczeni na palcach.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#136 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 17.09.2007 - |12:41|

Wydaje mi się że wraz z ewolucją odstąpiono od broni konwencjonalnej a zastąpiono ją bronią energetyczną (bo łatwiej ze składowaniem, większe zniczenia itd), dlatego uważam że ani pradawni ani wraith nie mają bomb (takich nuków jak my).

Co do techniki przesyłania.
Asgardczycy mieli jakieś 10000lat więcej na jej dopracowanie. Na planety pradawnych wystarczały wrota. Zazwyczaj nie daleko od nich powstawały "cywilizacje". Nie mówię że nie mieli jakiejś techniki przesyłania (nie licząc pierścieni) ale do tej chwili nie zostało to ujawnione.

Z drugiej strony jak sami mówili (Asgardczycy) studiowali wiedzę pradawnych a tak naprawdę tylko ją "drasneli"
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#137 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 17.09.2007 - |13:00|

Z drugiej strony jak sami mówili (Asgardczycy) studiowali wiedzę pradawnych a tak naprawdę tylko ją "drasneli"

Wszystko sprowadza sie juz do tego, co zostalo juz powiedziane. Pradawni by sie przylozyli, widzieli by w tym priorytet, to by mieli taki transporter. Sie nie przylozyli, czasu ani mozliwosci nie mieli, nie obchodzilo ich to, w glowie mieli ascendacje-to i nie zrobili. Fakt faktem jest ze Asgardowi tutaj udalo sie przescignac pradawnych i gdybanie co by bylo gdyby w tym wypadku nie ma sensu. To tak, jakby twierdzic, ze Imperium Romanum, jesliby dotrwalo do dzisiaj, staloby na wyzszym stopniu rozwoju niz np. USA. A w sredniowieczu mialoby maszyny parowe.
  • 0
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#138 enzo

enzo

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 252 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 17.09.2007 - |14:01|

Pradawni byli ludźmi nauki, tworzyli to co im było potrzebne, gdyby taki transporter byłby im potrzebny zbudowaliby go, jednak jeżeli pierścienie wystarczały to nie było sensu dublować rozwiązań.
Wojna z Wraith nie rozpoczęła się od razu po przybyciu ich do galaktyki Pegaza. Co do Asgardu wiadomo że należał do 5 Ras i wymieniano się wiedzą, podejrzewam żę pierwotne zarysy takiego transportera były ukazane przez rasy i jeśliby ktoś chciałby z tego skorzystać zrobiłby to.

Ascendencja to była ucieczka pod koniec ich istnienia postrzegana jako jedyne wyjście i "remis" z wraith. Nie wnikam tutaj dlaczego nie mogli ich rozwalić chodź przewyższali ich technologicznie (osłony, drony). Ascendencja była jak gdyby kierunkiem, ewolucją nad którą zastanawiali się, jednak pod koniec wojny na gwałt chcieli ją osiągnąć (planeta która miała się temu przyczynić, czy też maszyna zmieniająca DNA).

To nie jest gdybanie, tak naprawdę to oni odpuścili sobie, zostawili niedokończony plan (jak replikatorów i wiele innych "dzieł" swoich umysłów), wg mnie przegrali. Nie stawili czoła niebezpieczeństwu.
  • 0
Pozdrowienia:
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate :)

#139 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 17.09.2007 - |15:21|

chociaż podzielam przekonanie o możliwości zbudowania transportera przez Pradawnych, jednak nie mogę sobie odmówić odegrania roli advocatus diaboli ;) ;

urządzenie do przesyłania jest bardzo praktyczne nie tylko w walce; transport różnego rodzaju sprzętów nie musiałby się odbywać przez przenoszenie do pierścieni, ale z miejsca składowania do innego miejsca składowania(co ktoś już zauważył we wcześniejszych dyskusjach; niestety nicka nie wspomnę); poza oczywistą wartością teleportera w walce chciałbym zaproponować inne rozwiązanie(przyznaję, że trochę niekonwencjonalne, ale IMHO możliwe), a więc można by(jeśli walka odbywa się np. na orbicie) teleportować Darta na powierzchnię niech się rozbije(o ile się nie mylę w uniwersum SG podniesione własne tarcze nie przeszkadzają teleportacji o ile zna się ich częstotliwość-cokolwiek to w kontekście tarcz znaczy); podsumowując: Pradawnym bardzo przydałby się teleporter, więc dlaczego go nie posiadali??;
  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#140 morman

morman

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 524 postów
  • MiastoRabka - Zdrój/Kraków

Napisano 17.09.2007 - |19:07|

Wszystko sprowadza sie juz do tego, co zostalo juz powiedziane. Pradawni by sie przylozyli, widzieli by w tym priorytet, to by mieli taki transporter. Sie nie przylozyli, czasu ani mozliwosci nie mieli, nie obchodzilo ich to, w glowie mieli ascendacje-to i nie zrobili. Fakt faktem jest ze Asgardowi tutaj udalo sie przescignac pradawnych i gdybanie co by bylo gdyby w tym wypadku nie ma sensu. To tak, jakby twierdzic, ze Imperium Romanum, jesliby dotrwalo do dzisiaj, staloby na wyzszym stopniu rozwoju niz np. USA. A w sredniowieczu mialoby maszyny parowe.


Ja obstaje za tym że transporter pradawnych nie został jeszcze pokazany w serialu, poza tym podawanie Imperium Rzymskiego jako przykład do gdybanie o tym co by było gdyby wydaje się śmieszny, o ile z tego co wiem a nie jestem zbytnim znawcą to Imperium Rzymskie nie było wcale taką kolebką cywilizacji, Rzymianie potrafili jedynie podbijać inne ludy i wchłaniać ich kulturę i wiedzę do swojej tyle.

Ascendencja to była ucieczka pod koniec ich istnienia postrzegana jako jedyne wyjście i "remis" z wraith. Nie wnikam tutaj dlaczego nie mogli ich rozwalić chodź przewyższali ich technologicznie (osłony, drony). Ascendencja była jak gdyby kierunkiem, ewolucją nad którą zastanawiali się, jednak pod koniec wojny na gwałt chcieli ją osiągnąć (planeta która miała się temu przyczynić, czy też maszyna zmieniająca DNA).


Ascendacja dla pradawnych była tylko kolejnym etamep rozwoju a nie ucieczką tylko przed wraith, musimy pamiętać o zarazie która niszczyła pradawnych.

To nie jest gdybanie, tak naprawdę to oni odpuścili sobie, zostawili niedokończony plan (jak replikatorów i wiele innych "dzieł" swoich umysłów), wg mnie przegrali. Nie stawili czoła niebezpieczeństwu.

Tu się mogę zgodzić że Pradawni się podali, po przez opuszczenie galaktyki Pegaza, gdyby wrócili do niej po jakimś czasie gdy wraithe zapadł by w sen mogli by przeprowadzić zmasowany atak na ich siły.
  • 0
Każdą rewolucyjną ideę można podsumować trzema fazami - to niemożliwe, nie będę marnować czasu - to możliwe ale nie warte zachodu - mówiłem przez cały czas, że to był dobry pomysł
Prawo Clarke'a




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych