Calkiem rozsadna uwaga z ktora nie mozna sie nie zgodzic. Im bardziej skomlikowane urzadzenie tym wiecej rzeczy moze sie wim zepsuc, rozsadnie jest wiec po prostu nie dawac hipernapedu galaktyczneog tym barzdiej, ze ma on raczej ograniczone dzialanie, jako srodek transprotu miedzy galaktykami (dlatego wspominano o dwoch ropdzajach, a statki Ori wloka sie po naszej galaktyce z normalna prekdoscia.) Z jakichs powodow najwidoczniej naped miedzygwiezdny nie pozwala na wydajne podrozowanie miedzy galaktykami i vice versa (moze jest to zwiazane z ciemna materia i jej wplywem grawitacyjnym albo cus). A Pradawni mogli szybko zmodernizowac silniki, by pozwalaly na podroz miedzygalaktyczna, co zreszta widzielismy. Bezpieczenstwo+uzytecznosc, moim zdaniem to tlumaczy wszystko.Oczywiście że nie jest ale na wojnie zdarzają się różne rzeczy i wyniku wielu zbiegów okoliczności Wraith mógł przypadkowo zdobyć okręt pradawnych.
Ale calkiem mozliwe jest, ze Asgard w tej dziedzinie jednak wyprzedzil Pradawnych. My nie musimy przestawiac silnikow na tryb miedzygalaktyczny.Nie napisałem że nie stosowali go na wszystkich statkach ale posiadali w swoim dorobku a ty uznałeś że nie posiadali i uznałeś że Asgard wyprzedzał Pradawnych w tej dziedzinie.
I tak i nie. Po prostu najwidoczniej nie widziano potrzeby rozwijania tego systemu, wiec tego nie robiono, polegajac na piersicieniach i ich pochodnych. Natomiast argument o zywej obsludze transportera jest wziety z kosmosu. Przeciez to tez mozna zautomatyzowac. Psztykam sobie palcem na mapie kontynentu, gdzie chce wyladowac i tam mnie maszyna przesyla, nie widze koniecznosci posiadania jakiegos speca od tego.Na Atlantisie używane są takiego rodzaju transportery ze względu na wygodę

Logowanie »
Rejestracja








