Takie było założenie scenariusza i tak to wygladało dla wiekszości osób , bo przecież cieżko jest stwierdzić że znamy jeżyk starożytnych i ich jezyki programowania .Zakładasz, że DHD jest tak zawansowane, że przyjęło program z prymitywnego kompa i przełożyło go na swój język i załadowało do swojego systemu
Ile wlaściwie jest DHD?
#121
Napisano 11.11.2003 - |17:03|
#122
Napisano 11.11.2003 - |17:14|
I to jest cały urok sci –fi, rzeczy nie możliwe, nie osiągalne dla nas nagle stają się możliwe do realizacji.Takie było założenie scenariusza i tak to wygladało dla wiekszości osób , bo przecież cieżko jest stwierdzić że znamy jeżyk starożytnych i ich jezyki programowania .
Ja jednak po serialu jakim jest SG-1 spodziewałem się czegoś więcej niż wymyślenie tak bzdetnego pomysłu i zrobienie z niego odcinka, który ma być zabawny a nie jest. Upss …. ale to oftopic.
Zbyt mało w tym wszystkim realności (tzn. w odniesieniu do naszych (czytaj obecnych) czasów). Dla mnie jest to po prostu nie możliwe – no chyba żeby w napisaniu tego wirusa pomagała im inna obca rasa która rozumie „jezyk” wót np.: Asgard
#123
Napisano 11.11.2003 - |17:20|
#124
Napisano 12.11.2003 - |23:11|
A i takie małe spostrzeżenie, – czemu żaden guldzik wcześniej nie wpadł na taki genialny pomysł jak Tauri
#126
Napisano 12.11.2003 - |23:51|
PS. koles nazywa sie Jay Felger
#127
Napisano 26.11.2003 - |22:49|
#128
Napisano 15.12.2003 - |21:19|
Raczej mieli , bo przecież wiedza została usunieta z pamięci Jacka.maja dokladne plany DHD wiec wiedza jak dziala <- Jack i biblioteka pradawnych
Tu się zgodzę z Rexusem , ponieważ dysponująć nawet dokłądnym planem użądzenia , a nieposiadając elemętów i nie więdząc jak je wyprodukować taki shemat w takim przypadku może robić conajwyżej za tapętę lub ciekawostkę .Wiesz, mirc ja tez mogę ci narysować instrukcje jak poskładać lub naprawić jakieś urządzenie, ale wcale nie będzie to oznacza, że potrafisz je zbudować. To, że znasz, mniejwięcej podstawy jedno działania nie oznacza wcale, że wiesz jak jest zbudowane
#129
Napisano 15.12.2003 - |21:25|
a tak wogole to moze wiecie jak np mikrofalowka jest zbudowana??
Użytkownik mirc edytował ten post 15.12.2003 - |21:26|
#131
Napisano 09.02.2004 - |18:43|
#133
Napisano 09.02.2004 - |20:03|
to co powiesz o Solitudes - baterie byly wyczerpane? no dziwne przeciez wybieralo adres, i co to wogole ma wspolnego(rozladowana beteria) z wormhole'm przychodzacym??A co do tego ktore wrota maja priorytet to odpowiedz brzmi: te ktore maja oryginalne DHD ([4x07]) Mam nadzieje ze ktos jeszcze sie zgodzi z moim tokiem rozumowania!
#134
Napisano 09.02.2004 - |21:41|
Jeżeli przyjmiemy taki scenariusz to .....
Trzeba przyznać że pradawni wykazali się zadziwiającą lekkomyślnościa nie zabezpieczając oprogramowania DHD przez takim majstrowaniem.
DHD nie powinien przyjąć poleceń i oprogramowania nie opatrzonego "Certyfikatem Rady Pradawnych"
Wniosek:
Albo pradawni zgłupieli na starość i wywalili zabezpieczenia
Albo mieli szczęście "dorastać" (jako rasa) w galaktyce gdzie nie było innych inteligentnych ras i do głowy im nie przyszło zabezpieczyć system wrót.
pozdro
#135
Napisano 09.02.2004 - |21:52|
Albo Felgerowi się udało i stworzył virusa który pominał zabezpieczenia , bo wyglądał jak aktalizacja danych . Co prawda podem jeszcze Ball dołożył swoje 3 grosze . I wedłóg mnie mogło być jego działanie , a Felger podał tylko pomysł .Albo pradawni zgłupieli na starość i wywalili zabezpieczenia
Albo mieli szczęście "dorastać" (jako rasa) w galaktyce gdzie nie było innych inteligentnych ras i do głowy im nie przyszło zabezpieczyć system wrót.
#136
Napisano 09.02.2004 - |23:41|
Co do odcinak Solitudes to z tego zo pamietam Carter wybierala tylko adres ziemi, a i tak przez wiekszosc czasu wrota byly powiedzmy "zawieszone" sekwencja nie byla dokonczona, nie wskakiwal symbol wyjscia. Dopiero pozniej sprobowala "zresetowac" DHD ale odrazu wybrala wspolrzedne ziemi.
Chociarz z drugiej strony ziwady wysylane przez Daniela powinny trafic w drodze powrotnej do miejsca gdzie byli Carter i Jack, sadze ze to jest niedopatrzenie scenariusza. A dlaczego wczesniej tam nie ladowali? proste: wrote byly zakopane w lodzie a nie w ziemi jak gdzie indziej!
A w DHD z antartydy baterie rozladowaly sie po kilku uzyciach. Juz nie pamietam w ktorym odcinku bylo to powiedziane, byc moze we Frozen.
A co do posta Obiego:
To czytalem caly topic i poprostu mnie skrecalo jak widzialem ze cochwila ktos znajdowal 3 DHD na ziemi!!!!
#137
Napisano 10.02.2004 - |00:34|
Tutaj sie zgadzam całkowicie.Co prawda podem jeszcze Ball dołożył swoje 3 grosze . I wedłóg mnie mogło być jego działanie , a Felger podał tylko pomysł .Albo pradawni zgłupieli na starość i wywalili zabezpieczenia
Albo mieli szczęście "dorastać" (jako rasa) w galaktyce gdzie nie było innych inteligentnych ras i do głowy im nie przyszło zabezpieczyć system wrót.
Z całym szacunkiem dla Felgera, to on jednak nie jest ta liga.
Jeżeli istniałby jakiekolwiek (chociaż najprostrze zabezpieczenia) to nie miał najmniejszych szans.
Jeżeli nie, to i tak miałby (przy duuużym szczęściu) minimalnie małe szanse na sukces.
Przeciez to budowali pradawni.
Domyslam sie, ze oni mieli takie zabawki dla małych dzieci którch by nie ruszył, a co dopiero system transportu miedzygwiezdnego.
pozdro
#138
Napisano 10.02.2004 - |20:30|
Gdzie , kiedy ??A co do posta Obiego:
To czytalem caly topic i poprostu mnie skrecalo jak widzialem ze cochwila ktos znajdowal 3 DHD na ziemi!!!!
A może zabespieczeń nie było . Bo przecież budowali dla siebie taki system . Wiem że póżnie zawarli sojusz z innymi rasami , ale przekazali im plany konstrukcyjne wrót i DHD. Chocaż Tollanie doszli do budowy wrót bez problemu , wiec jeśli były jakieś zabezpieczenia , to raczej na takim poziomie by średnio zaawansowana technologicznie rasa zdołała je znaleść .Jeżeli istniałby jakiekolwiek (chociaż najprostrze zabezpieczenia) to nie miał najmniejszych szans.
Jeżeli nie, to i tak miałby (przy duuużym szczęściu) minimalnie małe szanse na sukces.
Przeciez to budowali pradawni.
Domyslam sie, ze oni mieli takie zabawki dla małych dzieci którch by nie ruszył, a co dopiero system transportu miedzygwiezdnego.
#139
Napisano 10.02.2004 - |21:12|
Bo mi sie wydaje, że o ile Tollan'i (czy powiedzmy tacy Ashen) mogli jeszcze za taka uchodzić to Tau'Ri chyba jeszcze troche brakuje.
Skoro budowali system dla siebie to zabezpieczenia by byly tym bardziej.
pozdro
#140
Napisano 10.02.2004 - |21:54|
Niekoniecznie . Sprubuj poruwnać to do komputera którego używasz tylko ty i nikt więcej . W takim przypadku albo nic się niezabezpiecza , albo zapezpieczenia są proste i łatwe do obejścia - tak na wszelki wypadek jakbyś miał zapomnieć hasło , to żebyś miał ułatwiony dostęp .To co prawda dosyć prosty i lużny sposób porównania .Skoro budowali system dla siebie to zabezpieczenia by byly tym bardziej.
Tollana podchodzi raczej pod zaawansowanych , ponieważ potrafią wybudować w pełni działające wrota z urządzeniem sterującym . Za rasę średnio zawansowaną można uznać rasę , która na pewno wie że działanie wrót to wynik nauki , a nie magji cz też cudu , jak i rónież potrafi uruchomić wrota bez większych problemów jeśli by zawiodło użądzenie sterujące . Po części podpadamy pod tą definicję , bo udało się uruchomić wrota bez DHD , sprzęnt kontrolny potrafi odczytać i zrozumieć cześć sygnałów zwrotnych od wrót , a jak wiemy z Red Sky , potrafimy obejść cześć zabezpieczeń w programie sterującym , więc czemu nie więcej ? Pamiętajmy że z Felgerem nad tym wirusem pracowała również Carter .Tylko pozostaje kwestia co uznamy za średnio-zaawansowaną rasę ?
Bo mi sie wydaje, że o ile Tollan'i (czy powiedzmy tacy Ashen) mogli jeszcze za taka uchodzić to Tau'Ri chyba jeszcze troche brakuje.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










