Skocz do zawartości

Zdjęcie

Serial nie wart polecenia


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
238 odpowiedzi w tym temacie

#121 Wraith

Wraith

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 523 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 16.01.2007 - |15:34|

Aż boję się to pisać, wiem, że na tym forum jest mnóstwo fanów tego serialu. Dla mnie najdenniejszą produkcją jest Rome, tak sie nie zanudziłam na niczym innym, nawet mój profesor od historii stwierdził, że serial nie jest dobry. Nigdy nie lubiłam historii i miałam nadzieję, że ten serial sprawi, że ją polubię a tu guzik, psikuś i rozczarowanie. Wolę postatomowe miasteczko Jericho i problemy jego mieszkańców.
A teraz poczekam sobie aż mnie wymieszacie z błotem :P

Użytkownik Wraith edytował ten post 16.01.2007 - |15:39|

  • 0

#122 truskolodz

truskolodz

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 502 postów
  • MiastoŁodź/Dublin

Napisano 16.01.2007 - |15:44|

Aż boję się to pisać, wiem, że na tym forum jest mnóstwo fanów tego serialu. Dla mnie najdenniejszą produkcją jest Rome, tak sie nie zanudziłam na niczym innym, nawet mój profesor od historii stwierdził, że serial nie jest dobry. Nigdy nie lubiłam historii i miałam nadzieję, że ten serial sprawi, że ją polubię a tu guzik, psikuś i rozczarowanie. Wolę postatomowe miasteczko Jericho i problemy jego mieszkańców.
A teraz poczekam sobie aż mnie wymieszacie z błotem


Heh, o gustach sie nie dyskutuje. Ale skoro nie lubisz Historii to raczej nie polubisz...więc na siłę oglądanie Rome czy innego serialu nic nie da. To tak samo jak ja nie lubie M jak Miłość, i na zmucha bede oglądał jakis inny podobny serial jak Na Bzdurnej. To mi ja się z celem. Rome to świetny serial, jeśli chodzi o odwzorowanie samego Rzymu, strojów, broni i inych duperel. Co do faktów Historycznych to ma kilka przekłamań, ale i tak jest najlepszym serialem o Rzymie. Jerycho to też niezły serial, ale troszkę inaczej sobie go wiele osób wyobrażało, coś jak wczesny Fallout albo Mad Max...a tutaj, raczej coś innego. Szkoda ze niema idealnych seriali...ale kilka jest blisko.
  • 0
Dołączona grafika

#123 Pawel

Pawel

    Starszy chorąży sztabowy

  • VIP
  • 2 048 postów
  • MiastoNysa

Napisano 16.01.2007 - |16:07|

Heh, o gustach sie nie dyskutuje. Ale skoro nie lubisz Historii to raczej nie polubisz...więc na siłę oglądanie Rome czy innego serialu nic nie da.

A ja tu się pozwolę nie zgodzić. Sam nie przepadam za historią a mimo wszystko Rome oceniam bardzo dobrze.

Jerycho to też niezły serial, ale troszkę inaczej sobie go wiele osób wyobrażało, coś jak wczesny Fallout albo Mad Max...a tutaj, raczej coś innego.

Czasem warto przeczytać pierwsze informacje o serialu jakie się pojawiają. Ja dzięki temu nastawiłem się właśnie na serial obyczajowy i jestem bardzo zadowolny.

PS. Co do Invasion też mamy zupełnie odmienne zdanie. Ale to tak na marginesie :D.
  • 0
[ Sygnatura usunięta zgodnie z ACTA ]

#124 blinkkin

blinkkin

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 82 postów
  • MiastoBiałystok

Napisano 16.01.2007 - |16:16|

@wąski -> Carnivale nie był taki zły. Sęk w tym, że był masakrycznie ciężki. Wszędzie były tam metafory i odnośniki do czegoś. Ten serial miał sens i podbno układał się w całość, jak się rozkminiło jego układankę. Wyczytałem gdzieś, że sama czołówka,. jak ktoś ją umiał zinterpretować, to opowiadała całą fabułę serialu, czy jakoś tak. Ja niestety nie miałem siły i przerwałem w przedostatnim odcinku 1-szego sezonu.


Problem z Carnivale jest taki, że dla wielu osób pierwsza seria jest nie do przebrnięcia. Zanim zacząłem oglądać ten serial zasięgnąłem kilku opinii mówiących, że trzeba dasz szansę i obejrzeć 2 sezon. Błędem tej produkcji była zbytnia oryginalność – okultyzm w udziwnionym wydaniu. Jednak moim zdaniem serial przewyższa (w dobrym tego słowa znaczeniu) zagadkową układankę Losta. Być może powinien być to miniserial, a nie plany na kilku sezonową emisję.
  • 0

#125 Surin

Surin

    Starszy kapral

  • Zbanowany
  • 346 postów
  • Miastoz pokładu Slave - I

Napisano 16.01.2007 - |17:18|

W Jericho trudno szukać klimatów z Mad Maxa na przykład. Jest to serial obyczajowy.


Dokładnie , i w takich kategoriach go oceniam :) Chociaż wstęp zapowiadał coś zupełnie odmiennego , bardziej survivalowego. Fajnie że reżyser chciał się skupić na relacjach międzyludzkich w tak kryzysowym momencie historii miasteczka ale to nie wymówka dla zanudzania zdarzeniami w stylu : " ktoś komuś ukradł kurę i jest heca na cały odcinek , albo jeszcze więcej " :P
  • 0
" 4400 " --> poziom serii wprost proporcjonalny do ilości postów osób nią zainteresowanych

= Teoria Prawdy Telewizyjnej =

#126 medusa

medusa

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 559 postów

Napisano 21.01.2007 - |13:33|

specjalnie „zaczaiłam się” w piątek o 22.00 na AXN, żeby obejrzeć „G vs E”, który miał baaaaaardzo ciekawą zajawkę „walka ze złem jeszcze nigdy nie była taka fajna”, niestety moje rozczarowanie było ogromne. W życiu nie widziałam mniej wciągającego serialu, mimo że starałam się być pozytywnie nastawiona. serial jak dla mnie odpada :buu:
  • 0
Biorę sobie w tej pętli wolne.

#127 matlas

matlas

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 402 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 30.01.2007 - |03:05|

poza wspomnianym gniotem 2006 czyli Jeriho :D dodalbym ze starszych produkcji:
-Surface- moze i fajny ale dla 12-15 latkow
-Invasion-nudy

takie srednio gnoty
-Taken - da sie obejrzec ale mozna czasem przysnac
-Point Pleasant - troche za duzo w nim klimatu "amerykanskiej mlodziezy"

Użytkownik matlas edytował ten post 28.05.2008 - |03:03|

  • 0
O serialach i nie tylko: matlas blog
--- > Mój ranking seriali < ---

#128 Magnes

Magnes

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 195 postów
  • Miastowiocha na Śląsku

Napisano 02.03.2007 - |15:07|

Seriale, które widziałem, oglądałem (a nawet dalej oglądam), mimo że uważam za bardzo słabe:
- Ziemia 2 (kiedyś mi się podobało, hehe)
- Torchwood (straszne pod każdym względem, ale jakoś nie mogę przestać ogląać ;) )
- Babylon 5 - jedyne co mi się rzeczywiście podobało to film "In the Beginning", zawsze się nabijam, że jeśli jakiś aktor słabo gra to musi być aktorem z B5 (tak rozpoznałem tą francuzkę z Losta - jakoś podejrzanie słabo grała, kombinowałem skąd ja ją znam i wreszcie zajarzyłem).
- Surface - tragedia

Sporo seriali, które wyżej ludzie wymieniają jako najgorsze uważam za arcydzieła (Firefly, Invasion, Taken, 4400). Jak widać gusta są przeróżne (chociaż Surface się chyba od większości dostało, hhe).

Użytkownik Magnes edytował ten post 02.03.2007 - |15:08|

  • 0
http://magory.net - moja strona

#129 elam

elam

    Chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 757 postów
  • MiastoBielsko-Biala

Napisano 02.03.2007 - |19:40|

najgorszy jest Lexx....

wymieklam ....
  • 0
lubisz science-fiction? na serialach sie nie konczy !
www.science-fiction.com.pl/forum

_________________________________________
oh my goddess Me !

#130 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 02.03.2007 - |20:14|

Ja unikam seriali z rodzaju Sheena, Power Rangers czy Kleopatra 2525.
Nie wiem kto daje na to pieniądze i dla kogo były one robione.
Brak scenariusza, żenująca gra aktorów, żenujące efekty.
Słowem omijam szeerrrroookkkimmm łukiem.
  • 0

#131 baku

baku

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 552 postów

Napisano 02.03.2007 - |22:01|

Seriale, które widziałem, oglądałem (a nawet dalej oglądam), mimo że uważam za bardzo słabe:
- Ziemia 2 (kiedyś mi się podobało, hehe)

Kiedyś ten serial bardzo mi sie podobał i teraz też mi się podoba.

Za najgorsze uważam:
Blade - chyba po 3 odcinkach dałem sobie spokój
Lexx- specyficzny klimat i za długie początkowe odcinki skutecznie mnie zniechęciły.


Pomijam produkcje typu "klan" czy inne "z jak zadrość" bo za dużo musiałbym ich wymienić.
  • 0

#132 sneak127

sneak127

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 45 postów
  • MiastoSzprotawa

Napisano 03.03.2007 - |00:36|

Battlestar Galactica - dla mnie kompletna beznadzieja i nuda


no ja niewiem kilka osob wstawiało ten tytuł i dziwi mnie to trosze bo serial jest naprawdę dobry .
A najlepsza w nim jest GRA AKTORÓW poprostu PROFESJONALIZM w 100 % ,moge tutaj przytoczyc kilka postaci (G.BALTAR , Admirał ADAMA,Pani Prezydent Roslin ) oni graja tak jak by byli do tego stworzeni dla tego serialu .niewiem co wam sie w nim nie podoba ??

A co do moich typów

- Xeny i te herculesy i inne shity teg typu jest tego dużo za uzo by wymienic :P
- 24 H ile mozna ciągnąc tych sezonów wrrrrrrrrrr (owszsem pierwsze 2 były ciekawe ale co za duzo to nie zdrowo)

Użytkownik sneak127 edytował ten post 03.03.2007 - |00:37|

  • 0

#133 mjong pa/ma

mjong pa/ma

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 33 postów

Napisano 03.03.2007 - |01:30|

A najlepsza w nim jest GRA AKTORÓW poprostu PROFESJONALIZM w 100 % ,moge tutaj przytoczyc kilka postaci (G.BALTAR , Admirał ADAMA,Pani Prezydent Roslin ) oni graja tak jak by byli do tego stworzeni dla tego serialu .niewiem co wam sie w nim nie podoba ??


Tu zgadzam się z przedmówcą w 100%. W ostatnim dla przykładu odcinku Baltar był na ekranie może dwie minuty, ale ciarki do dziś mi chodzą. Bardzo sugestywne aktorstwo. Co do Olmosa/Adamy to jest on klasą samą dla siebie od zawsze.

Co do wątku głownego - moje "ukochane" seriale (czytaj te które nie nadążają z poziomem)
- Ghost Whisperer - fajny odcinkowy klip promujący ładną buzię
- Supernatural - ile odcinków można zrobić o tym samym, z taką samą fabułą i z tak sztywnym aktorstwem - sam nie wiem. dziwi mnie popularność tego serialu.
- Jericho - jak ktoś lubi goofy to jest tu ich kopalnia. ponadto ten amerykański etos.

co do Surface i Invasion nie zgodzę się do końca - były owszem dziwne ale nie do końca są dopowiedziane, więc ich największą wadą jest to że zostały skasowane. a to chyba trochę za mało, by je bluzgać. Surface co prawda miał kilka wątków o smaku landrynek, ale wątek tych "lewiatanów" był naprawdę ciekawy. w Invasion z kolei bardzo odpowiadało mi aktorstwo (głownie Fichtner), ale i sposób ciekawego budowania napięcia.

pzdr
  • 0

#134 Drix

Drix

    Szeregowy

  • Email
  • 43 postów

Napisano 03.03.2007 - |11:12|

Mnie wogole nie porwal LOST. Fabula nie wciagla wszystkie te tajemnice tak w jednym miejscu troche przekombinowane. Gusta sa rozne.
  • 0

#135 Meredith

Meredith

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 84 postów
  • Miastostolica Podbeskidzia xD

Napisano 04.03.2007 - |17:55|

z ostatnio oglądanych seriali.....choć nie najnowszy....ale najgorszy, beznadziejny, tragiczny, denny jest Lexx
przebija nawet Radio Maryja i obrady sejmu
  • 0

#136 krogg

krogg

    Szeregowy

  • Email
  • 14 postów

Napisano 26.03.2007 - |09:52|

Ja unikam seriali z rodzaju Sheena, Power Rangers czy Kleopatra 2525.

Pomijajac te seriale, ktore chyba kazdy uwaza za gnioty i wiekszosc w zwiazku z tym nie widziala nawet jednego odcinka to dla mnie najwiekszym gniotem jest Andromeda. Serial od poczatku nie zapowaidal sie na zadna rewelacje, ale po kilku pierwszych odcinkach myslalem, ze z nudow dam rade obejrzec calosc - nie dalem - Hercules w klimatach sci-fi byl stal sie bardzo szybko calkowicie niestrawialny. Xena czy Hercules to tez oczywiscie nie zadne arydziela. ale w Xenie przynajmniej jest kilka naprawde ciekawych odcinkow autoironicznych. Swoja droga widzialem jeden chyba odcinek Robin Hooda wyprodukowanego przez tworcoew Herculesa i Hercules przy nim to arcydzielo sztuki filmowej (serialowej)
  • 0

#137 matlas

matlas

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 402 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 27.03.2007 - |02:18|

Seriale, które widziałem, oglądałem (a nawet dalej oglądam), mimo że uważam za bardzo słabe:
- Ziemia 2 (kiedyś mi się podobało, hehe)
- Torchwood (straszne pod każdym względem, ale jakoś nie mogę przestać ogląać ;) )
- Babylon 5 - jedyne co mi się rzeczywiście podobało to film "In the Beginning", zawsze się nabijam, że jeśli jakiś aktor słabo gra to musi być aktorem z B5 (tak rozpoznałem tą francuzkę z Losta - jakoś podejrzanie słabo grała, kombinowałem skąd ja ją znam i wreszcie zajarzyłem).
- Surface - tragedia

Sporo seriali, które wyżej ludzie wymieniają jako najgorsze uważam za arcydzieła (Firefly, Invasion, Taken, 4400). Jak widać gusta są przeróżne (chociaż Surface się chyba od większości dostało, hhe).


A obejrzałeś całość? Dla mnie gra w BABYLONIE 5 niektorych postaci to mistrzostwo swiata i zaden serial im nie dorownuje (sczegolnie Londo i G'Kar)
  • 0
O serialach i nie tylko: matlas blog
--- > Mój ranking seriali < ---

#138 Meredith

Meredith

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 84 postów
  • Miastostolica Podbeskidzia xD

Napisano 28.03.2007 - |14:04|

Rzeczywiście Kleopatra 2025, Power Rangers, Robin Hood, Władca zwierząt to prawdziwe "gnioty", ale jak juz sie nie ma co oglądać.... to człowiek jest zmuszony sięgnąć po Lexxa :blush:
  • 0

#139 Lukassuss

Lukassuss

    Kapral

  • Użytkownik
  • 215 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 16.04.2007 - |12:23|

Pewnie wielu się nie zgodzi ze mną, ale za gniota dla amerykańskich mas uważam Prison Break. Znajomi tak sie nim jarzyli że stwierdziłem "ok, obejrzę ciut i zobaczę jak jest". Rany, takiej nudy nie widziałem dawno. Wcześniej czytałem powyżej że komuś sie nie podoba Jericho bo jest o problemach małej amerykańskiej wioseczki i nic więcej. To i Prison Break zanudza na śmierć bo jest ciągle o więzieniu aż do znudzenia, muł i wodorosty...

A już totalnie rozwaliła mnie znajoma z pracy, która ogląda go na bieżąco, a pytana o co w nim chodzi stwierdziła, że w sumie to nie wie bo ona ogląda go tylko dla ładnego kolesia z tatuażami....
  • 0
Nie to ładne co mówią ale to co się komu podoba... czyli "de gustibus..."

#140 Kutma_Idino

Kutma_Idino

    Szeregowy

  • Email
  • 16 postów
  • MiastoOutworld

Napisano 17.04.2007 - |18:53|

Ja chciałbym zwrócić uwagę na nowy serial, który po pierwszym odcinku zapowiada się na... totalny gniot. Tytuł owej genialnej produkcji to PAINKILLER JANE. Ta wartka akcja, te "identyfikacje" podejrzanych, ci aktorzy(a raczej ich aktosrtwo), klimat powala, a główny wątek wbija w podłogę. W pierwszym odcinku wszystko było tak pseudo i tak "na niby", że negatywne odczucia jakich doznałem oglądając ten zaskakujący serial musiałem natychmiast zniwelować oglądając dwa zaległe odcinki the dresden files (też na podstawie komiksu, a jaka różnica).
Wiem, jest zasada: Nie oceniaj serialu po jednym odciknu. Mógł trafić się słaby... tylko dlaczego akurat tym słabym musiał być pierwszy odcinek ?

Użytkownik Kutma_Idino edytował ten post 17.04.2007 - |18:55|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych