5x05 jak znaleźli mumie myślałam, ze będzie super sprawa, ale nie rozwinęli tego fajnie. Podobała mi się za to opcja: Bones/Adrew/Booth
Bones
#121
Napisano 18.10.2009 - |21:00|
5x05 jak znaleźli mumie myślałam, ze będzie super sprawa, ale nie rozwinęli tego fajnie. Podobała mi się za to opcja: Bones/Adrew/Booth
#122
Napisano 18.10.2009 - |21:56|
#123
Napisano 10.11.2009 - |20:23|
5x04 bez szału
5x05 jak znaleźli mumie myślałam, ze będzie super sprawa, ale nie rozwinęli tego fajnie. Podobała mi się za to opcja: Bones/Adrew/Booth)
Motyw z mumią podobał mi się. Nie dość, że rozwiązali sprawę morderstwa współczesnego, to do tego jeszcze zagadkę ze starożytnego Egiptu.
Ogólnie o serialu myślę tam: jak większa część żeńskiej widowni robię w gacie na widok Davida Boreanza. Aktorka odrywająca tytułową rolę też jest niezła, ale ze względu na to, że jestem kobietą, pisków z siebie na jej widok nie wydaję
Zdystansowanie dr. Brennan od popkultury jest fajne, jej sztywniactwo w połączeniu z humorem Bootha to świetna mieszanka. Ona chłodna i opanowana, on zawsze z emocjami na wierzchu. Sympatycznie to wygląda.
Zderzenia charakterów są mocną stroną serialu. Każdy znajdzie sobie kogoś na drugim biegunie i to w serialach lubimy. Hodgins rywalizował z Zackiem o samozwańczy tytuł króla laboratorium. Rozproszona w swoich uczuciach Angela kontra twardo stojąca na ziemi Cam. Do bólu racjonalna Bones i religijny (wiele razy to podkreślał) Booth.
Trochę mi brakuje Zacka. Siedzi sobie bez rączek w psychiatryku i świat o nim zapomina, podczas gdy był jedną z bardziej charyzmatycznych postaci w serialu.
Ciężko go zastąpić, może dobrze, że teraz w każdym odcinku mamy innego stażystę. To zaczyna być zabawne, zwłaszcza koszmarna narzeczona dr. Swetsa.
Okrasą serialu są postacie trzecioplanowe. W szczególności wymiata tatuś Angeli:)
Zgodzę się z tymi, którzy wyżej byli niezadowoleni z finału sezonu czwartego. Akcja rozgrywająca się w uśpionym umyśle Bootha, jego choroba, przedtem fejkowa śmierć - te pomysły były cokolwiek śmieciowe. Mam nadzieję, że nikomu nie wpadnie do głowy motyw z zaginionym w dzieciństwie bratem-bliźniakiem, cudem odnalezionym po latach;)
#124
Napisano 21.11.2009 - |15:47|
#125
Napisano 21.11.2009 - |18:44|
#126
Napisano 02.12.2009 - |22:05|
Na osłodę dodam fotkę promującą 4 sezon

Użytkownik Jara71 edytował ten post 02.12.2009 - |22:08|
#127
Napisano 23.05.2010 - |20:17|
W każdym razie było lepiej niż np. u House'a, bo w Bones końcówka miała tworzoną podstawę co najmniej od kilku odcinków.
#128
Napisano 01.10.2010 - |22:27|
#129
Napisano 09.11.2010 - |21:28|
#130
Napisano 10.11.2010 - |06:48|
Może mi ktoś wytłumaczyć po co przerywa się emisje seriali w miesiącach zimowych? Chyba wtedy właśnie najwięcej ludzi siedzi w domu i ogląda tv.
#131
Napisano 10.11.2010 - |15:14|
#132
Napisano 23.05.2011 - |01:21|
Zakończył się 6 sezon Bones i w sumie nie było źle ale to już nie to co kiedyś... 4/5 sezon był ciekawszy. Nawet jak sprawy były kiepskie to ogladało się dla postaci, ich wzajemnej interakcji i humoru. Dialogi aż iskrzyły od dowcipu i trochę tego zabrakło szczególnie pod koniec. Wątek ze Snajperem bardzo mi się podobał, trochę szkoda Vincenta no ale cóż.
Sam finał średni. Sprawa kręglowa szybka i jakaś nijaka, jedyny ciekawy wątek to był poród Angeli, który był śmieszny i rozczulający.
Na sam koniec zostawiłem wątek Brennan i Bootha bo on najbardziej mnie zirytował. Brennan poszła do łóżka z Boothem, fajnie ale co to ma być ? Scena w której on przytula Brennan w ogóle na to nie wdkazywała. I do tego ten ich piertwszy raz był z żalu po śmierci Vincenta a nie dlatego, że Brennan w końcu zdała sobie sprawę, że kocha Bootha... Seks z rozpaczy, no dajcie spokój, to nawet nie było śmieszne. Gdy Brennan powiedziała o tym Angeli to nie do końca jej uwierzyłem. 6 lat cackania się z widzami i coś takiego. Jestem zawiedziony.
No i od razu w finale ciąża. Autorzy posuwali się wolno jak żółwie z tym wątkiem a potem w ciągu dwóch odcinków przeskoczyli z bycia przyjaciółmi do seksu i nieplanowanej ciąży.. Rozumiem, że musieli wpisać ciążę Emily Deschanel do fabuły ale mogli zrobi to inaczej. Pominięto etap bycia parą... Taki przeskok nie jest pomim zdaniem dobry. Ogólnie powinni zrobić jeszcze max 2 sezony i koniec bo serial się stoczy jak inne kriminalne tytuły.
#133
Napisano 03.09.2011 - |12:14|
Dużo ludzi nie wie, co z czasem robić. Czas nie ma z ludźmi tego kłopotu .
RIP BSG, Caprica
RIP Farscape
RIP Babylon 5
RIP SG-1, SG-A, SG-U
RIP SAAB, Firefly
RIP ST: TOS, TNG, DS9, VOY, ENT
#134
Napisano 25.02.2012 - |11:15|
#135
Napisano 29.03.2012 - |18:43|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








