Skocz do zawartości

Zdjęcie

Teoria (miejsca mocy,TB,czarne kamienie,religia)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
196 odpowiedzi w tym temacie

#121 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 22.04.2006 - |09:12|

Taka pani z dużymi oczami.
No mnie nie satysfakcjonuje. Dlatego żeby już była zupełna jasność w tym, co akceptuję to napisze procentowo ;) Nie mam nic przeciwko rozwiązaniu 100% realnemu, wolnemu od bajek/fantasy/sf/łotever ale bardziej spodziewam się o akceptuję również rozwiązanie, w którym znajdzie się miejsce na 20% pomysłów rodem z "Nie do wiary" w stylu impulsowego zderzaka Lucjana Łągiewki :)


Zgadzam się poniekąd z tobą. Dla mnie nie jest ważne czy ostateczne rozwiązanie będzie science-fiction czy będzie to całkiem racjonalne wytłumaczenie wszystkich wydarzeń. Najważniejsze żeby było CIEKAWE !!! A moich teorie jakbyście dokładnie prześledzili w tym poście (a są chyba ze 3) to bardzo się od siebie różnią. Dlaczego? Bo nie mam pojęcia jak się Lost skończy a swoje teorie opierałem na tym o czym aktualnie mówiły posty. Więc nie dyskutujmy może już więcej tutaj co jest bardziej lub mniej prawdopodobne bo sami nie wiemy co się wydarzy. Próbujmy po prostu wszystkie fakty składać do kupy. A może za rok czy dwa (gdy LOST się skończy) ktoś wygrzebie w tym temacie jakąś teorie i napisze: patrzcie, Lost sie zakończył tak jak napisał ...(tutaj wstawi odpowiedni nick). To by było dopiero coś.
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#122 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 22.04.2006 - |09:24|

Wg mnie, rozwiązanie problemu leży w 70% w sferze naukowej, 30% w sferze tajemnej, z czego 20% tej tejemniczości nie zostanie nigdy wyjaśnione.
Sprzeciwiam się całkowitemu odrzuceniu części ezoterycznej.

I takie ujęcie procentowe jest całkiem sensowne. Nie wiem czy dokładnie takie liczby, ale prawda będzie w teorii naukowej i mistycznej - tak żeby nikt nie był zawiedziony. Oczywiście zostanie sporo (nawet i 20%) nie wyjaśnione, żeby się fani głowili o co chodziło i szukali różnych rozwiązań. Być może również te 20% to część marketingowa służąca ukoloryzowaniu serialu i przyciągnięciu ogłupiałego widza przed ekran.

Porzucanie teorii mistycznej jest nie na miejscu. Zbyt wiele przesłanek, że coś tam na wyspie jest nie tak: czarny dymek, pojawiające się postacie i zwierzęta, szepty, uzdrowienia, Walt i nade wszystko LICZBY - które mają odniesienie religijno - mistyczno - naukowe. Proponuję zajrzeć do działu o tajemniczych liczbach. Może coś nas oświeci. Według mnie jedynym naukowo - logicznym wyjaśnieniem mistycyzmu jest coś na kształt pomysłów Philipa C. Dicka - kto czytał to wie. Ale tego typu teorie chyba zostały obalone przez samych twórców.

Ja byłam całkowicie za teorią mistyczną do momentu odkrycia bunkra. Teraz stoję pośrodku. Ale jak na razie nic mnie nie przekonało, żeby przejść tylko na stronę naukową.

Silver i gietek macie rację. :)
  • 0

#123 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 22.04.2006 - |17:36|

Ja byłam całkowicie za teorią mistyczną do momentu odkrycia bunkra. Teraz stoję pośrodku. Ale jak na razie nic mnie nie przekonało, żeby przejść tylko na stronę naukową.


Racja. Stworzenie teorii w 100% naukowej, wyjaśniającej wszystko całkiem racjonalnie wydaje się prawie niemożliwe. Sami widzicie, że nawet uwględniając jakieś supertajne spiski żądowe nadal nie da się wszystkiego wyjaśnić (zwłaszcza lostowych "cyferek", albo BlackRock - chyba że już wtamtych czasach CIA działało :D ). No chyba że ktoś wymyśli jakiś superhiperspisek który by wszystko wyjaśnił, ale dla mnie to by była totalna klapa. Napisałem chyba już wszystko co myśle, teraz postaram sie tworzyć z wami nowe teorie jeśli coś jeszcze wymyślimy. :)
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#124 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 24.04.2006 - |20:08|

Postanowiłam pogrzebać trochę w temacie o lościańskich liczbach. Znalazłam wiele ciekawostek.
Przytoczę dla przykładu ten post:

Rozwiązanie Wielkiej Zagadki:

3 poziomy ciągów liczbowych:

(1) Ciąg pierwotny: 4 8 15 16 23 42
(2) Podciąg kombinacyjny ciągu pierwotnego: 4 7 1 7 1 9
(3) (Nie)konsekwencja z różnicy kombinacji poprzednika i
następnika liczbowego (wynik kombinatoryczny): 3 6 6 6 8

W pierwotnym ciągu dały się zauważyć luki (przestrzenie) liczbowe takie, że różnica pomiędzy poprzednią a następna liczbą okazała się pewnym niewiadomym składnikiem ciągu. Wykryte w ten sposób składniki utworzyły kolejny ciąg liczb w oparciu o jednostajny (konsekwentny) mechanizm prostej arytmetyki rosnącej od wartości mniejszej ku większej. W pewnym momencie natrafiliśmy na niekonsekwencję tak tworzącego się ciągu; liczby zaczęły wykazywać pewną przewrotność i układać się tak, że ujawniła się liczba o postaci
‘6 6 6’ nie przewidywana przez ten ciąg. Liczba ta zawarta była w sposób ukryty pośród liczb, które wytypował bohater filmu „Zagubieni” – Hurley; to ona determinowała wszystkie późniejsze, tajemnicze nieszczęścia bohaterów opowieści. Ciąg liczbowy zawiera w sobie symbol szatana, tj. usymbolizowaną przewrotność.


Czyż nie mamy do czynienia z Demonem? :)

Kolejna rzecz:
Informacja o liczbie 108 ze strony buddyzm. com.pl:
Oto przykłady występowania liczby 108 w różnych tradycjach Wschodu:
a) hinduizm:
108 głównych Upaniszad,
54 litery alfabetu sanskryckiego, każda ma 2 aspekty - Siwa, Siakti,
108 paciorków mali,
108 Gopi (partnerek) Kriszny,
108 świętych miejsc (pitha)
rytuał 108 Powitań Słońca w jodze,
9 planet w 12 znakach zodiaku,
4 kwadry Księżyca x 27 Domów Księżyca;

B) buddyzm:
108 Archatów,
108 tradycyjnych pokłonów,
108 uderzeń dzwonu (gongu) na nowy rok w japońskich świątyniach;

c) islam:
108 jako imię Boga.

I to z wyliczeń chińskich heksagramów (Księga przemian) z moimi dodatkami borderem:

4 - GŁUPOTA - Przy pomocy tego heksagramu Księga zwykle udziela surowych napomnień tym, którzy próbują się nią bawić i traktują niepoważnie. - PRZYCISK - BUTTON - KOMPUTER
8 - SPRZYMIERZENIE - Księga Przemian powstała jako swoisty poradnik dla władców, dla arystokratów rządzących większym lub mniejszym państwem lub lennem. Heksagram nr 8, w którym tylko ta linia jest silna, jest obrazem takiego "silnego człowieka", z którym inni powinni się sprzymierzyć, wokół którego powinni się zjednoczyć. Ale czasy, w których ludzie skupiają się wokół swoich przywódców, to także czasy niepokoju. - PRZYMIERZE Z INNYMI BĄDŹ POMIĘDZY ROZBITKAMI
15 - SKROMNOŚĆ - Tytuł "Skromność" wziął się zapewne stąd, że w rysunku tego heksagramu dawni wróżbici dostrzegali górę pod ziemią. Trzy dolne linie tego heksagramu symbolizują górę, trzy górne - ziemię. Góra, która schowała się wewnątrz ziemi, jest niewątpliwie skromna. - PODZIEMNE BUNKRY, TUDZIEŻ TO COŚ POŚRODKU MAPY
16 - NADMIAR - Tytuł tego heksagramu - "Nadmiar" - bywał tłumaczony na europejskie języki najrozmaiciej: jako "Wolność", "Wygoda", a także jako "Entuzjazm".
Sens jego jest jednak jednoznaczny: Księga wskazuje na moment, kiedy trzeba działać - skutecznie i energicznie. DZIAŁAJ TAK BY SIĘ UWOLNIĆ
23 - OBDZIERANIE ZE SKÓRY - Najwyższa linia aktywna oznacza, że pewien proces dobiegł do końca i dalej jest tylko rozpad. Heksagram ten jest także znany pod tytułami "Rozpad", "Roztrzaskanie się", "Rozkawałkowanie". Zwiastuje on koniec trwałych całości i ich postępującą destrukcję. W tej sytuacji wola pojedynczego człowieka nic nie ma do powiedzenia. KATASTROFY NA WYSPIE
42 - POWIĘKSZENIE - Powiększenie, albo wzrost, przysporzenie - bo tak też można tłumaczyć ten tytuł, jest rzeczą dobrą i oznaką sukcesu. Także orzeczenia do zmiennych linii tego heksagramu są pełne pomyślnych zapowiedzi. (Tylko najwyższa linia, jak często przy dobrych wróżbach, nie jest pomyślna.) OSTATECZNE UWOLNIENIE Z WYSPY

To na razie tyle moich obmyślań.
Myślcie dalej, bo mi trudno się myśli przy tej pogodzie. :)

Ps. Jonasz, nie rozkładaj mi tego ciągu dalej, bo tak ładnie wygląda. ;)
  • 0

#125 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 24.04.2006 - |20:54|

Bez obrazy dla nikogo, ale uważam, że takie analizowanie liczb rozkładanie ich na ciągi itd. albo doszukiwanie się ich znaczeń jest w tym momencie trochę bezsensowne. Nie mówie że zagadka liczb nie wyjaśni się właśnie w taki sposób ale możliwości na tym polu jest za dużo (szukanie igły w stogu siana). Krótko mówiąc uważam że na tym etapie nie mamy szans rozgryźć liczb.
Myśle że trzeba też pamiętać że reżyserzy powiedzieli że zakończenie Losta może się widzom nie spodobać i to chyba jest duża wskazówka. Postarajmy się może też spojrzeć na Losta bardziej ogólnie, z dystansem (gdy się zgłębiasz w szczegóły i doszukujesz nie wiadomo czego, możesz nie zauważyć najbardziej oczywistych faktów które masz przed nosem - może to jest sposób na Losta???).
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#126 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 24.04.2006 - |21:22|

Jest rzeczą absurdalną doszukiwać się w różnych kulturach znaczeń symboli z serialu. Przykładowo 4 z księgi przemian oznacza głupotę, w Japonii jest liczbą pechową (dlatgo bardzo rzadko tym numerem oznaczane są typy urządzeń), a u nas chyba nic nie znaczy.
Oczywiście musi być jakieś powiązanie z religiami wschodu. Ale już doszukiwania się imienia Allaha jest przesadą. Przypomina mi to opowiadanie S. Lema Jak ocalał świat. Była tam maszyna, która umiała robić wszystko na literę 'n' Gdy jej konstruktor polecił jej zrobić natrium, ta powiedziała:

- Nie wiem, co to jest (...) Nie słyszałam o czymś takim.
- Jak to? Ależ to sód. Taki metal, pierwiastek...
- Jeżeli nazywa się sód, jest na s, a ja umiem robić tylko na n.
- Ale po łacinie nazywa się natrium.
- Mój kochany - rzekła maszyna - gdybym mogła robić wszystko na n we wszelkich możliwych językach, byłabym Maszyną Która Może Wszystko Na Cały Alfabet, bo dowolna rzecz, w jakimś tam obcym języku na pewno nazywa się na n. Nie ma tak dobrze. Nie mogę robić więcej, niż to wymyśliłeś. Sodu nie będzie.


  • 0

#127 gietek

gietek

    Kapral

  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 24.04.2006 - |22:18|

A mi takie rozłożenie zagadek na czynniki pierwsze i analizowanie ich bardzo się podoba :)
Zapewne twórcy nie wymyślali tych liczb aby utworzyć ciąg '6 6 6', ale jednak jest to fajne - taka ciekawostka. Nie sądzę, żeby ktokolwiek tutaj traktował to wszystko w 100% na poważnie. Robimy burzę mózgów, jeśli dobrze zrozumiałem? Bo jeśli tak, to wszystkie teorie są dozwolone. A co więcej, te najbardziej absurdalne są najbardziej pożądane :)
Analizowanie wydarzeń na wyspie odnośnie religii wchodnich na pewno nie jest najszczśliwsze. Jest to takie bardzo luźne skojarzenie. Przypomina mi to książkę na temat Biblii, której tytułu nie będę tutaj wymieniał, a którą odłożyłem po kilku stronach czytania - kombinowanie na siłę.
A jednak nie mam nic na przeciwko, żebyśmy wysuwali te najodważniejsze i te najbardziej abstrakcyjne hipotezy. Róbmy to bo inaczej nasze mózgi skurczą się do wymiarów piłeczki pingpongowej ;)

Użytkownik gietek edytował ten post 24.04.2006 - |22:20|

  • 0

#128 Arwen

Arwen

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 325 postów

Napisano 24.04.2006 - |23:22|

A mi takie rozłożenie zagadek na czynniki pierwsze i analizowanie ich bardzo się podoba :)
Zapewne twórcy nie wymyślali tych liczb aby utworzyć ciąg '6 6 6', ale jednak jest to fajne - taka ciekawostka. Nie sądzę, żeby ktokolwiek tutaj traktował to wszystko w 100% na poważnie. Robimy burzę mózgów, jeśli dobrze zrozumiałem? Bo jeśli tak, to wszystkie teorie są dozwolone. A co więcej, te najbardziej absurdalne są najbardziej pożądane :)
Analizowanie wydarzeń na wyspie odnośnie religii wchodnich na pewno nie jest najszczśliwsze. Jest to takie bardzo luźne skojarzenie. Przypomina mi to książkę na temat Biblii, której tytułu nie będę tutaj wymieniał, a którą odłożyłem po kilku stronach czytania - kombinowanie na siłę.
A jednak nie mam nic na przeciwko, żebyśmy wysuwali te najodważniejsze i te najbardziej abstrakcyjne hipotezy. Róbmy to bo inaczej nasze mózgi skurczą się do wymiarów piłeczki pingpongowej ;)

Dokładnie o to chodzi. Zrobiła się cisza i jeśli tak dalej pójdzie to i ja zniknę z grona fanów Lost. Trzeba trochę podłubać w szczegółach i ogółach by przetrwać nie zapominając o serialu. No i oczywiście chodzi o burzę mózgów. Macie może jeszcze jakieś pomysły?
  • 0

#129 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 24.04.2006 - |23:28|

Macie może jeszcze jakieś pomysły?


Może z pierwszych liter imion wszystkich rozbitków wyjdzie jakiś sensowny przekaz. Żeby tylko je znać... :)

Miałem ostatnio jakąś kolejną luźną myśl, ale mi wyparowała z mózgu.
  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#130 gietek

gietek

    Kapral

  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 24.04.2006 - |23:49|

Dokładnie o to chodzi. Zrobiła się cisza i jeśli tak dalej pójdzie to i ja zniknę z grona fanów Lost. Trzeba trochę podłubać w szczegółach i ogółach by przetrwać nie zapominając o serialu. No i oczywiście chodzi o burzę mózgów. Macie może jeszcze jakieś pomysły?


Nie no, niekażdy ma tyle twórczej wyobraźni - to nie jest powód, żeby zwiewać z forum.
ABC po raz kolejny wystawia cierpliwość fanów na próbę.
Na forum ucichło, gdyż większość pomysłów się po prostu wyczerpała.
Wiemy co wiemy, wiemy czego nie wiemy, nie wiemy co nas czeka i stąd taka stagnacja.
Ja od razu mówię - poczekam do następnego odcinka :)
  • 0

#131 Jellyeater

Jellyeater

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 452 postów
  • Miastoz Odległych Rubierzy

Napisano 25.04.2006 - |04:32|

Niejasne po co Eko ta katedra.


Trochę tej budy która ma być kościołem nie przewartościowałeś?

Uważam, że serial Lost jest czymś na kształt układanki - puzzli. Dostajemy informacje z wielu dziedzin. Wydaje mi się, że żadna z nich nie jest szczególnie dominująca. A my możemy tylko spekulować i obstawiać swoje karty. Kto wygra? A jeśli nikt? I to by było genialne.


To jest genialne. Bo rzeczywiście twórcy podtykają nam kilka elementów i chcą byśmy zgadywali jak wygląda cały obrazek. Ale tak robi twórca prawie każdego filmu i książki. Gdyby człowiek wiedział jak wygląda zakończenie to by nie czytał/nie oglądał. Wyjątkiem jest "Granica" Zofii Nałkowskiej która zaczyna się od końca i któraczytamy, bo polonistka kazała... :)

dharmą ludzkości jest osiągnąć Nieskończoność czyli Kosmiczny Byt. Dharma to jedyna droga, dzięki której ludzie mają szansę cieszyć się wiecznym szczęściem i błogością. Jest ona odwiecznym Prawem kosmicznym rządzącym światem i człowiekiem.


Dharma jest ZŁA, a być może BARDZO ZŁA!!! Porywają dzieci, zabijają (zabili prawdziwego Henrego Geila by nie mówić tylko o rozbitkach), kłamią, grożą, ciężko ich porównywać z jakąś religią. Dharma może z założenia kiedyś była dobra. Ale nie jest. Chyba ciągle istnieje skoro są zrzuty jedzenia. No i jeszcze jest szef którego boi się Fenry. Tam od początku mogło nie być zbyt sielsko.
  • 0
Wszsytko tłumaczy paradoks bliźniąt.

Thank you and Nestle!

#132 gietek

gietek

    Kapral

  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 25.04.2006 - |08:46|

Dharma jest ZŁA, a być może BARDZO ZŁA!!! Porywają dzieci, zabijają (zabili prawdziwego Henrego Geila by nie mówić tylko o rozbitkach), kłamią, grożą, ciężko ich porównywać z jakąś religią. Dharma może z założenia kiedyś była dobra. Ale nie jest. Chyba ciągle istnieje skoro są zrzuty jedzenia. No i jeszcze jest szef którego boi się Fenry. Tam od początku mogło nie być zbyt sielsko.


Chyba mylisz pojęcie Dharmy z instytucją, która się tak nazywa.
To tak jakby porównywać pojęcie 'socjalizm' z systemem socjalistycznym.
Socjalizm z założenia był dobry.
Być może Dharma Initiative jest skonstruowana na kształt dobrze nam znanego systemu politycznego.
  • 0

#133 olorin669

olorin669

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 25.04.2006 - |12:42|

Jest rzeczą absurdalną doszukiwać się w różnych kulturach znaczeń symboli z serialu. Przykładowo 4 z księgi przemian oznacza głupotę, w Japonii jest liczbą pechową (dlatgo bardzo rzadko tym numerem oznaczane są typy urządzeń), a u nas chyba nic nie znaczy.
Oczywiście musi być jakieś powiązanie z religiami wschodu. Ale już doszukiwania się imienia Allaha jest przesadą. Przypomina mi to opowiadanie S. Lema Jak ocalał świat. Była tam maszyna, która umiała robić wszystko na literę 'n' Gdy jej konstruktor polecił jej zrobić natrium, ta powiedziała:

Ale nie każdy o tym wie, z tąd te wszystkie poszukiwania i posty na temat liczb. Druga sprawa to tak jak ktoś już zdaje się napisał jest to swietna zabawa i a nóż komuś rzeczywiście uda się coś sensownego na temat tego ciągu znaleść.
  • 0

#134 Jonasz

Jonasz

    Generał

  • Użytkownik
  • 4 028 postów
  • MiastoWroclaw

Napisano 25.04.2006 - |12:42|

Chyba mylisz pojęcie Dharmy z instytucją, która się tak nazywa.
To tak jakby porównywać pojęcie 'socjalizm' z systemem socjalistycznym.
Socjalizm z założenia był dobry.
Być może Dharma Initiative jest skonstruowana na kształt dobrze nam znanego systemu politycznego.

Słuszna myśl, choc porównanie (do socjalizmu) chybione. Dharma nie ma wiele wspólnego, poza historyczną rola, w to co sie na wyspie dzieje. W przeciwnym razie musiała by byc uzanna za organizacje pzrestepcza. Jest to oczywiscie możłiwe, ale mało prawdopodobne.
  • 0
I know what I like, and I like what I know.
Genesis

#135 olorin669

olorin669

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 25.04.2006 - |13:19|

A mi takie rozłożenie zagadek na czynniki pierwsze i analizowanie ich bardzo się podoba :)
Zapewne twórcy nie wymyślali tych liczb aby utworzyć ciąg '6 6 6', ale jednak jest to fajne - taka ciekawostka. Nie sądzę, żeby ktokolwiek tutaj traktował to wszystko w 100% na poważnie. Robimy burzę mózgów, jeśli dobrze zrozumiałem? Bo jeśli tak, to wszystkie teorie są dozwolone. A co więcej, te najbardziej absurdalne są najbardziej pożądane :)

Co do zabawy liczbami to widziałem już wiele ciekawych pomysłów, a najciekawszy zaproponowany na 481516.....com dotyczył przekształcenia naszych licz w wielomian. Następnie wielomian przedstawiono w postaci trinarnej (system podobny do binarnego) i stworzona, po zastosowaniu paru operacji (nie będę sie produkował jakich) matematycznych, trzy ciągi liczb. Dalej wielomiany poddano dalszym przekształceniom po których uległy (przy 3 zdaje się operacji) wyzerowaniu (anihilacji jak to autor zasugerował). Same operacje matematyczne wiele nie wnoszą (liczbami bawić się można na wiele sposobów i do woli), natomiast wnioski były ciekawe - autor tej rewelacji rzucił stwierdził, że każda z trzech sekwencji liczbowych symbolizuje 3 grupy rozbitków (jeśli przyjąć że Inni, a dokładniej ich dwie grupy - teoria pochodzi jeszcze z czasów kiedy nie było wiadomo o tendencjach do aktorstwa grupy Zeka - to rozbitkowie) i dopóki owe grupy się nie połączą nie rozwiążą zagadki wyspy i nie wydostaną się z niej.

To pokazuje jak daleko można zabrnąć bawiąc się tymi liczbami i niekoniecznie w dobrym kierunku.
Wniosek taki, ze z liczb rozwiązania nie otrzymamy.

Jeśli ktoś zna tą teorię to przepraszam za jej pobieżne (czytaj nie dokładne) opisanie.

Użytkownik olorin669 edytował ten post 25.04.2006 - |13:19|

  • 0

#136 Silver

Silver

    Kapral

  • Użytkownik
  • 231 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 25.04.2006 - |13:51|

A może nasze "cyferki" stanowią coś w rodzaju zaklęcia, albo są jakby kluczem do czegoś? No bo jeśli rozważamy możliwość istnienia demona lub inne mistyczne sprawy, to czemu cyferki nie mogą być jakimś zaklęciem? No i jeszcze raz wraca sprawa Dharmy. Według mnie pierwotnie była to instytucja która po prostu miała prowadzić zaawansowane badania naukowe (nic związanego z dobrem czy też złem), ale był ten wypadek i sie wszystko zmieniło (no i dopiero wtedy zaczęły się dziać dziwne rzeczy).
  • 0
Milcz - albo powiedz coś, co lepsze jest niż milczenie.
E. J. Walten

#137 olorin669

olorin669

    Kapral

  • Użytkownik
  • 196 postów

Napisano 25.04.2006 - |14:03|

A może nasze "cyferki" stanowią coś w rodzaju zaklęcia, albo są jakby kluczem do czegoś? No bo jeśli rozważamy możliwość istnienia demona lub inne mistyczne sprawy, to czemu cyferki nie mogą być jakimś zaklęciem? No i jeszcze raz wraca sprawa Dharmy. Według mnie pierwotnie była to instytucja która po prostu miała prowadzić zaawansowane badania naukowe (nic związanego z dobrem czy też złem), ale był ten wypadek i sie wszystko zmieniło (no i dopiero wtedy zaczęły się dziać dziwne rzeczy).

o liczbach jako zaklecie juz było, spójrz na jedną z teorii Jonasza, choć może i w tym wątku Jonasz o tym wspomniał.
  • 0

#138 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 26.04.2006 - |00:50|

Może z pierwszych liter imion wszystkich rozbitków wyjdzie jakiś sensowny przekaz. Żeby tylko je znać... :)


Mówisz i masz :) http://losthatch.com/characters.aspx Klikania na miesiąc.
  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.

#139 gietek

gietek

    Kapral

  • Użytkownik
  • 157 postów

Napisano 26.04.2006 - |09:36|

Quentin, odpisujesz sam sobie... ? ;) ;P
Myślę, że nie zrozumiałeś pierwszego swojego postu :):) myślę, że chodziło Ci o wszystkie imiona rozbitków a nie tylko tą garstkę, którą pokazują...
Jak myślisz, o co Ci mogło wtedy chodzić? :)

EDIT: No rzeczywiście, są tam wszystkie postacie z serialu, ale to i tak chyba nie wszyscy... tzn Balastu tutaj nie ma :)

Użytkownik gietek edytował ten post 26.04.2006 - |09:56|

  • 0

#140 Quentin

Quentin

    Starszy plutonowy

  • Email
  • 581 postów
  • MiastoKrzesło przed kompem

Napisano 26.04.2006 - |11:21|

Quentin, odpisujesz sam sobie... ? ;) ;P


Jestem z tego znany :)

Myślę, że nie zrozumiałeś pierwszego swojego postu :):)


Myślę, że jeszcze się zastanów :)

EDIT: No rzeczywiście, są tam wszystkie postacie z serialu, ale to i tak chyba nie wszyscy... tzn Balastu tutaj nie ma :)


Jak nie ma? Nie wiem czy cały Balast jest, ale wygląda na to, że sporo ich tam jednak jest. Przeliczyłem na szybko, postaci o statusie "815 Passenger" jest około czterdziestu.

Fajna strona, dopiero teraz ją przeglądać zacząłem. Podoba mi się opcja "Include Details " :) no i cytaty w mp3. Nic tylko zmarnotrawić na niej długi weekend :)

Bob Jones
Boone Carlyle
Charlie Pace
Claire Littleton
Craig
Dexter Cross
Edward Mars
Faith Harrington
Gary Troup
George
Hugo 'Hurley' Reyes
Jack Shephard
Janelle Granger
Jeff Hadley
Jin Kwon
Joanna Miller
John Locke
Kate Austen
Lance
Larry
Leslie Arzt
Michael Dawson
Neil Frogurt
Richard
Robert D. West
Rolf
Rose
Sally Raffelthorpe
Sawyer
Sayid Jarrah
Scott Jackson
Shannon Rutherford
Steve Jenkins
Sullivan
Sun Kwon
Tracy
Walt Lloyd

Użytkownik Quentin edytował ten post 26.04.2006 - |12:25|

  • 0
Bezpłciowa sygnatura zgodna z regulaminem.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych