Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 194 - S09E20 - Camelot


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
324 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (280 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (107 głosów [43.50%])

    Procent z głosów: 43.50%

  2. 9.5 (58 głosów [23.58%])

    Procent z głosów: 23.58%

  3. 9 (41 głosów [16.67%])

    Procent z głosów: 16.67%

  4. 8.5 (9 głosów [3.66%])

    Procent z głosów: 3.66%

  5. 8 (8 głosów [3.25%])

    Procent z głosów: 3.25%

  6. 7.5 (3 głosów [1.22%])

    Procent z głosów: 1.22%

  7. 7 (11 głosów [4.47%])

    Procent z głosów: 4.47%

  8. 6.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  9. 6 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  10. 5.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  11. 5 (3 głosów [1.22%])

    Procent z głosów: 1.22%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  14. 3.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  15. 3 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  16. 2.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  17. 2 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  18. 1.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

  21. 0 (1 głosów [0.41%])

    Procent z głosów: 0.41%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#121 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 12.03.2006 - |21:32|

bo tamtem to była próba, wiesz takie coś co ma cie sprawdzić.

poza tym pamiętasz ze tam się on pojawił po jakimś czasie.

a tu był normalny miecz, który był wbity w skałę (pewno jakiś haczyk go trzymał, aż jakaś kobieta spróbuje go wyjąć) Tu miecz sybmolizował nadzieję, nadzieję na powrót Artura
a wcześniej to była próba, która miała dowieść że ludzie są już godni poznania wiedzy.

#122 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 12.03.2006 - |21:36|

ok, teraz to juz rozumiem dokladnie :)
szkoda ze nie bylo razem z SG1 Vali. bo gdyby ona wyciagnela ten miecz (a nie wyciagnelaby bo nie byla "prawa" :P ) to fajnie by wygladala - ciezarna kobieta z mieczem :P
  • 0

#123 Ereb

Ereb

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 12.03.2006 - |22:06|

Ostatni odcinek 9 serii (podobnie jak w większości cała seria) rozczarowujący i moim zdaniem wręcz obrażający tzw. fanów. Nie odnajduje nic nowego i zaskakującego w tym odcinku. Ciągle powielane są już znane pomysły, nie pojawia się nic co zaskoczyło by uważnego widza. Fabuła przewidywalna a miejscami absurdalna. Już dzisiaj wiadomo jak sprawa się zakończy i co nieustraszonej drużynie w tym pomoże. Osobiście uważam że scenarzystom już dawno skończyły się rozsądne pomysły ale jak mówi znane powiedzenie „jakoś się kręci” - robią kolejne gnioty w imię dobrze pojętego własnego interesu.
Okazuje się że ignorancją można popsuć nawet najlepszy pomysł – uważam bowiem że koncepcja na jakiej oparty jest serial jest bardzo dobra ale niektóre rozwiązania fabularne całkowicie ten serial kompromitują.
  • 0

#124 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 12.03.2006 - |22:18|

Ereb - porownaj to co napisales z tym co dzialo sie w ostatnim odcinku SGA. w takim porownaniu SG1 moze nie wychodzi rewelacyjnie ale o wiele o wiele lepiej :)
  • 0

#125 Ereb

Ereb

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 12.03.2006 - |22:36|

Szymcio - Pierwsza seria SGA była całkiem rozsądna – prawie jak powiew świeżości. Druga byłą dobra już tylko miejscami, a jej finał lipny. Natomiast finał 9 serii SG-1 to dno. Można powiedzieć że ostatni odcinek tej serii to przysłowiowy gwóźdź do trumny całej serii.
  • 0

#126 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 12.03.2006 - |22:38|

Już dzisiaj wiadomo jak sprawa się zakończy


O wielki, wszystko wiedzacy jasnowidzu, powiedz nam co sie stanie z SG-1, bo my maluccy fani Stargate nie mamy pojecia (jest kilka teorii) a chcielibysmy wiedziec przed latem. Oj wielki, prosze, prosze, prosze ... :P.
Tak naprawde nie masz zielonego pojecia jak sie uratuja, wiadomo tylko ze sie uratuja, no ale jak ogladasz JAKIKOLWIEK serial/film czy tez czytasz ksiazke to od poczxatku wiesz ze glowni bohaterowie beda zyli az do konca (ew. w koncowce zostana zabici) a wrog zostanie ostatecznie unicestwiony.

uważam bowiem że koncepcja na jakiej oparty jest serial jest bardzo dobra ale niektóre rozwiązania fabularne całkowicie ten serial kompromitują.


Serial jest robiony pod przecietnego amerykanskiego widza a biorac pod uwage ze ponad 18% spoleczenstwa amerykanskiego to analfabeci mozna dojsc do wniosku ze ten "przecietny" widz jest niezbyt kumaty i wyksztalcony.
  • 0

#127 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 12.03.2006 - |22:43|

OSerial jest robiony pod przecietnego amerykanskiego widza

wlasnie i dlatego oni inaczej to wszystko pojmuja niz my :)
oni maja inne podejscie do tego wszystkiego, inna mentalnosc :)
amerykancom wystarcza dobre efekty, strzelanina i jest ok :P
  • 0

#128 Ereb

Ereb

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 12.03.2006 - |23:24|

Modes – Nie rozumiem po co ten sarkazm w Twojej wypowiedzi. Przypominam że rozmawiamy na Forum dyskusyjnym, a w dyskusji jak wiadomo pojawiają się z założenia różne poglądy.
Myślę że powielasz stereotypy jeżeli chodzi o poziom intelektualny mieszkańców USA. Na jakich badaniach się opierasz?
Co do przewidywalności fabuły to odpowiem Ci w następujący sposób. Istotnie posiadam taki talent że z dużą łatwością udaje mi się często odgadnąć „ścieżki” przedstawianej historii – nie ma tu znaczenia czy jest to film, książka, komiks czy przedstawienie teatralne. Oczywiście im lepszy pomysł i im lepszy warsztat autora to tym mniej można przewidzieć i o to chodzi w dobrej rozrywce. Każdy utwór ma pobudzać myślenie, zmuszać do refleksji – wciągać w „grę przewidywania” co będzie dalej ale niezmiernie ważne jest miłe zaskoczenie fundowane przez autora. WAŻNE jest jednak żeby zaskoczenie nie opierało się na absurdzie!
Co do konkretnego przypadku to można podać kilak możliwych wersji, na potrzeby naszej dyskusji można założyć że użyją jakiegoś rodzaju maszyny do podróży czasu albo ściągną zastępczą drużynę z n-tego wymiaru równoległego.
  • 0

#129 Adal

Adal

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 12.03.2006 - |23:30|

.. jak dla mnie to Ori na całej linii bedą nam i naszym sprzymierzeńcom w d..... , ale miecz został wyciągnięty i jak znam życie to ich sukcesje są już skazane na niepowodzenie :hyhy: myslę , że w jednym z najblizszych odcinków przybędzie Arthur (kimkolwiek lub CZYMKOLWIEK jest) i zrobi z flotą inwazyjną Ori porządek - czyt: zapakuje w śmieciarkę i wywiezie na złomowisko.... ot coś jak Asgard w jednym z wcześniejszych odcinków z Flotą Go'uldów (chyba "The 5th Race" jak się nie mylę)



PS: poza konkursem - powitanko dla wszystkich....

Użytkownik Adal edytował ten post 12.03.2006 - |23:32|

  • 0

#130 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 12.03.2006 - |23:38|

mozliwe ze Arthur tez jest pradawnym i pojawi sie aby zrobic porzadek :)
jak zobaczy ze to Ori, to zawola kolegow pradawnych i bedzie walka niematerialnych postaci :P
  • 0

#131 Adal

Adal

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 12.03.2006 - |23:43|

.. tu Cie może zaskoczę , ale myslałem raczej o swego rodzaju Replikatorze :hyhy:
heh.. zobaczymy za kilka miechów...
przyznam sie ze najbardziej zastanowiło mnie ostatnie ujecie... te z Vaalą... a może to jej potomek bedzie tym Arthurem (tzn bedzie go symbolizowac) - widac ze biedna już na dniach.... a to podobno dzieciak od Ori... ale to by był zbyt wielki zbieg okolicznosci, a po 2gie co takie niemowlę mogłoby "napsocic"?

Użytkownik Adal edytował ten post 12.03.2006 - |23:50|

  • 0

#132 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 12.03.2006 - |23:50|

heh.. zobaczymy za kilka miechów...

no niestety tak, dopiero w lecie zobaczymy fruwajaca w przestrzeni carter, ktory statek sie rozwalil (usa czy rosji) oraz jakim cudem odeprzemy atak Ori :P
  • 0

#133 Gaj

Gaj

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 708 postów

Napisano 13.03.2006 - |00:01|

Ostatni odcinek 9 serii (podobnie jak w większości cała seria) rozczarowujący i moim zdaniem wręcz obrażający tzw. fanów. Nie odnajduje nic nowego i zaskakującego w tym odcinku. Ciągle powielane są już znane pomysły, nie pojawia się nic co zaskoczyło by uważnego widza. Fabuła przewidywalna a miejscami absurdalna. Już dzisiaj wiadomo jak sprawa się zakończy i co nieustraszonej drużynie w tym pomoże. Osobiście uważam że scenarzystom już dawno skończyły się rozsądne pomysły ale jak mówi znane powiedzenie „jakoś się kręci” - robią kolejne gnioty w imię dobrze pojętego własnego interesu.
Okazuje się że ignorancją można popsuć nawet najlepszy pomysł – uważam bowiem że koncepcja na jakiej oparty jest serial jest bardzo dobra ale niektóre rozwiązania fabularne całkowicie ten serial kompromitują.


A ja myślę, że jest na tyle duża grupa ludzi którym się podoba obecne SG-1 że dlatego się to nadal opłaca i dlatego się go nadal kręci. Podobnie było z wszystkimi poprzednimi sezonami i zawsze był to dobrze pojęty interes producentów. Więc jeśli akurat Tobie się już znudziło to wybacz, ale spróbuj jakichś argumentów, które to lepiej maskują.
  • 0

#134 terekuku

terekuku

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 139 postów
  • Miastogdansk

Napisano 13.03.2006 - |00:23|

ciekawe gzdzie jest bal i czy przyleci kórewa zemu pól roku musze czekać no poproty nizej ale za odcinek 10
  • 0

#135 matgomolka

matgomolka

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 2 postów

Napisano 13.03.2006 - |00:47|

odcinek niezly tylko jak ORI wszystko zniszcza to po co leca do nas Wraith ?? jak sie okazalo w ostatnim odcinku Atlantisa moze to oni nam pomoga :D
  • 0

#136 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 13.03.2006 - |01:00|

Co do konkretnego przypadku to można podać kilak możliwych wersji, na potrzeby naszej dyskusji można założyć że użyją jakiegoś rodzaju maszyny do podróży czasu albo ściągną zastępczą drużynę z n-tego wymiaru równoległego.


Bede cie trzymal za slowo, w lipcu zobaczymy kto z nas mial racje i ta osoba przeprosi druga oraz przyzna sie do bledu.

Ps. Siler wchodzi przez worta do SGC do innego wymiaru mowiac "pozyczcie nam SG1" ... bez komentarza (bo nie moge przstac sie smiac ;) ).

Modes – Nie rozumiem po co ten sarkazm w Twojej wypowiedzi. Przypominam że rozmawiamy na Forum dyskusyjnym, a w dyskusji jak wiadomo pojawiają się z założenia różne poglądy.


A czy sarkazm jest zabroniony? Mnie sie twoje slowa wydaly tak absurdale ze zostalo mi ich wysmianie (a sarkazm jest wedlog mnie najlepsza forma w tym przypadku) albo wejscie na grunt obraz osobistych (co uzywam baaardzo zadko).

odcinek niezly tylko jak ORI wszystko zniszcza to po co leca do nas Wraith ?? jak sie okazalo w ostatnim odcinku Atlantisa moze to oni nam pomoga


Jesli Wraith (w wiekszej sile niz 2 HSipy) by natkneli sie na ORI i okazalo by sie ze stanowia dla nich zabgrozenie, to najbardziej realny sojusz wydaje mi sie Ziemia + ORI (niz Wraith + ORI) a to poniewaz:
1. Wraith jedza ludzi, czyli wlasnych sojusznikow
2. Wraith beda jedli ludzi niezaleznie od umowy bo to jedyne ich zrodlo pozywienia.
3. Wraith jedza ludzi, czyli potencjalnych wyznawcow ORI, a to ORI nie na reke.
Tak wiec Wraith sa smiertelnym wrogiem zarowno dla Ziemian jak i ORI, a w takim polozeniu obie strony moga pojsc na kompromis (jak Alianci z Rosja przeciwko Hitlerowi).

Użytkownik Modes edytował ten post 13.03.2006 - |01:06|

  • 0

#137 Ereb

Ereb

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 13.03.2006 - |01:37|

Modes - Trzymam Cię za słowo w sprawie trzymania mnie za moje słowo przez Ciebie…
Nie rozumiem co prawda pomysłu z przepraszaniem i oficjalnym kajaniem się za błąd ale… Dla czystej przyjemności konwersacji podszytej obustronnym śmiechem (z domieszką pogardy) jeżeli o mnie chodzi to mogę szybko wymyślić jeszcze jedną wersje, która na pewno się nie sprawdzi, a w związku z czym mogę od razu przeprosić…
Pozdrawiam

Gaj – Po co mam coś maskować skoro jest to oczywiste. Mniej więcej na początku 9 serii zorientowałem się że serial bez postaci pewnego „pułkownika ze słynnym scyzorykiem w kieszeni” jest mało zajmujący i stracił swoją urodę.
No cóż po tym co ostatnio można było zobaczyć określam się jako krytyk tego projektu ale podkreślam że krytyka będzie konstruktywna – dodaje że chodzi mi tylko o warstwę fabularną…
Pozdrawiam
  • 0

#138 kabut

kabut

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 62 postów
  • MiastoP3X-774

Napisano 13.03.2006 - |08:58|

Dalem dziesiatke, ale prawde mowiac tylko za ostatnie kilka minut odcinka. Motyw merlina jeszcze przeboleje bo to calkiem ladnie laczy sie z Ori, przy czym tych ostatnich uwazam za calkiem 'klimatycznych' przeciwnikow. Walka Tauri/Jaffa/Lucian vs. Ori to jest ten moment, na ktory czekalo sie caly sezon i choc pokazane bylo niewiele to jednak warte zobaczenia. Widac, ze bez pomocy Artura/Merlina/Innych Ascendentow/Furlingow :) raczej nie mamy szans. Osobiscie najbardziej licze na Furlingow gdyz od bodajze 2 sezonu prawie nic o nich nie bylo slychac, moze to dobre rozwiazanie na 10 sezon. Odcinek to takze niezemska uczta dla oczu, niestety tylko pod koniec :( , ale widok uruchamiajacych sie super wrot i statkow Ori z perespktywy Carter to po prostu perelka. Jakby nie bylo mocny odcinek, godne zakonczenie 9 sezonu, przeciwienstwo SGA.

Użytkownik kabut edytował ten post 13.03.2006 - |08:59|

  • 0

#139 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 13.03.2006 - |10:37|

jeżeli o mnie chodzi to mogę szybko wymyślić jeszcze jedną wersje


Ja tez moge wymyslic kilkadziesiat (niektore mniej inne bardziej mozliwe) wersje jak SG-1 sie uratuje i ktoras z tych wersji na 99% bedzie wlasciwa, ale to nie znaczy ze "dzisiaj wiadomo jak sprawa się zakończy i co nieustraszonej drużynie w tym pomoże". NIE, poniewaz nie wiem jak sie sprawa skonczy, mam szereg teori z ktorych najpewniej jedna bedzie prawdziwa, tylko tyle.
Sam fakt ze podales 2 mozliwosci jak SG-1 przezyje znaczy ze ty NIEWIESZ jak sie SG-1 uratuje.

No ale podobna dyskusje mialem juz z kims na temat rozwiazania problemu w SGA 301 (ja mowie ze Micheal pomoze im). Niestety nie da sie sprawdzic kto mial racje bez ogladnienicia nastepnego odcinku wiec czekamy do lipca. Podobnie tutaj, tylko ze tutaj nie mam pojecia jak rozwiaza sytuacje scenarzysci SG-1, wiem tylko ze oba twoje pomysly, wedlog mnie, sa nierealne :).

Dla czystej przyjemności konwersacji podszytej obustronnym śmiechem (z domieszką pogardy)


Jednostronnej "domieszki", co tylko swiadczy o tobie :]

Użytkownik Modes edytował ten post 13.03.2006 - |10:39|

  • 0

#140 Depth Finder

Depth Finder

    Szeregowy

  • Email
  • 28 postów

Napisano 13.03.2006 - |10:52|

Co do taktyki.... mogli od razu po przekroczeniu wrot przez staki Ori uderzyc w nich wszystkim co maja bo jak widac statki Ori dopiero po jakims czasie aktywuja bojowe systemy... tylko szkoda bylo by Samanthy ktorą pewnie by fala uderzenia....:P
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych