To jest Twoje zdanie czy bazujesz na opini innych?Cóż. Teorie Danikena nie są tak popularne jak te ogólnie przyjęte przez zacne grono naukowe. Egiptolodzy pragną być znawcami tematu starożytnego Egiptu, choć sami opierają się na domysłach, tak jak i Daniken. W końcu korzystają z tych samych tekstów. To tylko kwestia interpretacji tego, co się przeczyta.
Teorie obecnych naukowców zyskały znaczną popularność i są uznawane za fakt, lecz nie jest to dowodem ich słuszności. Zawsze można odwrócić "twoje" przysłowie i powiedzieć, że świat już jest oszukiwany i tak głęboko to oszustwo jest zakorzenione w naszej podświadomości, że nie jesteśmy w stanie zobaczyć drugiej strony medalu.
Kiedyś wybuchł wielki skandal w świecie naukowym, kiedy okazało się, że czaszka pewnego małpoluda znaleziona w kamieniołomach jest naukowym fałszerstwem. Do tego czasu była uznawana na dowód w sprawie i ogniwo pośrednie w ewolucji człowieka. Grono naukowych specjalistów przyjęło autentyczność tej podróbki tylko dla tego, że jej "odkrywca" miał poważanie w kołach naukowych i odpowiednio uzasadnił taki a nie inny jej wygląd. Jak widać jeden człowiek może na kilkadziesiąt lat zahamować rozwój nauki tylko po to, żeby zdobyć chwilę sławy. Może przez to, że naukowcy już "wszystko" wiedzą w tym temacie powoduje, że nie szukają dalej i nie podążają innymi, często fantastycznymi, ścieżkami.
Bo ja, urodzony sceptyk postanowilem dac szanse Danikenowi i jednej z jego teorii - a dokladnie mapie Piri Reisa. Efekty mojego działania możesz zobaczyć w tym temacie (miało to miejsce ponad 2 lata temu). Ostatecznie z tej mapy wynika, że jest to jakas bzdura, położenie rzekomej antarktydy ma się nijak do jej rzeczywistej pozycji, a tym bardziej tego co jest pod warstwą śniegu. Jeśli nie wierzysz - sam sprawdź:
mapa: http://upload.wikime...reis_harita.jpg
rzeczywiste położenie:http://maps.google.com/ lub wcześniej w tym temacie.
sam pomyśl i wyciągnij wnioski - chyba że wolisz się dać manipulować maniakom pokroju Danikena którzy nie potrafią odróżnić fikcji od rzeczywistości.
Odnośnie tego co się uważa za prawdziwą naukę - oczywiście ludzie którymi nazywasz "gronem naukowych specjalistów" także popełniają błędy, jednak różnica polega na tym, że potrafią się oni do tych błędów przyznać i dalej kontynuować badania z uwzględnieniem nowych informacji. Oczywiście piszę ogólnie - na pewno zdarzają się wyjątki.

Logowanie »
Rejestracja










