Układ sił w galaktyce
#121
Napisano 11.01.2004 - |12:59|
Dobre pytanie- jednak może rozwiązany zostanie problem chyba w 8 sezonie- walka z wrogami z innych galaktyk może podkręci tempo oraz zmieni układ sił w naszej galaktyce?
#122
Gość_Abr@_*
Napisano 07.03.2004 - |02:27|
#123
Napisano 07.03.2004 - |09:13|
Kilka ???? Wiesz to że widzieliśmy 3 lub 4 okręty klasy O`Neill nie oznacza że ich jest tylko tyle . Asgard był w trakcie modernizacji floty i do tej pory mają już wiekszość jednostek wymienionych.Asgard tak naprawdę już się nie liczy mają kilka lepiej uzbrojonych statków ale to kwestia czasu, sądzę że dla Anubisa i tak nie stanowią zagrożenia - Noxowie walczą iluzją - lecz jak wypadną w konfrontacji zbrojnej ?
Nox - iluzja - sprubuj trafić w coś czego niewidzisz . Wiesz dosyć trudne . A zresztą , musisz wiedzieć że noxowie to jedna z ras tworzaca przymieże .
#124
Napisano 07.03.2004 - |09:22|
A co do Nox’ów to ich iluzja bierz się z technologii i „zawansowania ewolucyjnego” – to chyba najbardziej rozwinięta rasa w całej galaktyce i nie tylko w niej – a swoja technikę wykorzystują tylko do obrony świadczy to tylko niesamowitym zawansowaniu technologicznym tej rasy
#125
Napisano 07.03.2004 - |09:46|
Tak więc nie przekreślał bym Azgardu tak łatwo. Myślę, że mogą nawiązać walkę ze statkami Anubisa. I że Anubis boi się Azgardu. Nie warto też przeceniać jego technologii. Zapał z jakim poszukuje technologii Pradawnych świadczy o tym, że jeszcze dużo mu do nich brakuje.
Do dam jeszcze, że Azgard wie jakie zagrożenie stanowi Anubis i z pewnością się na to przygotowuje.
To że Noxowie używają swoich zdolości do obrony świadczy tylko o ich charakterze, a nie sile. Tollanie też byli silniejsi od Goa?uldów. Goa?uldów pokonali też kiedyś jeszcze Serrakini. Mimo to Tollanie zostali pobici przez jakiegoś Goa?ulda. Chyba Anubisa. Nie możemy mieć pewności, że to samo nie stanie się kiedyś z innymi.
Użytkownik M.M edytował ten post 07.03.2004 - |09:51|
#126
Napisano 08.03.2004 - |11:47|
#127
Napisano 08.03.2004 - |13:12|
Chyba nie mógł ulec temu radioaktywnemu czymś tam ( wirusowi?).
#128
Napisano 08.03.2004 - |14:06|
Co do Noxow oni i pewnie i by mogli walczyc z Anupisem. Jednak nie zapominajmy o innych rasach nie tylko tych dwoch. Trzeba przypomiec rase z 2 serii ktora podawala sie za opiekunczych bogow indian oni tez poradzili sobie calkiem sprawnie z gualdami.
#129
Napisano 08.03.2004 - |19:52|
Mimo wszystko należy pamiętać to że galaktyka jest DUŻA i większość akcji dzieję się w naszym ramieniu galaktyki (jak to pięknie brzmi -naszym ) . Goa`uldowie (ci potężniejsi) są nazywani władcami galaktyki , jednak nimi nie są . Można spokojnie stwierdzić że kontrolują mniej niż 10-15 % planet zdatnych do zamieszkania i to prawdopodobnie tylko w tym ramieniu. Ashenowie mogą wywodzić się z drugiego ramienia lub też z jądra galaktyki i przy ich opanowaniu technologii podróży międzygwiezdnych łatwo jest wywnioskować że dotarcie do planet zajmowanych przez Goa`uldów zajmie im dziesiątki lat (oczywiście jeśli uda się im przeżyć takowe spotkanie ). Wiec na razie nie traktujemy ich jako potęgi galaktycznej .A Ashenowie? W 2010 i 2001 widac, ze jest to bardzo potezna rasa, zdolna zagrozic Goa'uldom. Jedyne czego im bylo trzeba, to adresy nowych swiatow...
#130
Napisano 23.05.2004 - |15:19|
Uwazam, że Ashenowie, nie są w stanie zagrozic Goa'uldą. Nie bez innej rasy którą mogli by wykozystać wspierając swoja technologią (Ziemianie - "2010"). Sami działają podstepem i nie ingeruja w otwarte konflikty.A Ashenowie? W 2010 i 2001 widac, ze jest to bardzo potezna rasa, zdolna zagrozic Goa'uldom. Jedyne czego im bylo trzeba, to adresy nowych swiatow...
#132
Napisano 26.05.2004 - |17:28|
Oczywiście. Ale w "2010" było powiedziane (z tego co pamietam), że pokonaliśmy Goa'uld-ów właśnie dzięki Ascheną... W jaki sposób niewiadomo. Można tylko domyslać sie, że udało sie to dzięki ich rozwinietej technologii. Oczywiście na dłóższą mete było to wykozystanie ludzi i pozbycie się za ich pomocą opozycji w galaktyce, ale z drugiej strony obrona przed Goa'uld-ami stała sie przecierz naszym głównym priorytetem na przestrzenii sezonów. [Pisząc to zakładam, ze to MY pozbyliśmy sie Goa'uld-ów, gdyz Ascheni (Aschenowie?) nie wyglądali mi na takich, którzy swoje konflikty rozwiązują w sposób otwarcie militarny.]A kogo oni wspierali ?? Jeżeli już to wykożystywali , a jedyne nasze wsparcie dla Ashenów to były adresy innych planet .
Fakt jestst jednak że podli z nich byli sk.....le.
#133
Napisano 27.05.2004 - |09:47|
#134
Napisano 27.05.2004 - |11:34|
Chyba, że najpierw zdobyli by ich bezgraniczne zaufanie i pomogli sie pozbyć ich największego wroga. No a później mogli wprowadzic rządy ogólno świstowego (planetarnego?) pokoju i zarządzic demilitaryzację, na którą ludzie zgodzili by się z wielką chęcią.(...) Gdy by Ashenowie dali ludziom technologię wojskową zdolną do prowadzenia z wężykami co najmniej wyrównanej walki, to mogliby stać się groźni dla nich. A przypuszczam, że chcieli tego uniknąć.
Co by jednak niebyło, to wszystko pozostaje w domyśle, jeśli chodzi o ep. "2010".
#135
Napisano 27.05.2004 - |14:35|
#136
Napisano 27.05.2004 - |14:44|
Niczego nie bagatelizuje i zgadzam sie z Tobą co do postepu technologicznego. Staram sie jednak przedstawić inny (mój i niekoniecznie prawidłowy)ponkt widzenia.Nie widzę powodu by bagatelizować odcinek 2010. Dobrze przedstawia jak by wyglądała Ziemia po nawiązaniu kontaktu z Ashenami. Ashenowie nie pomagali rozwijać się technologicznie planetom należącym do konfederacji, lecz jeszcze opóźniali ich rozwój. Wwidać, że na Ziemi technika tak bardzo się nie rozwinęła. Wszystkie zaawansowane technicznie urządzenia należą do Ashenów i są pod ich kontrolą.
Czy wogóle jest ktoś, kto w racjonalny sposób potrafi wytłómaczyć jak Ziemianie z pomoca Aschenów, pozbyli sie Goa'uld-ów??? Chyba nawet twórcy serialu nie starali sie w to zagłębiać.
#137
Napisano 27.05.2004 - |15:06|
Tak jak już pisałem moim zdaniem Goa’uldowie mogli zostać pokonani przede wszystkim za pomocą tego programowalnego wirusa z 2001. Ashenowie chcieli nam go przekazać już na samym wstępie porozumienia. Z pewnością udzielili jeszcze jakiegoś wsparcia Tau’ri szczególnie po tym, gdy się przekonali jak groźne są wężyki. Jednak tu już możemy tylko fantazjować. Moim zdaniem były to jednak środki do walki partyzanckiej. Myśle, że Ashenowie bali by się dać Tau’ri statki kosmiczne, broń i osłony. Chociaż może kilka pod nadzorem pożyczyli. Na jakieś specjalne misje.
Użytkownik M.M edytował ten post 07.06.2004 - |17:54|
#138
Napisano 27.05.2004 - |17:03|
#139
Napisano 27.05.2004 - |18:09|
#140
Napisano 27.05.2004 - |18:19|
Zawsze są to domysły . Tak samo jak to czy Asheni jeszcze istnieją , tzn. czy przypadkiem nie wciągneła ich czarna dziura . A co do Jaffa , to moje domysły są chyba najtrafniejsze , biorac pod uwagę że 2010 pojawia się Teal`c z dwoma innymi Wolnymi Jaffa . Na pewno się zbuntowali widząc jak wielu z ich "bogów" ginie w niewyjaśniony sposób i to co mówił Teal`c i Bratak zaczeł do nich trafiać .Ale zauwaz, że to co piszesz, równierz opiera sie wyłącznie na domysłach.
Użytkownik obi edytował ten post 30.05.2004 - |00:25|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja










