najbardziej męczące są takie przemiany, gdy ktoś w sgc jest łobuzem pierwszej wody, a potem się trafi na film, gdzie ten ktoś jest wspaniałym facetem (lub babką
PS ten gościu, który postrzelił o'neill'a, żeby uratować goulda na ziemi, grał w kronikach paranormalnych szefa jednostki (też był kawał drania) :/

Logowanie »
Rejestracja
















