Boardwalk Empire
#121
Napisano 11.10.2012 - |21:09|
cliffhanger masz rację, samo osobste (przez Nucky'ego) rozwalanie (od czasu do czasu) klientów to nie to na co czekają tygrysy, no i faktycznie nie bardzo wiadomo z którym bohaterem pobocznym wiązać przyszłość tego serialu, o każdym po troszku w kolejnych epizodach: Van Alden, Gyp, Richard, Al, Chalky, Owen - robi się mały miszmasz.
#122
Napisano 03.11.2012 - |15:33|
Faktycznie, sporo bohaterów drugoplanowych, których wątki mało co wnoszą. Taki Chalky jest zupełnie zbędny, można go ewentualnie wrzucać przy jakichś rozmowach biznesowych zamiast skupiać się na jego życiu rodzinnym. Tak samo Owen, powinni się ograniczyć do tego, że jest zwykłym ochroniarzem i tyle zamiast jakoś zbędnie rozwijać te wątki.
Na plus Gyp, gość jak dla mnie numer 1 tego sezonu. Góruje nad wszystkimi i to zdecydowanie. Świetnie się wkomponował w ten sezon.
Al Capone i jego ułomny syn też jakoś bez rewelki, póki co. Ciekawiej jest w NY, tam jakiś grubszy konflikt wisi w powietrzu.
Margaret i jej szpitalne historie też jakoś mało ciekawe, bardziej chyba chodzi o pokazanie realiów obyczajowych tamtego okresu. Niby nie jest źle, ale mogliby ją uwikłać w coś ciekawszego.
Eli po wyjściu z puchy też pałęta się jak piąte koło u wozu.
Van Alden też wspomniany marginalnie, a myślałem, że po zajściu z pilota coś się tu zacznie ciekawego z nim dziać.
A co do Nucky'ego, to wydaje mi się, że na niego pomysłu nigdy nie było. Gość jest takim spoiwem łączącym wszystkie serialowe wątki. Właściwie, co by się nie działo, we wszystko w jakimś stopniu uwikłany jest Nuck.
Niby wszystkie pięknie ładnie się ogląda, ale czekam na jakieś tąpnięcie i jakiś większy konflikt.
Użytkownik delta1908 edytował ten post 03.11.2012 - |16:54|
#123
Napisano 03.11.2012 - |16:44|
Co do Gypa tto taka karykatura włoskiego gangstera, który naoglądał się dużo filmów o mafii. Lepiej go ukazali w ostatnim odcinku bo był normalny w porównaniu do jego wybryków z 5-ego odcinka i krwawego penisa (na + nawiązanie kamery do Taksówkarza).
#124
Napisano 16.11.2012 - |13:41|
Patrząc z perspektywy ostatniego epizodu to dotychczasowe "nakreślanie" każdej postaci po troszku powinno się ładnie wpisać w to co ma teraz nastąpić. Gyp "uderzył" na koniec 8 odcinka, poprawił telefonicznie w 9 (ma gość jaja albo raczej taki narwaniec).
Teraz chciałbym zobaczyć wojnę totalną pomiędzy dwoma ekipami (neutralnych zdaje się mało zostało) - paru "drugoplanowców" pewnie pożegnamy, paru się wzmocni - trzeba tylko trzymać z właściwymi
#125
Napisano 26.11.2012 - |20:34|
#126
Napisano 29.11.2012 - |22:13|
W 10-tym epizodzie nasi koledzy tak jakby się nadal sondowali - na co kogo stać - czego wynikiem są kolejne eliminacje w ekipie Nucky'ego. W 11-tym, świetnym epizodzie, mamy już typową gangsterkę, wojna na całego, Nuck'y idzie (z musu) "na materace" pokazując jednocześnie ludzką twarz. Mamy klasyczne potwierdzenie poznawania przyjaciół w biedzie. No i końcowa scena z Alem Capone - oj panie Gyp - blado to widzę w końcówce sezonu
#127
Napisano 06.12.2012 - |22:06|
Na początku dostajemy szybki przegląd-poradnik w jaki sposób należy rozmawiać z przeciwnikiem czyli leje się krew, mózgi bryzgają na wszystko. Akcja "jednoosobowej armii" czyli Richarda to ozdoba tego odcinka, można to porównać tylko do "Lobby scene" z Matrixa. Wspólne "sprzątanie" Ala i Chalky'iego też niezłe. Wojna uliczna zakończona, kto trzeba zabity
#128
Napisano 20.12.2012 - |13:13|
Trochę nadrobiłem, ale muszę przyznać, że akcja trochę siadła. Wręcz bym powiedział, że momentami jest nudnawo i oko się przymyka.
Mocno obyczajowy zrobił się ten serial, prawie zero gangsterki. Trochę drgnęło pod koniec odcinka szóstego, ale to jakoś zbyt mało.
Mimo wszystko to nadal solidna pozycja serialowa, bo dobry dramat obyczajowy zawsze jest w cenie.
#129
Napisano 21.01.2013 - |11:38|
Właściwie prawdziwa jazda zaczęła się w dwóch ostatnich odcinkach. Ale wtedy to już był zjazd z górki bez trzymanki. Naprawdę świetne epizody, takie wręcz trzymające w napięciu. Warto było na nie poczekać. Wpadł Al i zrobiło się od razu ciekawie.
Cały sezon mocno obyczajowy, aczkolwiek nie twierdzę, że to minus.
Znów kilka osób poszło w odstawkę, czas na nowe postacie. Czekam na kolejny sezon, w którym powinno być więcej Ala.
#130
Napisano 12.09.2013 - |21:20|
4x01
Mocne otwarcie, pierwsze minuty i już jeden z moich ulubieńców "kasuje" następnego ulubieńca, szkoda ![]()
Chyba szykuje się mocno gangsterski sezon, nic tylko zacierać rączki ![]()
#131
Napisano 03.10.2013 - |11:42|
Dobre otwarcie. Rozliczenie finału poprzedniego sezonu, plus dodanie nowych wątków.
Drugi odcinek na równie dobrym poziomie. Poznajemy nowy "czarny"
Jednak trzeci odcinek przyprawił mnie o opad powiek. Perypetie Richarda, o ile na początku prezentowały się świetnie, tak teraz mnie po prostu nudziły. Na plus Narcyz i wypad Nucky'ego na Florydę. Reszta przynudzacze.
No i Patricia Arquette strasznie się postarzała, gdybym nie zobaczył jej nazwiska w napisach końcowych, nie wiedziałbym, że tu grała.
#132
Napisano 17.06.2015 - |08:06|
III sezon
odłożyłem ten serial jakiś czas temu na półkę, ale wiedziałem, że prędzej czy później do niego wrócę (choćby ze względu na Buscemiego) i powrót nastąpił, otwarcie sezonu znakomite, odrazu mi się przypomniało dlaczego tak się zachwycałem tym serialem, postać psychopatycznego Gypa, bezlitosny Harlow, tylo żal Manny'ego, który mógł wiele jeszcze dobrego do serialu wnieść. Ciekawe może być połączenie Van Aldena z O'Bannionem i jego walka z Capone'm, który mam nadzieję, że stanie się głównym bohaterem kolejnych sezonów.
6/6: The Sopranos, Breaking Bad, Fargo, Justified, Boardwalk Empire, The Shield, Death Note, Game of Thrones, Terriers
5/6: Sons of Anarchy, The Affair, Ray Donovan, The Walking Dead, Dexter, Mad Men, Veronica Mars, Shameless US,The Wire, Daredevil, Spartacus B&S and GotA
4/6: Oz, Misfits, Banshee, The Riches, BSG, Californication, Homeland, The Fall, Supernatural
3/6: Hell on Wheels, Black Sails
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja







