Świat w universum przedstawionym przez Webera jest dziebko starszy, mała wypiska nikomu tu nie zaszkodzi zwłaszcza że większość jednak nie zna tej serii
39 AD (2064) Rewolta Księżycowa
30 IX 1 PD (2103) Układ Słoneczny opuszcza Prometheus - pierwszy statek międzygwiezdny
Początek Ery Kolonizacji Podświetlnej
ok 200 PD Lao Than tworzy lekarstwo na raka
252 PD Zima Ekonomiczna - załamanie sie Ziemskiej gospodarki
305 PD Dr Cadwaller Pineau z Uniwersytetu Tulane znajduje metode na pokonanie problemu krystalizaji kriogenicznej i wynajduje metodę bezpiecznej hibernacji
Początek Ery Podswietlnej Kolonizacji Kriogenicznej
ok 314 PD Austin Grayson i jego trzódka rozpoczynaja pielgrzymkę do układu Yeltsin
562 PD Astronom Sir Frederick Clarke potwierdza istnienie planet w układzie Manticore
725 PD Pierwsze próby z napedem nadswietlnym
774 PD Manticore Colony Ltd. kupuje prawa do układu Manticore
....
1273 PD Adrienne Warshawski z Ziemi wynajduje żagle umożliwiajace podróż przy urzyciu fal grawitacyjnych
....
3 III 1900 PD Komandor Honor Harrington otrzymuje dowództwo HMS Fearless (CL-56)
1500lat dłużej i o wiele mniejsze odkrycia w większości dziedzin, moim zdaniem prawdopodobniejszy scenariusz niż to że na zniszczonej wojną nuklearną ziemi genialny naukowiec odkrywa napęd nadświetlny, który w sumie niewiele by mu dał gdyby mu nie pomogła obca rasa.
"Miasto i gwiazdy" (Clarke Arthur C) też wykorzystuje podobną technologię do tej replikatorskiej, tylko tam to trwało chyba dziesiąkti tysięcy lat, ale za to umożliwiało zgranie nawet ludzkiej świadomości i przywrcanie co pare tysięcy lat, ot taki sposób żeby powstrzymać dekadencje, która w Federacji powinna się szerzyć skoro nie ma już nic do zdobycia, przynajmniej dla zwykłych śmiertelników (dla badaczy zawsze coś zostanie).
Cywilizacja przedstawiona w Star Treku (przynajmniej ta z waszych opisów a wyglądacie na ekspertów) to utopia tak daleka i doskonała że wykraczająca poza możliwości ludzkiej natury, która chyba na poziomie genetycznym jest tak spaczona że nijak nie pasuje do tej ideii. No chyba, że w którymś momencie zastosowano zabieg wykorzystany przez Lema w "Powrocie z Gwiazd", a mianowicie emocjonalną kastrację całej ludzkości (na poziomie genetycznym), wszycsy się lubią, nikt niczego nie pragnie ponad to co ma. Co doprowadziło do rozkwitu i przetrwania cywilizacji rzecz jasna ale wszelkie ekspansyjne dziedziny nauki (choćby loty kosmiczne) ucierpiały niemiłosiernie. A tymczasem w ST ludzie ochoczo narażają się badając galaktykę, po co?! jeżeli nie można jej podbić (bo nie chcemy)i nie ma niczego czego byśmy potrzebowali, wszystko w końcu możemy wytworzyć sami.
To się tak dalece kupy nie trzyma że aż ciarki przechodzą. I dlatego sporo się czepiam.
Za StarTreka wezmę się pewnie niedługo na poważniej bo szybko rozwijające się techniki teleinformatyczne i komputerowe sprawiają że 100x łatwiej niż jeszcze 10 lat temu o dostęp do wszystkich wyemitowanych seriali
A co do Honor, cóż to jest seria prawie że marynistyczna a w młodości zaczytywałem się wszelkimi opisani bitew morskich czy też dokonań polskiej marynarki w trakcie WWII, postać głównej bohaterki może przerysowana ale za to konflit zbrojny na taką skalę opisany jak dotąd najlepiej jak kiedykolwiek widziałem. Czyli dużo do siebie strzelają (znów to zboczenie z dzieciństwa

Logowanie »
Rejestracja









