Skocz do zawartości

Zdjęcie

Borg


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
134 odpowiedzi w tym temacie

#121 infango

infango

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoStrzegom

Napisano 14.08.2007 - |18:08|

Jak BORG może nie potrzebować asymilacji tylko rozmnażać się za pomocą manufaktury :D Celem BORG jako rasy jest dożenie do perfekci która jest tam gdzieś i osciągają to przez rozwój a rozwijają się przez asymilacje więc gdy brak asymilacji niema rozwoju którego brak kłóci się z celem istnienia BORG jako rasy.
  • 0

#122 I. Thorne

I. Thorne

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 119 postów
  • MiastoGrudziądz

Napisano 15.08.2007 - |08:28|

Problem jest trochę bardziej skomplikowany.

Borg symiluje by poznać nowe technologię oraz kultury - to jest ich dążenie do perfekcji. Obecnie raczej sięnie rozmnaża, choć jeśli zabraknie członów może stworzyć tysiące dzieciaków korzystając z technologii Dominium (na pewno ich poznali, w końcu to imperium gammy i jest bliżej niż nasza federacja). Lecz nowych kandydatów na asymilacjęnie zabraknie. Jak cała alafa będzie Borgiem to wystarczy wysłać na pomocą wezła transwarp zwiad do innej galaktyki. Więc problem rozmnażania odpada.

to Borg też ćwiczy na siłowni ?

Po co? Człony mają w pancerzu egzoszkielet, więc bez problemu mogą wykończyć nawet Klingonów z ich legendarną siłą.
  • 0

#123 infango

infango

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 96 postów
  • MiastoStrzegom

Napisano 17.08.2007 - |17:48|

Ale nie macie odczucia że BORG jako siła w galaktyce dostali trochę za bardzo po zadzie od Voyagera, bo na przykład gdy 7of9 powróciła do BORG w jednym z odcinków chyb 6 serii Królowa mówi że zgrali całą zawartość pamięci od 7of9 a mimo to dalej niewiedzą jak zasymilować tą rasę z płynnej przestrzeni trochę to dziwne ale więcej jest takich bzdetów które widać dopiero po 6 oglądaniu serii :D

ps: Voyager może nie był jakoś szczególe wybitnym dziełem na tle pozostały serii ale mogli wyczesać coś ciekawszego niż ENT
  • 0

#124 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 17.08.2007 - |20:11|

borg istnieje aby sie rozwijac dazyc do doskonalosci
nie ma sprawy asymiluje wszystko i wszystkich co im cos daje nowego. a co bedzie jak juz zasymiluja wszystkich? straca cel istnienia. straca podstawowa jak by w ich mniemaniu nazwac dyrektywe. :)

poprostu stana w miejscu i..... wlasnie i co dalej?
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.

#125 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 17.08.2007 - |20:25|

I właśnie po to jest królowa . Da im inny cel . Ten wszechświat zasymilowany .
A co z innymi rzeczywistościami ?
Czy borg jest tam tak samo silny , czy tez może nie .
A cel - zawsze się jakiś znajdzie :) .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#126 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 17.08.2007 - |20:32|

zawsze sie znajdzie?
ok ale dostali becki od gatunku w voyagerze :) /ale napisalem /:) ok i co przyposcmi ze asymiluja wszystko jaki moga miec cel? osiagneli wszystko najwyzszy stopien rozwoju nie ma innych gatunkow do asymilacji i nie ma innych gatunkow ktore cos nowego tworza wiec......

nawet krolowa im nie da celu, a co moze konserwowac sfery? albo szesciany? ile mozna hehehehe taka kultura wtedy zaczyna upadac. wiec moze lepiej zostawic troche gatunkow i powolutku sie rozwijac i zyc caly czas w wojnie :) zawsze jest szansa na cos nowego :) dtalego lepiej zostawic federacje bo ma najwiekszsy potencjal. nie ukrywajmy borg mogl federacje zniszczyc kiedy tylko by chcial.
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.

#127 baloo

baloo

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 350 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 17.08.2007 - |20:46|

Zasymilują Q i popełnią zbiorowe samobójstwo z nudów :lol:

A dodając odrobinę realności- nie ma perfekcji, więc Borg nigdy nie osiągnie swojego podstawowego celu. I tak pisane mu jest przejście na stronę światła, czyli federacji :)

A królowa dla mnie jest sprzeczna z pierwotnym założeniem Borga, ale niech będzie (tak jest ciekawiej).

Zawsze kolektyw może podzielić się na kilka dożących do bardziej perfekcyjnej doskonałości- zawsze znajdzie się następny wróg, wystarczy tylko chcieć.
  • 0

#128 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 17.08.2007 - |20:51|

zgodze sie z moim szanownym przedmowca co do krolowej, ale dalej?
perfekcja? ale jesli zasymiluja wszystkie gatunka co moga wiecej osiagnac? jesli jest to gatunek co sam nic nie wymysla tylko zdobywa technologie innych?
i wlasnie asymiluja Q i dokladnie jak kolega powiedzial popelnia samobojstwo .:)
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.

#129 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 17.08.2007 - |21:11|

ok ale dostali becki od gatunku w voyagerze

Ja nie mówię o gatunku z płynego wymiaru . Mam na myśli inne rzeczywistości , takie jak w Entku 4x18 i 4x19 In a Mirror, Darkly czy DS9 4x17 The Emperor's New Cloak gdzie losy ludzi potoczyły się inaczej . Gdzie zamiast pokojowo nastawionej federacji jest Imperium Ludzkie .

osiagneli wszystko najwyzszy stopien rozwoju nie ma innych gatunkow do asymilacji

Zawsze pozostaje im poznanie tajemnic wszechświata , takich jak cząsteczka Omega - polecam przypomnieć sobie Voy 4x21 The Omega Directive i nie możemy zapomnieć że Borg również ewoluuje - tez polecam obejrzeć raz jeszcze Voy 5x2 Drone . Zresztą , borg nie są aż tak do końca jednomyślną wspólnotą . Co można było zobaczyć w Unimatrix Zero (Voy 6x26 i 7x1 ) , czyli przed czy po asymilacji reszty wszechświata , borg bedzie musiał sobie poradzić z tym rozłamem - co będzie raczej trudne .

Użytkownik Obi edytował ten post 17.08.2007 - |21:11|

Dołączona grafika
Dołączona grafika

#130 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 17.08.2007 - |21:14|

ok

jak kazdy gatunek rosnie i osiaga punkt najwyzszego rozswoju a potem......


upadek
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.

#131 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 17.08.2007 - |21:20|

jak kazdy gatunek rosnie i osiaga punkt najwyzszego rozswoju a potem......

Czyli mam rozumieć ze to już było testowane przez niezliczone ilości gatunków i zawsze kończyło się upadkiem rasy ?
W takim razie poprosił bym cię o jakieś dane źródłowe - co by samemu poanalizowac :) .
Bo zgodnie z moją wiedza , nie posiadamy takich danych , i nie znamy innych gatunków . Wiec nie widzę podstawy by tak sadzić i to w przypadku takiego "gatunku" jakim jest borg .
Pamiętaj , by zacząć swoją "misję" rasa która zapoczątkował istnienie Borg musiał tez sama dojść do pewnych osiągnięć . Może powstał Borg , bo rasa wybrała "łatwiejsza drogę " do samodoskonalenia .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#132 LunatiK

LunatiK

    Sierżant

  • Użytkownik
  • 764 postów

Napisano 19.08.2007 - |09:23|

Innych gatunkow nie znamy ale chocby w naszej historii jest chyba regula.
Rozwoj, stagnacja, upadek i tak w kolko.

Co do krolowej to ja to widze jak zbiorowisko pszczół kiedy zginie królowa jej funkcje przejmuje inna samica.
  • 0
Kapitan Bomba - Idealny SF :P

Dołączona grafika

#133 thrawn1972

thrawn1972

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 585 postów
  • MiastoZielona Góra

Napisano 19.08.2007 - |09:32|

dokladnie popatrzmy sie na majow, aztekow, rzym czy grecje wielcy rosna w sile i w pewnym momencie upadaja.
wiec przykladow jest bardzo duzo.
  • 0
Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niechaj przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, obrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jestem tylko ja.

#134 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 19.08.2007 - |20:18|

Grecje podbili rzymianie .
Rzym został zdobyty przez dziką hordę .
Aztekowie zostali zmasakrowani przez Hiszpanów - a majowie przez azteków .
Wiec gdzie tu upadek doskonale rozwinnietej cywilizacji . Poza Rzymem , inne cywilizacje padały ofiarą podboju lepiej rozwiniętych .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#135 Lucas_Alfa

Lucas_Alfa

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 027 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 19.08.2007 - |22:01|

Może lepiej odnieść teorię upadku cywilizacji, która osiągnęła apogeum swojego rozwoju do rasy Q?
Q popadli w taką stagnację, że jeden postanowił popełnić samobójstwo z nudów, a za nim poszli inni. To doprowadziło do bratobójczej wojny. Gdyby nie Voyager Q wyrżnęliby się aż do całkowitego unicestwienia. W sumie kiedy nie ma się nic do roboty prócz samego bycia życie traci sens.

Borg, jako rasa, najlepsze, co mógłby zrobić po asymilacji wszystkich gatunków galaktyki czy wszechświata, to palnąć sobie w łeb.

Dlatego jestem skłonny przypuszczać, że Borg nie śpieszy się zbytnio w asymilacji i starannie dobiera gatunki, które asymiluje. Jeżeli napotkany gatunek nie ma im do zaoferowania nic więcej niż już mają, to nawet gdyby gatunek był znacznie rozwinięty, Borg zostawiłby go w spokoju w nadziei, że rasa rozwinie się sama i będą mieli z czego czerpać nowe technologie. Sama Federacja Planet nie zagraża bezpośrednio Borg, nie natykają się na siebie na każdym kroku i póki nie ma potrzeby nie muszą się mierzyć. Lepiej spokojnie poznawać przeciwnika, asymilować mniej groźne gatunki czy cywilizacje i zwiększać siłę. W pewnym momencie kluczowym dla Borg był gatunek 8472. Jeżeli Borg nie udałoby się go zasymilować zapewne odpuściliby na jakiś czas, jednak pojawił się problem bo gatunek ten postanowił się zemścić za atak na niego. Skoro Borg zgodził się pozbyć problemu gatunku 8472, bez żadnych korzyści dla siebie, to oznacza, że asymilacja sama w sobie nie jest jedyną rzeczą jaką Borg uważa za ważną. Myślę, że ważniejszą kwestią dla Borg jest samo przetrwanie niż udoskonalanie. Oczywiście jedno może mieć związek z drugim, lecz niekoniecznie, co pokazała historia z 8472. Mimo poświęcania tysięcy członów Borg jako kolektyw w pewnym momencie będzie musiał się wycofać i przegrupować zamiast przeć naprzód. To podstawowa zasada przetrwania gatunku, nawet takiego jak Borg. Nawet lemingi, mimo samobójczych zapędów, mają jakiś umiar. Borg też musi go mieć.
Przez cały czas powstają nowe gatunki i nowe cywilizacje. Dla Borg czas nie ma znaczenia i kolektyw może czekać na tyle długo żeby zdążyły rozwinąć się gatunki, które mogliby asymilować. Mając do dyspozycji całą galaktykę i tysiące istniejących gatunków i miliony tych, które potencjalnie mogą powstać Borg może przemieszczać się w tę i z powrotem przez całą galaktykę trafiając wciąż na nowe gatunki.

Moim zdaniem Borg w ogóle się nie spieszy w swoim doskonaleniu. Dążą raczej do doskonałej świadomości bo pojedynczy człon jest tylko narzędziem do osiągnięcia celu. Borg jest jedną świadomością, a świadomość jest nieśmiertelna. Kiedy Borg zasymiluje wszystkich zniknie cel jego istnienia. Kiedy zniknie cel istnienia nie ma sensu istnieć. Dlatego Borg nie spieszy się w tym, co robi. Jedynie racjonalne tempo asymilacji ma sens i pozwala na pojawianie się nowych, świeżych gatunków.

Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 19.08.2007 - |22:06|

  • 0
Dołączona grafika

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.
*


* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych