No to teraz ja

Wstawało się rano w sobotę ciężko, ale kto mi kazał pić w piątek w nocy

Ekipa Warszawsko-Wrocławsko-Opolska dotarła na Cz-wę Stradom o czasie, ciekawe widoki od razu, Gierek i te sprawy, po prostu stacja rewelacja
Katharn zwarty i gotowy doprowadził nas na miejsce pośrednie, gdzie pozostali już czekali, czyli pijemy, żeby nie suszyło i robimy sobie podkład na później

Jedzenie świetne, wystrój też, ale DJ porażka

Wogóle to ktoś zapomniał zgasić Słońce
Miejsce docelowe - Porter
Dalsza silna integracja, kuleczki małe i duże... oraz quiz...
Odnośnie quizu, to ponieważ mod warna dostać nie może, to ranga jest nowa
No i pytanie "Ile razy O'Neill zgasił światło w odcinku S08E01"
Na razie mam dość kulek, ale tytuł obroniłem
Nie wszyscy mogli zostać do samego końca i nie wszyscy przybyli, ale tak to już bywa, w końcu zawsze będzie następna okazja
Jak zwykle było rewelacyjnie, alkoholu sporo, ale jakoś tak nie wpływał na nas za bardzo, czy to wina miasta, czy może siekiery w klubie

Max, biedactwo, po prostu szkoda, wszystko z niego tam robili
Tak czy inaczej wstałem sobie dzisiaj o 13 jakbym wczoraj nic nie pił