Skocz do zawartości

Zdjęcie

[Sosenka] - HydePark


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
116 odpowiedzi w tym temacie

#101 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 19.08.2007 - |09:22|

Jupi ja jej.... ;]

Super

Dla mnie bomba ;>
Log65: Happy camper

#102 komar

komar

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 324 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 19.08.2007 - |16:49|

Mógł by ktoś podesłac na PM lub gg linka do fotek z sosenki ??
  • 0
Noc na miescie -50PLN
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne

#103 asiulla

asiulla

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 34 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 19.08.2007 - |20:07|

Zlot byl ..."super, dla mnie bomba"... :D
Nie bardzo mam glowe wymyslac nie wiadomo co bo strasznie boli mnie zab i ledwo widze na oczy wiec napisze poprostu krotko i ogolnie.
Bardzo mi sie podobalo, mowiac szczerze bardziej niz sie spodziewalam.
Imprezy jak zwykle przednie, Towarzystwo niezawodne.
Jak zwykle z wizyta Kwiatka sytuacja imprezowa wymknela sie nieco z pod kontroli co ujawnilo sie brakiem wielu osob na sniadaniu :P ale bylo swietnie.
Wielkie DZIEKOWAC dla Organizatora, naprawde bylo fantastycznie!
Jak zawsze stworzylismy swietny klimat, wielkie DZIEKOWAC dla wszystkich Uczestnikow Sosenki 2007!
  • 0
ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI BO TAK SZYBKO ODCHODZĄ!

#104 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 19.08.2007 - |21:26|

A ja dopiero teraz dotarłem do domu....
Ps. w górach piękna pogada jest :)

#105 _Neoo_

_Neoo_

    Lord of Kobol

  • Junior Administrator
  • 2 929 postów
  • MiastoMysłowice

Napisano 21.08.2007 - |19:26|

komar dostałeś te fotki?

Katharn, whatever, kiedy będą wasze? :>
  • 0

->1019<-


#106 komar

komar

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 324 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 21.08.2007 - |22:00|

komar dostałeś te fotki?

No właśnie nie :/ nawet miejsce na serverze zaklepałem żeby ktoś mógł je wrzucić, ale nikt nic nie pisze na ten temat :/
  • 0
Noc na miescie -50PLN
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne

#107 kasyno

kasyno

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 876 postów
  • MiastoWarszawa -> Wola

Napisano 22.08.2007 - |08:41|

pytanie pierwsze.

czy ktos nie zapomniał kabla do sieci takiego conajmniej 10-20 metrowego?


komar ty sie dopiero obudziłes z tymi zdjęciami jak Neoo chodził po wszystkich i pytał się czy niechcą zgrać juz przed ostaniego dnia. umnie nawet na dysku były jak jeszcze ty miałes swojego kompa rozłozonego.
  • 0

#108 quisatz

quisatz

    Kapral

  • Użytkownik
  • 245 postów
  • MiastoPiotrkow

Napisano 22.08.2007 - |11:39|

pytanie pierwsze.

czy ktos nie zapomniał kabla do sieci takiego conajmniej 10-20 metrowego?
komar ty sie dopiero obudziłes z tymi zdjęciami jak Neoo chodził po wszystkich i pytał się czy niechcą zgrać juz przed ostaniego dnia. umnie nawet na dysku były jak jeszcze ty miałes swojego kompa rozłozonego.


Tak ja zapomnialem :)

Komar wczesniej spakowal kompa bo myslal ze w piatek juz jedzie - ja mu wzuce coprawda mam 25KB uploadziku ale komu sie spieszy.

Użytkownik quisatz edytował ten post 22.08.2007 - |11:41|

  • 0

A kiedy podniosł sie z kaluzy krwi jego serce ogarnol gniew.


#109 Przemas

Przemas

    Starszy plutonowy

  • VIP
  • 619 postów
  • Miasto100lica--->Grochow

Napisano 22.08.2007 - |12:09|

Reszte zdiatek wrzuce niebawem

PS bylo super ale jakos nie mam weny tworczej zeby to wszystko opisac- siniak po paintballu nadal jest :)
  • 0
Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej.
Ci, co żyją miłością, widzą głębiej.
Ci, co żyją wiarą, widzą wszystko w innym świetle.

#110 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 22.08.2007 - |12:42|

Po raz trzeci ekipa forum eksplorowała zakątki okolic Skierniewic. Ledwo co udało mi się wrócić z sześciotygodniowych wakacji ekstremalnych trzeba było jechać do Sosenki. Właściwie sama chęć to już od dawna była gorzej było dla mnie z zorientowaniem się w tym obozie przetrwania co i czy w ogóle coś się w sprawach zlotu dzieje. Szczęśliwie zupełnie od świata odłączony nie byłem i należności telefonicznie udało się pozałatwiać. Zgodnie z tradycją sześciotygodniową na zlot zerwałem się o 0530, wrzuciłem co nieco ciuchów i sprzętu do plecaka i atakuje dworzec. Opanowuje przedział i wyruszam na Skierniewice. Mijam Opole, Częstochowę.... i zgubiłem Łódź. Pewien że pociąg z powodu remontu torów „przed Łodzią” ma opóźnienie spokojnie informuje o tym fakcie obecnych już na miejscu. Po paru minutach okazuje się że przejeżdżam już przez Skierniewice i trzeba przeprowadzić szybką ewakuację z pociągu by przypadkiem nie wylądować w Warszawie.
No to na miejscu telefonik z weryfikacją wcześniej danych i zamieszanie wokół spotkania z ekipą śląską. Koniec końców spotykamy się w Tesco (.... i nie był to dział alkoholi!). Podstawowe zakupy i wyruszamy do ośrodka. Tam zajmuje domki zgodnie z odpowiednimi priorytetami i otwieramy pierwsze piwa (smak piwa po długiej suszy jest naprawdę rewelacyjny). Grupujemy się przed domkiem 14 i pierwsze rozmowy i słuchanie muzyki. Genialnym gadżetem zlotu były głośniki pod USB quisatza. Umilały muzyką one nie raz nie dwa czas na powietrzu. W międzyczasie zostaliśmy zaskoczeni telefonem z masarni z zapytaniem o drogę. Szybkie wskazówki co do drogi i podstawowego zaopatrzenia zlotowego i po paru godzinach ekipa w składzie Szef wszystkich szefów, DJ i Terabajtus dotarli na miejsce chwilkę po kolacji. Bezpośrednio po kolacji dotarła na miejsca druga ekipa Warszawska.
Ostatecznie rozlokowaliśmy się w domkach i o 2100 zgodnie z tradycją przejęliśmy w pierwszy dzień okoliczny daszek z ławkami. Fotki, standardowa walka z Goa’uld’ami i Jaffa, nauki tańca. W teren też wyszła muzyka, a oko wielkiego brata nagrywało dosłownie wszystko. W trakcie zabawy przeprowadzono przeróżne testy sprawdzania jakości. Cała zabawa skończyła się gdzieś koło 0100.

Środa
Z rana większość stanęła przed nie lada wyzwaniem w postaci porannego wyruszenia na paintball. Pomimo trudności wynikających z oczywistych skutków dnia wczorajszego chętni wyruszyli na obrzucanie się farbą. Krótka wizyta po drodze w Tesco w celach finansowych, kilka obrotów na rondzie na przebudzenie i spotkanie z organizatorem zabawy. Na miejscu podzieliliśmy na dwie drużyny i zaczęliśmy zabawę. Najpierw na terenie ukryła się jedna grupa i szukała ją druga, potem nastąpiła zmiana ról. Następnie przeszliśmy w tryb CTF i takich rozgrywek były z trzy. Historii i strategii związanych z tą kilkogodzinną zabawą jest wiele. Może szybkie schodzenie z pola walki (dwukrotne) nie jest niczym do chwalenia się (ale w jednym z przypadków trzeba oddać cześć pomysłowi przeciwnika), jednak wyniesienie flagi już jest. Po powrocie obiad. W tak zwanym międzyczasie zdobyłem parę rzeczy do oglądania. Jedna z nich – Eureka, zajęła mi trochę czasu na zlocie. Popołudniowa drzemka w ramach rozpoczęcia kuracji nie miłosiernego kaszlu... kolacja i rozpoczęcie ogniska. W standardowym miejscu, standardowe czynności ogniskowe: kiełbaski na patyku, rozmowy i wpatrywanie się w płomienie. Impreza trwała ponownie gdzieś do 0100 jeśli nie dłużej, bo osobiście już wcześniej po skończonych trunkach udałem się do łóżka.

Czwartek
Tym razem bułką z masłem było przyjście na śniadanie. Ten dzień należał w pierwszej części do spływów kajakowych. Odbyły się dwa – jeden przed, drugi po obiedzie. Po śniadaniu grupa powitalna wyszła na przeciw grupie kajakowej mocząc nogi w Rawce. Podobnie sytuacja wyglądała podczas drugiego spływu podczas którego doszło do pewnych przetasowań w ekipach uczestniczących w obu przedsięwzięciach. Oczywiście równolegle niektórzy spali (hehe) względnie kopiowali lub oglądali. Druga część dnia to część grillowa ze specjalną wizytą. Tego wieczora odbyła się największa impreza. Na sporym grilu szef szefów przyrządzał przysmaki. Część grupy dodatkowo walczyła z Ori, część dalej trzymała się Goa’uld’ów, a jeszcze inna Jaffa. Intensyfikacja walki wzrosła w momencie pojawienia się legendy. Miało być i było więc legendarnie. Raz, dwa, trzy... tańce, wygłupy i obrona przez kapiącym dachem. Jedna osoba pewnie po dziś dzień wyklina drewnianą ławkę. W drodze po kolejnych przeciwników w formie Goa’uld’ów napotykaliśmy na silny ostrzał wodny z nieba. Około 0300 rozpoczynamy powolny odwrót w celu zapewnienia przetrwania jednostką, wytrwali zajęli pozycje przy domkach. Tam do godzina 0500 rozpracowujemy resztki Goa’uld’a. Potem Jaffa i załatwiamy niewinną kiełbasę ;)

Piątek
Co ja mogę powiedzieć o tym dniu... Śniadanie (wypiłem pół herbatki z cytrynką), przebudziłem się na obiad i dalej spanie do kolacji. Względnie po drodze przerwy na parę odcinków Eureki. Godziną wieczorną wyskok do Tesco i w moim przypadku apteki. Wieczorem u mnie doraźne leczenie przy serialu w i przed domkiem (w międzyczasie ognisko, które trwało do około standardowej 0100 w nocy).

Sobota
W ostatni dzień pobudka, pakowanie, śniadanie, pożegnanie ekipy pierwszego oddziału. Oczekiwanie na obiad podczas którego obejrzeliśmy kilka odcinków Sanctuary pod daszkiem. Obiadzik i odjazd.

Słowem podsumowania było bardzo dobrze. Kontynuując bardzo udaną tradycję poprzedniego zlotu odbył się paintball i chwała za jego zorganizowanie. Jest to szczególnie trudne gdy uczestnicy stoją na rozdrożu wyboru pomiędzy całonocną zabawą, a całodzienną zabawą. A tej całonocnej zabawy było masę. Jedno powiem: „Szykujcie się na kolejne wielodniowe zloty!”. Ustka na maj!?!?
Log65: Happy camper

#111 asiulla

asiulla

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 34 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 22.08.2007 - |17:05|

nic dodac nic ujac :)
SG Tokar jak zwykle napisal wzorowe wypracowanie zlotowe :)
  • 0
ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ LUDZI BO TAK SZYBKO ODCHODZĄ!

#112 komar

komar

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 324 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 22.08.2007 - |22:24|

Reszte zdiatek wrzuce niebawem

Super najbardziej zależy mi na zdjeciach i filmiku z paintball'a :)

PS bylo super ale jakos nie mam weny tworczej zeby to wszystko opisac- siniak po paintballu nadal jest :)

hehehe :D i dobrze :P ja tez mam jeszcze lekkie siniaki na udzie :P
  • 0
Noc na miescie -50PLN
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne

#113 _Neoo_

_Neoo_

    Lord of Kobol

  • Junior Administrator
  • 2 929 postów
  • MiastoMysłowice

Napisano 25.08.2007 - |22:11|

OK wróciłem do cywilizacji, bo przez dobry tydzień offline byłem... jutro dla komara stawiam FTPa ze zdjęciami i filmikami, jakby ktoś się chciał podłączyć to proszę o sygnał :)

No i nadal nie ma zdjeć Katharna i whatevera :P
  • 0

->1019<-


#114 quisatz

quisatz

    Kapral

  • Użytkownik
  • 245 postów
  • MiastoPiotrkow

Napisano 26.08.2007 - |19:03|

Ja juz wrzucilem Komarowi na ftpa zdiecia i filmiki.
  • 0

A kiedy podniosł sie z kaluzy krwi jego serce ogarnol gniew.


#115 kwiatek

kwiatek

    FLOWER POWER

  • VIP
  • 2 530 postów
  • MiastoOpole

Napisano 03.09.2007 - |15:14|

Z pisaniem czegokolwiek wolałem się wstrzymać do czasu obejrzenia przynajmniej zdjęć, zobaczyłem no to piszę...
Pytanie podstawowe: czemu ja na tych wszystkich zdjęciach wyglądam jak pół [beeep] zza krzaka?
Pomijając pytanie podstawowe mogę szczerze powiedzieć, że mimo tego, że byłem z Wami tylko niewiele ponad pół dnia, w tym spałem 3 godziny, to jak zawsze było rewelacyjnie, od samego początku, po końcówkę wieczoru o 7 rano, niestety tylko SGTokar dotrwał razem ze mną, ale tak koło 4 rano jeszcze się działo, Zibi na pewno pamięta telefony ;)
Długo można by było opisywać co ciekawsze wydarzenia i zabawy, nie mówiąc o wypitych litrach, ale powiem tak, Ci co byli pamiętają, albo kojarzą, albo jak zobaczyli zdjęcia to sobie coś tam przypomnieli ;) Więc nie będę się wdawał w szczegóły, jak zwykle rewelacyjnie było zobaczyć się ze starą gwardią, ale nowe twarze też były miłym zaskoczeniem, cały czas się rozwijamy, nie staliśmy się jakąś zamkniętą grupą, rokowania na przyszłość są zdecydowanie pozytywne tym samym :)
Oby następnym razem udało mi się pojawić na cały czas, a nie tylko na chwilę...
A na razie zostają krótkie spotkania, pewnie na jakimś w tym roku jeszcze się zjawię ;)
  • 0
Master of possimpible ;)

#116 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 03.09.2007 - |15:40|

Kwiatek nie wyglądasz tak źle :D . Widziałem na filmie . Niektórzy wyglądali ciekawiej :D . A z tego co wiem , już nie długo będzie trailer :D .
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#117 kasyno

kasyno

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 876 postów
  • MiastoWarszawa -> Wola

Napisano 05.09.2007 - |18:04|

A z tego co wiem , już nie długo będzie trailer :D .

Aż strach się bać.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych