Technologia
#101
Napisano 01.09.2003 - |20:58|
gulus nie do końca pewien tego co napisał, ale wiedza się zmienia z dnia na dzień
#102
Napisano 01.09.2003 - |21:07|
Prawdziwą siłe lasera można zaobserwowaćdopiero w przypadku laserów krystalicznych ( rubin , diament itp. ) gdzie kryształ zostaje obudowany lampą pompującą , elergia takiego laseru jest na prawde imponująca , przepala blache 2mm w kilka sekund ( sam widziałem w Instytucie Fizyki PAN w Warszawie na pokazie przed wykładem ) . Jednak wiekszość laserów dużej mocy ma zasadniczą wadę , jest bardzo niestabilna i czesto się zdaża że eksploduje kryształ ( im wieksza moc tym wieksza szansa na eksplozjie ) . Czyli lasery raczej odpadają . Na razie
#103
Napisano 01.09.2003 - |21:59|
Na szczescie w dziedzinie laserow mamy nieustajacy postep, co widac nawet w technologiacg, ktore maja zastapic terazniejsze DVD. Co sie dzieje w technologiach wojskowych mozemy sie tylko domyslac. Byc moze jeszcze tylko pare lat i doczekamy sie praktycznego zastosowania laserow w armii.Laser z promieniem na częstotliwości promieniowania Rentgena - jest to laser chemiczny( gazowy) gdzie w czasie przepływu prądu przez osrodek dokonuje się wzbudzenia elektronów na ostanich powłokach , nastepnie elektony wracają na swoje powłoki odając energie w postaci fotonu o określonej czestotliwości i energi . Zaletą takiego lasera jest duża przenikliwość przez materię stałą ( tak jak i promieni rentgena) , natomiast jego wadą jest niska energia promienia laserpowego , nawet w poruwnaniu do innych laserów gazowych , pracujących np. w podczerwieni czy nawet w swietle widzialnym . Jesli chodzi o uzycie praktyczne takiego lasera to co najwyzej do naświetlania Jaffa w statkach
.
Prawdziwą siłe lasera można zaobserwowaćdopiero w przypadku laserów krystalicznych ( rubin , diament itp. ) gdzie kryształ zostaje obudowany lampą pompującą , elergia takiego laseru jest na prawde imponująca , przepala blache 2mm w kilka sekund ( sam widziałem w Instytucie Fizyki PAN w Warszawie na pokazie przed wykładem ) . Jednak wiekszość laserów dużej mocy ma zasadniczą wadę , jest bardzo niestabilna i czesto się zdaża że eksploduje kryształ ( im wieksza moc tym wieksza szansa na eksplozjie ) . Czyli lasery raczej odpadają . Na razie.
#104
Napisano 01.09.2003 - |22:12|
hmm - powiedzcie co sadzicie o broni tego typu:
Zastosowanie: Statki kosmiczne posiadajace wystarczajace generatory energi zdolne do wytworzenia poteznego pola elektromagnetycznego.
Typ broni: bron miotajaca pociski o roznych rozmiarach (zalezne od wielkosci jednostek przenoszacych ja
Zasada dzialania: miotanie pociskow wykonanych z twardego metalu (np. Triinium) w kierunku celu przy pomocy pola elektromagnetycznego o odpowiednio duzej sile, wystarczajacej do nadania pociskowi wysokiej predkosci rzedu 0,3 - 06 c (predkosci swiatla)
Co myslicie o tego typu broni - wkoncu w kosmosie nawet cos wielkosci glowki szpilki majac wysoka predkosc jest zabojcze.
Podobna bron opisana zostala przez Harrego Harrisona w trylogii "Ku Gwizdom"
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#105
Napisano 02.09.2003 - |08:42|
no wiec ja mysle (ze ciekawy pomysl):hmm - powiedzcie co sadzicie o broni tego typu:
Zastosowanie: Statki kosmiczne posiadajace wystarczajace generatory energi zdolne do wytworzenia poteznego pola elektromagnetycznego.
Typ broni: bron miotajaca pociski o roznych rozmiarach (zalezne od wielkosci jednostek przenoszacych ja)
Zasada dzialania: miotanie pociskow wykonanych z twardego metalu (np. Triinium) w kierunku celu przy pomocy pola elektromagnetycznego o odpowiednio duzej sile, wystarczajacej do nadania pociskowi wysokiej predkosci rzedu 0,3 - 06 c (predkosci swiatla)
Co myslicie o tego typu broni
bronia na takie cos mogly by byc laser lub jakies pole silowe
laser z jednym by sobie poradzil, ale jakby mial zestrzelic wiele to by nie nadazal
pole silowe - spoko (zakladajac ze istnieje). a zakladajac ze nie mamy pola silowego no to moze jakies tarcze. wogole caly pomysl mi przypomina normalne pistolety ziemskie - tzn tez szybko lecace kulki, raczej sie nie uniknie, ale najlepiej sie chowac przed tym. mozna miec cos jakby kamizelke kuloodporna. aha - przy predkosciach bliskich swiatla atak bylby widoczny dopiero gdy nadejdzie hehe
co do laserow 1:
rentgenowskie - no niezly pomysl z tym przeswietlaniem jaffa
2:
dla mnie jeszcze ciekawie moze wygladac walka na lasery - na bliskie odleglosci decyduje sila (tarcz/laserow), ale na dalsze jest ciekawie, np gdyby jeden statek byl kolo ziemii a drugi kilka minut swietlnych od niego - no to nie sposob celowac, ale nie sposob tez unikac hehe no bo jak promien lasera nadlatuje z predkoscia swiatla to go raczej nie widac wczesniej.
3:
mam pytanie: czy ta nistabilnosc jest tym wieksza im dluzej laser dziala(tzn wysyla wiazke)? czy to dziala losowo - ze np w trakcie uruchomienia moze wybuchnac?Jednak wiekszość laserów dużej mocy ma zasadniczą wadę , jest bardzo niestabilna i czesto się zdaża że eksploduje kryształ ( im wieksza moc tym wieksza szansa na eksplozjie ) . Czyli lasery raczej odpadają .
#106
Napisano 02.09.2003 - |09:26|
Teoretycznie byloby to moze mozliwe, jednakze wydaje sie, ze rozpedzenie takiego pocisku wymagaloby olbrzymiej ilosci energii i trwaloby bardzo dlugo. Ponadto obawiam sie, ze precyzyjne wycelowanie takiego dziala byloby bardzo trudne. Ponadto tak silne pole elektromagnetyczne musialoby zostac wykryte przez przeciwnika, ktory uzywajac broni na przyklad plazmowej moglby zaatakowac pierwszy. Poza tym mozna by opracowac sposob zaklocanie pola rozpedzajacego (np atak pociskiem generujacym silne pole zaklocajace) i konczyloby sie to tragicznie dla atakujacego. Jedynie wydaje mi sie mozliwe zbudowanie takiego dziala na planecie/ksiezycu lub na poteznej jednostce typu Planet Destroyer a nie sluzacej do walk w kosmosie. Chyba zeby opracowac jakas technologie np grawitacyjna rozpedzania pocisku.hmm - powiedzcie co sadzicie o broni tego typu:
Zastosowanie: Statki kosmiczne posiadajace wystarczajace generatory energi zdolne do wytworzenia poteznego pola elektromagnetycznego.
Typ broni: bron miotajaca pociski o roznych rozmiarach (zalezne od wielkosci jednostek przenoszacych ja)
Zasada dzialania: miotanie pociskow wykonanych z twardego metalu (np. Triinium) w kierunku celu przy pomocy pola elektromagnetycznego o odpowiednio duzej sile, wystarczajacej do nadania pociskowi wysokiej predkosci rzedu 0,3 - 06 c (predkosci swiatla)
Co myslicie o tego typu broni
Tak - naswietlic Jaffa i zaczekac az umra na chorobe popromienna (pod warunkiem, ze symbiont ich nie wyleczy. Znacznie lepsza jest bomba neutronowa.co do laserow 1:
rentgenowskie - no niezly pomysl z tym przeswietlaniem jaffawbrew pozorom niezly hehe bo np jak sie zabije pilota to tak jakby statek unieszkodliwiony (a nawet lepiej, bo mozna przejac)
A moze po prostu opracowac lustra obijajace promien lasera i niszczace atakujacego?dla mnie jeszcze ciekawie moze wygladac walka na lasery - na bliskie odleglosci decyduje sila (tarcz/laserow), ale na dalsze jest ciekawie, np gdyby jeden statek byl kolo ziemii a drugi kilka minut swietlnych od niego - no to nie sposob celowac, ale nie sposob tez unikac hehe no bo jak promien lasera nadlatuje z predkoscia swiatla to go raczej nie widac wczesniej.
Niestabilnosc dotyczy parametrow pracy lasera, ktore w kazdej chwili moga przekroczyc parametry krytyczne. Z definincji jest to nie do przewidzenia. Natomiast im dluzej laser pracuje, tym wieksze jest prawdopodobienstwo.mam pytanie: czy ta nistabilnosc jest tym wieksza im dluzej laser dziala(tzn wysyla wiazke)? czy to dziala losowo - ze np w trakcie uruchomienia moze wybuchnac?Jednak wiekszość laserów dużej mocy ma zasadniczą wadę , jest bardzo niestabilna i czesto się zdaża że eksploduje kryształ ( im wieksza moc tym wieksza szansa na eksplozjie ) . Czyli lasery raczej odpadają .
#107
Napisano 02.09.2003 - |09:56|
ja nie jestem biologiem ale zdaje mi sie ze jakies b silne dawki by mogly zabic hehe tzn skondensowane w laserze. hmm to moze lepiej laser mikrofalowy? ugotowac mozg heheTak - naswietlic Jaffa i zaczekac az umra na chorobe popromienna (pod warunkiem, ze symbiont ich nie wyleczy. Znacznie lepsza jest bomba neutronowa.
a bomba neutronowa - niby dobra - ale chyba malo ekonomiczna - tzn do kazdego strzalu by trzeba bombe?
ja mysle tak - rozpedzilo moze by sie i szybko (wtedy by nie zdazyl przeszkodzic), wycelowalo tez spoko, zaklocic silne pole z odleglosci jest trudno - ale z jednym masz racje - energia by musiala byc konkretna (moze nawet wieksza od masy hehe)Teoretycznie byloby to moze mozliwe, jednakze wydaje sie, ze rozpedzenie takiego pocisku wymagaloby olbrzymiej ilosci energii i trwaloby bardzo dlugo. Ponadto obawiam sie, ze precyzyjne wycelowanie takiego dziala byloby bardzo trudne. Ponadto tak silne pole elektromagnetyczne musialoby zostac wykryte przez przeciwnika, ktory uzywajac broni na przyklad plazmowej moglby zaatakowac pierwszy. Poza tym mozna by opracowac sposob zaklocanie pola rozpedzajacego (np atak pociskiem generujacym silne pole zaklocajace) i konczyloby sie to tragicznie dla atakujacego.
no takie specjalne lustra... kto wie.. hehe chociaz ustawic ich szybko by sie nie zdayzlo chyba. aha - a czy lustra odbijaja promienie rentgenowskie?A moze po prostu opracowac lustra obijajace promien lasera i niszczace atakujacego?
ps. postaram sie next time skrocic moje posty
#108
Napisano 02.09.2003 - |10:12|
Bomba czy pocisk (jak zwal tak zwal) malo ekonomiczne? Jedna kasujesz cala zaloge, a laserm bedziesz polowal na kazdego Jaffa z osobna. W dodatku jak chcesz im gotowac mozgi, to najpierw w nie traf.ja nie jestem biologiem ale zdaje mi sie ze jakies b silne dawki by mogly zabic hehe tzn skondensowane w laserze. hmm to moze lepiej laser mikrofalowy? ugotowac mozg hehe
a bomba neutronowa - niby dobra - ale chyba malo ekonomiczna - tzn do kazdego strzalu by trzeba bombe?
Teoria glosi, ze kazda fale mozna odbic a zatem rowniez promieniowanie rentgenowskie. Jest to tylko kwestia doboru materialu (na pewno nie szklo+srebro). Poza tym nawet w prozni energia lasera ulega dyssypacji. Zatem jezli chcesz strzelac z odleglosci kilku minut swietlnych, to nie wiem jak moc mialaby wiazka w momencie trafienia. Laser z gwiezdnych wojen to bajka.no takie specjalne lustra... kto wie.. hehe chociaz ustawic ich szybko by sie nie zdayzlo chyba. aha - a czy lustra odbijaja promienie rentgenowskie?
chyba nie - wiec moze sie ten laser przyda? hehe
#109
Napisano 02.09.2003 - |10:34|
zaraz - bo chyba mowimy o roznych rzeczach. ja mam na mysli male atakujace statki (cos jak mysliwce) i takie walki jeden maly na jednego malego - wtedy laser. jesli lataja w kosmosie to odleglosci tam raczej beda wieksze niz na ziemii - i bomba neutronowa ktora moze zmiesc miasto z powierzchni, w kosmosie uszkodzi kilka (jesli przykladowo odleglosci beda wynosic po 1000 kilometrow - kosmos jest duzy hehe). w takim przypadku sie nie oplaci. natomiast na duze statki bomba jest faktycznie lepsza (o ile doleci).Bomba czy pocisk (jak zwal tak zwal) malo ekonomiczne? Jedna kasujesz cala zaloge, a laserm bedziesz polowal na kazdego Jaffa z osobna. W dodatku jak chcesz im gotowac mozgi, to najpierw w nie traf.
a po 2 - juz sie zgubilem - mowimy o realnej wojnie czy o sci/fi sg1? bo jesli sg1, to wiadomo ze goauld'owie maja pola silowe i raczej przez nie nie przenikniemy (zakladam ze oslania tez przed promieniowaniem). a jesli o rzeczywistosci to.. hmm to nie ma duzych statkow
ok, wy jestescie ekspertami od laserow hehe. chociaz ja tego nie rozumiem - jak w prozni moze sie rozpraszac energia fal swietlnych w innym kierunku niz leca? jesli nie moga - to znaczy ze chodzi o niespojnosc wiazki (nie wiemczy dobrej terminologi uzywam). mnie np ciekawia parametry wspolczesnych laserow, jakby wystrzelic taki promien z nad atmosfery ziemii (juz proznia zalozmy), w strone ksiezyca, to jaka szeroka byla by plamka na ksiezycu? (mam nadzieje ze ma sens to co pisze hehe)Poza tym nawet w prozni energia lasera ulega dyssypacji. Zatem jezli chcesz strzelac z odleglosci kilku minut swietlnych, to nie wiem jak moc mialaby wiazka w momencie trafienia. Laser z gwiezdnych wojen to bajka
#110
Napisano 02.09.2003 - |10:47|
Jesli chodzi o naped to mamy do niego nowe silniki jonowe - vide
Użytkownik Katharn edytował ten post 02.09.2003 - |10:48|
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#111
Napisano 02.09.2003 - |10:55|
Po prostu jest to Mass Driver , niekoniecznie pociski musza być wykonywane z trinium , starczy inny materiał , byle odziaływalo na niego pole magnetyczne np. metelowe kulki takie jak do łożysk . Przy rozpedzaniu na wiekszych pojazdach można urzyć akcerelatorów kołowych i odpalać przy predkościach rzedu 20% c.Co myslicie o tego typu broni - wkoncu w kosmosie nawet cos wielkosci glowki szpilki majac wysoka predkosc jest zabojcze.
Uzyskana w ten sposub energia pozwoli na przebicie tarcz Goa`uldów .
W Star Warsach broń to Blastery a jak co nie którzy sądzą lasery i działają na troche innych zasadach . Tam promień uzyskany to Blast energetyczny a nie monohromatyczna koheretna wiązka światłą
#113
Napisano 02.09.2003 - |12:18|
Jezeli mowa o polach silowych Goauld. Ich struktura jest zastanawiajaca. Ja bym tu raczej zmienil okreslenie pole silowe (co sugeruje, ze stanowi ochrone jedynie przed materia) na bariera energetyczna. Jak widzielismy w odcinku 1x21 ochronily one statki przed wybuchem jadrowym. Jezeli dobrze pamietam, wybuch jadrowy to: fala uderzeniowa + promieniowanie cieplne + promieniowanie elektromagnetyczne + promieniowanie przenikliwe + opad promieniowtworczy. Jezeli ochronily one przed tym wszystkim, to co im da rade: Mass Driver, laser, bron palna? Jakie rodzaje materii lub energii przepuszczaja?juz sie zgubilem - mowimy o realnej wojnie czy o sci/fi sg1? bo jesli sg1, to wiadomo ze goauld'owie maja pola silowe i raczej przez nie nie przenikniemy (zakladam ze oslania tez przed promieniowaniem). a jesli o rzeczywistosci to.. hmm to nie ma duzych statkow
#114
Napisano 02.09.2003 - |13:48|
Moim zdaniem nie chodzi o to co da im rade - tylko jak duzo potrafia wytrzymac - powtarzajace sie atakowanie statku a wiec i pola musi je oslabic.Jezeli ochronily one przed tym wszystkim, to co im da rade: Mass Driver, laser, bron palna? Jakie rodzaje materii lub energii przepuszczaja?
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#115
Napisano 02.09.2003 - |14:03|
X- ray to laser rentgenowski. Dzięki. Trzeba było tak od razu, to nie zadawał bym głupich pytań. Jeśli ktoś chce się dowiedzieć o tym więcej to niech poszuka w Internecie tematu wojen gwiezdnych. Chciałem dać linka, ale stronkę zgubiłem. Wiem tylko, że jego najlepszym źródłem jest eksplozja nuklearna w przestrzeni, no i można ciąć rakiety na żyletki.
Laser nie ulega rozpraszaniu, lecz wystrzelony z przestrzeni kosmicznej, po wpadnięciu do atmosfery powoduje jej jonizację, (powstawanie plazmy) przez co traci znacznie na swojej mocy. Rozwiązaniem może być wystrzelenie kilku wiązek o słabszej sile (efekt oddziaływania na atmosferę znika albo jest znikomy) i skupienie ich na celu. Tu najlepiej mają się sprawdzać lasery pracujące w paśmie widzialnym, choć nie mają takiej mocy jak x- ray.
Jako broń energetyczną można jeszcze stosować naładowane cząstki, wystrzelone z akceleratora. Mają one tę wadę, że nie mogą być stosowane w przestrzeni, a tylko do celów naziemnych. Wiązka protonów, albo elektronów rozprasza się ponieważ poszczególne cząsteczki odpychają się. Cząstki elektrycznie obojętne (np. neutrony) nie przejdą przez atmosferę. Zawsze można zbudować satelity w parach, ale kosztach dublowania sieci takich satelitów obronnych chyba już nie muszę pisać. No chyba, że były by to satelity wyspecjalizowane do walki z Gauldami, i zrezygnujemy z walki planetarnej.
Co do tych pocisków kinetycznych. Przypomina mi to trochę przeciw pancerny pocisk rdzeniowo- podkalibrowy. Jest to prosta rura z ostrum czubkiem o wielkiej energii kinetycznej. Może osiągać prędkość ok. 1700 km/h. W trafionym czołgu pancerz wewnątrz pęka na milion kawałeczków, które wszystko w środku masakrują.Dziś rano na Discavery było.
Był kiedyś taki film z Arnim. Tytułu nie pamiętam. Pojawiła się tam taki karabin bez odrzutowy, który strzelał pociskami rozpędzonymi magnetycznie prawie do prędkości światła. No i miał taki fajny celownik rentgenowski, że można było przez ściany strzelać. Oglądałem ten film kilka lat temu i do dziś marzy mi się takie cudo na ścianie przy łóżku.
Poza tym należy wspomnieć o systemie ASAT i Thor. Są to małe łomy z własnym systemem napędowym. Na prowadzone na satelitę niszczą go energią kinetyczną. Można by je użyć przeciwko Gauldom, gdyby nie te osłony. Za to można tego użyć do niszczenia czołgów. Prędkość orbitalna wynosi chyba 630m/s. No to wyobraźcie sobie, że kawałek żelastwa, kierowane tylko małymi silniczkami manewrowymi, spada na czołg z taką prędkością. Biedny czołg. Większych, wielkości słupa telefonicznego, można użyć do niszczenia bunkrów.
Czy komuś chciało się to czytać?.
Użytkownik M.M edytował ten post 05.09.2003 - |15:26|
#116
Napisano 02.09.2003 - |15:30|
Od siebie dodam, ze jakis czas temu pojawily sie pociski przciwczolgowe o malym kalibrze (zdaje sie ze z rdzeniem uranowym), ktorych dzialanie polegalo na tym, ze przebijaly w pancerzu malutka dziurke a po ich wpadnieciu do srodka powstawala fala uderzeniowa, ktora powodowala smierc zalogi (mam nadzieje, ze nic nie poplatalem-slyszalem o tym pare lat temu i tyle mi zostalo w pamieci). Potem malutki abordaz i sprzet zdobyty. Chyba taki wlasnie efekt powodowalaby bron typu Mass Driver.Co do tych pocisków kinetycznych. Przypomina mi to trochę przeciw pancerny pocisk rdzeniowo- podkalibrowy. Jest to prosta rura z ostrum czubkiem o wielkiej energii kinetycznej. Może osiągać prędkość ok. 1700 km/h. W trafionym czołgu pancerz wewnątrz pęka na milion kawałeczków, które wszystko w środku masakrują.Dziś rano na Discavery było.
#117
Napisano 02.09.2003 - |17:18|
Those who understand binary and those who don't.
#118
Napisano 02.09.2003 - |19:01|
No nie wiem czy takie kiepskieRaczej kiepskie , bo nieporadziły sobie z impulsem EMP po eksplozji rdzenia Hypernapedu .
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#119
Napisano 02.09.2003 - |19:15|
to byly pola wewnatrz statku - a czy na zewnatrz sa takie same?Co do przenikania pola Goa'uld: to pamietacie ten odcinek z nakładkami? Rozumiem, że pola energetyczne jakby mrugają i można przebiec gdy pojawi się w nich przerwa. Dlatego pewnie przechodzi światło i dźwięk, co oznacza, że z prędkością nadźwiękową pocisk przebije się przez pole (jeśli będzie miał farta). Czy tu nie zaczynają się pewne niezgodności?
#120
Napisano 02.09.2003 - |19:42|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








