A gdzie ty widziałeś naszą flotę , bo ja widziałem tylko Prometeusza z kilkoma myśliwcami X-302 obstawy
SPOILER - S07E21-22 (Lost City)
#101
Napisano 12.03.2004 - |23:38|

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#102
Napisano 13.03.2004 - |01:27|
dużo dobrego humoru i dynamicznej akcji.
szczególnie ciekawy był pomysl z tymi placowkami pradawnych na ich planetach.
zapierająca dech w piersiach bitwa nad antarktyda.
wspanialy widok nadlatujacej floty anubisa nad księżycem
koncowka na miare konca sezonu, naprawde zakonczenie bylo bardzo dobre!!
moje spostrzezenia:
- NAJWAŻNIEJSZE - Goa'uldy zostali zmarginalizowani przynajmniej na jakis czas (Anubis średnich węży rozwalił wcześniej i przejął ich Jaffa, natomiast systemlordowie: Yo zywy trup, Baal niewiadomo, pozostali juz wczesniej odpadli definitywnie z gry) jedynie Baal może coś jeszcze znaczyc, ale Anubis raczej go wczcesniej rozwalił
- swiat MUSIAŁ widziec atak - zniczono osrodki komunikacji, media byłky niedostepne, sporo konwencjonalnych wojsk usa zostalo zniszczonych, gigantyczny wybuch na orbicie - dwa blyski po statkach Apohisa to przy tym mały pikuś
- Ziemia była jedna z głównych planet pradawnych
- przemiana Jacka zaszla duzo dalej niz w Fifth Race, stał sie niemal pradawnych - zdolnosc leczenia, sterowanie umyslem bronia pradawnych, jednak jego umysl nie wytrzymal takiej "wiedzy", naszczescie dla niego wsadzili go do zamrazarki i bedzie... uratowany tzn musi
- tarcze Promka sa naprawde dobre, wytrzymaly dluzszy ostrzal superstatku anubisa i to po czesci w atmosferze
- Prometeusz wciaz nie ma broni energetycznej
- Tauri dysponuja spora armada mysliwcow F302
- Zniszczono całą flote Anubisa, zginela wikeszosc jego Jaffa i Superżołnierzy
- Anubis zgniął - przynajmniej fizycznie
#103
Napisano 13.03.2004 - |13:44|
o zaginionym miescie glownie mowia sam i daniel - jack chyba o tym nie mowi. za to daniel tlumaczac to co jack napisal mowi o "zaginionym w ogniu" (lost in fire). czyli byc moze to oznacza, ze zaginione miasto naprawde bylo kiedys na tej planecie pradawnych, ale "zaginelo w ogniu", czy inaczej - splonelo. a wiec to by oznaczalo ze juz zostalo znalezione ale jest bezuzyteczne. zostaly z niego tylko zgliszcza tak jak np z troi.
i z tym zwiazane - w tlumaczeniu tego nie ma, ale jak oni leca nad ta spalona planeta sam mowi ze ta gwiazda to czerwony gigant i ze nasza gwiazda bedzie taka pod koniec zycia. potem mowi ze miliony lat temu ta planeta mogla wygladac tak jak ziemia. no wiec z tego co mi wiadomo (wg kanalu discovery
nie wiadomo co sie stalo z anubisem bo kiedys w jakis sposob ascendowal. trudno powiedziec czym on teraz jest, byc moze wroci jeszcze grozniejszy.NAJWAŻNIEJSZE - Goa'uldy zostali zmarginalizowani przynajmniej na jakis czas (Anubis średnich węży rozwalił wcześniej i przejął ich Jaffa, natomiast systemlordowie:
#104
Napisano 13.03.2004 - |14:08|
To coś na tamtej planecie było tylko jakąś placówką pradawnych, nie jest to zaginione miasto. Jeśli chodzi o lost in fire to ta planeta była cała w zastygniętej lawie o ile pamiętam, i dlatego tak ją nazwali. Co do lost city - jack w tym odcinku (a właściwie jego podświadomość) nigdy nie miał zamiaru doprowadzić ich do zaginionego miasta. Jego celem było ocalenie planety, tak samo jak w 2x15 jego podświadomoś poprowadziła go sama do wykonania tego celu.o zaginionym miescie glownie mowia sam i daniel - jack chyba o tym nie mowi. za to daniel tlumaczac to co jack napisal mowi o "zaginionym w ogniu" (lost in fire). czyli byc moze to oznacza, ze zaginione miasto naprawde bylo kiedys na tej planecie pradawnych, ale "zaginelo w ogniu", czy inaczej - splonelo. a wiec to by oznaczalo ze juz zostalo znalezione ale jest bezuzyteczne. zostaly z niego tylko zgliszcza tak jak np z troi.
Spoiler 8 seria wrócinie wiadomo co sie stalo z anubisem bo kiedys w jakis sposob ascendowal. trudno powiedziec czym on teraz jest, byc moze wroci jeszcze grozniejszy.
"A teraz bedzie sztafeta kobiet 4 razy 100 mężczyzn" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP)
"Polscy piłkarze są tak zaangażowani w grę, jak aktorki filmów porno w dialogi." (Wizja Sport)
#105
Napisano 13.03.2004 - |14:15|
Sam czas istnienia gwiazdy pod postacią czerwonego olbrzyma morze i trwa ileś tysięcy lat (choć nie jestem tego do końca pewien - Słońce istnieje od 4,5 mld lat i na razie jest gdzieś na półmetku), lecz skąd pewność kiedy gwiazda przeobraziła się w czeronego olbrzyma ?- w tlumaczeniu tego nie ma, ale jak oni leca nad ta spalona planeta sam mowi ze ta gwiazda to czerwony gigant i ze nasza gwiazda bedzie taka pod koniec zycia. potem mowi ze miliony lat temu ta planeta mogla wygladac tak jak ziemia. no wiec z tego co mi wiadomo (wg kanalu discovery
) taki proces trwa krocej niz miliony lat - liczy sie raczej w tysiacach.
Mogła się zmienić zupełnie "niedawno", a miliony lat wczesniej świeciła sobie normalnie jak dziś nasze Słońce.
Pozdrawiam
Wenlok
#106
Napisano 13.03.2004 - |14:19|
to nie jack powiedzial ze to jest placowka, wiec to jest tylko strzelanie sam i daniela.To coś na tamtej planecie było tylko jakąś placówką pradawnych, nie jest to zaginione miasto.
to zle pamietasz bo nazwali ja tak juz w stolowce.Jeśli chodzi o lost in fire to ta planeta była cała w zastygniętej lawie o ile pamiętam, i dlatego tak ją nazwali.
to ze celem nie bylo zaginione miasto nie oznacza ze nie istnialo ono na tej planecie. moglo kiedys istniec np na powierzchni i zostac spalone.Co do lost city - jack w tym odcinku (a właściwie jego podświadomość) nigdy nie miał zamiaru doprowadzić ich do zaginionego miasta. Jego celem było ocalenie planety, tak samo jak w 2x15 jego podświadomoś poprowadziła go sama do wykonania tego celu.
za spoilery dziekuje
#107
Napisano 13.03.2004 - |14:39|
Masz racje, ale powiedz mi czy najwspanialsze miasto pradwanych nie miałoby wokół siebie pola siłowego? Na tamtej planecie ta placówka miała takie pole przez co nie została zniszczona, jeśli tam byłoby miasto, to raczej też by miało takie pole.to nie jack powiedzial ze to jest placowka, wiec to jest tylko strzelanie sam i daniela.
Tak, chodziło mi o to, że pradawni ją tak nazwalito zle pamietasz bo nazwali ja tak juz w stolowce.
Jeśli lost city byłoby na tej planecie i zostałoby zniszczone, to nie byłoby sensu zostawiać informacji na tej tabliczce o lost city.Wiadomo, że pradawni istnieli po zalaniu tej planety przez lawe, bo nadali jej w końcu nazwe 'lost in fire', wiec zostawianie informacji o mieście które nie istnieje, aby ktoś je szukał byłoby bez sensu , nie sądzisz?to ze celem nie bylo zaginione miasto nie oznacza ze nie istnialo ono na tej planecie. moglo kiedys istniec np na powierzchni i zostac spalone.
"A teraz bedzie sztafeta kobiet 4 razy 100 mężczyzn" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP)
"Polscy piłkarze są tak zaangażowani w grę, jak aktorki filmów porno w dialogi." (Wizja Sport)
#108
Napisano 13.03.2004 - |16:57|
A na samym koncu odcinak Daniel stwierdzil ze Zaginione Miasto (Atlantyda) znajduje sie gdzies indziej. Nie na Ziemi!
#109
Napisano 13.03.2004 - |17:08|
Jack powiedział "tera (ziemia), atlantis", żeby skierować ich w dobre miejsce, to Daniel wysunął taką teze ze Jackowi chodzi o zaginione miasto, zapytał go o to, lecz Jack nie potwierdził tego.Z tego co pamietam to Jack powiedzial ze zaginionym miastem jest Altlantyda!!!
Użytkownik gazeboo edytował ten post 13.03.2004 - |17:09|
"A teraz bedzie sztafeta kobiet 4 razy 100 mężczyzn" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP)
"Polscy piłkarze są tak zaangażowani w grę, jak aktorki filmów porno w dialogi." (Wizja Sport)
#110
Napisano 13.03.2004 - |17:47|
Nie powiem, że reakcja jest taka niezwyczajna i po zgodzę się z tym spostrzeżeniem. Sam oczekuje odcinka w którym poznamy trochę przeszłości Brataca. Wiemy że w jakimś stopniu jego ojciec uzmysłowił mu czym są Goa'uldowie, wiemy też że Bra'tac wie coś o Kheb (które jest powiązane z Pradawnymi)...Nie wydaje wam się, że wyraz twarzy Bra'taca na widok "rybek" był co najmniej dziwny? Patrzył tak, jakby widział to już wsześniej...
Odrobinkę jednak goni, mogli trochę poprzerzucać na pierwszą część i urwać między dwoma odcinkami powiedzmy w momencie gdy Anubis pojawia się w Białym Domu i w ten odcinek wrzucić więcej scen pożegnalnych. Owszem do poziomu Sam i Jack nie mam zastzeżeń... jednak co do Daniela... trochę to wyglądało jakby nic i jeszcze tak pesymistycznie podsumował optymizm Sam że musi być sposób jak wyciągnąć Jacka z tego czegoś!nie zgodze sie z tym, ze akcja zbyt szybko goni do przodu
Ale hej... nie myślcie że mi się nie podobał odcinek! Bardzo bardzo mi się podobał, tylko bez czepienia się czegoś nie byłoby sensu niczego mówić
Przepraszam... do jakiej bibloteki? Planet Pradawnych wiele było... co śmieszniejsze taka bibloteka znajdowała się na Ziemi i żadny statek nie byłby nam potrzebny, sęk w tym by ją znaleźć pod tą lawą (śniegiem)!teraz mi przyszlo do glowy ze troche dziwne, ze nie probowali doleciec statkiem do "biblioteki" pradawnych
Dla wyjaśnienia. Tolanie zginęli i są "kaput", a aszenowie teoretycznie są wciągani przez czarną dziurę.wiekszosc rozpoczetych starych watkow (jak np. tolanie, ashenowie
O właśnie. I mogło zostać wyjaśnione w tym odcinku. Chociaż ten moment ponownie daje moment to czystej spekulacji i moja shippy połowa mówi swoje, ale z drugiej strony teraz sądzem że może to był jakiś początek zdolności kontaktowania się Jacka przez dotyk, tylko że jeszcze dobrze nie umiał tego robić i Teal'c po prostu coś dziwnego odczuł!Ktoś ma pomysły o czym szeptał Jack Teal'cowi na końcu pierwszej części?
Poza tym wciąż nie znamy położenia Lost City/Atlantis
Jeszcze co do osłon a'la Asgard... kiedyś myślałem że przesłony te nie uchronią nas przed statkiem Anubisa tak jak to było pokazane że osłony statków Asgardu nie chronią ich przed nim w 522. Thor najwyraźniej był łaskaw i dał nam osłony statków klasy "O'Neill". Broń? No nima... a szkoda że nie podłączyli jakiś takim super rakiet i nie wystrzelili parę w statki! :>
Skąd ja to znam, skąd ja to znamLudzie możecie mi napisać co słyszycie kiedy Jack jest już w zamrażalce? Mam chyba jakieś przesłyszenia, wiec musze się upewnić... Dodatkowo nie tylko ja miałem takie przesłyszenia, wiec musiałem tu zapytać
Co do powiązań Atlantydy z Zaginionym Miastem. Przypuszczam osobiście ze jest to samo! Spoiler do Stargate: Atlantis Sam tytuł nowego serialu wskazuje że miasto które zostanie odkryte (to zaginione super zaawansowane miasto ) zostanie odkryte w innej galaktyce i to ono się nazywa się tytułową Atlantydą i tam akcja będzie się działa nowego serialu. Przypuszczam po jednym z dawnych szkiców gdzie widzimy to zaginione miasto unoszące się z lodu, że znajdowało się ono niegdyś na Ziemi.||||||||||||
Postuluje by rządy Polski i Hiszpani też wiedziały o projekcie Stargate!
:>
#111
Napisano 13.03.2004 - |18:15|
Ja nie jestem specjialnym fanem shipu.....ale mnie tez sie wydawało ze słyszałem "love you"QUOTE (gazeboo)
Ludzie możecie mi napisać co słyszycie kiedy Jack jest już w zamrażalce? Mam chyba jakieś przesłyszenia, wiec musze się upewnić... Dodatkowo nie tylko ja miałem takie przesłyszenia, wiec musiałem tu zapytać
Skąd ja to znam, skąd ja to znam
A mnie zastanawia jescze jedno,dlaczego nie pomogł nam asgard???
Czy sa jakies spoilery co do przyszłosci,pojawia sie ich wraz z tok'ra???
Użytkownik Michał edytował ten post 13.03.2004 - |18:16|

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#113
Napisano 13.03.2004 - |22:06|
tez mnie to bardzo zastanawia. Moze sami wlacza z czescią floty anubisa gdzie indziej??. A moze to replikatory wydostały sie jakos z pułapki... Hmm zobaczymyA mnie zastanawia jescze jedno,dlaczego nie pomogł nam asgard???
Pozdrawiam Herosista
#114
Napisano 13.03.2004 - |23:17|
Sam mowiła ze Thor nie odpowiada na wezwania!!Raczej watpie ze walcza z Anubisem,jego flota przybyła na Ziemie.A co z Asgardtez mnie to bardzo zastanawia. Moze sami wlacza z czescią floty anubisa gdzie indziej??. A moze to replikatory wydostały sie jakos z pułapki... Hmm zobaczymyA mnie zastanawia jescze jedno,dlaczego nie pomogł nam asgard???
![]()

NIE dla Spoilerów !!!!
Piszesz Spoilery???? Od Dziś używaj :
[spoiler] Text [/spoiler]
#115
Napisano 14.03.2004 - |00:10|
no wlasnie stad, ze czas istnienia czerwonego olbrzyma trwa kilka(siesiat) tysiecy lat. potem sie wypala i zostaje bialy karzel albo cos innego. skoro tak, to nie moglo to byc miliony lat temu, bo by tam byl bialy karzel a nie czerwony olbrzym.lecz skąd pewność kiedy gwiazda przeobraziła się w czeronego olbrzyma ?
Mogła się zmienić zupełnie "niedawno", a miliony lat wczesniej świeciła sobie normalnie jak dziś nasze Słońce.
moze by mialo a moze i nie. po co pradawnym miasto skoro egzystuja na innej plaszczyznie? wiec moze byc i tak i tak. a fragment "lost in fire" raczej przemawia za moja tezaMasz racje, ale powiedz mi czy najwspanialsze miasto pradwanych nie miałoby wokół siebie pola siłowego? Na tamtej planecie ta placówka miała takie pole przez co nie została zniszczona, jeśli tam byłoby miasto, to raczej też by miało takie pole.
hmm to ty wspomniales o planecie a nie ja (w pierwszym poscie - w drugim sie zasugerowalem twoja odpowiedzia hehe). jack zdaje sie mowil o "zaginionym w ogniu" (lost in fire) w kontekscie zaginionego miasta, a nie planety. i to jeszcze zanim tam polecieli - wiec nie mialo to nic wspolnego z lawa (przynajmniej wtedy)Tak, chodziło mi o to, że pradawni ją tak nazwali
na pewno by nie mialo? czasem zostawia sie informacje o czyms przeszlym - np o zmarlych itd.Jeśli lost city byłoby na tej planecie i zostałoby zniszczone, to nie byłoby sensu zostawiać informacji na tej tabliczce o lost city.
na pewno nadali jej nazwe po tym jak zostala spalona? przeciez wiedzieli na pewno setki lat wczesniej ze ich gwiazda sie zmieni w czerwonego olbrzyma. rownie dobrze mogli je nazwac "lost" zanim stalo sie "lost", gdyz wiedzieli ze tak sie stanie w przyszlosci.Wiadomo, że pradawni istnieli po zalaniu tej planety przez lawe, bo nadali jej w końcu nazwe 'lost in fire'
byloby, ale niekoniecznie. przede wszystkim, nie wiemy w jakim celu zostawiono informacje o miescie - niekoniecznie po to aby ktos je szukal.wiec zostawianie informacji o mieście które nie istnieje, aby ktoś je szukał byłoby bez sensu , nie sądzisz?
argumentem za teoria ze to faktycznie nie bylo zaginione miasto jest to, ze daniel podczas ascendacji mowil o tym miescie wcale nie sugerujac ze ono nie jest spalone.. no coz ale to tez nie jest pewnik
no tak tu sie zgodze ze mogli to troszke inaczej ulozyc. ale zostala przedstawiona koncepcja zeby z tego zrobic 3 odcinki i glownie o to mi chodzilo. 2 stanowczo wystarcza.Odrobinkę jednak goni, mogli trochę poprzerzucać na pierwszą część i urwać między dwoma odcinkami powiedzmy w momencie gdy Anubis pojawia się w Białym Domu i w ten odcinek wrzucić więcej scen pożegnalnych. Owszem do poziomu Sam i Jack nie mam zastzeżeń... jednak co do Daniela... trochę to wyglądało jakby nic i jeszcze tak pesymistycznie podsumował optymizm Sam że musi być sposób jak wyciągnąć Jacka z tego czegoś!
byl taki odcinek (nie pamietam numeru) ze znalezli planete gdzie byly 4 tabliczki w roznych jezykach, tam bylo o przymierzu i wogole wiele rzeczy. i zdaje sie ze jak uciekali to hmm.. cos sie zawalilo? dobrze pamietam?Przepraszam... do jakiej bibloteki? Planet Pradawnych wiele było... co śmieszniejsze taka bibloteka znajdowała się na Ziemi i żadny statek nie byłby nam potrzebny, sęk w tym by ją znaleźć pod tą lawą (śniegiem)!
jakis goauld podbil wprawdzie planete tolan, ale pamietajmy ze oni byli dosyc zaawansowana cywilizacja. byc moze czesc uciekla gdzies (mieli wrota przeciez i statki tez). teoretycznie moga byc jakies niedobitki ktore przeniosly sporo technologi.. o ile dobrze pamietam nic nie bylo pozniej powiedziane o tej planecie.Dla wyjaśnienia. Tolanie zginęli i są "kaput",
chyba skleroza dokucza.. w ktorym to bylo odciunku powiedziane??aszenowie teoretycznie są wciągani przez czarną dziurę
#116
Gość_szaj_*
Napisano 14.03.2004 - |02:17|
oj oj chyba ty masz klopoty z koncetracja i pamiecia !aszenowie teoretycznie są wciągani przez czarną dziurę
chyba skleroza dokucza.. w ktorym to bylo odciunku powiedziane??
#117
Napisano 14.03.2004 - |09:19|
Tak, spekulacjeChociaż ten moment ponownie daje moment to czystej spekulacji i moja shippy połowa mówi swoje, ale z drugiej strony teraz sądzem że może to był jakiś początek zdolności kontaktowania się Jacka przez dotyk, tylko że jeszcze dobrze nie umiał tego robić i Teal'c po prostu coś dziwnego odczuł!
Ty też słyszałeś TO ?Skąd ja to znam, skąd ja to znam
![]()
Ja nie jestem specjialnym fanem shipu.....ale mnie tez sie wydawało ze słyszałem "love you"
Po co im? Bo wtedy jeszcze nie byli ascendami!moze by mialo a moze i nie. po co pradawnym miasto skoro egzystuja na innej plaszczyznie? wiec moze byc i tak i tak. a fragment "lost in fire" raczej przemawia za moja teza
Miało to bardzo wiele wspólnego z lawą. Jack nie mówił nic w kontekście zaginionego miasta, to Daniel i Sam robili te domysły. Zaraz po scenie w stołówce w 'pokoju kontrolnym', Sam mówi, że już próbowali się kiedyś połączyć z tym adresem, ale nie udało sie nawiązać połączenia i że wrota muszą być tam pogrzebane. W tym momencie pokazuja daniela, który mówi 'lost in fire'. Tu już mowa o tej lawie.jack zdaje sie mowil o "zaginionym w ogniu" (lost in fire) w kontekscie zaginionego miasta, a nie planety. i to jeszcze zanim tam polecieli - wiec nie mialo to nic wspolnego z lawa (przynajmniej wtedy)
tak, i informacje o wspaniałych, potężnych broniach, które są w nieistniejącym miesciena pewno by nie mialo? czasem zostawia sie informacje o czyms przeszlym - np o zmarlych itd.
Wiesz, mieszkam w zaginionym poznaniu...na pewno nadali jej nazwe po tym jak zostala spalona? przeciez wiedzieli na pewno setki lat wczesniej ze ich gwiazda sie zmieni w czerwonego olbrzyma. rownie dobrze mogli je nazwac "lost" zanim stalo sie "lost", gdyz wiedzieli ze tak sie stanie w przyszlosci.
było powiedziane w 7x01, Daniel mówi, że uczynili to miasto zaginionym, aby inni mogli spróbować je znaleźć.nie wiemy w jakim celu zostawiono informacje o miescie - niekoniecznie po to aby ktos je szukal.
Odcinek 1x10 THE TORMENT OF TANTALUS - i tak budowla, w której znajdowała się ta bibliteka zawaliła się.byl taki odcinek (nie pamietam numeru) ze znalezli planete gdzie byly 4 tabliczki w roznych jezykach, tam bylo o przymierzu i wogole wiele rzeczy. i zdaje sie ze jak uciekali to hmm.. cos sie zawalilo? dobrze pamietam? ale w kazdym razie mogli by tam sprobowac chociaz poleciec.
W żadnym - to przypuszczenie, daliśmy im 10 adresów, pierwszy z nich to adres czarnej dziury, zakładając, że aszenowie cieli podbijać inne planety, pewnie wykorzystają te adresy no i ich zassa. Ale aszenowie nie zostali zniszczeni i gdzieś tam są, w końcu dziura zassa tylko ich jedną planetechyba skleroza dokucza.. w ktorym to bylo odciunku powiedziane??
"A teraz bedzie sztafeta kobiet 4 razy 100 mężczyzn" - Włodzimierz Szaranowicz (TVP)
"Polscy piłkarze są tak zaangażowani w grę, jak aktorki filmów porno w dialogi." (Wizja Sport)
#118
Napisano 14.03.2004 - |09:55|
ale przeciez czarna dziura juz byla zajeta od czasu gdy wysadzili gwiazde kilka odcinkow wczesniej (4x22 chyba)? tzn chodzi mi o adres. poza tym nawet jakby nie byl to przeciez ashenowie byli bardziej rozwinieta cywilizacja i nie wiadomo czy by sobie poradzili.oj oj chyba ty masz klopoty z koncetracja i pamiecia !aszenowie teoretycznie są wciągani przez czarną dziurę
chyba skleroza dokucza.. w ktorym to bylo odciunku powiedziane??przypomnij sobie ostatnie minuty 5x10 - 2001 tam chyba Sam mowi ze Ashenowie dostali adres czarnej dziury w ktora SG1 kiedys wpadlo.
nie byli, ale w koncu ascendowali przeciez! wtedy im to miasto juz nie bylo potrzebne.Po co im? Bo wtedy jeszcze nie byli ascendami!
ja pisalem o jeszcze wczesniejszym momencie, tylko zaraz po tym jak sie koncza napisy poczatkowe. z napisow wklejam (daniel):Miało to bardzo wiele wspólnego z lawą. Jack nie mówił nic w kontekście zaginionego miasta, to Daniel i Sam robili te domysły. Zaraz po scenie w stołówce w 'pokoju kontrolnym', Sam mówi, że już próbowali się kiedyś połączyć z tym adresem, ale nie udało sie nawiązać połączenia i że wrota muszą być tam pogrzebane. W tym momencie pokazuja daniela, który mówi 'lost in fire'. Tu już mowa o tej lawie.
[2177][]„Prock laruche taonas”,|oznaczałoby „zaginiony w ogniu”.
[2233][]To musi być planeta,|na której znajduje się zaginione miasto.
juz wiesz w ktorym momencie?
moze takzetak, i informacje o wspaniałych, potężnych broniach, które są w nieistniejącym miescie
tak, a nasze slonce za 100 lat bedzie czerwonym olbrzymem a ty potrafisz ascendowac heheWiesz, mieszkam w zaginionym poznaniu...
They - they made it lost...to otherbyło powiedziane w 7x01, Daniel mówi, że uczynili to miasto zaginionym, aby inni mogli spróbować je znaleźć.
people that might try to find it.
racja. moja teoria chwieje sie w posadach
#119
Napisano 14.03.2004 - |11:16|
Nie , Czarna dziura miała wchłonąć tylko cześć masy tamtego słońca , potrzebną aby wywołać eksplozję. Potem ma wskutek eksplozji , tunel albo rzzkoczył na inne wrota , albo wrota zostały sniszczone . A nawet jakby zostało wciągneta gwiazda do czarnej dziury to i tak zostało by miejsca na conajmiej kilka innychale przeciez czarna dziura juz byla zajeta od czasu gdy wysadzili gwiazde kilka odcinkow wczesniej (4x22 chyba)? tzn chodzi mi o adres. poza tym nawet jakby nie byl to przeciez ashenowie byli bardziej rozwinieta cywilizacja i nie wiadomo czy by sobie poradzili.
#120
Napisano 14.03.2004 - |14:10|
Dokladnie - jak pamietam - wyrzucone w slonce wrota byly chronione polem silowym ktorego generator mial zostac zniszczony przez gwiazde. nastepnie czesc materii miala zostac zassana (nie mialo byc duzo) a nastepnie wrota mialy ulec zniszczeniu. Tak bylo - i w wyniku wszystkiego moglismy ogladac nova lub supernovaNie , Czarna dziura miała wchłonąć tylko cześć masy tamtego słońca , potrzebną aby wywołać eksplozję. Potem ma wskutek eksplozji , tunel albo rzzkoczył na inne wrota , albo wrota zostały sniszczone . A nawet jakby zostało wciągneta gwiazda do czarnej dziury to i tak zostało by miejsca na conajmiej kilka innychale przeciez czarna dziura juz byla zajeta od czasu gdy wysadzili gwiazde kilka odcinkow wczesniej (4x22 chyba)? tzn chodzi mi o adres. poza tym nawet jakby nie byl to przeciez ashenowie byli bardziej rozwinieta cywilizacja i nie wiadomo czy by sobie poradzili.
.
Jesli zas chodzi o czrne dziury - sadze iz nie ma mozliwosci zapchaniaich jakakolwiek materia
Swoja droga wysadzona gwiazda nie byla wystarczajaco duza - w efekcie eksplozji, a wlasciwie implozji (mam na mysli zapadanie sie gwiazdy) bardzo duzych gwiazd powstaja wlasnie czarne dziury.
Użytkownik Katharn edytował ten post 14.03.2004 - |14:13|
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja
Temat jest zamknięty










