Odcinek bardzo luźny i śmieszny. Jak na złość całej ekipie coś się psuje z wrotami. No i są uziemieni. Mitchell chce uciec na swoje 200 przejście przez wrota. Daniel nie może wysiedzieć na miejscu czytając beznadzieny scenariusz.
Carter ma przebłysk że jak można wymyślić coś takiego kiepskiego przy tylu scenarzystach ?? ( jakaś aluzja do aktualnego poziomu SG-1 ??)
No ale to wyglądało tak jak przygotowanie sg-1 dla widza. Taka alternatywne spojrzenie "od kuchni"
Podejrzewam że ludzie teraz są nastawieni na masę wybuchów i efektów specjalnych a nie na złożoność fabuły i zgodność z jakimikolwiek zasadami. (ah to nowe/młode pokolenie)
Kilka fajnych fabuł (teen sg-1)
No i raczej to prawda. Chodź osobiście dla mnie liczy się fabuła i ciekawość a nie wybuchy
Jeżeli wierzyć że to spojrzenie na SG od kuchni to chyba zakończenie emisji będzie filmem pełnometrażowym (tak jak w tym odcinku, tyle że w nim nie powiedziano że przestaną go kręcić)

Logowanie »
Rejestracja








