Przestaję rozumieć Locka.
Jack zbyt dużo czasu spędza z Aną Lucią i zaniedbuje swoje obowiązki. Najważniejsze jest żeby się wszyscy nawzajem nie pozabijali, a nie jakaś wojna z "Othersami". A nawet jak chce się bić, to niech opracuje taktykę, zrobi mapkę wyspy, wyśle kogoś na zwiady, cokolwiek!
Biedny Charlie, pozostawiony sam sobie zaczął sprawiac kłopoty.
Te dwa ostatnie odcinki są w zupełnie innej konwencji, jakby zmienili reżysera. I inna muzyka. Podoba mi się ten nowy styl.
Biedny Charlie, pozostawiony sam sobie zaczął sprawiac kłopoty.
Refleksja po odcinku:
"gdzie dwóch się kłóci tam trzeci korzysta"

Logowanie »
Rejestracja








