Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pradawni z SG-1 i SG:A


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
107 odpowiedzi w tym temacie

#101 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 12.10.2006 - |08:16|

W zasadzie tak ale:
1. Sciany beda zakłucac sygnal czyli jest szansa ze sie nie uda
2. Czas dzialania zabawki byl ograniczony wiec trzeba znalezc klienta szybko

A w kwestii dostania sie na statek Ori proponuje zamaskowanego transportowca Goauld ma to co jest nizbedne czyli pierscienie
  • 0

#102 adik182

adik182

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 73 postów
  • MiastoTarnów

Napisano 09.02.2008 - |16:08|

"...odpowiednie dać rzeczy słowo..." z jednej strony fala w szczególności uderzeniowa, to zaburzenie rozchodzące się w jakimś tam ośrodku - więc w próżni nie bardzo możemy mówić o fali...
z drugiej strony często mawia się o fali nadlatujących statków odłamków itp..
Więc jak zwał tak zwał - teoria jest taka, że w ośrodku (np. atmosferze) większość energii wybuchu przejmowana jest właśnie przez otaczający ośrodek i rozprzestrzenia się w nim w postaci odkształcenia (ciśnienie - gwałtowne zmiany - przemieszczenie) zwanego falą uderzeniową - jej siła niszcząca maleje z odległością na skutek rozproszenia energi.
W próżni nie ma ośrodka, który przejmuje energię wybuchu, więc musi się ona rozproszyć w inny sposób, spora część to emisja promieniowania, drobnych cząstek i odparowanej fali materii które są w stanie nadać całkiem spory pęd większym odłamkom - w sumie dzięki braku tarcia i rozproszenia energii w ośrodku oraz odpowiedniej konstrukcji siła niszcząca w obu przypadkach może być dość znaczna.


fale w przestrzeni kosmicznej fale równiez sie rozchodzą. bo jak inaczej fala radiowa doszła z satelity na ziemie gdyby próżnia była pusta. próznie wypełnia materia m.in pył odłamki skalne mikroskopijnych wielkości. Fala uderzeniowa w prózni rozchodzi sie podobnie jak na ziemi.
  • 0

#103 inwe

inwe

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 968 postów
  • MiastoŻory(Śląsk)/Wrocław

Napisano 09.02.2008 - |16:21|

fale w przestrzeni kosmicznej fale równiez sie rozchodzą. bo jak inaczej fala radiowa doszła z satelity na ziemie gdyby próżnia była pusta. próznie wypełnia materia m.in pył odłamki skalne mikroskopijnych wielkości. Fala uderzeniowa w prózni rozchodzi sie podobnie jak na ziemi.


fale radiowe to coś zupełnie innego niż fale mechaniczne; nie potrzebują medium; poczytaj sobie np. o eterze; ludzie, toż to fizyka na poziomie obecnego gimnazjum :mellow: ;

Użytkownik inwe edytował ten post 09.02.2008 - |16:21|

  • 0
Najciemniej jest pod jabłonią.

Est modus in rebus

Horacy

Prawda ma charakter bezwzględny.

Kartezjusz

Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.

C.S. Lewis

#104 Archan

Archan

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 117 postów
  • MiastoSkwierzyna

Napisano 22.02.2008 - |21:18|

Jeśli chodzi o Orishipy, Odysey wyposażona w broń Asgardu całkiem zgrabnie zdjeła jeden z Orishipów. Tylko dzieki znaczącej przewadze liczebnej (na początek 3 do 1 potem 2 do jednego..chyba że cos pokićkałem) Ori sprawiali kłopoty Odysei. Wydaje mi się że po przezbrojeniu reszty statków BC-304 w broń asgardu (w trakcie pierwszej bitwy o Superwrota brała tam udział jeden Krążownik klasy O'neill, ale uzywał innego typu broni, widać ponieważ były zbudowane specjalnie do walki z Replikatorami, ucierpiała ich uniwersalność). Choć z Ori i tak zupełnie inaczej sobie poradzili, ale to mówię długo po zakończeniu całej serii SG-1 i po obejrzeniu Ark of truth. Więc nie bedę spoilerował, bo nie wszyscy może obejrzeli do końca.

Ktoś powiedział (nie chce mi się szukać) że asgard to była dużo bardziej agresywna rasa niż pradawni. Zgadzam się z tym, dlatego Asgardczycy mają dużo mocniejszą broń, mimo mniejszej wiedzy. A Tau'ri jest jeszcze bardziej agresywną rasą od Pradawnych i Asgardczyków. Mozliwe ze nawet od goauldów :P .Dlatego potrafiliśmy mimo potwornej przepasci technologicznej skopać 4 literki goauldom, równo kroić też robaczki, /spoiler/ a nawet zniszczyć (chyba) replikatory /koniec spoilera/ Po prostu jesteśmy wprawieni przez całą naszą historie w walczeniu z przeciwnikiem który dorównuje nam pod każdym względem. Bo G. i ich podjazdki są niczym w porównaniu z naszymi wojenkami. Oczywiście uwzględniając skale. W. może są równie agresywni, ale nigdy nie walczyli z przeciwnkiem równie, a może nawet bardziej zdeterminowanym jak oni sami. Aurora, jak widać po Pegazjańskich replikatorach, była praktycznie jedynym statkiem wojennym pradawnych.
I po przezbrojeniu BC-304 w asgardzką broń nie miała szans z nami. I nie przypuszczam żeby inaczej było z Robakami. BTW. Aurora class powinna mieć ZPM do pełnej sprawności. Bo dzięki właśnie ZPM w. mogli sie tak szybko rozmnażać. Hmmm... jestem ciekawy kiedy ktoś wpadnie do głowy by wyposażyć Drony w atomowe głowice. Drona spokojnie przebija sie przez pancerz HS. I każdego innego statku. ale jest bronią praktycznie kinetyczną. więc gdyby ostatnią z każdej serii dron wyposazyć w atomówkę, która miała by wybuchnąć w srodku, na hive shipa potrzeba by najwyżej parunastu dron. I wraith będą potrzebowali jakiejś nowej klasy broni by nie stać się chłopakiem do bicia, i mieli by powrócic do do statusu zagrożenia.
A wracając do tematu. Przypuszczam że Pradawni którzy powrócili na ziemie z pegaza, stali sie bardziej zaawansowani od tego poziomu co w atlantis. Tak bardzo że sie odhumanizowali i dlatego ich technologia i stylistyka była taka obca. Niemal ze biologiczna. I sie nie zgadzam że jest podobna do stylu G. Technologia P. była asymetryczna, biopodobna. Stylistyka G. jest zdobnicza, pełna blichtru i symboliczna. Zat'n'tkiel wygląda jak atakujący waż bo ma tak wyglądać. A sprzęt P. po powrocie wygląda jakby był biologiczny, jakby sam wyrósł. I się cieszę ze Atlantis jest bardziej ludzkie. Bo by było męczące zarówno dla widza, jak i dla SGA. I Atlantis było IMHO naprawde dalekie do poziomu wiedzy który mieli pradawni przed ascendencją. Inaczej w atlantis nie byłoby aż tylu laboratoriów. BTW. były dwa poziomy w naszej galaktyce: pierwszy to ten z panelami sterowania jak te "ołtarze z naciskanymi klockami", pełen ciężkości i metalu. Własnie jak np. wrota. A drugi po powrocie. Ten żyjący. strowany myślą lub użądzeniami dotykowymi, jak skarbnica, lub konstruktor merlina. A styl Atlantis nazwałbym raczej świetlisto-krystalicznym. Sterowany kryształkami, myślą i ruchem. Pełen swiatełek i lipnych plastików :D Aż się dziwię że nie maja skośnych oczu i się nie witali konnichiwa ;)
  • 0
War..War never changes

#105 adik182

adik182

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 73 postów
  • MiastoTarnów

Napisano 27.03.2008 - |16:45|

nieczytałem całego topiku, ale napisze co mysle o różniczch miedzy pradawnymi z sg1 a sga. otóż w sg1 mieliśmy doczynienia z "mniej zaawansowanymi" , a atlantis zawierało wszystkie najlepsze technologie pradawnych. stad roznica w sg1 mamy kamienne przyciski a w atlantis głównie "lekkie" materiały. w naszej galaktyce nie widać nowszych technologii pradawnych niż te sprzed momentu odlotu atlantis, ponieważ jak pradawni wrócili po przegranej z wampirkami to przybyli na ziemię opanowaną przez goa'uld-ów i chcieli w spokoju ascendować. to tak jak porównywanie sztuki antyku, a współczesną. zobaczymy to samo tj w sg1 mamy "starocie" pradawnych (porostu starsza technologie) natomiast w atlantis mamy "nowinki" pradawnych (czyli wszystko co mieli najbardziej zaawansowane, takie technologiczne perełki) troszke to zagmatwane, ale pisałem na szybko.
  • 0

#106 Archan

Archan

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 117 postów
  • MiastoSkwierzyna

Napisano 27.03.2008 - |22:36|

Adik... w naszej galaktyce mamy dwie generacje sprzętu pradawnych...
pierwsza jest sprzed wylotu, czyli "para i kamyczki", i genialnie wystylizowane wrota, oraz "po powrocie" kiedy byli tak odchumanizowani że lubowali się w stylistyce asymetryczno-biologicznej. i z tamtąd mamy takie urządzonka jak urządzenie anubisa do ataku na wrota czy mind recordery z którymi miał (nie)przyjemność dwukrotnie sie spotkać O'neill czy interfejs Cad/Cam którego daniel i merlin używali. Przed smakiem tego okresu były drony i fotel, które za bardzo przecież nie pasowały do stylistyki reszty Atlantis. właśnie takie "biologiczne" w kształcie drony i fotel, wyglądający jakby kraształ opleciony korzeniami wraz z interfejsem "silikonowym" (jak go uzywa o'neill mozna było zobaczyc w ostatnich odcinkach 7 sezonu SG-1. Atlantis lubowało się raczej w kryształkach i światełkach, oraz czujnikach ruchu. A ulubionegym materiałem prócz "plexi" jest brązo podobny metal, stal nierdzewna i hmmm...regips... ;)
  • 0
War..War never changes

#107 adik182

adik182

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 73 postów
  • MiastoTarnów

Napisano 05.04.2008 - |16:43|

yyy z tego co mi sie wydaje że

"para i kamyczki"

były przed wylotem tak samo jak

asymetryczno-biologicznej.

i również

drony i fotel

o czym świadczy placówka na Antarktydzie w końcu była sprzed wylotu a fotel był i nie sadze by go dodano później. tak w ogóle to po powrocie z pegaza pradawni rozeszli sie po ZIEMI i założyli zalążki cywilizacji ( rzymianie prawdopodobnie i merli- artur) i w spokoju ascendowali. niektórzy poszli do placówek badawczych na innych planetach tj Prokrarush taonas by dokończyć swoje badania i w końcu ascendować. wydaje mi się że atlantis było "perełką" przez co pradawni tam wsadzili wszystko co najnowsze, poza tym robili to w pośpiechu bo plaga była tuz tuz i użyli materiał który było im najłatwiej obrabiać. to tak ja nowy York wszystko budowane jak najszybciej i jak najtaniej i przy wykorzystaniu najnowszej technologii. pomyć że chcesz zrobić sobie łyżkę i masz formę do odlewu z metalu i płynna stal i kawałek drewna to z czego sobie robisz łyżkę. z metalu bo szybciej i wymaga mniejszego nakładu pracy. tylko wlać metal do formy i już.
  • 0

#108 Archan

Archan

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 117 postów
  • MiastoSkwierzyna

Napisano 09.04.2008 - |00:02|

Właśnie mam to wrażenie że zarówno placówka na antarkydzie została zbudowana, lub przynajmniej zmodernizowana po powrocie. A placówka na Prokrarush teonas tak samo. W końcu były o niej wzmianki w czasie kiedy atlantis było opisywane jako "lost city". Choć może masz racje w różnicach w wyglądzie. Być może pochodzenie tej technologii Biopodobnej jest wynikiem ewolucji tych którzy zostali. A atlantis mimo zewnętrznego wyglądu podobnego (stare atlantis widzimy tylko przez chwilę, a jumpera uważam za wpadkę scenarzystów), mogło być przez te 10 mln. lat totalnie zmodernizowane. Choć ja fotel uważam za stosunkowo młodą konstrukcje. świadczy o tym "test site" które znaleźli McKay razem Sheppardem w tym odcinku z tym fajnym obrazem :P A główną funkcją fotela w końcu jest obsługa dron. Ma pare dodatkowych funkcji, ale nic co nie mogłoby być robione z innych konsolet. Po za tym wskazuje na to pare pomieszczeń w Atlantis (ten sam design co fotel i outpost ma stasis-chamber w atlantis). A tunele Tok'ra, czy "kamienne komputery" wskazują że z obróbką i tworzeniem konstrukcji ceramicznych nie ma problemu na tym poziomie rozwoju technicznego. Być może materiał z którego jest wykonane atlantis jest wynikiem tego, że atlantis to w gruncie rzeczy statek kosmiczny. a kamień w porównaniu do stali czy tworzyw jest znacznie cięższy w stosunku do wytrzymałości. A zmiana ulubionego materiału mogła też zainspirować do zmiany designu. Z kolei biopodobny design...Może to wpływ wraight. A właściwie badań nad ich technologią. I pradawni badając ją (być może wzieli jakieś próbki, by w spokoju na ziemi opracować skuteczniejszy metody walki) dopracowali ją do takiej perfekcji, że sami zaczęli z niej korzystać. Oczywiście w daleko bardziej rozwiniętej formie niż sami wraight. I to daje właśnie te Cad/camy i memory-downloady. Być może biotechnologia mogła skuteczniej i znacznie łatwiej WYSYłAć dane do mózgu usera. Większa kompatybilność w końcu :P
  • 0
War..War never changes




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych