Pradawni z SG-1 i SG:A
#101
Napisano 12.10.2006 - |08:16|
1. Sciany beda zakłucac sygnal czyli jest szansa ze sie nie uda
2. Czas dzialania zabawki byl ograniczony wiec trzeba znalezc klienta szybko
A w kwestii dostania sie na statek Ori proponuje zamaskowanego transportowca Goauld ma to co jest nizbedne czyli pierscienie
#102
Napisano 09.02.2008 - |16:08|
"...odpowiednie dać rzeczy słowo..." z jednej strony fala w szczególności uderzeniowa, to zaburzenie rozchodzące się w jakimś tam ośrodku - więc w próżni nie bardzo możemy mówić o fali...
z drugiej strony często mawia się o fali nadlatujących statków odłamków itp..
Więc jak zwał tak zwał - teoria jest taka, że w ośrodku (np. atmosferze) większość energii wybuchu przejmowana jest właśnie przez otaczający ośrodek i rozprzestrzenia się w nim w postaci odkształcenia (ciśnienie - gwałtowne zmiany - przemieszczenie) zwanego falą uderzeniową - jej siła niszcząca maleje z odległością na skutek rozproszenia energi.
W próżni nie ma ośrodka, który przejmuje energię wybuchu, więc musi się ona rozproszyć w inny sposób, spora część to emisja promieniowania, drobnych cząstek i odparowanej fali materii które są w stanie nadać całkiem spory pęd większym odłamkom - w sumie dzięki braku tarcia i rozproszenia energii w ośrodku oraz odpowiedniej konstrukcji siła niszcząca w obu przypadkach może być dość znaczna.
fale w przestrzeni kosmicznej fale równiez sie rozchodzą. bo jak inaczej fala radiowa doszła z satelity na ziemie gdyby próżnia była pusta. próznie wypełnia materia m.in pył odłamki skalne mikroskopijnych wielkości. Fala uderzeniowa w prózni rozchodzi sie podobnie jak na ziemi.
#103
Napisano 09.02.2008 - |16:21|
fale w przestrzeni kosmicznej fale równiez sie rozchodzą. bo jak inaczej fala radiowa doszła z satelity na ziemie gdyby próżnia była pusta. próznie wypełnia materia m.in pył odłamki skalne mikroskopijnych wielkości. Fala uderzeniowa w prózni rozchodzi sie podobnie jak na ziemi.
fale radiowe to coś zupełnie innego niż fale mechaniczne; nie potrzebują medium; poczytaj sobie np. o eterze; ludzie, toż to fizyka na poziomie obecnego gimnazjum
Użytkownik inwe edytował ten post 09.02.2008 - |16:21|
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#104
Napisano 22.02.2008 - |21:18|
Ktoś powiedział (nie chce mi się szukać) że asgard to była dużo bardziej agresywna rasa niż pradawni. Zgadzam się z tym, dlatego Asgardczycy mają dużo mocniejszą broń, mimo mniejszej wiedzy. A Tau'ri jest jeszcze bardziej agresywną rasą od Pradawnych i Asgardczyków. Mozliwe ze nawet od goauldów
I po przezbrojeniu BC-304 w asgardzką broń nie miała szans z nami. I nie przypuszczam żeby inaczej było z Robakami. BTW. Aurora class powinna mieć ZPM do pełnej sprawności. Bo dzięki właśnie ZPM w. mogli sie tak szybko rozmnażać. Hmmm... jestem ciekawy kiedy ktoś wpadnie do głowy by wyposażyć Drony w atomowe głowice. Drona spokojnie przebija sie przez pancerz HS. I każdego innego statku. ale jest bronią praktycznie kinetyczną. więc gdyby ostatnią z każdej serii dron wyposazyć w atomówkę, która miała by wybuchnąć w srodku, na hive shipa potrzeba by najwyżej parunastu dron. I wraith będą potrzebowali jakiejś nowej klasy broni by nie stać się chłopakiem do bicia, i mieli by powrócic do do statusu zagrożenia.
A wracając do tematu. Przypuszczam że Pradawni którzy powrócili na ziemie z pegaza, stali sie bardziej zaawansowani od tego poziomu co w atlantis. Tak bardzo że sie odhumanizowali i dlatego ich technologia i stylistyka była taka obca. Niemal ze biologiczna. I sie nie zgadzam że jest podobna do stylu G. Technologia P. była asymetryczna, biopodobna. Stylistyka G. jest zdobnicza, pełna blichtru i symboliczna. Zat'n'tkiel wygląda jak atakujący waż bo ma tak wyglądać. A sprzęt P. po powrocie wygląda jakby był biologiczny, jakby sam wyrósł. I się cieszę ze Atlantis jest bardziej ludzkie. Bo by było męczące zarówno dla widza, jak i dla SGA. I Atlantis było IMHO naprawde dalekie do poziomu wiedzy który mieli pradawni przed ascendencją. Inaczej w atlantis nie byłoby aż tylu laboratoriów. BTW. były dwa poziomy w naszej galaktyce: pierwszy to ten z panelami sterowania jak te "ołtarze z naciskanymi klockami", pełen ciężkości i metalu. Własnie jak np. wrota. A drugi po powrocie. Ten żyjący. strowany myślą lub użądzeniami dotykowymi, jak skarbnica, lub konstruktor merlina. A styl Atlantis nazwałbym raczej świetlisto-krystalicznym. Sterowany kryształkami, myślą i ruchem. Pełen swiatełek i lipnych plastików
#105
Napisano 27.03.2008 - |16:45|
#106
Napisano 27.03.2008 - |22:36|
pierwsza jest sprzed wylotu, czyli "para i kamyczki", i genialnie wystylizowane wrota, oraz "po powrocie" kiedy byli tak odchumanizowani że lubowali się w stylistyce asymetryczno-biologicznej. i z tamtąd mamy takie urządzonka jak urządzenie anubisa do ataku na wrota czy mind recordery z którymi miał (nie)przyjemność dwukrotnie sie spotkać O'neill czy interfejs Cad/Cam którego daniel i merlin używali. Przed smakiem tego okresu były drony i fotel, które za bardzo przecież nie pasowały do stylistyki reszty Atlantis. właśnie takie "biologiczne" w kształcie drony i fotel, wyglądający jakby kraształ opleciony korzeniami wraz z interfejsem "silikonowym" (jak go uzywa o'neill mozna było zobaczyc w ostatnich odcinkach 7 sezonu SG-1. Atlantis lubowało się raczej w kryształkach i światełkach, oraz czujnikach ruchu. A ulubionegym materiałem prócz "plexi" jest brązo podobny metal, stal nierdzewna i hmmm...regips...
#107
Napisano 05.04.2008 - |16:43|
były przed wylotem tak samo jak"para i kamyczki"
i równieżasymetryczno-biologicznej.
o czym świadczy placówka na Antarktydzie w końcu była sprzed wylotu a fotel był i nie sadze by go dodano później. tak w ogóle to po powrocie z pegaza pradawni rozeszli sie po ZIEMI i założyli zalążki cywilizacji ( rzymianie prawdopodobnie i merli- artur) i w spokoju ascendowali. niektórzy poszli do placówek badawczych na innych planetach tj Prokrarush taonas by dokończyć swoje badania i w końcu ascendować. wydaje mi się że atlantis było "perełką" przez co pradawni tam wsadzili wszystko co najnowsze, poza tym robili to w pośpiechu bo plaga była tuz tuz i użyli materiał który było im najłatwiej obrabiać. to tak ja nowy York wszystko budowane jak najszybciej i jak najtaniej i przy wykorzystaniu najnowszej technologii. pomyć że chcesz zrobić sobie łyżkę i masz formę do odlewu z metalu i płynna stal i kawałek drewna to z czego sobie robisz łyżkę. z metalu bo szybciej i wymaga mniejszego nakładu pracy. tylko wlać metal do formy i już.drony i fotel
#108
Napisano 09.04.2008 - |00:02|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








