Wielokrotnie plakalam ze smiechu ogladajac jak Jack gra w golfa przez Wrota... A wszyscy entuzjasci zwiazku Jacka i Carter na pewna cieszyli sie gdy widzieli co zrobil polkownik... Mialam lzy w oczach takze wtedy kiedy Teal'c w koncu nie wytrzymal niezrecznej sytuacji w ktorej 'zaczynala sie' jego petla... Odcinek kultowy nie da sie zaprzeczyc! Pozdrowienia!!! :clap:
Najzabawniejszy odcinek SG-1
#101
Napisano 03.12.2004 - |20:09|
Wielokrotnie plakalam ze smiechu ogladajac jak Jack gra w golfa przez Wrota... A wszyscy entuzjasci zwiazku Jacka i Carter na pewna cieszyli sie gdy widzieli co zrobil polkownik... Mialam lzy w oczach takze wtedy kiedy Teal'c w koncu nie wytrzymal niezrecznej sytuacji w ktorej 'zaczynala sie' jego petla... Odcinek kultowy nie da sie zaprzeczyc! Pozdrowienia!!! :clap:
#102
Napisano 09.12.2004 - |17:40|
#103
Napisano 14.01.2005 - |13:40|
Oglądając ten odcinek omało się nie popłakałam - ze śmiechu oczywiście
Te miny Jacka - były poprostu powalające, gra w golfa przy otwartych wrotach, pytaniej jakie ciągle słyszy od Daniela - "Anyway, I'm sorry, but that just
happens to be how I feel about it. - What do you think",
Jack i Teal'c żąglujący piłeczkami, prubujący powiedzić, że właśnie byli na tej planecie... Och długo i dużo bu tu jeszcze wymieniać!!!!
#104
Napisano 16.02.2005 - |22:03|
#105
Napisano 19.04.2005 - |15:31|
A tak poza tym to jeszcze Upgrades. Ogólnie chyba czwarta seria byłą najśmieszniejsza.
#106
Napisano 19.04.2005 - |15:57|
#107
Napisano 19.04.2005 - |19:54|
#108
Napisano 19.04.2005 - |21:27|
#109
Napisano 05.05.2005 - |22:44|
#110
Napisano 08.05.2005 - |08:47|
Ale uważam, że jeden śmieszny odcinek na sezon to max. Przecież SG-1 nie jest komedią. Powinno się tu humor dozować jak przyprawę - do smaku. Po troszeczku w każdym odcinku i może trochę więcej w jednym, wybranym.
#111
Napisano 08.05.2005 - |19:07|
Jednym słowem gra w golfa zyskała nowy wymiar a my możliwość dodatkowego uśmiechu.
#112
Napisano 08.05.2005 - |21:09|
Pomimo czasu jaki upłynął, tenże odcinek pozostaje dla mnie dalej najbardziej jajcarskim ze wszystkich.
W tym miejscu pragnę jednak zauważyć, iż praktycznie każdy odcinek ma w sobie humorystyczny lub ironiczny akcent. Między innymi za ironie kochamy Jacka... Aż żal serce ściska że w 9 sezonie ma go prawie wcale nie być.... Łezka się w oku kręci gdy przypomnimy sobie teksty Jacka z 1 sezonu, lub z sezonu 7 ("Rozmowa Cię nie zabije....")....
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#113
Napisano 11.05.2005 - |11:24|
Tealc bierze bron a chyba hammond do niego: To nie bedzie ci potzrebne
Na to Tealc: Bedzie ogladalem co sie u was dzieje i napewno to mi bedzie potzrbne ^^
( Dobra moze to inaczej ciut lecialo ale sens pozostal ten sam ^^)
#114
Napisano 11.05.2005 - |11:55|
Między innymi za ironie kochamy Jacka... Aż żal serce ściska że w 9 sezonie ma go prawie wcale nie być.... Łezka się w oku kręci gdy przypomnimy sobie teksty Jacka z 1 sezonu, lub z sezonu 7 ("Rozmowa Cię nie zabije....")....
RDA zostaje zastąpiony przez Bena, aktora który notabene wygrał z RDA wyścig o nagrode Saturna dla najlepszego aktora w tym roku. Niech Ben bedzie w połowie tak dowcipny jak w Farku to i tak bedzie 4 razy więcej humoru w SG-1.
Pozatym humor który przystoi dowódcy oddziału już nie przystoi dowódcy bazy a wręcz miejscami graniczy z niesubordynacją.
Użytkownik BST edytował ten post 11.05.2005 - |16:23|
Tam, gdzie anioł odarty z uczuć okrywa cieniem Dolinę Ciemności.
I spotkam Ciebie pośród światła, patrząc w jutrzenkę bez cienia.
Wtedy umrę w Twych ramionach...
SKLEP - TAURISHOP
#115
Napisano 11.05.2005 - |13:17|
Mnie szczypta ironi w wydaniu Jacka (RDA) nigdy razić nie bedzie - to poprostu taka postać - Jack ma taki charakterPozatym humor który przystoi dowódcy oddziału już nie przystoi dowódcy bazy a wręcz miejscami graniczy z niesubordynacją.
Przyznam szczerze - ja tych powiedzonek, zachowań oczekuję - tak się do nich przyzwyczaiłem....
Co do nowej obsady - wkurzyłbym się nie na żarty, gdyby ktoś z nowych próbował naśladować istniejące postacie pod względem charakteru... Przeciez to nie miałoby sensu. Po co wprowadzać nowe postaci do serialu, które zachowują się tak samo jak te już dobrze znane???? Cała idea wprowadzenia świeżości ległaby w gruzach....
Co do mnie - uważam, że każdemu serialowi przydaje się taki jeden sympatyczny kpiarz - ale tylko jeden, bo dwóch powoduje spięcia, a nawet coś poważniejszego - budzi niesmak....
Ale jak będzie - zobaczymy
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#116
Napisano 12.05.2005 - |20:27|
#117
Napisano 15.05.2005 - |13:13|
#118
Napisano 15.05.2005 - |14:08|
-Problemy w Jaffalandii
#119
Napisano 15.05.2005 - |20:06|
Można było otworzyć wrota na każda z planet tkwiących w pętli.A co do odcinka WoO... Czy tam czasami nie było powiedzianie, że nie można otworzyć wrót przed końcem pętli? W jaki więc sposób Jack gra w golfa? Tak mi się tylko przypomniało, ale nie jestem pewien czy dobrze pamiętam...
Nalepszy tekst? O to miałbym problem....
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#120
Napisano 18.05.2005 - |07:53|
"For crying out loud..."
Użytkownik Nom edytował ten post 18.05.2005 - |07:54|
tát savitúr váreniyam
bhárgo devásya dhimahi
dhíyo yó nah pracodáyat
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja









