Daniken i jego teorie
#101
Napisano 07.02.2004 - |11:27|
#102
Napisano 09.02.2004 - |07:50|
A co do zniekształceń wysokość, krzywizna ziemi oraz to ze linia brzegowa i poziom oceanów nie jest niezmienny i w ciągu ostatnich kilku tysiecy lat zmienił się (poszukaj sobie przebiegu lini brzegowej dla A. południowej np. podczas ostatniego okresu lodowcowego).
Użytkownik ArTi edytował ten post 09.02.2004 - |07:51|
J.L. Picard
Teoria jest wtedy gdy nic nie działa choć wszystko jest wiadome.
Praktyka jest wtedy gdy wszystko działa choć nikt nie wie dlaczego.
Łącze teorie z praktyką, nic nie działa i nikt nie wie dlaczego
#103
Napisano 09.02.2004 - |08:41|
Dag chciales przykladu, wiec dostales, a w odpowiedzi piszesz ze to bylo "wiek temu"
podobnych spraw jest tysiace (chocby sprawa opoznionych ech radiowych, tzw problem Stoermer'a - jest gosc ktory logicznie chcial wyjasnic ta sprawe ( Wieslaw Bozym ) a oficjalna nauka "uwalila" odkrywce, bo nie jest to "fachowiec"
Mimo ze osobiscie nie przepadam za Danikenem, uwazam ze robi jednak duzo dobrego w sprawie popularyzacji pewnych tzw "niewygodnych" dla nauki faktow.
I to by bylo na tyle w dziedzinie teorii E. Danikena
#104
Napisano 09.02.2004 - |09:27|
#105
Napisano 09.02.2004 - |10:47|
moglbym powiedziec to samoDag czytaj uwaznie. (...)A co do zniekształceń wysokość, krzywizna ziemi oraz to ze linia brzegowa i poziom oceanów nie jest niezmienny i w ciągu ostatnich kilku tysiecy lat zmienił się (poszukaj sobie przebiegu lini brzegowej dla A. południowej np. podczas ostatniego okresu lodowcowego).
w jednym z moich pierwszych postow w tym topicu napisalem
"a ktos wzial pod uwage ze przez 11 tysiecy lat sie tez zmieniaja linie brzegowe?" -wiec to akurat wzialem pod uwage i jest to moim zdaniem argument bardziej "przeciw" temu ze mapa zostala odrysowana ze zdjecia z wysokosci.
no wlasnie ja bym chcial sie po prostu dowiedziec - co jest takiego w tej mapie, co powoduje ze nie mogla byc wykonana bez zdjecia. czy to zakrzywione linie brzegowe? zakrzywiony ksztalt kontynentu? a jesli tak to czemu inne rzeczy sie nie zgadzaja (to co pisalem - polaczenie ameryki i antarktydy). dla mnie to wyjatkowo niejasne, a wszedzie w necie znajduje mniej wiecej takie wyjasnienie: "mapa wyglada jakby byla narysowana na kuli". to moze bylby argument gdyby nie to ze jest polaczona z antarktyda."Mapa jest, wygląda jak wyglada. nikt nie wie jak została wykonana i nikt nie widzi jak mozna było ja wykonać bez zdjecia z duzej wyskokosci (przynajmniej nie wiedzą ci co sie znaja na tym)"
ludzie sa omylni, jesli ktos cos twierdzi, a nie podaje uzasadnienia to marny to dowod. ten caly general wlasnie tak zrobil - napisal opinie a nie podal uzasadnienia.Jak widze mimo przytaczanych faktow, opinii fachowcow nie przekonamy Daga ze taka mapa to cos prawdziwego a nie mistyfikcja,
fakty - faktow na razie jest niewiele. faktem jest, ze:
- ameryka polnocna jest odchylona.
- ameryka poludniowa laczy sie (lub prawie laczy) z antarktyda (jesli zinterpretowac ze to na dole po prawej to jest antarktyda).
pierwszy fakt - no tak, mozna by sadzic ze wyglada to troche jak nawiniete na kule. ale niestety, gdyby tak bylo (gdyby to bylo odrysowane ze zdjecia), to dol mapy by wygladal zupelnie inaczej - i tego jakos juz nikt nie zauwaza. nie mozna sobie wybierac faktow do swojej teorii (np ze mapa byla wykonana z uzyciem zdjecia) - trzeba brac pod uwage wszystkie - i to fakty a nie opinie.
o fakty pytalem - np skad bylo robione to zdjecie - jakos nikt nie odpowiedzial. wczesniej tylko dave napisal (w cytacie) ze z nad kairu i 8000 km - ale niestety, z nad kairu z takiej wysokosci nie widac ameryki poludniowej ani antarktydy.
tzn nie wiem czy ja to dobrze zrozumialem - ale jesli chodzi o glozel to chyba wspolczesna nauka uznajde wiek tych znalezisk? nie wiem bo sie nie wczytywalem w to specjalnie, bo jak zobaczylem to od razu uznalem za prawdopodobnetak jak nie przkonala go sprawa Glozel
aha - jesli sie dalej upieracie przy mapie no to ja dalej z checia sie dowiem, czemu ameryka jest polaczona (czy prawie polaczona) z antarktyda. i ksztaltu takiego tez sie nie uzyska moim zdaniem - podajcie punkt (dlugosc, szerokosc wysokosc)
co do tego echa - ten wieslaw bozym to jakie rozwiazanie logiczne podal? bo znalazlem tylko ze zalozyl, ze sygnaly wysyla pozaziemska cywilizacja. to chyba niezbyt logiczne rozwiazanie? poza tym czemu SETI tego nie slyszy?
a moim zdaniem niekoniecznie - np popatrz jak sie rozwija dyskusja o mapie - ja sie ciagle pytam a nikt nie potrafi wytlumaczyc. jesli sie popularyzuje teorie bez wytlumaczenia to sie narzuca jakis punkt widzenia i to w taki sposob, ze odbiorca przestaje myslec i zastanawiac sie. to jest raczej popularyzacja "bezmyslenia". chociaz oczywiscie niektore teorie moga byc prawdziwe, ale wiekszosc wlasnie tylko zasmieca caly nasz swiatek i powoduje, ze trudno wybrac te wiarygodne teorie z morza bzdur.Mimo ze osobiscie nie przepadam za Danikenem, uwazam ze robi jednak duzo dobrego w sprawie popularyzacji pewnych tzw "niewygodnych" dla nauki faktow.
kurcze no - opisalem sie i znow pewnie nikt mi nie odpowie - dlaczego np ta ameryka jest polaczona z antarktyda. jesli nie potraficie odpowiedziec to moze przyznajcie ze ta mapa to sa wlasnie kity danikena. a jesli potraficie odpowiedziec no to ja czekam.
#106
Napisano 09.02.2004 - |16:13|
Obaj panowie nie maja wyksztalcenia w dziedzinie w ktorej publikuja - Daniken astronomem i archeologiem nie jest - tak samo Woloszanski nie jest historykiem.
Nastepne podobienstwo - obaj wyciagaja teorie dla niektorych niewygodne, obaj spotykaja sie z potepieniem (Woloszanskiego polscy historycy nienawidza i byliby gotowi zrobic mu krzywde).
To tyle off topic
A teraz male zadanie dla zwolennikow i przeciwnikow - jestem jak na razie neutralny jesli chodzi o teorie Danikena - Panowie przekonajcie mnie - ale rozsadnie argumentujac - ma racje czy nie????? Poprosilbym takie male kompedium wiedzy - najlepiej w punktach
Zlotym i srebrnym przetykane swiatlem,
Blekitne, ciemne, przydymione szaty
Nocy i swiatla, i polswiatla,
Rozpostarlbym je pod twoje stopy.
Lecz biedny jestem: me skarby -- w marzeniach,
Wiec ci rzucilem marzenia pod stopy;
Stapaj ostroznie, stapasz po marzeniach...
#107
Napisano 09.02.2004 - |16:51|
prosze bardzo, ja sie odniose tylko do mapyA teraz male zadanie dla zwolennikow i przeciwnikow - jestem jak na razie neutralny jesli chodzi o teorie Danikena - Panowie przekonajcie mnie - ale rozsadnie argumentujac - ma racje czy nie????? Poprosilbym takie male kompedium wiedzy - najlepiej w punktach
najpierw masz linka do MAPY
potem zdjecia antarktydy pod lodem
pierwsze
drugie
i wybrane fragmenty dyskusji
o mapie
Naprawdę nie słyszałeś jeszcze o mapach Piri Reisa ? W 919 roku Piri Reis kartograf za opłatą żeglarzom szprzedawał mapki, to w tamtym czasie było akurat na porządku dziennym, ważna jest inna kwestia. Jest to mapa która przetrwała do naszych czasów! Składała się z 20 fragmentów. Jak na nią patrzysz od razu rzuca się w oczy, że została narysowana jakby na "kuli", nie jest płaska jak nasze mapy. To wszystkich zainteresowało, rozpoczęto bliższe badania... i wiesz co wyszło ? Że na fragmencie znajdującym się w muzeum, zaznaczono Antarktydę! Na setki lat przed jej odkryciem ! Jednak kształ Antarktydy nie zgadzał się z tym co widzisz u siebie w atlasie... zaczęto się zastanawiać skąd ta róznica... i teraz najlepsze ... okazało się że Antarktyka na mapach to faktycznie jej prawdziwy kształt... ale pod lodem !
argumenty przeciw hmm chyba tylko moje
no to:
1 - ameryka w rzeczywistosci nie styka sie z antarktyda, a na mapie styka
2 - ameryka ma inny ksztalt moim zdaniem tak nie bedzie wygladac skad by sie nie robilo tego zdjecia.
3 - aha - i z tego co slyszalem mapy sa z roku 1512 ale to pisze z pamieci
tylko blagam cie odpisz!! tzn napisz czy uwazasz ze to wiarygodne biarac pod uwage to co napisalem 1 i 2. bo ja juz nie moge - jakbym rzucal grochem o sciane.
ale wczesniej masz jeszcze argumenty "za" mapa:
Słuchaj Dave, to ty podaj choć jeden dowód, że te mapy zostały zrobione z 8 km. Jak w ogóle można coś takiego sprawdzić? Te mapy, zostały przerysowane z inncy wcześniejszych:
Czy mam ci przepisać całą książkę ? Bo akurat nie mam skanera![]()
Porównano mapy Piri Reisa z tymi zrobionymi z satelit. No i "perfect match" był przy 8 tysiącach
![]()
Przepisze ci tylko mały fragment:
"Jakiś statek kosmiczny unosi się nad Kairem i kieruje obiektyw swej kamery prosto w dół. Po wywołaniu zdjęć powstałby następujący obraz : wszystko to, co znajdowało się w promieniu około 8 tysięcy kilometrów pod obiektywem, zostało dokładnie odwzorowane, gdyż leżało bezpośrednio pod soczewką. Im dalej jednak od środka zdjęcia, tym bardziej zniekształcone są krainy i kontynenty. Dlaczego tak się dzieję?
Z powodu kulistego kształtu Ziemi kontynenty oddalone od centrum "zapadają się ku dołowi". Zarys Ameryki Południowej na przykład będzie charakterystycznie zniekształcony i wydłużony, dokładnie tak jak widzimy to na mapie Piri Reisa!"
w tekscie niema nic o zniekształceniu przez soczewkę tylko przez krzywiznę Ziemi to twoja póżniejsza interpretacji.
Mapa jest wygląda jak wyglada. nikt nie wie jak została wykonana i nikt nie widzi jak mozna było ja wykonać bez zdjecia z duzej wyskokosci (przynajmniej nie wiedzą ci co sie znaja na tym)
Ziemia jest kólą przyjrzyj się globusowi czy ameryka nie zostanie zniekształcona.
Ta mapa to kopia pochadzaca z 1513 r dokona na przez Piri Reisa z wcześniejszej mapy
Antarktyda jest w prawym dolnym rogu za cieśninami
a niezwykłe jest to że mapa powstała kiedy nieznano jeszcze tak dokładnie tego obszaru
The geographical detail shown in the lower part of the map agrees very remarkably with the results of the seismic profile made across the top of the ice-cap by the Swedish-British Antarctic Expedition of 1949.
#108
Napisano 11.02.2004 - |09:24|
#109
Napisano 11.02.2004 - |12:16|
#110
Napisano 30.03.2004 - |11:22|
NIewiem czytalem tem opisy z ksiegi Ezechiela i niczego ze statkow kosmicznych nie dopatrzylem sie. Podobno Dickem tez widzial opis statkow kosmicznych w innych swietych ksiegach. Facet widzi kosmitow wszedzieSkoro dotarliśmy do tematu Ezechiela to i ja się wypowiem. Kiedyś zetknąłem się z opinią, że jego opisu spróbowano wykonać wizerunek Boga. Wyszedł z tego jakiś futurystyczny pojazd, pokazano w TV. Jego wygląd trudno mi przytocyć. Najbardziej interesujące było to, że eksperci NASA uznali, że takie coś może latać. Zresztą na temat technicznych opisów widzeń Ezechiela ukazała się książka.
Użytkownik Kirkor edytował ten post 30.03.2004 - |11:23|
#111
Napisano 30.03.2004 - |17:40|
I tu już nie chodzi tylko o Danikena
#112
Napisano 04.05.2004 - |10:12|
mapa USAF rzut Kair link2 - ameryka ma inny ksztalt moim zdaniem tak nie bedzie wygladac skad by sie nie robilo tego zdjecia.
Użytkownik ArTi edytował ten post 04.05.2004 - |10:13|
J.L. Picard
Teoria jest wtedy gdy nic nie działa choć wszystko jest wiadome.
Praktyka jest wtedy gdy wszystko działa choć nikt nie wie dlaczego.
Łącze teorie z praktyką, nic nie działa i nikt nie wie dlaczego
#113
Napisano 15.05.2004 - |12:10|
to jest kawalek swiata w odwzorowaniu azymutalnym wiernoodległościowym a nie zdjecie z kosmosu. jak sie zrobi zdjecie to kontynenty beda mialy inny ksztalt niz na tym twoim linku.mapa USAF rzut Kair link
poza tym i tak sie rozni od tej calej mapy.
Użytkownik Dag edytował ten post 15.05.2004 - |12:19|
#114
Napisano 22.12.2006 - |16:38|
#115
Napisano 22.12.2006 - |19:14|
#116
Napisano 22.12.2006 - |20:38|
"Świat chce być oszukiwany, więc jest oszukiwany"; i to jest idealne podsumowanie Danikena i jego popularności;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#117
Napisano 11.01.2007 - |22:06|
Kosmiczne maiasta w epoce kamiennej
Wszyscy jesteśmy dziecmi bogów
Oczy sfinkasa
Napewno dokupie sobie reszte jego książek bo wiem że coś czytałem także o majach i roku 2012 ale to inna bajak . Powiem tak jego teorie są dośc ciekawe i co niektóre da sie udowdnicz wspóczesną wiedzą. Zastanawia mnie tylko jedna żecz czy my negując to wszystko co on pisze nie zachowujemy sie jak szczeniak ktroy gania za włsnym ogonem. Ja uważam że dopuszczalne sa jego teorie a zwałszcza te które wysuwa w Wszyscy jeśmy dziecmi bogów. Wyobraźmy sobie sytuacje że ze nadchodzi ogromny kataklizm i tylko częśc ludzi przeżywa i ochrani naszą technike jaką mamy teraz. Ci którzy przetrwali napotykaja innych ludzi którzy niemieli doczynienia z naszą współczesną cywilizacją - powiedzmy jakies plemiono które ży ło głeboko w buszu. Co ci ludzie by pomyśleli o nas jakby zobaczyli samoloty i inne urządzenia jakimi dysponujemy, czy by nas za bogów nie wzieli. Uważam że jesli kiedyś przesd wielkim potopem zyła na ziemi wyosko rozwinięta cywilizacjia wyżej niż nasza. To nas przodkowie kótórzy przetrwali potop mogli tych bardziej rozwninietych za bogów wziąśc. Ja uważam że jego teorie są dośc kontrowersyjen ale bardzo ciekawe i napewno nie nadjaa sie na śmietnik
#118
Napisano 12.01.2007 - |14:15|
Komiksy były wydawane w Polsce w latach 80' XX wieku
W czasach nowożytnych, chyba w roku 2000 w komiksie "Kron" została wydana 8 część serii "Według Ericha von Danikena" zamykająca wątki z wcześniejszych. Obecnie komiksy te można kupić w wydaniu 2x4 części między innymi w Empiku albo w sklepach internetowych. Edycja nosi tytuł "Ekspedycja".
Ktoś wspomniał, że Daniken pisze swoje książki jak swego rodzaju opowieść. Tak jest faktycznie. W swoich książkach przytacza mnóstwo fragmentów tekstów źródłowych i to one sprawiają, że książki są łatwe w odbiorze. Kiedy czyta się fragmenty Mahatmaraty - świętych pism hinduskich trudno oprzeć się wrażeniu, że rydwan boga Wisznu, to nic innego jak startująca rakieta. Czasami można odnieść wrażenie, że tylko ślepiec nie zobaczy oczywistych prawd opowiadanych przez autora. Może to jednak kwestia sposobu opowiadania.
Osobiście jego książki bardzo mi się podobają i jestem w stanie uwierzyć, że nasi bogowie to kosmici. Zresztą łatwiej mi uwierzyć w taką teorię niż w teorię, że ogólnie przyjętą w naszym kraju i propagowaną przez Radio.
Inwe
Cóż. Teorie Danikena nie są tak popularne jak te ogólnie przyjęte przez zacne grono naukowe. Egiptolodzy pragną być znawcami tematu starożytnego Egiptu, choć sami opierają się na domysłach, tak jak i Daniken. W końcu korzystają z tych samych tekstów. To tylko kwestia interpretacji tego, co się przeczyta."Świat chce być oszukiwany, więc jest oszukiwany"; i to jest idealne podsumowanie Danikena i jego popularności;
Teorie obecnych naukowców zyskały znaczną popularność i są uznawane za fakt, lecz nie jest to dowodem ich słuszności. Zawsze można odwrócić "twoje" przysłowie i powiedzieć, że świat już jest oszukiwany i tak głęboko to oszustwo jest zakorzenione w naszej podświadomości, że nie jesteśmy w stanie zobaczyć drugiej strony medalu.
Kiedyś wybuchł wielki skandal w świecie naukowym, kiedy okazało się, że czaszka pewnego małpoluda znaleziona w kamieniołomach jest naukowym fałszerstwem. Do tego czasu była uznawana na dowód w sprawie i ogniwo pośrednie w ewolucji człowieka. Grono naukowych specjalistów przyjęło autentyczność tej podróbki tylko dla tego, że jej "odkrywca" miał poważanie w kołach naukowych i odpowiednio uzasadnił taki a nie inny jej wygląd. Jak widać jeden człowiek może na kilkadziesiąt lat zahamować rozwój nauki tylko po to, żeby zdobyć chwilę sławy. Może przez to, że naukowcy już "wszystko" wiedzą w tym temacie powoduje, że nie szukają dalej i nie podążają innymi, często fantastycznymi, ścieżkami.
Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 12.01.2007 - |14:40|

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#119
Napisano 13.01.2007 - |01:50|
więcej tutaj.
http://las.pl/rozne/kregi/kregi.htm
#120
Napisano 15.01.2007 - |11:03|
Ci co się tak ładują, to ludzie, którzy mają problemy egzystencjalne i dla niech jest to swego rodzaju "religia". Podobnie zresztą jak wiara w uzdrawiające właściwości piramid z drutu montowanych wokół łóżkaRozwalają mnie później ludziki, które "ładują energię" w kręgach kamiennych w Odrach i Węsiorach, to jest widok iście komiczny!
Jak chcesz się jako archeolog pośmiać z teorii to Daniken nie jest wcale takim "fantastą". Na głowę bije go jeden "poważny" fizyk, który napisał książkę o tym, że Wielka Piramida w Gizie nie była grobowcem lecz, uwaga... międzygalaktyczną bronią masowej zagłady. Była w stanie razić każdy cel we Wszechświecie lub na Ziemi. Wielka komora ponoć wysyłała strumień potężnej fali DŹWIĘKOWEJ na fali nośnej jakiejś "egzotycznej" energii. Komora królowej była komorą rezonansową, a zasilano piramidę kryształami. Normalnie jak technologia Pradawnych w SG-1 he he. Co najciekawsze profesor ten opiera się na materiałach źródłowych z tamtych czasów, obecnie znanej nauce i własnych wyliczeniach matematyczno-fizycznych. Książka nosi tytuł "Gwiazda śmierci z Gizy" a jej autorem jest Joseph P. Farrell. Ponoć jest fizykiem, ale czy ma tytuł naukowy, to ja nie wiem.
Przy jego śmiesznej teorii Daniken jest ponurakiem, a ludzie ładujący się energią z kosmosu jedynie nieszkodliwymi wariatami.

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








