Skocz do zawartości

Zdjęcie

Ewolucja Goa'uldów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
294 odpowiedzi w tym temacie

#101 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 25.08.2003 - |22:35|

Witam,

Porownajmy teraz tego Unasa z tymi, ktore pojawiaja sie w pozniejszych odcinkach: sa znacznie mniejsze, mniej odporne na "uszkodzenia" i nie rozmawiaja po angielsku :) .

Wcale nie przekonuje mnie ta teoria. Uważam że gdyby symbiont z wody opanował Chakę, ten zaświeciłby oczyma i zaczął składnie mówić ( co byłoby przetłumaczalne - jak zawsze - na angielski). Byłby też, jak Goa'uld z "Demons", bardziej odporny na uszkodzenia.

Potem Unas stal sie nosicielem Goauld. Prawdopodobnie to doprowadzilo do degeneracji rasy. W obawie przed calkowita degeneracja Goauld zaczeli zmieniac nosicieli i szukac takich, co nie beda sie degenerowac. Niestety okazalo sie, ze dopiero czlowiek spelnil ten warunek (zauwazmy, ze zadna inna rasa nosicieli sie chyba nie uchowala). Co powiecie na taka wersje wydarzen?

Nie wierzę w żadną degenerację rasy nosicieli. Myślę też że dawni nosiciele mogli się uchować, tylko nie wprowadza się ich w serialu.
W zasadzie nie przekonują mnie pojedyncze wyrazy, ale jeśli to tłumaczenie jest dokładne, może trochę pomóc:

0:26:27:Myślałem, że wolą ludzkich nosicieli.
0:26:29:Istnieją inne, starsze rasy,|których do tego używali.
0:26:34:Niektóre potężne i dzikie.


Pozdrawiam
  • 0

#102 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 25.08.2003 - |23:23|

Uważam że gdyby symbiont z wody opanował Chakę, ten zaświeciłby oczyma i zaczął składnie mówić ( co byłoby przetłumaczalne - jak zawsze - na angielski).


Mowilby wtedy Goauld, a nie Chaka, a Pierwszy sobie sam doskonale radzil.

Myślę też że dawni nosiciele mogli się uchować, tylko nie wprowadza się ich w serialu.
W zasadzie nie przekonują mnie pojedyncze wyrazy, ale jeśli to tłumaczenie jest dokładne, może trochę pomóc:


Faktycznie, po dokladnym wsluchaniu sie w tekst angielski stwierdzam, ze w tym punkcie - uchowania sie innych nosicieli - mozesz miec racje, ale co do reszty nie zmieniam zdania.
  • 0
There is always a bigger fish.

#103 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 26.08.2003 - |00:52|

Uważam że gdyby symbiont z wody opanował Chakę, ten zaświeciłby oczyma i zaczął składnie mówić ( co byłoby przetłumaczalne - jak zawsze - na angielski).


Mowilby wtedy Goauld, a nie Chaka, a Pierwszy sobie sam doskonale radzil.

Unas miał w sobie - podobno pierwszego - symbionta. Nie wydaje mi się, żeby na Cimerii mówił nosiciel:

0:35:57:Jaffa, czemu|sprzymierzyłeś się z niewolnikiem?
0:36:04:Kiedyś wszyscy Goa'uldowie byli tacy jak ja.
0:36:09:Było nas niewielu, ale rządziliśmy milionami,
0:36:16:żyliśmy kosztem słabych, by zyskać siłę,
0:36:21:z radością zabiję i pożrę was obu.


Pozdrawiam
  • 0

#104 Widar

Widar

    Kapral

  • Użytkownik
  • 170 postów

Napisano 26.08.2003 - |08:53|

Chyba nie zwróciłeś uwagi na jedno ważne słowo w tym zadaniu BYLI Potem na drodze ewolucji załgonieli itp...


Tylko ze jak by byli jeszcze bardziej prymitywni to kierowali by sie instynktem nie swiadomoscia, a w instynkt niekarze zabijac dla przyjemnowci, prymitywni ludzie mysleli tylko jak sie najesc, gdzie sie przespac i czasem jak sie rozmnozyc
  • 0

#105 Radek

Radek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 26.08.2003 - |19:39|

Moim (może prymitywnym:) zdaniem jakiś gouauld musiał zainfekować jakiegoś przedstawiciela wyższej rasy (którą potem unicestwili). Stąd te statki piramidy zaty, staffy. Wydaje mi się że teraz goaulduwie klonują węże i nie maja już królowych, możliwe że goauldowie mają ten sam problem co asgardczycy.
I ich rasa w najbliższym czasie wyginie (ale by było zakończenie)...

Pozdr.
  • 0
Pozdrawiam
Radek

#106 ulan

ulan

    Kapral

  • VIP
  • 241 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 26.08.2003 - |20:17|

Moim (może prymitywnym:) zdaniem jakiś gouauld musiał zainfekować jakiegoś przedstawiciela wyższej rasy (którą potem unicestwili). Stąd te statki piramidy zaty, staffy. Wydaje mi się że teraz goaulduwie klonują węże i nie maja już królowych, możliwe że goauldowie mają ten sam problem co asgardczycy.
I ich rasa w najbliższym czasie wyginie (ale by było zakończenie)...

Pozdr.

hmm nie dokońca kolega ma racje (a włąściwie nie ma jej wogóle). Hathor i Egeria to były królowe, prawdopodobnie są też inne o których nie ma mowy, a w całym serialu ani razu nie bylo wspomniane o klonowaniu goauldów.
  • 0
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."

Cytat z filmu "Apocalypse Now"

#107 Radek

Radek

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 26.08.2003 - |20:21|

Ja tylko zakładam, a nie twierdze.... możliwość jest taka pozatym Hator nie żyje i Egeria też (szkoda tej drugiej) temat nie jest rozwinięty w serialu.

Pozdr.
  • 0
Pozdrawiam
Radek

#108 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 26.08.2003 - |20:30|

Ja tylko zakładam, a nie twierdze.... możliwość jest taka pozatym Hator nie żyje i Egeria też (szkoda tej drugiej) temat nie jest rozwinięty w serialu.

Pozdr.

Coś mi się widzi że kolega nie czytał wcześnejszych postów tylko kilka ostatnich

Małe uzupełnienie do twojej wypowiedzi. Goa'uldowie rozmnażają sie w tradycyjny sposób - bzykają się jak króliki. Ale wyjątek stanowią królowe - mogą bez partnera wydawać potomstwo. Jak narazie wiemy o dwóch, może jest takich więcej.

Poieram ulana w tej kwesti - kolega nie ma racji <_<
  • 0

#109 heban

heban

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 26.08.2003 - |20:39|

Witam
Tak czytam co piszecie a nie bierzecie pod uwage ze mogli do czegos sami dojsc analizujac dzialanie technologi pradawnych, sa inteligentni, mieli dosc czasu na to .
  • 0

#110 ulan

ulan

    Kapral

  • VIP
  • 241 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 26.08.2003 - |20:47|

Witam
Tak czytam co piszecie a nie bierzecie pod uwage ze mogli do czegos sami dojsc analizujac dzialanie technologi pradawnych, sa inteligentni, mieli dosc czasu na to .

o przeprasza aja co napisałem, czy muszę sobie "strzępic klawiaturę". Cała moja dyskusja z gulusem byla na temat "sami" kontra "ktoś im pomógł". Polecam czytać całe wątki, a nie tylko kilka ostatnich postów.

Użytkownik ulan edytował ten post 26.08.2003 - |20:49|

  • 0
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."

Cytat z filmu "Apocalypse Now"

#111 rexus

rexus

    Starszy sierżant

  • W tr. aktywacji
  • 885 postów

Napisano 26.08.2003 - |20:50|

Witam
Tak czytam co piszecie a nie bierzecie pod uwage ze mogli do czegos sami dojsc analizujac dzialanie technologi pradawnych, sa inteligentni, mieli dosc czasu na to .


Czytaj dokładniej B) Bierzemy bierzemy pod uwage, tylko jest jeden mały problem fizlogia Goa'ulda (chodzi mi o samą larwe) nie pozwala na ewolucję technologiczną. Muisała by się ona odbyć w ciele nosieciela. A skoro tak to byłaby ona stopniowa - musiałaby gdzieś istnieć jakś planeta ma której byłoby to widac - ojczysty świat Goa'uldów. W serialu maym taką planetę ale na niej nie ma nic co by to potwierdzało. Wniosek - musieli buchnąć wiedzę bo za duży jest przeskok technologiczny , nie ma śladów okresu przejściowego

P.S. Tak jak stwierdził ulan - czytajcie cały temat a nie kilka ostatnich postów

Użytkownik rexus edytował ten post 26.08.2003 - |20:53|

  • 0

#112 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 26.08.2003 - |21:33|

0:35:57:Jaffa, czemu|sprzymierzyłeś się z niewolnikiem?
0:36:04:Kiedyś wszyscy Goa'uldowie byli tacy jak ja.
0:36:09:Było nas niewielu, ale rządziliśmy milionami,
0:36:16:żyliśmy kosztem słabych, by zyskać siłę,
0:36:21:z radością zabiję i pożrę was obu


To by z kolei moglo sugerowac, ze Unas i Goauld mieli wspolnego przodka. Wszystko to nie jest dosc jednoznaczne. Aczkolwiek w tej chwili widze nastepujaca alternatywe: Unas i Goauld pochodzili z jednego gatunku, ktory sie zroznicowal w wyniku specjalizacji (takie rzeczy sie zdarzaly), przy czym Unas mogl lecz nie musia byc pierwszym nosicielem LUB Unas byl pierwszym nosicielem. Moze komus przypomni sie cos jeszcze w ty temacie, pochodzaca nie od Teal'ca i nie od Pierwszego Unasa. Bede wdzieczny za podpowiedz.

Tak czytam co piszecie a nie bierzecie pod uwage ze mogli do czegos sami dojsc analizujac dzialanie technologi pradawnych, sa inteligentni, mieli dosc czasu na to


Ja moge sie mylic, ale wydawalo mi sie, ze forum sluzy wymianie pogladow, a nie stawianiu jedynie slusznym. Mozna sie nie zgodzic z kazdym twierdzeniem, nawet pozornie najbardziej oczywistym, ale wypadaloby przytoczyc jakies argumenty.

Użytkownik jarmat edytował ten post 26.08.2003 - |21:42|

  • 0
There is always a bigger fish.

#113 ulan

ulan

    Kapral

  • VIP
  • 241 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 26.08.2003 - |22:10|

To by z kolei moglo sugerowac, ze Unas i Goauld mieli wspolnego przodka. Wszystko to nie jest dosc jednoznaczne. Aczkolwiek w tej chwili widze nastepujaca alternatywe: Unas i Goauld pochodzili z jednego gatunku, ktory sie zroznicowal w wyniku specjalizacji (takie rzeczy sie zdarzaly), przy czym Unas mogl lecz nie musia byc pierwszym nosicielem LUB Unas byl pierwszym nosicielem. Moze komus przypomni sie cos jeszcze w ty temacie, pochodzaca nie od Teal'ca i nie od Pierwszego Unasa. Bede wdzieczny za podpowiedz.

Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że człowiek i kobra królewska mieli wspólnego, będzie to prawda, bowiem wszystko wskazuje, że wszystkie zwierzęta na jednej planecie miały wspólnego przodka (jakiegoś tam pierwotniaka, czy inną amebę). Goauld i unasi pochodzili z jednej planety więc mieli gdzieś na samym początku wspólnego przodka, jednak jedno co jest pewne zbyt wiele ich różniło, aby mogły pochodzic z jednego gatunku (czyli byc ze sobą blisko spokrewnione) to absurd.
  • 0
"Uwielbiam zapach napalmu
o poranku..."

Cytat z filmu "Apocalypse Now"

#114 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 26.08.2003 - |22:38|

To by z kolei moglo sugerowac, ze Unas i Goauld mieli wspolnego przodka. Wszystko to nie jest dosc jednoznaczne. Aczkolwiek w tej chwili widze nastepujaca alternatywe: Unas i Goauld pochodzili z jednego gatunku, ktory sie zroznicowal w wyniku specjalizacji (takie rzeczy sie zdarzaly), przy czym Unas mogl lecz nie musia byc pierwszym nosicielem LUB Unas byl pierwszym nosicielem. Moze komus przypomni sie cos jeszcze w ty temacie, pochodzaca nie od Teal'ca i nie od Pierwszego Unasa. Bede wdzieczny za podpowiedz.

Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że człowiek i kobra królewska mieli wspólnego, będzie to prawda, bowiem wszystko wskazuje, że wszystkie zwierzęta na jednej planecie miały wspólnego przodka (jakiegoś tam pierwotniaka, czy inną amebę). Goauld i unasi pochodzili z jednej planety więc mieli gdzieś na samym początku wspólnego przodka, jednak jedno co jest pewne zbyt wiele ich różniło, aby mogły pochodzic z jednego gatunku (czyli byc ze sobą blisko spokrewnione) to absurd.

Nie wiemy jak dlugo trwalo roznicowanie, a poza tym, jezeli uwzglednimy teorie, ze mielismy do czynienia z ingerencja np pradawnych, to przestaje to byc takie absurdalne/ Zreszta jezli spojrzymy wstecz, to zauwazymy, ze wsrod naczelnych mielismy sporo przypadkow galezi bocznych, mutacji, ktore sie nie utrzymaly. A jezeli wezmiemy pod uwage neandertalczyka: niektore nowe teorie glosza, ze wcale nie byl przodkiem Homo Erectus, a boczna odnoga ewolucji. Gatunek ludzki raczej nie uwzglednia stabilnych mutacji pozwalajacych na roznicowanie gatunkow. Skad jednak masz pewnosc, ze tak jest rowniez w przypadku Goauld, Poza tym mogla tu pomoc inzynieria genetyczna.Poprosilbym o konkretniejsze wsparcie tezy, ze Unas byl pierwszym nosicielem. Miech mnie ktos przekona, ale nie na zasadzie analizy negatywnej tylko pozytywnej. :)
  • 0
There is always a bigger fish.

#115 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 26.08.2003 - |22:40|

Małe uzupełnienie do twojej wypowiedzi. Goa'uldowie rozmnażają sie w tradycyjny sposób - bzykają się jak króliki. Ale wyjątek stanowią królowe - mogą bez partnera wydawać potomstwo. Jak narazie wiemy o dwóch, może jest takich więcej.

Z tego jak ja rozumiem serial, Goa'uldowie nie rozmanażają się w sposób "tradycyjny". Tylko królowe mogą wydawać potomstwo. Może zapłodnić je człowiek, Goa'uld ( wtedy potomstwo ma również jego wiedzę), a niektóre królowe potrafią same zapłodnić jaja. Hathor potrzebowała Daniela, Egeria radziła sobie sama.
"Tradycyjne" dziecko Goa'uldów jest człowiekiem ( gatunkiem nosiciela), posiada tylko przekazaną genetycznie pamięć.

Pozdrawiam
  • 0

#116 heban

heban

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 26.08.2003 - |22:52|

Mysle ze nie konecznie brali odrau gatunki rozumne na nosicieli. Gouldowie sa gatunkiem wodnym z tego co wynika z serjalu skoro sa inteligentni mogl byc to dowolny gatunek zamieszkujacy inne srodowisko. I nic nie stalo im na przeszkodzie aby samemu sie rozwijac. Jak by wzieli na nosiciela kogos z pradawnych posiedli by ich wiedze a wiemy ze jej nie maja.
  • 0

#117 jarmat

jarmat

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 302 postów
  • MiastoRadom

Napisano 26.08.2003 - |23:01|

Małe uzupełnienie do twojej wypowiedzi. Goa'uldowie rozmnażają sie w tradycyjny sposób - bzykają się jak króliki. Ale wyjątek stanowią królowe - mogą bez partnera wydawać potomstwo. Jak narazie wiemy o dwóch, może jest takich więcej.

Z tego jak ja rozumiem serial, Goa'uldowie nie rozmanażają się w sposób "tradycyjny". Tylko królowe mogą wydawać potomstwo. Może zapłodnić je człowiek, Goa'uld ( wtedy potomstwo ma również jego wiedzę), a niektóre królowe potrafią same zapłodnić jaja. Hathor potrzebowała Daniela, Egeria radziła sobie sama.
"Tradycyjne" dziecko Goa'uldów jest człowiekiem ( gatunkiem nosiciela), posiada tylko przekazaną genetycznie pamięć.

Pozdrawiam

Niech mi ktos przypomni, jak nazywal sie syn Sharee i Apophisa. Przypomnij sobie co sie dzialo z jego powodu. "Tradycyjne" dziecko Goauld jest istota, ktorej Goauld sie obawiaja, co bylo wyjasniane przez Teal'ca i chyba Jacoba.
  • 0
There is always a bigger fish.

#118 hirek

hirek

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 87 postów

Napisano 26.08.2003 - |23:19|

To by z kolei moglo sugerowac, ze Unas i Goauld mieli wspolnego przodka. Wszystko to nie jest dosc jednoznaczne. Aczkolwiek w tej chwili widze nastepujaca alternatywe: Unas i Goauld pochodzili z jednego gatunku, ktory sie zroznicowal w wyniku specjalizacji (takie rzeczy sie zdarzaly), przy czym Unas mogl lecz nie musia byc pierwszym nosicielem LUB Unas byl pierwszym nosicielem.

Nie wierzę w specjalizację gatunku na nosiciela i symbionta. Goa'uldowie żyli w wodzie, nie wiemy jak długo. Moim zdaniem przyszłe symbionty wykształciły tam inteligencję, zdolność kontroli nad nosicielami i prawdopodobnie pamięć genetyczną. Jakim cudem - nie wiem i dociekać nie będę. Duży Unas wszedł po prostu do wody tam gdzie nie trzeba, nie jeden z resztą. A reszta domysliwszy się czym są "węże", unikała zagrożenia.

Pozdrawiam
  • 0

#119 heban

heban

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 58 postów

Napisano 27.08.2003 - |07:56|

Ale musialy byc to krulowe bo tylko one przekazuja pamiec genetyczna chyba?
  • 0

#120 jackert

jackert

    Kapral

  • Użytkownik
  • 189 postów
  • MiastoJelenia Góra

Napisano 27.08.2003 - |09:01|

To by z kolei moglo sugerowac, ze Unas i Goauld mieli wspolnego przodka. Wszystko to nie jest dosc jednoznaczne. Aczkolwiek w tej chwili widze nastepujaca alternatywe: Unas i Goauld pochodzili z jednego gatunku, ktory sie zroznicowal w wyniku specjalizacji (takie rzeczy sie zdarzaly), przy czym Unas mogl lecz nie musia byc pierwszym nosicielem LUB Unas byl pierwszym nosicielem.

Nie wierzę w specjalizację gatunku na nosiciela i symbionta. Goa'uldowie żyli w wodzie, nie wiemy jak długo. Moim zdaniem przyszłe symbionty wykształciły tam inteligencję, zdolność kontroli nad nosicielami i prawdopodobnie pamięć genetyczną. Jakim cudem - nie wiem i dociekać nie będę. Duży Unas wszedł po prostu do wody tam gdzie nie trzeba, nie jeden z resztą. A reszta domysliwszy się czym są "węże", unikała zagrożenia.

Pozdrawiam

... a po co miały wykształcać zdolność kontroli w wodzie... myślę że tom kwestia doboru, dostosowywania się do środowiska, w wypadku goaulda-nosiciela... i najlepiej go opanować...
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych