Skocz do zawartości

Zdjęcie

Seriale - jakich oczekujemy?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
112 odpowiedzi w tym temacie

#101 Metalfish

Metalfish

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 406 postów
  • MiastoRybnik

Napisano 31.08.2008 - |19:46|

Chciałbym zobaczyć jako seriale:
- Star Wars ( i tutaj będzie :D )
- X-Men (ogólnie nie lubię seriali typu Heroes, 4400 i inne supernaturalne rzeczy, ale to uniwersum lubię. Jak byłem mały przeczytałem kilka komiksów i bardzo lubiłem kreskówki)

Chętnie bym zobaczył też jakiś historyczny dobry i świeży serial z tematyki II WŚ.
  • 0
...and Justice for All!

#102 blinkkin

blinkkin

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 82 postów
  • MiastoBiałystok

Napisano 22.10.2008 - |14:09|

Mnie aż żal pupę ściska, żeby zobaczyć kontynuacje Carnivale albo Twin Peaks, ale niestety oba seriale zostały dość brutalnie "urwane" w najlepszych momentach.


Lepiej tego bym nie ujął. Obie produkcje w końcowych odcinkach bardzo się rozkręciły i zostały przerwane. W przypadku Carnivale odczułem to znacznie bardziej niż w Twin Peaks.

Roger Zelazny - cykl Amber - klasyka fantasy


Dla mnie numerem jeden na liscie "wymarzonych" ekranizacji pozostaje "Amber" Rogera Zelazny'ego.


Podobno miał powstać film, ale jak widać nic z tego nie wyszło. Dziewięć książek w świecie Amber to świetny temat na serial. Zresztą wątki można znacząco rozwinąć, dzięki wykorzystaniu Cieni. Zresztą z chęcią bym obejrzać produkcję, której głównym bohaterem jest np. Brand.

W sumie, cala Diuna tez by sie przydala, bo miniseriom, niestety brakuje "tego czegos", natomiast Lynch za calosc cie nie zabral.


Ja osobiście żałuję, że wybrano pierwsze książki z serii. Zresztą o Diunę jako całość byłoby raczej ciężko, tym bardziej, że akcja między poszczególnymi książkami rozgrywa się nawet o kilka tysięcy lat później. Podsumowując mój numer 1, jeśli chodzi o serial. Klimat tego nietypowego SF, gdzie Herbert praktycznie usunął technologię jest zabójczy.
  • 0

#103 Magnes

Magnes

    Sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 195 postów
  • Miastowiocha na Śląsku

Napisano 22.10.2008 - |14:58|

Ja z pewnymi obawami czekam czy powstanie wreszcie ekranizacja Gry o Tron George'a R. R. Martina. Albo inne jakieś "normalne" fantasy (bieganie po lesie nie powinno być drogie, gorzej pewnie z zamkami i smokami, he he).
Diuna jako serial... hm... wolę książki, miniseriale były znośne (szczególnie z nich lubię część opartą o Mesjasza Diuny), po co to kolejny raz ekranizować?
Może "Inny świat" (Otherland) Tada Williamsa byłby fajny jako serial, ale boję się, że by to zepsuli.

Użytkownik Magnes edytował ten post 22.10.2008 - |14:59|

  • 0
http://magory.net - moja strona

#104 auri_chebzie

auri_chebzie

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 12 postów
  • MiastoRuda Śląska

Napisano 05.01.2009 - |16:13|

Funky Koval - koniecznie
Wiedzmin - remake

Obydwa mogą być rysunkowe, wiedzmin najlepiej w wersji Bagińskiego.
  • 0

#105 Sony

Sony

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 23 postów

Napisano 19.01.2009 - |22:24|

Dziedzictwo Aldenata - czyli Cykl o Posleenach Ringo - z współczesną techniką efektów specialnych była by to buła z maselkiem. :D

Niezwyciężony - Lema - moim zdaniem 1000x lepszy materiał na ekranizację i pewniak kasowy niż Solaris. Nie zrozumcie mnie źle, Solaris, to Solaris, wielkie dzieło, ale jest zbyt ambitne i wydumane. Niezwyciężony to rasowa Space Opera, a dobrych SO brakuje.

Honor Harrington - Webbera, na serial się nadaje idealnie, z odpowiednim burżetem hit murowany.

Cykl Marsz - Weber/Ringo - doskonały materiał na serial. Space Opera pierwsza klasa.

Cykl Starfire - Webber/White - cóż, jest tym czym BatlleStar Galactica powinna być :D a nie jest.

Cykl Takeshi Kovacs - Richard Morgan - Cyber Punk + Space Opera - poprostu wymiata, Johny Mnemmonic się chowa.

To moje marzenia :D :D
  • 0

#106 Rand

Rand

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 264 postów

Napisano 27.01.2009 - |00:00|

cykl "Koło czasu" śp. Roberta Jordana, ciągnie się niemiłosiernie więc na serial się nadaje, mam chyba 18 czy 19 książek tego, ale wygląda na to że cykl się skończy wraz z nową książką :-]

cykl " Pamięć, smutek i cierń" Tada williamsa, podobało mi się.
Jednak chciałbym widzieć te ksiażki jako seriale ale dobre, inaczej niech ich nie bedzie. Po opiniach Legend of the seeker obawiam się że fantasy w tv raczej nie przejdzie, ewentualnie Xeno podobne :-P Po za tym ludzie i tak tego by nie docenili, amerykanie wolą durne CSI czy coś takiego...

jak już ktoś wspomniał Star Wars, ale tylko pod okiem G. Lucasa, inaczej shit zrobią :-P

może jakieś nowe sci-fi ?? Np. Babylon 6 lub coś w każdym razie jakąś kontynuację w tym świecie....

Wiedźmin i owszem, ale w wresji amerykańskiej, bo chyba gorszej od polskiej już być nie może...
  • 0
1. BSG/Shield/Dexter/Spartacus/Skins/Caprica/SG:Universe
2. 24h/Black Donnellys/Rescue Me/SoA/True Blood/Supernatural/Veronica Mars/Entourage/HIMYM/Chuck/White Collar/House
3. Lost/Rome/Moonlight/Californication/Breaking Bad/Tudors/Castle
4. Weeds/The 4400/Damages/V/SG/SG:A/Desperate Houswives/Greys anatomy

#107 lovelypl

lovelypl

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 47 postów
  • MiastoTarnów

Napisano 28.01.2009 - |21:53|

sony: z Lema, to widziałbym w kinie "Powrót z gwiazd" - typowe SF, albo ogólnie Pirx'a - tylko, że to humor trochę "socjalistyczny" i zachodni widz mógłby nie zrozumieć niektórych sytuacji ;)

A tak w ogóle, to żal jakiś, że seriale "kosmiczne" jakoś zeszły na dalszy plan. Pokończyły się, albo właśnie się kończą i nie będzie czego oglądać - nic z kosmosem. Sami superbohaterowie. Jedynym światełkiem jest SG-U. Szkoda, wielka szkoda.
  • 0

#108 Sakramentos

Sakramentos

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 821 postów

Napisano 28.01.2009 - |22:38|

Ja bym do ekranizacji przeznaczył coś z hard SF, coś mocnego, wywalającego mózg przez okno, takiego żeby biedni amerykanie się nie połapali i popłakali, a mleko krowom by zkwaśniało. Żeby go zdjęli w efekcie po kilku odcinkach, ale żeby po nim coś zostało.

Nie zrozumcie mnie źle-lubię jak serial trwa, lubię też Webera i fantasy, ale jak miałbym coś wybierać do realizacji, to zrobiłbym kilka miniseriali złączonych w jedne cykl. Nie powiązanych ze sobą historii, coś jak "po drugiej stornie", tylko na poważniej i z większym budżetem, zrobione z pietyzmem, dbałością o szczegół. Słowem-wielki, artystyczny projekt, coś jak "Rzym". Wiem-marzenia. Ale tylko pomyślcie, ile jest wspaniałych opowiadań, w tym z klasyki SF którym należy się ekranizacja i emisja do mas (Lenin! Ty ch...! wyp... z mojego języka!). Można by rzucić tutaj wiele historii i wiele pomysłów, czerpiąc garściami z antologii opowiadań. Chciałbym zobaczyć nową wersję np. "Kwiatów dla Algernona", czy z nowszych-zastanawiać się nad skutkami przedawkowania substancji niszczącej świadomość ("Druga osoba czas teraźniejszy"). Albo zobaczyć kilkuodcinkową adaptację książek takich jak np. mój ostatnio ukochany i święty "Blindsight" z którego cienia nie uwolnię się jeszcze przez chyba kilka lat. Wizja bezrozumnych, lecz superinteligentnych kosmitów ("Jak zamierzasz uniknąć wojny, skoro same słowa <przybywamy w pokoju>oznaczają atak?") życia we Wszechświecie jako jałowej maszyny Turinga, ludzi szukających bzdur w wirtualnych światach, świadomości jako pomyłce ewolucji, czy resurekcji sub-gatunku ludzkiego zwanego potocznie wampirami... i to wszystko naukowo możliwe, uzasadnione grubymi pracami (z których kilka kiedyś czytałem, ale ich ze sobą nie łączyłem)->jest zbyt szokująca dla człowieka wychowanego na bzdeciarskim Stargate i utopijno-bredniackim Star Treku, by mógł się szybko otrząsnąć. Taka terapia przydałaby się wielu, wyszłoby to mim na zdrowie.
Albo kilka docinków poświęconych "Killing Star", rozbijająca w proch wizję ufoków-miłośników pokoju. Zamiast tego-zrezygnowani, do bólu logiczni czciciele własnej wartości, działający według prostych zasad teorii gier. A w tle-przyśpieszony kurs fizyki relatywistycznej i broni przekuwającej einsteinowskie e=mc2 w cos znacznie groźniejszego niż mokry kapiszon zwany bronią atomową. Do tego zrekonstruowany dzięki genetyce Jezus, zniszczenie Słońca i wniosek-"Nie budujcie rakiet chłopcy, bo przyjdą ci którzy byli pierwsi i was rozp...".Takie rzeczy dają do myślenia, po nich człowiek naprawdę uruchamia komórki mózgowe i je roztrząsa.

Taki serial ogólno-fantastyczny bym z przyjemnością oglądał. Mogłoby tam być również poruszone i fantasy, Czemu nie, ale dla fantasy wolałbym osobny serial działający na tej samej zasadzie. Zamiast więc koherentnej produkcji otrzymywałbym zwarte, krótkie produkcje wypuszczane pod wspólnym szyldem oznaczającym jakość, artyzm i kasiorę.

W obecnej jednak sytuacji nie sądzę, że jest to możliwe, dopóki kupowanie produkcji przez internet nadal będzie niszowe. Reklamy mordują współczesne seriale, do spółki z stacjami które z nich żyją. Jestem serialowcem-komputerowcem. Nienawidzę reklam wpieprzających się w finalnym momencie, kretyńskich dubbingów i popłuczyn lektorskich. Chciałbym wybierać najlepszy produkt i za niego płacić w prosty, nieskomplikowany sposób, bez głupkowatych dodatków dla bęcwałów. Ale to pieśń przyszłości i wycie na rykowisku.
  • 1
"If you watch NASA backwards, it's about a space agency that has no spaceflight capability, then does low-orbit flights, then lands on moon."
Winchell Chung

#109 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 10.08.2011 - |07:25|

jak już ktoś wspomniał Star Wars, ale tylko pod okiem G. Lucasa, inaczej shit zrobią :-P


Już prawie zapomniałem, że miał być serial live-action. Ale tu się nie zgodzę właśnie pod wodzą Lucasa powstaje "shit" taki jak Gunganie i romans Anakin-Padme. Lepsza jakość będzie bez niego.
  • 0

#110 Kiara

Kiara

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 531 postów

Napisano 14.09.2011 - |19:19|

Nie znalazłam żadnego tematu ogólnego do różnych dziwnych pytań, więc zaryzykuję tutaj.

Kiedyś czytałam, że któraś ze stacji cenzuruje / skraca seriale i to do tego stopnia, że niektóre wątki całkowicie tracą sens. Nie mogę sobie przypomnieć która, a nie chciałabym przez przypadek polecić komuś wybrakowanego serialu.
Na pewno nie chodziło o TVP (np. Rome). Prędzej o coś w stylu Hallmark / 13th Street Universal albo Universal Channel? Nie zwróciłam wtedy uwagi, bo akurat tamten serial w ogóle mnie nie interesował.

W sumie pytanie jest odrobinkę na temat, bo oczekuję kompletnych seriali bez urwanych wątków i traktowania widzów serio ;)
  • 0

#111 cymrean

cymrean

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 503 postów

Napisano 14.09.2011 - |21:20|

Z tego co pamiętam chodziło o Universal Channel, że podobno nawet Castle'a przycinają. A TVP Rome puszczała w 2 wersjach, zaraz po wiadomościach była ocenzurowana a w nocy (kolo 23:30) oryginalna jak na HBO.
  • 0

#112 Kiara

Kiara

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 531 postów

Napisano 15.09.2011 - |07:45|

Dzięki wielkie :)
  • 0

#113 delta1908

delta1908

    Chorąży sztabowy

  • VIP
  • 1 682 postów
  • MiastoŁódź

Napisano 15.09.2011 - |08:45|

Kiedyś oglądałem 1 sezon The Sopranos na tym kanale i też wydaje mi się, że coś tam ucięli. A dodatkowo zakrywali piersi i wyciszali wszystkie bluźnierstwa przez co oglądało się strasznie, no i dodatkowo ten kiepski lektor.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych