Tak się nakręciłam, że chyba przez najbliższy tydzień kawa będzie grzecznie stać w szafce.
Skala do oceniania jest niewłaściwa- chociaż ile punktów by nie było, zdecydowanie odcinek zasługuje na maxa.
+ Miły dla ucha motyw z SG-1 przy przyjściu Daniela. Super sprawa.
+ Powrót do fajnych, typowych dla Ancients zagadek, które oczywiście Daniel rozwikłał (no, tutaj z Merem
+ Ronon przystawiający się do Keller, MacKey'owi zrzedła mina.
+ Tajne laboratorium i tajemniczy txt NOWEGO WROGA (?) (Wow! Robi wrażenie!)
+ Pierdółka z Woolsey'a i ten jego palec przy cytowaniu (choć przychylam się do opinii, że robią z niego mameję na siłę. Wystarczy to co zaprezentował w przeszłości).
+ Zabawne dialogi Danny'ego i Mera.
+ Interesujący, niespotykany nigdy wcześniej nowy statek, który ni stąd, ni zowąd wdziera się do Atlantis!
+ Trzech gości wpadających do laboratorium, robią trochę zamieszania i wypad. Niezłe. Podobał mi się efekt specjalny, mianowicie ta żółta tarcza, zawaliście wyglądały te kule, jak się odbijały, ale kur.czę! Strzelają i strzelają! Nagle trach, tarcza przestaje działać gość jest dead. Później chcą przeciąć pancerz- gdzie tam! Nie idzie. No i w rezultacie self destruct. Takie to troszkę było nie teges...
+ Fajne urządzenie z tym hyperspace- Attero, statki Wraith obrócone w pył! Podoba mi się. Wściekły Todd robiący załogę w jajo- ekstra! I jeszcze tajemnicze urządzenie, które trzymał w ręce- podobne do ogłuszaczy tych "nowych". To może być interesujące. Może Todd współpracuje z nimi w jakiś bliżej nieokreślony sposób?
+ MacKay coś tam jeszcze zdążył ponaciskać na tej konsoli- ciekawe co zmajstrował?
+ Małe pierdut z wrotami. Ładny efekt. Teraz wybiegnijmy w przyszłość- Sheppard żyje, to chyba oczywiste...
Pytanie- dlaczego taki mały wybuch? Energia zgromadzona w tych wrotach wg mnie powinna przynajmniej rozwalić miasto...
Dobra, może to streściłam, ale po prostu nie mogę przestać telepać się z wrażenia co właśnie obejrzałam!
To było piękne! Przez cały odcinek nie mogłam się nadziwić, że w końcu otrzymujemy takie cacko!
Mam wrażenie, że to chyba będzie (i jest) najlepszy odcinek w całym SGA.
O rany, nie będę spała całą noc...
Ave.
(Spadam obejrzeć jeszcze raz...)
P.S. Jeżeli ta nowa rasa, to ta, o której piszecie w tych intrygujących czarnych ramkach (nie wiem, nie oglądam spoilera), to ja pierdziu! Ciekawa sprawa!

Logowanie »
Rejestracja









