Po kolejnym i kolejnym obejrzeniu tego odcinka muszę z całą stanowczością podtrzymać swoją pierwotną ocenę - czyli 10/10.
Odcinek rewelacyjny bo i rewelacje jakie otrzymujemy są... rewelacyjne. Wiedziałem, że Cavil to taki mały "szwarc-charakterek" ale nie spodziewałem się że to on wydym... - znaczy się wykiwał swoich stworzycieli i to jeszcze w tak perfidny sposób.
Trzeba mu przyznać że miał inwencję chłopaczek...
Kolejna ciekawa rzecz to fakt, iż jednak nasze siedem nowożytnych modeli nie miało pojęcia jak działa technologia downloadu. Po prostu dostali ją od FF. Czyli zniszczenia RS'ów i potem Huba było dla nich olbrzymim ciosem. Nie mogli ich odbudować bo nie wiedzieli jak.
Jesli dobrze zrozumiałem, ta technologia został stworzona przez ludzi z Kobolu razem ze stworzeniem pierwszych Cylonów - czyli m.in. FF. Potem "pierwsi" Cyloni odlecieli (czy może raczej z tego co wiemy zostali wygnani) na Ziemię i tam uzyskali możliwość reprodukcji biologicznej i technologia wskrzeszania została zarzucona. Odtworzyła ją dopiero FF po doleceniu do 12 Kolonii w ramach ugody z Centurionami.
Najciekawsze jest IMO to, że na 12 koloniach popełniono dokładnie te same błędy i doprowadziło to do wojny z Cylonami. Ciekawe jest to, że i na Kobolu i długo, długo później na 12 Koloniach stworzono takie same maszyny...
Choć z drugiej strony nigdzie nie powiedziano, że ludzie z Kobolu w ogóle stworzyli "blaszane" odmiany Cylonów. Wiemy że stworzyli Cylonów jakich znamy z FF. I tyle. A może "ludzcy" Cyloni zostali wygnani z Kobolu i osiedli na Ziemi a potem ich stwórcy z Kobolu stwierdzili, że to niebezpieczne i stworzyli "bojowe" odmiany Cylonów - Centurionów i wysłali za nimi na Ziemię celem eksterminacji swojego pierwotnego dzieła...
Osobiście uważam, że niedługo dowiemy się, że "nowych" cylonów (Centurionów) stworzono na 12 Koloniach w oparciu o jakieś starożytne zapiski przywiezione przez uciekinierów z Kobolu - taka Pytia dla programistów... Centurioni jakich szczątki znaleźli na Ziemi byli BARDZO podobni do tych z Koloni. A to raczej za dużo jak na przypadek.
To ciekawe że Cyloni na 12 koloniach w ogóle zbuntowali się przeciwko stwórcom. Może koloniści nieświadomie powielili jakiś błąd w ich "planach" a może co bardziej prawdopodobne nie za bardzo potrafili odtworzyć tą technologię na podstawie szczątkowych informacji przywiezionych z Kobolu...
Dostaliśmy odpowiedzi na wiele pytań ale i stworzono wiele nowych:
- kim jest w końcu Kara ? raczej nie cylonem, choć na pewno jest jakoś z nimi związana. IMO teoria o niej jako zmutowanych Danielu jest całkiem ciekawa. Osobiście dla mnie zawsze jej postac była jakas taka "babo-chłopowata" i mówienie o Karze per "laska" jest mocnym nadużyciem. Ale to kwestia gustu. Mam jednak nadzieję, że to jednak nie to i okaże się że jest kimś/czymś innym...
Niby sporo przemawia za tym że nie jest cylonem - ani nowożytni cyloni jej nie kojarzą (zresztą jest NIBY skończona ilość modeli i brak juz miejsc w tej bandzie) ani - co ważniejsze - twórcy wszystkich skór nie kojarzą jej jako cylona - ani "nowego" ani "starego".
No chyba że jednak jak ktoś pisał wcześniej z holocaustu Ziemi ocalało więcej niż pięciu i ona jest najzwyczajniej Final Six - o czym nasza FF po prostu nie wie.
I powiem szczerze że taka teoria jest IMO najciekawsza. Niestety ma jedną mocną wadę, która ja raczej wyklucza - ten wrak i te zwłoki... Musiałaby pamiętać download i skąd ma nowego Vipera. A jeśli ktoś miałby jej zablokować te wiadomości to - no właśnie - nie bardzo jest komu to zrobić, bo chyba wszystkie "strony" historii znamy...
No chyba że...

nie wszyscy ludzie polecieli na kolonie i gdzieś jest sobie "14 plemię". Albo nie wszyscy "pierwsi" Cyloni zgineli i zamiast lecieć tysiące lat za kolonistami zostali gdzies w pobliżu Ziemi i odtwarzali swoją cywilizację - a ponieważ mieli na to duuużo czasu są obecnie na sporo wyższym poziomie rozwoju niż ludzie. I nasza "ziemia obiecana" kolonistów to planeta na której żyją pierwsi Cyloni ocaleni z holocaustu Ziemi, odbudowali oni swoją cywiliację, nasi koloniści tam dolecą i wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie.
Ale to już baardzo daleko idące "gdyby"...
- dlaczego 12 plemion opuściło Kobol? 13 plemię zostało wygnane - stawiam na to że ludzie przestraszyli się swojego dzieła ale nie chcieli masowych mordów więc wybrali "lżejsze" rozwiązanie i wygnali cylońskie plemię. Ale dlaczego sami opuścili potem Kobol ? A może wygnanie nie było takie spokojne, wybuchła wojna, ludzie ją wygrali i ostatecznie wygnali Cylonów ale Kobol nie nadawał się do życia i stąd exodus...
Wiemy że FF ocalała i leciała sobie na podświetlnej tysiące lat a kiedy dotarła do 12 Koloni juz trwała wojna z "nowymi" Centurionami. W końcu mamy bardzo zgrabne wyjaśnienie ogromnych rozbieżności czasowych pomiędzy cylońskimi faktami "starożytnymi" a cylońskimi faktami "nowożytnymi" - co mi osobiście od długiego czasu nie dawało spokoju. Dlatego mam jednak nadzieję że twórcy serialu nie idą na żywioł i fabuła jest starannie przemyślana od początku.
Zabawne że to w ramach rozejmu z Centurionami FF stworzyła "nowe" skóry. Skóry zostały stworzone na ich żądanie a potem przejęły nad nimi władzę, nawet doszło do pozbawiania ich wolnej woli przez skóry (Raidery, Centurioni i Cavil...). To takie ludzkie - co za ironia...
Jedno mnie zastanawia - statek, którym leciała FF nie miał FTL, dolecieli na 12 kolonii w czasie wojny i zawarli ugodę z Centurionami na stworzenie skór - i odtworzenie przy okazji technologii wskrzeszania. Cavil mówi o "kolonii" ze sprzętem.
A to IMO implikuje bardzo ważny fakt - z racji braku napędu FTL ta "kolonia" i zapewne statek którym przylecieli i którym tam wylądowali MUSI być stosunkowo blisko 12 Kolonii. Inaczej nie miałoby to sensu, bo latanie na podświetlnej nie wiadomo gdzie byłoby dość bezsensowne. No chyba że dostali napęd FTL od Centurionów w ramach "ugody" - ale to byłoby takie... zbyt proste. No i nie za proste - myślę że raczej napęd FTL zajmuje całkiem sporo miejsca w statku i jego instalacja wymaga praktycznie przebudowy połowy statku a nie podłączenia paru kabelków...
Ale się rozpisałem - ale ten odcinek to same rewelacje w pigułce. I mam nadzieję, że pozostałe będą podobne.
Użytkownik Lukassuss edytował ten post 17.02.2009 - |09:33|
Nie to ładne co mówią ale to co się komu podoba... czyli "de gustibus..."