No to zaczynamy dyskusje.
#81
Napisano 22.12.2006 - |20:32|
#82
Napisano 22.12.2006 - |21:07|
Odpada...wiecie co.. a moze tak mocno zotanie rozbudowana ta stacja miedzy galaktykami, ze zrobi sie z tego jakies DS9
hehe.. lol
pomiędzy dwoma galaktykami NIC nie ma! Żadnej materii (no może jakaś zbłąkana Gwiazda lub czarna dziura
Dlatego to sie nazywa pustka międzygalaktyczna...
Stacja tam jest kompletnym bezsensem
Co mieliby tam badać??
Neutrina?
Użytkownik kamkaw edytował ten post 22.12.2006 - |21:08|
Rip SG-1
#83
Napisano 22.12.2006 - |21:34|
Ostatni odcinek SG-1 statek Ori nadlatuje nad orbitę Ziemi powodując w niektórych krajach zaćmienia słońca. Na powierzchnie planety schodzą siły Ori i mamy całkiem niezła walkę. W tym czasie SG-1 odkrywa broń Merlina, przy pomocy Asgardu i kilku zbuntowanych pradawnych ( pamiętamy że nie wszyscy zgadzają się z nieingerencja w sprawy niższych form – można by tu wprowadzić motyw Skary który pojawia się z innymi poplecznikami ), broń jest dostarczona do galaktyki Ori i tam użyta, okazuje się ze tak naprawdę broń ta już została użyta dużo wcześniej przez Merlina. Jednak nie działała tak jak powinna, osłabiła jedynie formę Ori, jednak oni żeby przetrwać połączyli się to co widzieliśmy na początku w SG1 (można to określić jako coś podobnego do kolektywu Borga, wymieniają się myślami i doświadczeniami ) i zaczęli wykorzystywać ludzi jako bateryjki które dostarczają energie kolektywowi pozwalając im przeżyć. Jednak nie mogą ruszyć pojedynczo z planety gdyż ich forma by się rozpadła. Dlatego wykorzystują ludzi jako posłańców i żołnierzy. SG-1 jednak się nie poddaje i w jakiś sposób (tego jeszcze nie wymyśliłem
Rząd USA nie mogąc dłużej ukrywać przed światem Gwiezdnych Wrót wysyła program na grunt międzynarodowy,( może jakaś wyspa na oceanie spokojnym ). Zostają stworzone specjalne siły międzynarodowe rekrutowane z przedstawicieli wszystkich państw Ziemi. Asgard przysyła do nas swoich przedstawicieli którzy maja „pomagać” nam w badaniach naukowych (żebyśmy się sami nie rozwalili) oraz reprezentują swoją rasę na Ziemi, tak samo robią Noxowie, Jaffa i kilka innych ras ( dzieki temu można by zrobić coś na kształt Babylon 5 – mamy kilka ras, poznajemy ich zwyczaje, historie, upodobania, wzajemne relacje ), można by w późniejszym okresie tak dokopać wężykom że te zaczynają się poddawać, przenoszą się do jakiegoś niezamieszkałego regionu kosmosu i tworzą własne państwo ( w którym jak wiadomo nikt nikomu nie ufa, jeden drugiemu by wbił nóż w plecy – panuje tyrania władców systemu ) i oni też przysyłają do nas swojego ambasadora
Troche to chaotyczna wypowiedź, ale nigdy nie potrafiłem dobrze pisać
#84
Napisano 22.12.2006 - |21:45|
mi sie wydaje, ze trzeci serial bedzie rozwinieciem koncowych odcinkow sg-1.. tyle ze calosc bedzie sie dziala w galaktyce ORI.. Pokonujemy ORI u nas, lecimy do nich, zeby im dokopac i uwolnic miliony, czy tez miliardy ich wyznawcow spod kontroli ORI.. I mamy trzecia galaktykem, trzeci serial.. Nie wiem.. Moze to bedzie cos takiego.. Jesli ma byc glownie Vala i Daniel, to chyba oni sie nadaja do takiego watku.
#85
Napisano 23.12.2006 - |09:55|
ale ostrzegam są małe spoilery
#86
Napisano 23.12.2006 - |21:51|
#87
Napisano 24.12.2006 - |09:45|
a skoro mamy ZPMWitam tak czytam i czytam ten tamat i chciałbym dodać ze wrota maja 9 chewronów shewronów czy jak to się pisze, co też daje jakąś możliwość w końcu 7 symboli po własnej galaktyce 8 do innej a 9? I tu jest dużo możliwości.
#88
Napisano 24.12.2006 - |22:04|
Witam tak czytam i czytam ten tamat i chciałbym dodać ze wrota maja 9 chewronów shewronów czy jak to się pisze, co też daje jakąś możliwość w końcu 7 symboli po własnej galaktyce 8 do innej a 9? I tu jest dużo możliwości.
A 9 szewron prowadzący do innego wymiaru
Użytkownik sminic edytował ten post 24.12.2006 - |22:05|
#89
Napisano 24.12.2006 - |23:11|
za czasów 2 wojny światowej troche np. spotkać hitlera który się przeniósł na inną planete albo też mógłby być nowoczesnym guald, i mogli by dodać do sg-1 nową osobe tzn innego obcego np jakąś elfke z innej planety, i troche może czarów za pomocą umysłu. to narazie tyle z pomysłami.
#90
Napisano 25.12.2006 - |00:03|
fajnie by było znowu spotkać noxów i ich zdziwienie na naszą technologie i atakowanie przez ouri, a moze tak
za czasów 2 wojny światowej troche np. spotkać hitlera który się przeniósł na inną planete albo też mógłby być nowoczesnym guald, i mogli by dodać do sg-1 nową osobe tzn innego obcego np jakąś elfke z innej planety, i troche może czarów za pomocą umysłu. to narazie tyle z pomysłami.
Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy za dużo naoglądali się Władcy Pierścieni. Człowieku, ile Ty masz lat? 8?
A co do Stargate 3... Boję się, że wyjdzie z tego straszny chłam. Kiedy słyszę, że jeden z filmów ma być punktem wyjściowym dla nowego serialu, ogarnia mnie strach. Jeżeli scenarzyści faktycznie mają zamiar zabrać się za zabawy czasem, to chyba tylko osoby uczęszczające do podstawówki będą to w stanie oglądać z zapartym tchem. SG-1 i Atlantis już teraz nie trzymają się kupy, a co to dopiero działoby się w przypadku przenoszenia się w czasie... Dlatego też, wszelkim kombinacjom z czasem mówię stanowcze NIE!
Wielkie NIE mówię też osobom, które chciałyby oglądać początki tworzenia się przymierza 4 ras. Ludzie, czy Wy pomyśleliście o tym jak coś takiego nagrać? 60% ujęć to musiałyby być efekty specjalne a to raczej nie wchodzi w rachubę. Poza tym, obraz Pradawnych i tak został w Atlantis zniszczony. Nie rujnujmy naszych wyobrażeń o przymierzu.
Co do motywu akcji SG3 w przyszłości. Tak jak to wyjaśniane było wcześniej, ja również uważam że to byłoby bez sensu. Nie da się prowadzić akcji nie wspominając o wyprawie na Atlantydę. A jeżeli postacie nic by o tym nie mówiły, to oznaczałoby to że Wraith już nam nie zagrażają. W takim wypadku serial Atlantis nie miałby racji bytu.
Następna sprawa: Inny wymiar. Litości... Czy naprawdę chcemy oglądać wszystko od początku?
Niektórzy wspominali o wysłaniu grupki marines do innej galaktyki bez możliwości odrotu. Faktycznie, 5 osób działających na własną rękę, bez wsparcia logistycznego to byłoby coś. Oczami wyobraźni już widzę te spektakularne akcje na wielką skalę...
Szczerze mówiąc nie wiem co można jeszcze wymyślić w Stargate, aby było to oryginalne. Ciężko wykreować wroga potężniejszego niż Ori (z którymi najprawdopodobniej rozprawimy się w 2 lata), więc nowy serial może cierpieć na brak czarnych charakterów. A to nie sprzyja podnoszeniu emocji. Zobaczymy co wymyślą scenarzyści.
A teraz WESOŁYCH ŚWIĄT!
#91
Napisano 25.12.2006 - |10:30|
nie widze przyszlosci SG
i tak trzeba przyznac ze serial wytrzymal az 10 sezonow co naprawde nie czesto sie zdaza max to 7 a tu niespodzianka ale z sezonu na sezon stawal sie slabszy /taka jest moja ocena sorki/ wiec moze zostawmy go w spokoju i dajmy odejsc w glrii wielkosci a nie doprowadzic do sromotnej kleski.
#92
Napisano 25.12.2006 - |13:45|
#93
Napisano 25.12.2006 - |14:33|
#94
Napisano 25.12.2006 - |14:35|
To nawet nie kwestia technicznego problemu z tworzeniem komputerowych postaci. Mnie osobiście tematyka 4 ras sprzed 10 000 lat czy dalszych w ogóle nie interesuje. To poroniony pomysł. Gwiezdne Wrota są takie "fajne" bo dzieją się tu i teraz. Dlatego jako pomysł odpada też akcja serialu w przyszłości. Stargate to nie Star Trek. Nie chcę oglądać drużyny SG z trikoderami i bronią tempolarnąWielkie NIE mówię też osobom, które chciałyby oglądać początki tworzenia się przymierza 4 ras
Cóż. Hitler jako Goa'uld to ciekawy pomysł, jednak też trochę naiwny. Goa'uld nie bawiłby się w taki sposób jak Hitler, tylko poradziłby sobie jednym potężnym atakiem statku matki. Ziemianie bez problemu by się ugięli. Śmierć Hitlera jako wynik działania "tempolarnego" oddziału SG, mogłaby być ciekawa, zważywszy na to, że jego śmierć owiewa gęsta mgła tajemnicy. Z drugiej jednak strony takie działania nowego SGC mogą przynieść więcej szkody niż pożytku i nigdy nie będziemy w stanie określić które rozwiązanie było lepsze a tym bardziej słuszne. Przy mieszaniu w czasie może się okazać, że ci sławni Pradawni, twórcy wrót, to nikt inny jak członkowie SGC, którzy cofnęli się w przeszłość i sami sobie wrota zbudowali, kradnąc je wcześniej z przyszłości, gdzie je wynaleziono. Przecież to jakaś paranoja. Zbyt duże pole do popisu dla Trust'u i ich pochodnych.a moze tak za czasów 2 wojny światowej troche np. spotkać hitlera który się przeniósł na inną planete albo też mógłby być nowoczesnym guald
Przecież z Noxami zawsze możemy sobie pogadać. Jeśli nie przez wrota to Dedalem czy Odyseją można dostać się na ich planetę. Problem w tym, że oni nie chcą z nami gadać, bo jesteśmy dla nich jak małpy. Małpy z fajnymi zabawkami, ale w zasadzie zabawkami sprezentowanymi nam przez innych. Ty gadasz z małpami w zoo?fajnie by było znowu spotkać noxów i ich zdziwienie na naszą technologie
Samym faktem filmu jako punktu wyjścia dla serialu bym się nie przejmował. To będzie zwykły pilot serialu. Problemem może być pomysł czasu jako wątku głównego serialu. Serię Stargate zawsze uważałem za taką "na poziomie" i teraz jestem przerażony tym, jak wiele z tego, co serial wypracował można popsuć poprzez grzebanie się w czasie.Kiedy słyszę, że jeden z filmów ma być punktem wyjściowym dla nowego serialu, ogarnia mnie strach
Grupka marines samodzielnie działająca w odległej galaktyce, to już fajans fikszyn nawet w filmie S-F. Podczas misji w naszej galaktyce ludzie giną a jeden oddział i cały serial? Ile to by miało części zanim wszystkich by wybili? 5? Tylko Rambo potrafił sam rozwalić radziecką armię w Afganistanie
Osobiście najchętniej zrezygnowałbym w ogóle z wątku Pradawnych w nowym serialu bo z biegiem czasu Pradawni coraz bardziej się degradują.
Pytanie zasadnicze. Po co 9 klamra miałaby prowadzić do innego wymiaru? Przecież to bez sensu. Mamy sobie ze wszystkich równoległych światów poznosić do domu ZPM żeby każdy był samowystarczalny? Mieliśmy przykład takiej akcji kiedy alternatywne SG-1 przeskoczyło do nas żeby nam gwizdnąć ZPM z Atlantydy. Nic ciekawego z tego nie wyszło.A 9 szewron prowadzący do innego wymiaru
Użytkownik Lucas_Alfa edytował ten post 25.12.2006 - |14:42|

- I straszna FOTA, co śmierdzi ziemiom wpatła do tłumaczy, krzyczonc UAaaaaa!
Ale że poniewarz wszystkie bajki dobże sie kończom, nie opowiem, co się stało potem.*
* sparafrazowane słowa Czesia - oryginał "Włatcy Móch"
#95
Napisano 25.12.2006 - |14:48|
#96
Napisano 25.12.2006 - |15:11|
wojny jak było już wiadomo o klęsce hitlera to uruchomił wrota i wylądował na jakiejś planecie spokojnie żyjącej z oficerami i żołnierzami ss czy tam wermachtu, i od czasów wojny rozwijał technologie na tej planecie i nie tylko tej np ze 15 planet opanował, i rozwinął swoje technologie tzn. podobno miał w zanadrzu
jakieś ufo za czasów drugiej wojny i plany znikły, i też w międzyczasie szukał artefaktów co mi wiadomo, np.
zaginiona komnata, np. mogła by służyć do przedłużania życia, i po 60 pare lat spotykamy go znowu z rozwiniętą swoją technologią, ja mówie że mogło być ciekawe, albo jako goauld to w jakimś czasie kiedy szukał jakiegoś artefaktu, był zachowany jeden ten robaszek i wlazł w niego ale nie mógł sie skontaktować z
innymi goauldami bo czegoś tam nie miał np. statku czy też wrót, i zachowany do dzis np. uśpiony powraca albo nie wiem tej drugiej koncepcji jeszcze nie przemyślałem.
#97
Napisano 25.12.2006 - |15:20|
science-fiction to mimo wszystko nie [beeep]y
www.science-fiction.com.pl/forum
_________________________________________
oh my goddess Me !
#98
Napisano 25.12.2006 - |15:24|
#99
Napisano 25.12.2006 - |15:43|
#100
Napisano 25.12.2006 - |16:31|
dobra to przestane, a moze 9 szewron do miasta ascendentów?
a może do galaktyki Furlingów
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja






