No i w koncu w 3x06 pojawia sie postac jakiegos Jacoba, ktory znow jest tajemnicza postacia sterująca wszystkimi, ktora wydaje sie byc postawiona jeszcze wyzej niz Ben.
Napisz mi w którym momencie jest powiedziane, że ona steruje wszystkimi?! To, że zrobił liste nie zna\czy, że jest już bossem! Ethan nim nie był, Goodwin też nie.
Alex to pewnie córka Francuzki którą porwali Inni
Kurcze, człowieku! Szybko to zauważyłeś...brawo za refleks!
Co do tej listy Jackoba(...)może to Jednooki z piorzedniego odcinka.
Tak, jasne...Ten "Jednooki" jest na wyspie każdym...Jacobem, szefem Othersów, dymkiem, Alvarem Hanso i wszystkimi innymi...Tak sobie piszcie...
Wydaje mi się, że ów Jacob jest kimś wyżej ustawionym niż Ben. Ben zapewne musi co jakiś czas zdawać raporty Jacobowi (możliwe, ze nawet poza wyspą), który jest jakimś opiekunem wyspy z ramienia Dharmy czy coś w tym rodzaju. W pewnym momencie Jacob stworzył listę osób, które go interesują i wręczył ją Benowi, aby on pochwycił te osoby. Lecz Ben, wiedzac o swojej chorobie, i nieubłaganie płynącym czasie, zdecydował się zmienić ową liste, bez wiedzy kogokolwiek. Zapewne wyrzucił kogos z tej listy, a w zamian tej osoby wpisal Jacka. Możliwe, ze na początku nikt nie dowiedział się o oszustwie Bena, ale w wyniku jkaiś komplikacji w społecznosci Innych, Danny dowiedział się o tym. Jest jednak Benowi lojalny, i nie próbuje (tak jak Juliett) podważać jego autorytetu.
Łohoho! Ja mam tą liste Jacoba: Kate, Sun, Nikki i Ana...Sheparda faktycznie nie ma! Ach ten Ben! Przez to, że zmienił listę Jacobowi nikt ze zgrabnymi nóżkami nie zatańczy:(
A poza tym zobaczcie sobie dokładnie ta laske od EKo...
Tam sa nazwiska osób które zgineły i zginą
Nic tam nie widzę...
A tu masz fragment streszczenia odcinka po emisji : Jack w głośniku słyszy jak Alex mówi mu, żeby otworzył drzwi. Jack opuszcza swoją celę i wchodzi do pomieszczenia z monitorami. Po wzięciu broni widzi na monitorze Kate i Sawyera leżących w objęciu. Pojawia się Ben, któremu Jack mówi, że przeprowadzi operację na drugi dzień, pod warunkiem, że zostanie uwolniony.
To pewnie sprawka Bena i kogoś jeszcze, ale raczej nie Alex, bo jak mówi Juliet zabrano ję do domu tego samego dnia...-do domu czyli pewnie na drugą wyspę do wioski.
Alex wspomniała o swoim chłopaku ,mógł być to ten gościu z 1 odcinka co był zamknięty koła sojera w klatce i go wypuścił
To był ON! Karl. Wstyd nie wiedzieć i się pytać...
Dość śmieszna scena z Danielle wbiegająca z procą w tłum uzbrojonych strażników.
Alex...nie Danielle.
Sawyer zabierze rozhisteryzowanej Kate radio i szybko ustali z Jackeim fakty, i ten odpowiednio zmodyfikuje swoje rządanie - juz nietylko wypyszczenie, lecz zapewnienie transportu na Dużą Wyspę - może jacht Desa, moża tajemnicza sub. Co do Innych, to nawet jeśli plan uwolnienia-ucieczki, sie nie powiedzie, Jack spowoduje otwarty kryzys w ich grupie. Juliett, mając nadzieje na śmierć Bena, będzie przeciwna ustępstwom, demaskując swą czynną opozycyjność. Inni lojalni w stosunku do Bena będa oczywiście bardziej skorzy na ustępstwa. Przy tym wszystkim Jack ciągle ma wszystkie atuty w swych kartach. zawsze może zaszyć Bena nie usuwajac guza, dając Innym parę dni do namysłu.
Wątpię żeby Sawyer zabierał jej radio...w tem serialu nie ma zbyt wielu scen, gdzie bohaterowie mogą sobie spokojnie porozmawiac i obmyślić plan działania. Nigdy tak nie było! W 03x05 też jak zobaczyli na jednym monitorze jakiegoś gościa wiedzieli co robić: "Chyba będzie śię nas spodziewał"...a o innych monitorkach zapomnieli, tTo co, że jest sześc stacji, pójdziemy do tej!" Ach Ci Amerykanie...!
Juliet nie chce się zdemaskować, wieć będzie ustępować.
Kincaid i Sawyer88
Wymieńcie się numerami GG i tam porozmawiejcie. Tu piszcie o LOST!
Co do brudnej Kate to myślę, że Sawyerowi to nie przeszkadzało...
Mi by nie przeszkadzało wogóle! Hehe! Co do niej to retrospekcje miała słabe...Totalna nuda! Żadna stratą nie było by ich nie oglądać!
Miłosna scena w klatkach..., za dnia...no super! Othersi mieli na co patrzeć. Swoją drogą to w tej scenie oboje przegieli...klatki otwarte mogli uciekać...a oni co? Nic! Poleżeli razem do rana...Żałosne, ale prawdziwe...
8/10
Użytkownik robercik edytował ten post 10.11.2006 - |17:31|