Co do LW: System nie jest jeszcze do końca opracowany. (Fakt można go używać i daje przewagę nad wrogiem.) Ja osobiście czekam na nanokombinezon.
Zauważ jednak, że taki Bra'tac posiada "szósty zmysł wojownika" i nie potrzebuje systemu LW.
Napisano 31.08.2003 - |19:31|
Napisano 31.08.2003 - |19:56|
Napisano 31.08.2003 - |19:59|
A co? Inny nie potrafił by sobie sam stworzyć? Chociaż taka technologia mogła by być groźna w razie buntu.Należy pamnientać że dla Goa`uldów Jaffa to jedynie niewolnicy oraz nosiciele przyszłej konkurencji ( czasem sług ) , wiec nie opłaca się inwestować w ich bezpiećeństwo . Dochodzi do tego że nawet wśród Jaffa zdażają sie zdrajcy którzy służa innemu "bogowi" niż to pokazują i mogli by donieść taką nowinnke innemu ( co prawda predzej zrobił to by jakiś Goa`uld w niszej radze aby zdobyćwiekszą władze ) .
ZGADZAM SIĘA po drugie : Gdy Jaffa Kupa to i Ozyrys D..A
FN P-90 ma 50 naboi w magazynku, a MP-5 20/30, a w magazynku bębnowym nawet 100.w FN p90 - 60 pocisków a w MP5 coś około 35
POPIERAM! Ale OICW i tak lepszy! Jak go stworzą. Poza tym G-11 chyba też jest jeszcze projektowany.Chociaż ja osobiście przesiadł się na ich miejscu na HK G-11.
Ludzie jeszcze mają z tym trochę problemu, ale Gauldowie?Co do LW: System nie jest jeszcze do końca opracowany
Tylko się nie zdziw. Ta technologia jest tuż tuż. A poza tym podaj mi powód dla którego Gauldowie nie mieli by korzystać z czegoś takiego?Ja osobiście czekam na nanokombinezon. (Choć jak wiemy ludziom nie idzie zbytnio z nanotechnologią.)
Nie każdy wojownik jest Bra'tackiem, a poza tym L.W. i tak mógł by mu bardzo pomóc.Zauważ jednak, że taki Bra'tac posiada "szósty zmysł wojownika" i nie potrzebuje systemu LW.
Napisano 31.08.2003 - |21:15|
Już dawno by wszedł jako uzbrojenie dla armi RFN gdyby nie połaczenie Niemiec i wynikające z tego tytułu braki funduszy na modernizacje uzbrojenia piechoty , ale zasadniczo sprawa wyglada tak że zamawiasz i po 2-3 tygodniach masz dostawePOPIERAM! Ale OICW i tak lepszy! Jak go stworzą. Poza tym G-11 chyba też jest jeszcze projektowany
Co prawda US Army przyznaje się do 3 generacji LW ( pewnie 5 lub pużniejszą testują ) , to mimo faktu że technologia niedokońca opracowana , to zastosowanie jej w odziałach daje wymierne efekty. Przykłądem jest opis manewrów weteranów ze 101 powietrzno desantowej ( bioracych udział wcześniej w operacji Pustynna Burza ) i nowego odziału zołnierzy wspomaganych LW ver.3 , którzy zdobyli wszystkie cele których broniła 101 , przy zasadniczo niewielkich stratach własnych (2 rannych - 10 osobowym składzie ) , przy 2-krotnej przewadze liczebnej 101. Aby dokładnie wyszło chłopcy awili się jakąś precyzyjna odmianą paintballu .Co do LW: System nie jest jeszcze do końca opracowany
Napisano 01.09.2003 - |06:48|
Napisano 01.09.2003 - |09:16|
Dzięki za informację.Już dawno by wszedł jako uzbrojenie dla armi RFN gdyby nie połaczenie Niemiec i wynikające z tego tytułu braki funduszy na modernizacje uzbrojenia piechoty , ale zasadniczo sprawa wyglada tak że zamawiasz i po 2-3 tygodniach masz dostawe .
Napewno!Tak czy inaczej jakby przenieść Sam do labolatoriów Land Wariora, no powiedzmy na dwa... dni, to byśmy mieli gotowy cały system, włącznie z nanokombinezonem, karabinem co sam celuje i plecakiem odrzutowym.
Napisano 01.09.2003 - |09:26|
To nie jest wcale takie dziwne. Pierwsza rzecz ktora mi sie kojarzy, to to, ze energia jest latwiejsza do pozyskania niz specyficzna materia (np stopy do produkcji amunicji, skladniki prochu itp). Statki Goauld sa przystosowane do poruszania sie i walki w kosmosie. Jak sobie wyobrazic uzupelnianie amunicji. I ile by musiala wazyc. Co jest w stanie zrobic ziemski pocisk flocie Goauld widzielismy w odcinku 1x21. Jakiego kalibru musialyby byc dziala? Dodajmy do tego, ze ziemskie wojsko gania objuczone plecakami, mnostwem amunicji a i tak nieraz im zabraknie. Natomiast Jaffa maja bron duzo lzejsza. Jezeli dodamy do tego, ze jest to armia terroru (chcialbym widziec zolnierzy objuczony plecakami, bronia, amunicja jak tlumia zamieszki) to widzimy ze taka bron po prostu lepiej sie sprawdza.Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Jak wiemy typowe uzbrojenie Jaffa składa się ze staffa i zbroi. Wydaje mi się, że jest to trochę prymitywne ...
Napisano 01.09.2003 - |09:48|
Kolega jarmat chyba żle mnie zrozumiał. Ja nie mówiłem, że laser gazowo plazmowy jest prymitywny i nie efektywny. Tutaj w zupełności się zgadzam i jestem przekonany, że jak opracujemy odpowiednie technologie i żródła energi, to broń palna zostanie całkowicie wyparta z uzbrojenia na rzecz broni energetycznej. A codo tej amunicji. Wyobraźmy sobie współczesny laser gazowy, czyli taki, gdzie żródłem powstawania fotonów, jest jakiś gaz. Wraz z używaniem tej broni tego gazu jest coraz mniej i po jakimś czasie trzeba uzupełnić amunicjęTo nie jest wcale takie dziwne. Pierwsza rzecz ktora mi sie kojarzy, to to, ze energia jest latwiejsza do pozyskania niz specyficzna materia (np stopy do produkcji amunicji, skladniki prochu itp). Statki Goauld sa przystosowane do poruszania sie i walki w kosmosie. Jak sobie wyobrazic uzupelnianie amunicji. I ile by musiala wazyc. Co jest w stanie zrobic ziemski pocisk flocie Goauld widzielismy w odcinku 1x21. Jakiego kalibru musialyby byc dziala? Dodajmy do tego, ze ziemskie wojsko gania objuczone plecakami, mnostwem amunicji a i tak nieraz im zabraknie. Natomiast Jaffa maja bron duzo lzejsza. Jezeli dodamy do tego, ze jest to armia terroru (chcialbym widziec zolnierzy objuczony plecakami, bronia, amunicja jak tlumia zamieszki) to widzimy ze taka bron po prostu lepiej sie sprawdza.Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie zastanawia. Jak wiemy typowe uzbrojenie Jaffa składa się ze staffa i zbroi. Wydaje mi się, że jest to trochę prymitywne ...
Użytkownik M.M edytował ten post 01.09.2003 - |09:49|
Napisano 01.09.2003 - |09:55|
W Staff'ach znajduje sie maly zbiorniczek z seledynowa jaskrawo fosforyzujaca ciecza - mozemy podziwiac go w kilku odc - np. The Fifth Race. Nie wiem co to za ciecz ale jednymz jej skladnikow jest chyba naquada.Oni chyba używają jakiś kryształów.
Napisano 01.09.2003 - |10:41|
Na pewno nie maja. Zauwazmy, jaka jest roznica miedzy starozytnymi Ogniami Chinskimiktore mogly sluzyc w najlepszym razie do podpalania okretow przciwnika, a dzisiejszymi armatami. Wg mnie wlasnie taka jest roznica miedzy naszymi laserami a bronia Goauld. Zreszta mam powazne watpliwosci, czy ich bron jest laserowa. Jesli opracowali zimna synteze (a sadze ze tak), to jest to technologia znacznie nowoczesniejsza.Wyobraźmy sobie współczesny laser gazowy, czyli taki, gdzie żródłem powstawania fotonów, jest jakiś gaz. Wraz z używaniem tej broni tego gazu jest coraz mniej i po jakimś czasie trzeba uzupełnić amunicję
![]()
czyli gaz. Chociaż Gauldowie pewnie nie mają takich problemów.
Napisano 01.09.2003 - |14:24|
No i sam widzisz, ze batalion Jaffa lepiej by sobie poradzil.Poodlądaj sobie zdjeńcia z Iraku , a zobaczysz "wspaniałe' US Army w akci
Napisano 01.09.2003 - |17:36|
Zapewne mówisz o płynnym naquada, używanym jako źródła energii. A czego używają do wytwarzania pocisku?W Staff'ach znajduje sie maly zbiorniczek z seledynowa jaskrawo fosforyzujaca ciecza - mozemy podziwiac go w kilku odc - np. The Fifth Race. Nie wiem co to za ciecz ale jednymz jej skladnikow jest chyba naquada.Oni chyba używają jakiś kryształów.
Zas jesli chodzi o krysztaly to dla Goa'uld'ow odpowiednik naszego twardego dyskui elementow sterujacych.
Staff to laser plazmowo- gazowy cokolwiek to znaczy. Było to mówione chyba w pierwszym odcinku serialu i na starym forum, ktoś też tak napisał. Poza tym jest to prymitywna broń jak na możliwości Gauldów, ale w pełni wystarczająca.Zreszta mam powazne watpliwosci, czy ich bron jest laserowa.
Użytkownik M.M edytował ten post 01.09.2003 - |17:42|
Napisano 01.09.2003 - |18:00|
SlyszalemSłyszałeś o laserze rubinowym? Kryształ rubinu to jedno z pierwszych źródeł lasera na Ziemi. Gauldowie też mogą wytwarzać pocisk energetyczny po dostarczeniu energii do kryształu np. "urządzenie ręki".
Napisano 01.09.2003 - |18:12|
Na ulicy panował tłok. Grupka Irakijczyków ośmieliła się zaatakować jaffa. Ostrzelali obcych z AK-74. Pod ogniem ludzi padło trzech najeźdzców, jednak siły Goa'uld mające przewagę liczbeną szybko pozbyły się rebeliantów. Dowódca odziału obcych wybrał z tłumu dziewięć przypadkowych osób. Postawił ich pod ścianą.No i sam widzisz, ze batalion Jaffa lepiej by sobie poradzil.Poodlądaj sobie zdjeńcia z Iraku , a zobaczysz "wspaniałe' US Army w akci
Napisano 01.09.2003 - |18:28|
Napisano 01.09.2003 - |18:32|
Napisano 01.09.2003 - |18:37|
Napisano 01.09.2003 - |19:43|
Hmm... Z tego co wiem (mowil nam o tym fizyk na wykladach z tego przedmiotu rok temuMoże napiszesz coś więcej?
Napisano 01.09.2003 - |20:34|
To by znaczylo, ze ta ciecz w staffie to amunicja. Zostaje ona podgrzana i przechodzi w stan gazowy, a ten z kolei w stan plazmy. Efekt trafienia mozna by bylo porownac do mikro-reakcji jadrowej.Staff to laser plazmowo- gazowy cokolwiek to znaczy. Było to mówione chyba w pierwszym odcinku serialu i na starym forum, ktoś też tak napisał. Poza tym jest to prymitywna broń jak na możliwości Gauldów, ale w pełni wystarczająca.
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych