szczerze mówiąc ten pomysł nie jest trafiony (jak każdy pomysł Giertycha), ale nie powiem, że godzinkę wf-u mogliby gwizdnąć, bo już mam dość... jestem zaprawionym cyklistą i nie lubię piłki noznej (podobno jestem nienormalny
) a na tym całym wf-ie nie robi się nic więcej jak tylko gania za piłką... :/ a co do tego, żeby zastąpić to historią to jeszcze gorzej.... historii można się uczyć na 2 lekcjach (przez 3 lata spokojnie można przerobić cały program), ale nieeeee Giertych musi zrobić burd... :censored: więc pomysł jak zawsze trafiony, co do wf-u to niech tylko się coś zmieni na moich lekcjach to możemy pogadać o tym co już jest więcej nie potrzeba nam żadnych lekcji... prawie 2 dni w 7dniowym tygodniu spędzam w szkole (powyżej 30 godzin) i więcej już nie trzeba!!!! GIERTYCH - sam mógłbyś się wreszcie czegoś nauczyć :censored: :censored: :censored:
Nie , nie jesteś sam w swoim podejściu do piłki kopanej , też nie wiem co ludzie widzą w lataniu za jedną malutką piłeczką

Z innej beczki : jak słyszę Historia Polski i Historia Powszechna , jako dwa inne organizmy to przypomina mi się podejście do Historii w Rosji albo Niemczech

Czyli subiektywizm do kwadratu ........ ale mi osobiście wszystko jedno , byle się nie przy***** do uczelni wyższych

Swoją drogą dzieciarnia ma teraz straszną zabawę z tym nieszczęsnym Giertychem , wszędzie na niego " jadą " , może i dobrze ale na takim młotku jakim niewątpliwie jest Roman G. nie wywrze to żadnego efektu - dobrze wiemy jak to jest , jak sie zaprze to nic sie nie zmieni - on i jego pokroju są zawsze tacy pewni swoim racji .......
Użytkownik Surin edytował ten post 22.06.2006 - |15:46|