Dużo odpisywania. Mniej postów jak na tą godzinę niż zawsze chyba. Odcinek... hmm 9/10? Sam w sobie był super, ale brakowało mi tego szoku na końcu, który ostatnio był jedym plusem odcinków. Historia Eko ciekawa, kolejne powiązanie, tym razem z Claire, liczby w jego paszporcie, nowy bunkier, nowy film Dharmy, śmierć Libby... A teraz do rzeczy.
Przed czym Eko ma ocalić Locke'a?
Skoro jasnowidz kłamał to co z wizytą Claire u niego? Fałsz?
Dokąd są przesyłane informacje z Perły?
Gdzie jest kwatera główna Innych?
Skoro Perła jest niby od dawna opuszczona to skąd wiedzieli, że Locke jest dobry? Henry tez sie bal ze ktos go uslyszy/zobaczy w jednym odcinku wiec nic im nie mowil.
1. Różne rzeczy wyjaśniają się dużo później. W dzisiejszym odcinku poznaliśmy prawdziwy cel śmierci Boone'a - gdyby samolot nie spadł pewnie nigdy nie znaleźliby znaku zapytania. Może dowiemy się przed czym ma chronić w 3 sezonie ?
2. Skąd wiesz, że kłamał. Ktoś napisał bardzo mądrze, że mógł chcieć żeby Eko poleciał samolotem i dlatego nie mógł dopuścić, żeby zobaczył się z jego córką.
3. Do bazy głównej

4. I don't know.
5. Henry kłamał?
-świetny moment na początku tuż przed napisem LOST jak Libby na chwile wraca do życia ... aż mnie drgneło przed kompem :]
-Libby - co za dramatyzm -1 słowo przed śmiercią ... i dalej nikt nic nie wie :/
-Zauważyliście że Kate nie bardzo się przejeła śmiercią Any ... wogóle mało emocji, żalu rozpaczy (pamiętacie reanimacje Charliego-to dopiero były emocje - teraz jakoś mnie to nie ruszyło za bardzo...
- Libby na lotnisku - to już chyba nawyk scenarzystów
Dramatyzm jak dramatyzm, to było ciekawe po prostu

Dwa... Kate nie lubiła Any. Ale na końcu płakała, myślę, że nie tylko po Libby, również po Anie. Po trzecie... nawyk scnearzystów? A jak mają opowiedzieć historię Libby, skoro ona umarła. Tylko ze wspomnień innych osób i myślę, że w ten sposób (z innych wspomnień) dowiemy się wszystkiego o Libby.
Ale wpadlem na pomysl odnosnie tego jasnowidza. Poprostu zbyl Eko. Gdyby Eko porozmawial z dziewczyna zorientowalby sie ze cos jest nie tak, pozostalby na miejscu i nie lecialby samolotem -> czyli nie znalazlby sie na wyspie.
Jaki wniosek -> cos tu smierdzi z tym jasnowidzem, cos koles kreci
Bardzo podoba mi się Twoja teoria na temat jasnowidza.
A skąd się wziął w Australii, przecież wcześniej był w Nigerii?
A jeśli chodzi o podobieństwo osób na filmach to może to być jeden człowiek, ale filmy nie mogły być nagrane w tym samym czasie. W 2x03 Orientation Dr Candle nie ma lewej ręki, a zamiast niej protezę, natomiast w filmie z 2x21 ? ma obie ręce, co widać gdy składa je w pozdrowieniu na końcu (w 2x03 pozdrawia tylko jedną ręką).
A skąd się wziął w Australii to pewnie dowiemy się w 3 sezonie ... w kolejnych wspomnieniach. Ja myślę, że fllm ze stacji Perła jest znacznie... albo po prostu trochę starszy. Może zdarzył się jeszcze przed tym wypadkiem?
Śmierć Libby faktycznie bezsensowna ale mam nadzieję, że nagrania z Perły wyjaśnią lostowiczom kto to zrobił.
Też tak myślałem... że będą chociaż próbować szukać jakichś nagrań. Ale nie... po co, prawda? :/
Cause you never think the last time is the last time, you think there'll be more.