Odcinek 197 - S10E03 - The Pegasus Project
#81
Napisano 02.08.2006 - |18:07|
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne
#82
Napisano 02.08.2006 - |19:06|
Same zachwyty tu czytam, więc ja dam trochę minusów. A właściwie jeden duży (jak dla mnie)
Generalnie odcinek jest naprawdę dobry i tu się zgadzam z większością, ale wkurza mnie już na MAXA to ubóstwianie i wynoszenie na piedestał Sam ! Za każdym razem super geniusz Sam coś wymyśli, za każdym razem wszystko będzie ok, bo super Sam jest z nami ! Ile można...
Uważam, że McKay jest o wiele lepszą postacią od niej a w tym odcinku i Cam i Sheppard traktują go jak popychadło. Wiele razy gdyby nie on to już by nie rozmawiali - przynajmniej Sheppard !
Sam jest po prostu taka... cukierkowata, nijaka. A Rodney jest super. to nad wyraz barwna postać !
Zawsze lubiłem postac Sam, ale tak od połowy 9 sezonu zaczeła mnie mocno nudzić i wkurzać. Każdy robi z niej super geniusza, a tak w sumie to ostatnio głównie głupio się uśmiecha i jak automat wyciąga "z rękawa" same genialne pomysły na ratunek. No normalne Einstein 2 !
Qrde, szkoda że od początku taka nie była - SG1 rozwaliłoby Goauld'ów w ciągu 10 odcinków a w połowie 2 sezonu ludzie dominowaliby w kilku galaktykach !
Eh nie sądziłem że to kiedyś powiem ale stanowczo wolę teraz SGA.. (choć ten ostatni odcinek to klęska).
Użytkownik Lukassuss edytował ten post 02.08.2006 - |19:08|
#83
Napisano 02.08.2006 - |19:38|
Zawsze lubiłem postac Sam, ale tak od połowy 9 sezonu zaczeła mnie mocno nudzić i wkurzać. Każdy robi z niej super geniusza, a tak w sumie to ostatnio głównie głupio się uśmiecha i jak automat wyciąga "z rękawa" same genialne pomysły na ratunek. No normalne Einstein 2 !
mam dziwne wrażenie, że Sam była Einsteinem 2,cytując za Tobą, od samego początku serialu;
co do pomysłów z rękawa to tak samo grzzeszy tu dr Mckay
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#84
Napisano 02.08.2006 - |19:51|
BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out"
#85
Napisano 02.08.2006 - |20:47|
On zawsze mówi że nie można, że to prawie nie wykonalne i czeka na pochwały jak mu się uda. Sam zamiast gadać po prostu zajmuje się tym co do niej należy.
Jeśli chodzi o jej genialność w jakiś odcinkach było kim była naprawdę, a poza tym do najlepszych teamów biorą tylko najlepszych ludzi.
Spójrz na Daniela (język pradawnych w jednym paluszku), potrafi nauczyć się języka w kilka dni a nawet godzin. To on wymyślił jak działają wrota. Tam każda jednostka jest najlepsza w tym co robi.
Tak już stworzono i tak zostanie. W SG-A masz praktycznie lustrzaną drużynę. ( no ale czasami troszeczkę innego personelu biega tam wiec to nie to samo)
Mimo tego uważam że gra Sam jest świetna, a cały serial dzięki temu zyskuje
Pozdrawiam
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate
#86
Napisano 03.08.2006 - |07:29|
Ale i tak jest świetnie (no może nie świetnie ale jest dobrze
#87
Napisano 03.08.2006 - |08:28|
Wiemy, że aby się połączyć z Pegaza do Drogi Mlecznej tamtejsze wrota potrzebują specjalnego kryształu w DHD. W Atlantydzie mają taki jeden i dlatego tylko stamtąd można dwonić do domu. Skąd wzięli drugi, aby móc go użyć przy czarnej dziurze? To nie mógł być ten sam, co jest w Atlantydzie, bo przecież "w międzyczasie" Weir dzwoniła na Ziemię. Ergo: musiały być co najmniej dwa.
Użytkownik micha edytował ten post 03.08.2006 - |08:29|
#88
Napisano 03.08.2006 - |08:38|
W galaktyce pegaza tak. tylko atlantis ma ten kryształ, ale w naszej galaktyce z każdych wrót można zadzwonić do pegaza, tylko brakuje nam energii. Wrota, z których dzwonili były z drogi mlecznej a zasilanie zapewniła czarna dziura, dlatego dało się "zadzwonić" z pegaza do naszej galaktyki.Powiedzcie mi, czy to jest burak, czy ja coś przegapiłem:
Wiemy, że aby się połączyć z Pegaza do Drogi Mlecznej tamtejsze wrota potrzebują specjalnego kryształu w DHD. W Atlantydzie mają taki jeden i dlatego tylko stamtąd można dwonić do domu. Skąd wzięli drugi, aby móc go użyć przy czarnej dziurze? To nie mógł być ten sam, co jest w Atlantydzie, bo przecież "w międzyczasie" Weir dzwoniła na Ziemię. Ergo: musiały być co najmniej dwa.
#89
Napisano 03.08.2006 - |14:35|
teraz krótko o spostrzeżeniech:
-coś nie było Teyli widać i Ronana..hmm..
+cytrynka wymiata
+bardzo fajny motyw z tym hologramem i ten moment jak Morgana odwróciła wzrok na Daniela, no pełen szok:) o to chodzi - zwroty akcji
-mam zastrzeżenia co do tych motywów - małe-duże wrota, połączenia międzygalaktyczne i czarna dziura (czy energia nie powinna być skumulowana w środku dziury? chociaż może wrota zostały zasilone, tym, co dziura zasysa.hm.)
+świetna scena, jak otwierający się tunel trafia bezpośrednio w źródło energii statku Ori - jedna świecąca kulka rozwala drugą hehe
+podoba mi się pomysł z Furlingamiu - szczególnie, że nic o nich nie wiadomo
+nie wiem co jescze, hihi
#90
Napisano 03.08.2006 - |14:55|
W galaktyce pegaza tak. tylko atlantis ma ten kryształ, ale w naszej galaktyce z każdych wrót można zadzwonić do pegaza, tylko brakuje nam energii. Wrota, z których dzwonili były z drogi mlecznej a zasilanie zapewniła czarna dziura, dlatego dało się "zadzwonić" z pegaza do naszej galaktyki.
W odcinku było powiedziane że mają secjalny kryształ. ( nie pamiętam czy było powiedziane z kąd, ale sądze że z ziemi, sam Rodney się o to pytał jakoś na początku odcinka)
Natomiast dzwoniono z galaktyki Pegaza chyba. I przekierowywano połączenie na Supergate dzięki wybuchom nuklearnym i HS'owi
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate
#91
Napisano 03.08.2006 - |14:57|
#92
Napisano 03.08.2006 - |17:19|
W odcinku było powiedziane że mają secjalny kryształ. ( nie pamiętam czy było powiedziane z kąd, ale sądze że z ziemi, sam Rodney się o to pytał jakoś na początku odcinka)
Kryształ sterujący został wyjety z superwrót.
Było o tym w jednym z wczesniejszych odcinków.
dzieki temu wiedzą jaki jest adres superwrót.
Ale mimo to nie udało się Asgardowi ich odpalić.
Więc przeniesli się z tym kryształem do innej galaktyki.
Ale jako zywo nie wiem po co im to - przecież (jak wspominał wczesniej Plaski999) z naszych wrót (w naszej galaktyce) można dzwonic wszedzie. Więc de facto specjalny kryształ nie jest do niczego potrzebny.
Zdaje się, że scenarzyści się troche zapętlili...
::. GRUPA TARDIS .::
#93
Napisano 03.08.2006 - |18:19|
Bo do wybrania połączenia do innej gali zwykłymi wrótami kryształ jest niepotrzebny.
Wkońcu w odcinku o "5 rasie" w sgc nie ma DHD ani żadnego kryształu a udało im się połączyć z inną galaktyką.
Więc sądze ze kryształ pełni role urzadzenia sterującego przepływem energi potrzebnej do połaczenia tych nietypowych wrót.
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne
#94
Napisano 03.08.2006 - |19:22|
plus dwa dodatkowe punkty za numery: z cytryną i ascendentem.
#95
Napisano 03.08.2006 - |19:29|
Może chodziło im o to z tym specjalnym kryształem sterującym żeby dokonać i utrzymać przeskok pomiędzy małymi wrotami w Pagazie a super wrotami w naszej gali.
Bo do wybrania połączenia do innej gali zwykłymi wrótami kryształ jest niepotrzebny.
Wkońcu w odcinku o "5 rasie" w sgc nie ma DHD ani żadnego kryształu a udało im się połączyć z inną galaktyką.
Moim zdaniem takie coś jak ten dodatkowy kryształ funkcjonuje tylk ow Pegazie. Zapewne był on w każdych wrotac w galaktyce, ale w raz z pojawieniem się Ori, Pradawni uniemożliwili im wybranie Drogi Mlecznej zabierając kryształy.
Nie jestem specjalistą, ale czy to możliwe, żeby coś krążyło na oribcie wokół czarnej dziury ?!
Tochę mnie irytuje, jak w jednej scenie widzimy ORIship na tle Superwrót, to wygląda jak papierowy stateczek w misce, a jak dohcodzi do wybuchu który powstał przy otwarciu wrót, to jest on tak niewielki (a praecież wizualnie zajmuje dość sporą część - z połowę średnicy wrót) ,że jedynie przebija środek Orishipa z jednostką zasilającą, zanim zmieść go z powierzchni eeee z próżni
Jak dla mnie to chąc powiedzieć, gdzie jest broń, Morgana nie użyłaby składni "Merlin's weapon is not...". Jest tu pewna nieścisłość w napisach, a nietyle nieścisłość co niemożliwość stworzenia odpowiedniego tłumaczenia! Bo przeiceż może być to zarówno "Merlin's weapon is not on the planet X" - broń nie znajduje się na (jak w napisach), jak i "Merlin's weapon is not what you think it is" czyli "nie jest tym, czym myślicie". Na odpowiedź musimy poczekać
Odcinek naprawdę świetny. 9,0
#96
Napisano 03.08.2006 - |19:52|
Kryształ sterujący został wyjety z superwrót.
Było o tym w jednym z wczesniejszych odcinków.
dzieki temu wiedzą jaki jest adres superwrót.
Ale mimo to nie udało się Asgardowi ich odpalić.
Więc przeniesli się z tym kryształem do innej galaktyki.
Ale jako zywo nie wiem po co im to - przecież (jak wspominał wczesniej Plaski999) z naszych wrót (w naszej galaktyce) można dzwonic wszedzie. Więc de facto specjalny kryształ nie jest do niczego potrzebny.
Zdaje się, że scenarzyści się troche zapętlili...
Wszystko jest ok.
Były próby wyboru adresu wrót i otwarcia ich z naszej galaktyki, jednak się nie powiodły. Wiec ktoś wpadł na pomysł żeby spróbować przekierwać /wybrać adres z innej galaktyki.
----------------edit-------------------
[2379][2421]Jeżeli są zasilane czarną dziurą,|powinniście utrzymać tunel w nieskończoność.
[2422][2454]Na pewno o tym pomyśleli,|zanim tu przylecieli.
[2455][2490]Próbowaliśmy to zrobić|podczas desantu pierwszej fali.
[2491][2521]Asgard próbuje nadal, ale z jakiegoś powodu|nie mogą ich otworzyć.
[2522][2541]Ale stąd moglibyście je otworzyć?
[2542][2555]I tu właśnie tkwi problem.
[2556][2587]Zostały zaprojektowane,|żeby połączyć się z nimi z innej galaktyki.
[2588][2605]Na przykład przez jedne z Wrót w Pegazie?
-------------edit2------------------
[3260][3285]SGC niechcąco wybrała adres planety,
[3286][3309]która była na kursie kolizyjnym|z czarną dziurą.
[3310][3334]P3W-451, jeśli mnie pamięć nie myli.
[3335][3367]Jedynym sposobem na rozłączenie tunelu,|zanim góra Cheyenne zostałaby wciągnięta,
[3368][3393]było zdetonowanie ładunku kierunkowego|w pobliżu horyzontu zdarzeń.
[3394][3447]Ten impuls energetyczny spowodował|przeskok tunelu na najbliższe Wrota.
[3451][3480]I jeśli uda nam się jeszcze raz,|możemy blokować Superwrota w nieskończoność.
[3481][3500]Jeśli uda wam się nawiązać połączenie…
[3501][3511]Potrzebujemy atomówki, wiemy.
[3512][3523]I kryształ kontrolny zdolny…
[3524][3531]Mamy już jeden.
[3532][3551]I jeśli chcecie utrzymać tunel dłużej,|niż 38 minut..
[3552][3559]Tak!
[3560][3569]Musicie…
[3570][3571]Tak!
[3572][3584]Znaleźć czarną dziurę w Pegazie!
[3585][3613]To nie jest nasza dziewicza misja dr McKay!
Ok to wszystko chyba
Trochę textu z ostatniego odcinka
Użytkownik enzo edytował ten post 03.08.2006 - |19:58|
SG: Goauld: Jaffa Cree !!!
SG: Asgard: Greeting
Startrek: Borg: Low you shields, Prepare to assimilate
#97
Napisano 04.08.2006 - |06:33|
Wszystko jest ok.
Były próby wyboru adresu wrót i otwarcia ich z naszej galaktyki, jednak się nie powiodły. Wiec ktoś wpadł na pomysł żeby spróbować przekierwać /wybrać adres z innej galaktyki.
Nie, nie jest OK
Dokładnie to co powiedziałem to jest kompletny bug scenarzystów.
Do galaktyki Pegaza przywieźli "normalne" wrota z jakiejs planety z Drogi Mlecznej.
Te wrota nie potrzebują żadnego dodatkowego kryształu, żeby połączyć się z wrotami w innych galaktykach.
Potrzeba jedynie duuużo energii.
W galaktyce Pegaza wybierali adres normalnych wrót, które postawił Tealc w pobliżu superwrót.
NIE wybierali adresu superwrót !
Tylko adres zwykłych wrót.
Cały pic miał polegac na tym, że przeskok olbrzymiej dawki energii z wrót w Pegazie do wrót w Drodze Mlecznej
miał spowodować przymusowy start superwrót. Potem energia z czarnej dziury (wysysane poprzez parę
normalnych wrót) miała podtrzymać otwarte superwrota w nieskończoność.
Do tego nie potrzeba żadnego dodatkowego kryształu.
Natomiast scenarzyści zdaje się założyli, że jakiekolwiek wrota z jakiejkolwiek galaktyki przywiezione do
galaktyki Pegaza przestają tam "normalnie" działać i trzeba jakiegoś dodatkowego kryształu, żeby je
aktywować.
PS.
Tutaj trochę nie jest miejsce na rozwijanie dyskusji (lepiej przenieść się z tym do topiku o zasadach
działania wrót) ale to by zakładało istnienie centrali wrót w każdej galaktyce, która przejmuje sterowanie
wrotami w galaktyce. A skoro wrota w Pegazie nie moga sie połączyć z wrotami w innej galaktyce to
przywiezione wrota spoza Pegaza również nie dadzą się połączyć bo centrala przejeła nad nimi sterowanie.
Niestety to stałoby w sprzeczności z dotychczasowymi odcinkami SG-1.
Ale może czas na zmianę koncepcji ?
Użytkownik psjodko edytował ten post 04.08.2006 - |06:44|
::. GRUPA TARDIS .::
#98
Napisano 04.08.2006 - |06:47|
#99
Napisano 04.08.2006 - |08:20|
(...)by zakładało istnienie centrali wrót w każdej galaktyce, która przejmuje sterowanie
wrotami w galaktyce.
i dalej:
przywiezione wrota spoza Pegaza również nie dadzą się połączyć bo centrala przejeła nad nimi sterowanie.
Niestety to stałoby w sprzeczności z dotychczasowymi odcinkami SG-1.
dyskusja na ten temat już się w Mechanice wrót odbyła; nieznaleziono jeśli się nie mylę żadnych wskazań, ażeby koncepcja centrali, była sprzeczna z serialem;
Est modus in rebus
Horacy
Prawda ma charakter bezwzględny.
Kartezjusz
Przyjaźń, tak samo jak filozofia czy sztuka, nie jest niezbędna do życia. . . Nie ma żadnej wartości potrzebnej do przetrwania; jest natomiast jedną z tych rzeczy, dzięki którym samo przetrwania nabiera wartości.
C.S. Lewis
#100
Napisano 04.08.2006 - |09:03|
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








