Skocz do zawartości

Zdjęcie

Jack Shephard


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
134 odpowiedzi w tym temacie

#81 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 19.03.2006 - |00:46|

Jack to bez wątpienia najlepsza postac z całego serialu. Jakby nie patrzec to po prostu IDEAŁ FACETA!!!!!!
po pierwsze zabójczo przystojny (hmmmm... marzy mi się taki :D ) a po drugie miły, czuły, wrażliwy, opiekuńczy, męski, odważny, zdecydowany i..... i długo by jeszcze wymieniac. :)
Szkoda że takich mężczyzn na prawdę nie ma :(

linus twoje zdanie nie jest obiektywne bo jestes kobieta a jack to facet ktory ci sie podoba wiec to normalne ze bedziesz go wychwalac :P
zapamietaj dwie rzeczy :
pierwsza - IDEALOW NIE MA !!
druga - postac z serialu ktora ci sie podoba niekoniecznie musi byc taka w rzeczywistosci (mowie o aktorze) :)
  • 0

#82 linuś

linuś

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 19 postów

Napisano 19.03.2006 - |00:55|

Niestety to wiem :( Ale i taj Jack jest najlepszy :)
No i przystojny pozostaje nie tylko na ekranie :P

Użytkownik linuś edytował ten post 19.03.2006 - |01:00|

  • 0

#83 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 19.03.2006 - |11:38|

Szkoda że takich mężczyzn na prawdę nie ma :(

A ja?

A tak poważnie to facet zachowuje się, jakby co chwilę sięgał do swojej apteczki.
  • 0

#84 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 19.03.2006 - |14:17|

facet zachowuje się, jakby co chwilę sięgał do swojej apteczki.

jest lekarzem wiec tak jak sawyer nie rozstaje sie z bronia, a locke z nozem tak jack nie rozstaje sie z apteczka :)
  • 0

#85 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 20.03.2006 - |09:00|

A ja?

I ja? :P
  • 0

Dołączona grafika


#86 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |09:39|

O ile JAck ma szanse (bo jeszcze na razie sie boi tej roli) zostac przywódca "społecznym" o tyle do roli przywódcy "mistycznego" wczesniej pretendował Lock. Teraz pojawił się jeszcze Mr.Eko. Rozkład ról w grupie bardzo się zmienił.

A czy Jack jest gejem....
W sytuacji sukcesu jakim było "uleczenie" przyszłej żony - tworzy sie miedzy pacjentem a lekarzem specyficzne więż...tym bardziej gdy jest on tak spektakularny. Ale gdy już "pierwsze wrazenia" miną - Jack obudził się, że może jednak to nie wystarczy aby być razem na zawsze...i wcale mu się nie dziwię.
  • 0

#87 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 20.03.2006 - |09:49|

Ale gdy już "pierwsze wrazenia" miną - Jack obudził się, że może jednak to nie wystarczy aby być razem na zawsze...i wcale mu się nie dziwię.

racja - zerwali ze sobą...
  • 0

Dołączona grafika


#88 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:04|

O ile JAck ma szanse (bo jeszcze na razie sie boi tej roli) zostac przywódca "społecznym" o tyle do roli przywódcy "mistycznego" wczesniej pretendował Lock. Teraz pojawił się jeszcze Mr.Eko. Rozkład ról w grupie bardzo się zmienił.

Ja bym nie powiedział, że Jack boi się roli przywódcy. Wydaje mi się, że w razie potrzeby bez żadnych oporów wydaje polecenia. Nie kieruje grupą cały czas dlatetego, że:
1. Alienuje się - często pokazują go jak gdzieś idzie, albo skądś wraca
2. Nie odpowiada mu ta rola - korzysta z niej tylko wtedy, gdy jest to ważne dla grupy (w jego mniemaniu)
3. Jest emocjonalnie niestabilny - śmierć ojca, katastrofa, porażka z Boone'm
Nie sądzę, żeby było w grupie miejsce na innego przywódcę ("mistycznego") choćby dlatego, że ludzie w tej grupie są tak różni w tej kwestii, że każdy jest swoim przywódcą mistycznym. Locke chciał być Wujkiem Dobrą Radą, ale ośmieszenie go przez Sawyera spowodowało, że stracił cały autorytet.
Rozkład zmienił się pozornie. Eko to potencjalnie silna postać, ale nie wiem, czy zostanie wykorzystana. Na razie wykonuje prace ręczne. To nie wróży mu spektakularnych sukcesów.
  • 0

#89 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:08|

Vol 7 naprawdęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę????????????? :)
copradwa teoria Jacka-geja upadła już dawno, ale że jestem nowa to niektóre wątki odkrywam teraz i czasem dopisze 3 słowa :P

Nie sądzę, żeby było w grupie miejsce na innego przywódcę ("mistycznego") choćby dlatego, że ludzie w tej grupie są tak różni w tej kwestii,


maslot -taki jest niestety rozkład RÓL GRUPOWYCH - że w każdym społeczeństwie oprócz Szefa - Prezia jest ktos na kształt Kapłana - Szamana.
Wymyslono - opisano to już dawno...
  • 0

#90 Jinn

Jinn

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 319 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:11|

Wydaje mi się, że w razie potrzeby bez żadnych oporów wydaje polecenia.

W tym problem. Jest popędliwy i nie zawsze pomyśli za nim coś zrobi.

Nie sądzę, żeby było w grupie miejsce na innego przywódcę

Jak na razie nie widzę żadnej osoby którą można by bez wachania wskazać jako przywódcę.
  • 0

#91 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:11|

cyt. z Wikipedii:

Charakterystyka ról grupowych w procesie rozwoju grupy terapeutycznej w terapii grupowej


Role konstytuowane w fazie orientacji i zależności

zgodnie z funkcją dla poszczególnych osób i grupy

* lider dominacji – w nowej, mało ustrukturalizowanej sytuacji próbuje przejąć przywództwo zadaniowe, nadaje ramy formalne interakcjom, stara się wyznaczyć cele lub reguły (osoby te źle czują się w niejasnych relacjach z innymi, zależy im na produktywności własnej) pozostali członkowie grupy mogą podtrzymywać rolę lidera zadaniowego);
* lider sympatii – dostarcza oparcia, zrozumienia, ciepła, wczuwa się w nastroje większości, ma tendencje opiekuńcze;
* błazen grupowy – osoba, której zachowanie sprzyja rozładowaniu napięcia przez humor (sama źle toleruje napięcie) – konstruktywne dla jednostki i grupy tylko w pierwszej fazie terapii;
* kozioł ofiarny – kanalizuje napięcie grupowe, źle toleruje lęk, grupa rozładowuje agresję na tej osobie (przejawia brak wrażliwości na nastrój grupy, bądź źle odbiera sygnały dystansowania się i złości);
* outsider – osoby, które budzą niepokój grupy – pozostaje na uboczu; początkowo grupa poświęca mu czas, jeśli to nie skutkuje jest izolowany, odrzucany przez grupę;

w relacji do terapeuty

* dobry uczeń – pragnie podporządkować zaleceniom i oczekiwaniom, stara się być uległy, by zasłużyć na akceptację, uniknąć odtrącenia (rola destruktywna, gdy za długo trwa);



Role konstytuowane w fazie konfrontacji

* wyraziciel nastrojów grupowych – odbiera przeżywane przez grupę emocje, wyraża je niewerbalnie lub werbalnie;
* stabilizator emocji grupowych – potrafi interpretować wydarzenia w grupie, nadaje im znaczenie;
* sumienie grupy – pilnuje przestrzegania norm moralnych, wzbudza poczucie winy;
* dziecko grupowe – pod ochroną pozostałych, może występować pod dwiema postaciami:
o biedne dziecko – okazuje bezradność, niezdecydowanie,
o szalone dziecko – może demonstrować zachowania rebelianckie, zyskuje sympatię, bo zastępczo ujawnia nieaprobowane przez innych pragnienia;
* dobra mama (kochany wujaszek) – inni oczekują wsparcia od tej osoby, może mieć kłopoty z ustanawianiem granic;
* bard grupowy (filozof grupowy) – osoba wrażliwa na nastrój grupy, metaforycznie ujmuje sens wydarzeń w grupie, poszukuje sensu egzystencjalnego;
* opozycjonista – kwestionuje decyzje grupy i terapeuty, uruchamia krytyczne myślenie na temat reguł i norm.
  • 0

#92 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:14|

Vol 7 naprawdęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę????????????? :)
copradwa teoria Jacka-geja upadła już dawno, ale że jestem nowa to niektóre wątki odkrywam teraz i czasem dopisze 3 słowa :P
maslot -taki jest niestety rozkład RÓL GRUPOWYCH - że w każdym społeczeństwie oprócz Szefa - Prezia jest ktos na kształt Kapłana - Szamana.
Wymyslono - opisano to już dawno...

Niestety, to co piszesz, nie przystaje do sytuacji. Jeśli jedna osoba jest muzułmaninem, druga - buddystą, trzecia - katolikiem, to w jaki sposób czwarta może być ich duchowym przywódca? Nie każdy zbiór ludzi stanowi taką grupę, o której piszesz.
  • 0

#93 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:29|

Problem w tym,że duchowośc człowieka jest niezależna od religii jaką wyznaje. Jesli założysz że "utrata wiary we własne możliwości" "utrata sił" jest w utratą ducha - to to jest niezależne od religii i o takiej duchowości mowię oraz o takim przywódcy
  • 0

#94 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:30|

Problem w tym,że duchowośc człowieka jest niezależna od religii jaką wyznaje. Jesli założysz że "utrata wiary we własne możliwości" "utrata sił" jest w utratą ducha - to to jest niezależne od religii i o takiej duchowości mowię oraz o takim przywódcy

Dobra, dam inny przykład: kto jest duchowym przywódcą u mnie w pracy?
  • 0

#95 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |10:58|

Jesli pracujesz w dużej firmie - to macie pewnie dział HR. Tam są specjaliści do których możesz/powinieneś móc zwrócić się o pomoc w sytuacji gdy "duch upada" - ale to tylko w nowoczesnych firmach.
Poza tym niestety tak jest, że stuktura stworzona w oparciu o system zależności szef/sługa i takiej walucie jak zarobek/pieniądz/wynagrodzenie - nie potrzebuje "szamana" w składzie - wtedy szmana masz w domu - w sensie zona/mama - osoba,która wysłucha.
  • 0

#96 maslot

maslot

    Starszy kapral

  • VIP
  • 343 postów

Napisano 20.03.2006 - |11:05|

Jesli pracujesz w dużej firmie - to macie pewnie dział HR. Tam są specjaliści do których możesz/powinieneś móc zwrócić się o pomoc w sytuacji gdy "duch upada" - ale to tylko w nowoczesnych firmach.
Poza tym niestety tak jest, że stuktura stworzona w oparciu o system zależności szef/sługa i takiej walucie jak zarobek/pieniądz/wynagrodzenie - nie potrzebuje "szamana" w składzie - wtedy szmana masz w domu - w sensie zona/mama - osoba,która wysłucha.

I do tego zmierzam, oni swoich szamanów zostawili w domu.
  • 0

#97 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |11:08|

Ale tu nie ma waluty...
A w sytuacji gdy sa od dłużeszego czasu na wyspie - stuktura społeczna i tak się wytworzy...i to niezależnie od nas - to wyłącznie wola scenarzysty :)
  • 0

#98 szymcio

szymcio

    Sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 145 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 20.03.2006 - |14:22|

amst - dziwi mnie to co powiem ale zgadzam sie z twoimi postami i twoim rozumowaniem :)
jakis podzial spoleczny musi byc bo na tym polega spoleczenstwo i jego struktura jednak watpie abysmy zobaczyli ja jeszcze w tym sezonie. na wyspie minelo zaledwie pare miesiecy i musi potrwac zanim ktos zyska naprawde mocny i staly autorytet :)
na poczatku taki mial jack ale on traci go coraz bardziej gdy z cienia wychodza takie postacie jak locke, sawyer, eko :)
z gory przepraszam wszystkie kobiety ale w zadnym wypadku szefem nie moze byc kobieta bo kobiety sa "slaba plcia" i "nie potrafia podejmowac czasami bardzo trudnych decyzji a na wyspie gdzie liczy sie przetrwanie wlasnie takie decyzje trzeba nauczyc sie podejmowac :)
poza tym moga zrobic cos w rodzaju "rady wyspy" :)
  • 0

#99 Vol 7

Vol 7

    Starszy sierżant sztabowy

  • Użytkownik
  • 1 242 postów
  • Miastowziąć na rower?

Napisano 20.03.2006 - |14:28|

poza tym moga zrobic cos w rodzaju "rady wyspy" :)

no to chyba szykuje się nam kolejna edycja fajnego realityshow "Ryzykańci" tam też była "rada wyspy" :)
  • 0

Dołączona grafika


#100 amst

amst

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 55 postów

Napisano 20.03.2006 - |14:38|

- zdziwi mnie to co powiem - :) - ale zgadzam się, że żadnaz pań na wyspie nie nadaje się na szefa. Uzurpować może sobie w pewnym momencie Ana-Lucia ale z jej charakterkiem to nie przetrwa - zresztą dziwię się, że tak łatwo "oddała władzę" w momencie gdy grupy sie połączyły..
- kaśka nawet nie myśli o tym...musiałaby aktualnie stanąć w opozycji do Sawyera - a na to się nie zanosi.
- reszta odpada...no comments

Przywódca musi być ktoś kto jest w stanie reprezentować gusta przekroju społeczeństwa. Kolorowe nacje odpadają, nawet mimo amerykańskiej tolerancji dla mniejszości.
Standard głównych ról w większości amerykańskich filmów to : biały mężczyzna, biała kobieta i murzyn. I to zazwyczaj biały mężczyzna dominuje.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych