Skocz do zawartości

Zdjęcie

Sam Carter [SG1]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
93 odpowiedzi w tym temacie

#81 jack

jack

    Chorąży

  • VIP
  • 1 410 postów
  • MiastoPłock

Napisano 03.08.2006 - |08:53|

Jak to mówią, nie ma brzydkich kobiet, tylko czasami wina brak :P Ala fakt faktem, że aktorka grająca Carter ma coś w sobie, co powoduje, że chętnie się ją ogląda.
  • 0
"Nie mamy wpływu na czas, w którym się znaleźliśmy,
My tylko decydujemy, jak wykorzystać dany nam czas"

Gandalf - Drużyna Pierścienia


#82 Plaski999

Plaski999

    Kapral

  • Użytkownik
  • 214 postów
  • MiastoOstrów Wlkp.

Napisano 03.08.2006 - |11:23|

fakt faktem, że aktorka grająca Carter ma coś w sobie, co powoduje, że chętnie się ją ogląda.

dobrze mówi :D dać mu wina ;)
  • 0

#83 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 03.08.2006 - |11:53|

To "coś" to jest dziecko. Nie wiem dlaczego, ale mi się najbardziej podobają świeżo upieczone matki, macieżyństwo jest sexi:).
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#84 Plaski999

Plaski999

    Kapral

  • Użytkownik
  • 214 postów
  • MiastoOstrów Wlkp.

Napisano 03.08.2006 - |12:15|

To "coś" to jest dziecko. Nie wiem dlaczego, ale mi się najbardziej podobają świeżo upieczone matki, macieżyństwo jest sexi:).

To już nie jest taka świeżo upieczona mamusia. dzidziuś ma już około roczku :) jak nie więcej :P
  • 0

#85 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 03.08.2006 - |12:28|

No, ale ten staż zbyt długi też nie jest:).

Użytkownik Hans Olo edytował ten post 03.08.2006 - |12:29|

  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#86 Plaski999

Plaski999

    Kapral

  • Użytkownik
  • 214 postów
  • MiastoOstrów Wlkp.

Napisano 03.08.2006 - |12:58|

No, ale ten staż zbyt długi też nie jest:).

No dobrze pamiętałem :D dzidzia ma niedługo 1,5 roczku (córcia) a sam ma już 40 :blink: dobrze zakonserwowana :hyhy:
  • 0

#87 kasieczek_02_05

kasieczek_02_05

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 3 postów

Napisano 02.11.2008 - |19:00|

Ja osobiście bardzo lubię Sam. Jest łądna i mądra.

Ale według mnie powinna się związac z Jackiem O'Neillem. Wiem że nie pozwala na to regulamin bo może dojśc do " Wyróżniania jednego z podwładnych", ale tak naprawdę do ani Teal'k ani Daniel Jackson nie są podwładnymi Jacka. Teal'k jest z innej planety i nie jest wojskowym, a Daniel jest naukowcem i też nie jest wojskmowym. Można to zobaczyc na różnych ceremoniach. Wtedy tylko Sam i Jack noszą mundury. Teal'k jest w kostiumie, a Daniel w garniturze. Więc co? Sam może się związac z Jackiem? Może. Już się nawet przytulali (odcinek 18 częśc 7), a w innych odcinkach, wprawdzie nie będąc sobą, ale nawet się całowali!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
  • 0

#88 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 02.11.2008 - |23:00|

Tu nie chodzi o wyróżnianie tylko o wiązanie się z kimś emocjonalnie. Żołnierz musi być na tyle twardy żeby w razie potrzeby bez wyrzutów sumienia zostawił towarzysza na śmierć. Była taka sytuacja w Upgrade. Sam utknęła za polem siłowym a Jack nie chciał jej zostawić mimo że nie miał szans na wyłączenie pola.

Co do drugiej kwestii Jack i Sam związali się ze sobą. Zobacz 8x20 Moebius. Pewnie żyją sobie szczęścliwie gdzieś pod piramidą ;)
  • 0
don't try

#89 bofort

bofort

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 17 postów

Napisano 29.03.2010 - |20:54|

Witam ;)
Przejdę od razu do sedna rzeczy która mnie irytuje. Otóż chodzi o płk Carter. Irytuje mnie rzecz, że w odcinkach SGU widzimy ją jako dowódce statku. No właśnie, ale czy scenarzyści jej z lekka nie uwstecznili?? Moim zdaniem tak.
Po 1. Ponieważ była dowódcą SG-1, dowódcą Atlantydy o ile mam dobre info(nie doszedłem jeszcze do tego sezonu:P) I czy zrobienie z niej dowódcy statku to nie uwstecznienie jej?
Po 2. Płk Coldwell(poprawcie o ile źle napisałem;)) był dowódcą Dedala prawda?, a w drugim sezonie widzimy jak ma możliwość zostania dowódcą obrony atlanty dy, czyli zniżał by się do stopnia Shepparda, które jest jeszcze niżej postawione od dowódcy statku i Atlantydy.
Czyli coś tu jest nie tak;)
Napiszcie co o tym myślicie.

Pozdrawiam
Bofort
  • 0
PDG Kartel =]

#90 Tom_Logan

Tom_Logan

    Starszy chorąży sztabowy

  • Użytkownik
  • 2 005 postów
  • MiastoGdynia

Napisano 29.03.2010 - |23:02|

Nikt tu nikogo nie uwstecznia. Carter została odsunięta od dowództwa Atlantydy i dostała inny przydział. Co niby mieliby z nią zrobić żeby 'rozwijała karierę'. Objęcie dowództwa nad statkiem to też duża odpowiedzialność dlatego skierowali ją tam gdzie potrzebne było jej doświadczenie.

Podobnie z dowódcą Dedala. Nie ujmując jego zasług to w pewnym momencie służył jako taksówka z Pegaza na Drogę Mleczną. Trochę na opak bierzesz wojskowe przydziały. Pewne stanowiska wymagają odpowiedniego stopnia dlatego to czy rzeczony pułkownik był dowódcą Dedala, Atlantydy czy zajął miejsce Shepharda wcale go nie uwstecznia. Nie zbudują przecież 200 statków klasy Dedal żeby każdy pułkownik mógł zaspokoić ambicje. Wojsko to już jest taka instytucja że dostaje rozkaz i robi to za co mu płacą najlepiej jak potrafi.
  • 0
don't try

#91 Logon

Logon

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 251 postów

Napisano 31.03.2010 - |11:38|

Bofort ja się przyczepie drugiego punktu i nie zgodzę się z Tobą. No cóż obrona tak ważnego obiektu jak Atlantyda, wcale nie jest uwstecznieniem. Jest to ważne zadanie, ważniejsze w pewnym momencie od kierowania statkiem. Trzeba mieć duże doświadczenie by bronic taki obiekt. Ja bym to chyba nazwał nawet wyróżnieniem. Natomiast co do Sam, to o ile pamiętam, to nie tylko kierowała statkiem ale także jakimiś badaniami. Tak więc następne wspaniałe zadanie. Jeśli się pomyliłem poprawcie mnie ;]
  • 0

#92 xenix

xenix

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 4 postów

Napisano 03.10.2010 - |11:01|

Ja osobiście obok Daniela Carter lubię najbardziej z SG1 :D
Jest inteligentna, ładna i zaradna co dla mnie jest ważne u kobiet, bo u nie których brak zaradności woła o pomstę do nieba. Ja osobiście nie dostrzegam żadnych wad u niej, co ironicznie samo jest jedyną wadą, gdyż tworzenie postaci doskonałej przez twórców serialu było trochę nie przemyślane. To tyle ode mnie :)
  • 0

#93 sindemoriel

sindemoriel

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 34 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 27.01.2011 - |21:19|

Oglądam teraz po raz któryś Stargate. I powiem, że jakoś coraz mniej lubię Sam. Jest dla mnie zbyt genialna i zbyt doskonała. Wspaniały naukowiec, żołnierz, kopalnia genialnych pomysłów, które ratują drużynę z opresji. A do tego piękna kobieta, z której zakochują się panowie wielu ras (no dobra nie aż tak wielu, ale czy nie za dużo tego?).

Nie mówię, że kobieta ma być słodką idiotką czy mądrą brzydulą. Ale można by jakoś wypośrodkować te zalety, dać ich nieco mniej. Chyba lubiłabym ją bardziej gdyby miała jakieś wady- niewyparzony język Jacka czy na przykład skłonność do ryzyka. Myślę, że twórcy po prostu nieco przedobrzyli przy tej postaci.

Użytkownik sindemoriel edytował ten post 27.01.2011 - |21:20|

  • 0

#94 lestat

lestat

    Szeregowy

  • VIP
  • 40 postów

Napisano 12.05.2011 - |14:33|

Poniżej fajnie przedstawione dowody na to, że Sam&Jack zostali parą. Wszystkie aluzje twórców pokazują, że ta para żyje razem.
Jest nawet wycięta scena w której Sam zwierza się tej pani doktor z Atlantisa, że jest związana z Pewnym Panem z Waszyngtonu, który niedługo przechodzi na emeryturę. Twórcy bardzo fajnie kręcili sceny między Jackiem i Sam po 8 sezonie widać, że są bohaterowie są bardzo swobodni w swoim towarzystwie.
http://jenniferjf.li...l.com/1420.html

Użytkownik lestat edytował ten post 12.05.2011 - |14:34|

  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych