Skocz do zawartości

Zdjęcie

Odcinek 190 - S09E16 - Off The Grid


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
111 odpowiedzi w tym temacie

Ankieta: Oceniamy odcinek: (156 użytkowników oddało głos)

Oceniamy odcinek:

  1. 10 (13 głosów [9.29%])

    Procent z głosów: 9.29%

  2. 9.5 (13 głosów [9.29%])

    Procent z głosów: 9.29%

  3. 9 (34 głosów [24.29%])

    Procent z głosów: 24.29%

  4. 8.5 (29 głosów [20.71%])

    Procent z głosów: 20.71%

  5. 8 (24 głosów [17.14%])

    Procent z głosów: 17.14%

  6. 7.5 (11 głosów [7.86%])

    Procent z głosów: 7.86%

  7. 7 (6 głosów [4.29%])

    Procent z głosów: 4.29%

  8. 6.5 (4 głosów [2.86%])

    Procent z głosów: 2.86%

  9. 6 (3 głosów [2.14%])

    Procent z głosów: 2.14%

  10. 5.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  11. 5 (1 głosów [0.71%])

    Procent z głosów: 0.71%

  12. 4.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  13. 4 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  14. 3.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  15. 3 (1 głosów [0.71%])

    Procent z głosów: 0.71%

  16. 2.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  17. 2 (1 głosów [0.71%])

    Procent z głosów: 0.71%

  18. 1.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  19. 1 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  20. 0.5 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

  21. 0 (0 głosów [0.00%])

    Procent z głosów: 0.00%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#81 Ogrodnik

Ogrodnik

    Starszy sierżant sztabowy

  • VIP
  • 1 311 postów
  • MiastoPcim Dolny

Napisano 15.02.2006 - |23:44|

A nie sadzisz ze po prostu to Ty sie starzejesz, a SG-1 jest ciagle robiony dla tej samej grupy wiekowej, tzn szeroko pojetej mlodziezy? :)

No..... niektorzy sie nie starzeją odnosnie tego typu seriali. Bynajmniej :lol:
  • 0
Dołączona grafika

#82 komar

komar

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 324 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 15.02.2006 - |23:49|

No..... niektorzy sie nie starzeją odnosnie tego typu seriali. Bynajmniej :lol:

Jak znaleźliście jakąś kukurydze wiecznej młodości to podzielcie się z nami :)
Ja też nie chce się starzeć i dalej oglądać zaciekle seriale.
  • 0
Noc na miescie -50PLN
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne

#83 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 16.02.2006 - |08:04|

Hmmm, przebrnolem przez wszystkie posty, nareszcie ;P

Mi ogladalo sie odcinek przyjemnie, chwilami razila slaba gra aktorow.

Odyseja - skoro pojawil sie jeden okret klasy dedal, to wiadomo ze beda budowac drugi. Nic nadzwyczajnego. (faktycznie przydalaby sie mocniejsza bron)


Z ta kukurydza, to troche za bardzo wiesniackie :P mogliby lepiej jakis alkohol uzalezniajacy wymyslic :)

Czekam na nastepny odcinek z nadzieja ze bedzie lepszy.

Nie oceniam.
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#84 Spiacyx

Spiacyx

    Szeregowy

  • Email
  • 5 postów
  • MiastoKRK

Napisano 16.02.2006 - |09:49|

Nie rozumiem czemu non stop niektórzy czepiają sie tego sg1 tak bardzo. Przeciez jak wam sie sg-1 nie podoba to właczcie sobie tvn albo tvp 2 i obejrzyjcie z babcia M-jak.. i Na wsp.... . a ten odcinek całkiem, całekiem tak na 8. Sg ma klimat jedyny w rodzaju, popatrzmy na ewolucje tego serialu od 1 sezonu do teraz, odcinki już nie moga byc takie jak na początku, przecież w koncu każdemu by sie znudziło, słaba ziemia co chwile dokopuje potęznemu goualdowi
  • 0

#85 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 16.02.2006 - |12:51|

A nie sadzisz ze po prostu to Ty sie starzejesz, a SG-1 jest ciagle robiony dla tej samej grupy wiekowej, tzn szeroko pojetej mlodziezy? :)

Hmmm... widocznie ja szybko się starzeję, bo obejrzałem oba seriale w całości w jakieś 3 miesiące i mam podobne wrażenia - od sezonu 9 jakość idzie w dół głównie dzięki Cameronowi...
  • 0

#86 abasz

abasz

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 16.02.2006 - |17:40|

Statki typu Dedal mają przecież osłony od Asgardu. A bron Hatakow im nic nie mogla zrobic (dopiero Anubis sobie z nimi poradził, ale chyba raczej by sie nie dzielil z innymi ta wiedza). Na dodrą sprawę nie powinni sie wcale obawiac Hatakow.
  • 0

#87 Toudi

Toudi

    Ogr

  • Moderator
  • 5 296 postów
  • MiastoTychy

Napisano 16.02.2006 - |18:19|

ale Baal pracował dla Anubisa, więc ja nie byłbym taki spokojny...

#88 joda

joda

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 16.02.2006 - |22:29|

Po za tym moc osłon zalezy od zasilania, a wiemy ze w tym nasze statki nie dorownuja statka asgardu, czy nawet hatakom, a co za tym idzie, nie był bym pewien tych oslon.


Po za tym odcinek moze być
Jak dla mnie 8,5/10
  • 0

#89 komar

komar

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 324 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 17.02.2006 - |22:41|

od sezonu 9 jakość idzie w dół głównie dzięki Cameronowi...

Popieram ten aktor powinien zmienić swoje zachowanie a przedewszystkim kwestie jakie wypowiada.
Bo jak dawniej z RDA wraz z Danielem rozbawiali widza, wraz z Tealciem pokazywali sztuke wojny :), a z Carter był wątek miłosny to teraz nie ma nic. Każdy gra jakby dla siebie. Dlatego tak bardzo brakuje nam RDA bo to on głownie rozkręcał ten serial swoja osobą, tekstami i zachowaniem.
A Mitchel wszystko psuje.
  • 0
Noc na miescie -50PLN
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne

#90 Merlin

Merlin

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 127 postów

Napisano 18.02.2006 - |10:55|

nie zapominajcie że Anubis dzięki wiedzy Pradawnych zmodyfikował osłony swoich Hataków, tak że nawet broń Tollan i Asgardu była nieskuteczna. Anubis miał z 1/4 wszystkich Hataków.
Potem były Replikatory, które także wprowadziły ulepszenia do hataków i to własnie m.in. te Hataki posiadają teraz JafFa :)
wniosek: Hatak >> HiveShip

na marginesie scenarzyści już dawno pogubili się w balansie sił, przykład:
1. zmodyfikowany przez Anubisa hatak rozwala asgardzki statek Thora klasy beliskner.
2. Prometeusz z asgardzkimi tarczami w wersji mini, spokojnie radzi sobie z zmasowanym ostrzałem floty Anubisa :lol:
  • 0

#91 Modes

Modes

    Podpułkownik

  • Użytkownik
  • 2 784 postów
  • MiastoPoznań/Chojnice

Napisano 18.02.2006 - |22:27|

Popieram ten aktor powinien zmienić swoje zachowanie a przedewszystkim kwestie jakie wypowiada.


Nie znam sie zbytnio na kreceniu filmow ale od zawsze uwazalem ze to scenarzysci pisza co ma aktor powiedziec a nie sam aktor wymysla swoje linie.

Bo jak dawniej z RDA wraz z Danielem rozbawiali widza, wraz z Tealciem pokazywali sztuke wojny , a z Carter był wątek miłosny to teraz nie ma nic


Dlatego wlasnie Vala nie powinna byc zdjeta z obsady:
1. Vala + Daniel - watek miloscny
2. Vala + Daniel i Mitchel - zarty Mitchela na ten temat
3. Vala - zawsze smieszna ;)
  • 0

#92 Merlin

Merlin

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 127 postów

Napisano 19.02.2006 - |09:50|

Nie znam sie zbytnio na kreceniu filmow ale od zawsze uwazalem ze to scenarzysci pisza co ma aktor powiedziec a nie sam aktor wymysla swoje linie.

popieram. moim zdaniem Ben Browder sie tu troche marnuje, dla każdego kto oglądał Farscape będzie to oczywiste.
  • 0

#93 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 19.02.2006 - |19:49|

W galaktyce dalej bałagan przed inwazją Ori! Przymierze Lucian rozkręca swoje interesy sięgając po uzależniające żarcie dla mas, a tymczasem Baal próbuje odbudować swoje imperium.

Dwa odcinki w jednym – nieudana kompresja!
Odcinek można podzielić na dwie części. W pierwszej części SG-1 wyrusza na misje rozpoznawczą, zostają schwytani, grozi im przymierze Lucian i ostatecznie są uratowani przez Odyseje. W drugiej części SG-1 bada sprawę znikania gwiezdnych wrót i przyskrzynia Baal’a za tą działalność. Biorąc pod uwagę fakt że akcja została pod koniec szybko rozwiązana śmiało można byłoby z tego odcinka stworzyć dwa ładnie ze sobą powiązane tajemniczym zniknięciem wrót. Powiedzmy w jednym odcinku wiemy że wrota znikły na tej planecie, przez parę odcinków zachodzimy w głowę kto za tym stał. Potem pojawia się drugi odcinek, w którym wcześniej na przykład spotykamy się z tymi zabłąkanymi Tok’Ra od których otrzymujemy tę informacje i ładnie sprawę rozwiązujemy. No... ale wiemy jak producenci nienawidzą w Stargate tworzyć historii rozłożonej na dłuższy okres czasu.

Podstęp Landry’ego
Chwalę sobie generała Ladnry’ego za jego podstęp. Podczas trwania odcinka do ostatniego momentu do końca nie wyczaiłem rodzaju podstępu. Gdy generał wypuszczał z torbami Nerusa przez wrota oczekiwałem że po podaniu adresu zaraz gościa przyskrzynią. Tymczasem plan generała okazał się jeszcze bardziej cwany, gdyż ten przewidział że Nerus będzie chciał ich ponownie wyrolować i poda im fałszywy adres więc Landry za pomocą kawałka ciasta (lub polskiej bułki z masłem ;) ) zamieścił w Nerusie urządzanie lokalizacyjne. Ta gra generała z Nerusem gdzie udaje że wypytuje się kto kradnie wrota, czy też po co, była genialna. To że Baal kradnie wrota nie było oczywiste. Jednak po co? To byłoby głupie pytanie zważając uwagę na fakt że w jednym z odcinków Baal wykonał już podobny zabieg zablokowania sytemu gwiezdnych wrót w naszej galaktyce.

Przejąć wrota
Misja którą wykonała w tym odcinku SG-1 była spektakularna co oznacza że mila w oglądaniu. Oczywiście tak do końca nie wiem czemu nie mogli SG-1 przenieść od razu do ładowni, ale fakt faktem pozycja w której się przenieśli w główny korytarz którym przechodzą Jaffa była genialna. Potem wzajemne osłanianie się i ostatecznie ładna współpraca przy wykonaniu misji gdzie każdy miał swoje zadanie. Daniel i Sam zamieszczali lokalizatory na wrotach gdy tymczasem Teal’c i Mitcheall zapewniali ochronę przed nacierającymi Jaffa. Teal’c przyzwyczajony już że wrogowie i tak go nie trafią staje na środku korytarza i na całego strzela z broni. Także wiele chociaż już bardziej standardowo działo się na zewnątrz. Ziemski statek Odyseja czekał aż SG-1 skończą misję i będzie mogła ich przenieść. Hataki ostrzeliwały hatak, osłony padały i była przywracane. Wszystko co powinna zawierać standardowa potyczka wrogów. Ładnie wygląda i jest trochę naciągana.

Interesy przemytników
Temat przymierza Lucian nie wydaje mi się jakoś pociągający. Owszem jest to już wątek który przewija się w serialu od jakiegoś czasu i coraz bardziej się zakorzenia. Poznajemy w odcinku pewien status tej organizacji wobec Ziemi, który polega mniej więcej na tym że ich Ziemia nie obchodzi dopóki za bardzo Ziemię nie obchodzi ich biznes. Tutaj SG-1 dostało pierwsza reprymendę od podrzędnego gościa z przymierza, jednak kto wie co będzie następnym razem. Dodatkowo głupota Worrel’a który posądził że to SG-1 ukradło wrota chyba przerosła wszystko.

Interesy Baal’a
O wiele ciekawsze są sprawy Baal który w odcinku próbuje za pomocą swojego n-tego klona odbudować swoje imperium. Jest on chyba jednym z iteligentniejszych Goa’uld’ów który żył kiedykolwiek. Jest podejrzliwy, szybko potrafi ocenić sytuację i znaleźć osobę odpowiedzialną za dane niepowodzenie. I musze podkreślić że Baal zrobił genialną minę w momencie gdy celował ze staffa’a w Nerusa.

SG-1 luzackie
W odcinku SG-1 chyba przekroczyło wszystkie granice luzu. Na starcie intryguje mnie co ta nasza czwóreczka w polu kukurydzy robiła. Cokolwiek by nie robiła sprawiło to że zaczęli gadać bez żadnego sensu w tym szczególnie Mitcheal. Jego próby działania pod przykrywką w rozmowach z rolnikiem były tak łatwe do zrozumienia że nic dziwnego że po tym jak rolnik powiedział Worrelowi o nim to ten przybył od razu z całą armią. Nawet potem Cameron w rozmowach z nim popisywał się takim brakiem odpowiedniego obmyślenia historii że aż tylko współczuć, więc albo wcześniej na tym sianie kaca leczył lub się wykończył po tych krzakach... Okej, ostatecznie uciekli, nie wiadomo jakim cudem i wycofali się do wrót ucinając sobie po drodze pogawędki, po czym pełni uśmiechu oddawali się torturom. Może i było w tym wiele humoru, pewne teksty były na prawdę dobre. Szczególnie zapamiętałem ten o przerzuceniu się z Władców Systemu na rolnictwo, jednak chyba te wygłupy zostały poprowadzone w tej części odcinka za daleko.

Podsumowanie
Skrócenie akcji, spłycenie pierwszej połowy odcinka oraz nieciekawy wątek z jednej strony. Z drugiej interesująca misja SG-1 odzyskania wrót, intryga Landry’ego z Nerusem i ciekawa próba przywrócenia przez Baal’a imperium. Odcinek całkiem przyzwoity, na pewno nie powalający, ale poruszający ważne wątki serialu. Ocena db- czyli 7,5/10

mogli dac chociaz wzmianke 5-6 odcinkow temu ze nowy okret buduja, no i w poprzednim odcinku po tym jak wrucili.

Wzmianki były. Pomijam fakt ze ruscy cały czas się nosili z planami budowy własnego BC-303 już od samego Redemption (potem Disclosure), jednak zanim znajdą fundusze minie sporo czasu. W „Enemy Mine” Edwards wspominał o tym że muszą znaleźć dużo tego czego szukali (naquada lub trinium) na nowe BC-303, ponieważ Prometeusz cały czas tkwi na jednej z planet. No i wspomniana konferencja z odcinka „The Ties That Boud”.

Musze przeznac ze carter w tym "gorseciku" wygladala naprawde seksownie i to NAPRAWDE .

^_^ Ba, hehe... jakbym kogoś usłyszał :>

Fajne sa tez te klony Baala. Chce takiego pod choinke

Anise, Ozyrys, Sam, Vala... ale Baal :] nee

A o braku okularów też to zauważyłem. Czyżby w roli aktora M. Shanks (Jackson) zapomniał nosić okulary w czasie filmu ? Czy raczej ulepsza jego stan ?

Pytanie w trakcie czego Daniel nie nosił okularów!? W trakcie misji „pod przykrywką” :>

MITCHELL POWINIEN ZA TO WYLECIEĆ NA ZBITY RYJ!!!!!!!!!!!!!!!! Strata Prometeusza w poprzednim odcinku to niesłychane trzęsienie ziemi, gigantyczny potencjał polityczny na następne odcinki? A tu co? NIC!!!

A myślisz że Mitcheal powiedział i wzięli Prometesuza! To raczej Carter wcześniej zadzwoniła do szefuńcia Homeworld Security (ni kogo innego jak O’Neill) by zapożyczył i stateczek i dał.
Inna sprawa, że jak pisałem w recenzji tamtego odcinka motyw wykonania misji był całkiem uzasadniony i nie chodziło tylko o pomoc innym, a o próbę pokrzyżowania planom Ori militaryzacji naszej galaktyki przez ich technologie.

A przymierze poubieranych w skóry barbarzyńców... Kosmiczna kukurydza...

Coś jak dresiarze... nic w tym złego, kosmiczna kukurdzya, jest tak samo dziwna jak kosmiczna trawa, drzewa, woda, niebo i intergalaktyczny wspólny język!
Log65: Happy camper

#94 Obi

Obi

    Moderator

  • Moderator
  • 3 264 postów
  • MiastoWawa

Napisano 19.02.2006 - |20:23|

Obejżałem .

5 na start
+1 za Baala i odbudowę imperium
+1 za Przymieże Lucian
+1 za Landrego i jego "piece of cake " :D
-1 za kukurydzę
-1 za aktorstwo Camerona .



Razem 6
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#95 komar

komar

    Starszy kapral

  • Użytkownik
  • 324 postów
  • MiastoWarszawa

Napisano 20.02.2006 - |18:39|

Nie znam sie zbytnio na kreceniu filmow ale od zawsze uwazalem ze to scenarzysci pisza co ma aktor powiedziec a nie sam aktor wymysla swoje linie.

Owszem ale w serialach takich jak "Moda na sukces".
Natomiast w StarGate w jednym z dodatków ukazano RDA jak wymyśla jakąś kwestie np: kawał, czy jakąś śmieszną kwestie aby było zabawniej tak jak i reszta ekipy. Bo chodzi mi tylko o takie krótkie kwestie które wnoszą troche humoru do odcinka a nie o cały scenariusz, bo raczej wątpie aby Amanda Tapping sama wzieła cały ten naukowy bełkot z głowy o którym tak nawija przed innymi.
  • 0
Noc na miescie -50PLN
Komplet nowych opon -1000PLN
Mysl ze palisz opony, gdy jedyne co sie pali to sprzeglo - bezcenne

#96 Cthulhu

Cthulhu

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKórnik

Napisano 21.02.2006 - |10:50|

Nie znam sie zbytnio na kreceniu filmow ale od zawsze uwazalem ze to scenarzysci pisza co ma aktor powiedziec a nie sam aktor wymysla swoje linie.

Nawet najlepszy scenariusz nic nie da kiedy aktor gra jak noga stołowa...

popieram. moim zdaniem Ben Browder sie tu troche marnuje, dla każdego kto oglądał Farscape będzie to oczywiste.

Nie oglądam Farscape, ale wysunę tu tezę, że on się akurat do TEJ ROLI (Mitchella) nie nadaje. Bodajże tak było z Billy Joel'em, który musiał odejść z Genesis by osiągnąć sukces (Genesis także :)

[...]
Przejąć wrota
Misja którą wykonała w tym odcinku SG-1 była spektakularna co oznacza że mila w oglądaniu. Oczywiście tak do końca nie wiem czemu nie mogli SG-1 przenieść od razu do ładowni, ale fakt faktem pozycja w której się przenieśli w główny korytarz którym przechodzą Jaffa była genialna. Potem wzajemne osłanianie się i ostatecznie ładna współpraca przy wykonaniu misji gdzie każdy miał swoje zadanie. Daniel i Sam zamieszczali lokalizatory na wrotach gdy tymczasem Teal’c i Mitcheall zapewniali ochronę przed nacierającymi Jaffa. Teal’c przyzwyczajony już że wrogowie i tak go nie trafią staje na środku korytarza i na całego strzela z broni. Także wiele chociaż już bardziej standardowo działo się na zewnątrz. Ziemski statek Odyseja czekał aż SG-1 skończą misję i będzie mogła ich przenieść. Hataki ostrzeliwały hatak, osłony padały i była przywracane. Wszystko co powinna zawierać standardowa potyczka wrogów. Ładnie wygląda i jest trochę naciągana.

AFAIR SG-1 na Hataka "zawędrowała" pierścieniami, a być może w ładowni z wrotami pierścieni nie było. Współpraca ładna, ale mimo wszystko Teal'c w tej scenie jest - jak mawia mój znajomy - dotknięty Arnoldyzmem. To jest mało oryginalne i naciągane (Już bym wolał, gdyby Teal'c po jakiejś nasiadówce video u O'Neill'a rzucił do zabijanego Jaffa: "Hasta la vista baby!")

Interesy przemytników
Temat przymierza Lucian nie wydaje mi się jakoś pociągający. Owszem jest to już wątek który przewija się w serialu od jakiegoś czasu i coraz bardziej się zakorzenia. Poznajemy w odcinku pewien status tej organizacji wobec Ziemi, który polega mniej więcej na tym że ich Ziemia nie obchodzi dopóki za bardzo Ziemię nie obchodzi ich biznes. Tutaj SG-1 dostało pierwsza reprymendę od podrzędnego gościa z przymierza, jednak kto wie co będzie następnym razem. Dodatkowo głupota Worrel’a który posądził że to SG-1 ukradło wrota chyba przerosła wszystko.

IMHO typowy krajobraz po ciężkiej wojnie - męty wypływają na powierzchnię. I tylko band Werwolfu brakuje, pardon: band pomniejszych Goauld'ów, którzy próbują szczęścia "pod nieobecność" Władców Systemu...

Interesy Baal’a
O wiele ciekawsze są sprawy Baal który w odcinku próbuje za pomocą swojego n-tego klona odbudować swoje imperium. Jest on chyba jednym z iteligentniejszych Goa’uld’ów który żył kiedykolwiek. Jest podejrzliwy, szybko potrafi ocenić sytuację i znaleźć osobę odpowiedzialną za dane niepowodzenie. I musze podkreślić że Baal zrobił genialną minę w momencie gdy celował ze staffa’a w Nerusa.

Jak już wcześniej pisałem - szkoda, że po całych stuleciach "bezawaryjności" Baal, a raczej jego klony niemal potyka się o własną szatę...
  • 0

#97 SGTokar

SGTokar

    Abstynent

  • Moderator
  • 2 271 postów
  • MiastoWrocław

Napisano 21.02.2006 - |14:17|

Wyraźnie pokazane jest że użyli "beaming technology" :]
Log65: Happy camper

#98 estel333

estel333

    Starszy szeregowy

  • Email
  • 87 postów

Napisano 22.02.2006 - |09:11|

Daję 8. Nawet fajny odcineczek. ALE moim zdaniem mogliby goście od grafiki stworzyć nowy stateczek (w sensie budowy, bo wygląd dedalus'a choć fajny, trochę się może znudzić). Kolejna kwestia to efekty specjalne, które potwierdzają wysoką jakość serialu (nie od dziś). No i fabuła - przymierze Lucian to dla scenarzystów alternatywa do wątku ORI, mam nadzieję że uda się im jakoś je wzajemnie połączyć ale to już w sezonie 10 :clap:


P.S.
Z naszego generała jest niezły cwaniak :P
Dajcię Carter więcej takich ubrań :D
  • 0
-------------------
ORA ET LABORA
-------------------

#99 Jarzi

Jarzi

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów
  • MiastoKraków

Napisano 30.03.2006 - |00:20|

Odcinek ciekawy, dałem 8.5 . Hammond to cfaniak na maksa, Nerus to szkoda gadać - zsłużył w sumie na to wrbiając wczesniej Tauri w walkę z Ori przy tworzeniu przyczółku. Przymierze Lucian jest bardzi interesujące. Mają wypełnić lukę pod robalach. Mogli by nakręcić więcej odcinków o Lucianach, jednym słowem mógłby powstać temat rzeka. Ciekaw jeste następnego odcinka...
  • 0

#100 Halavar

Halavar

    Starszy plutonowy

  • Użytkownik
  • 637 postów
  • MiastoŚląsk

Napisano 15.06.2006 - |09:56|

Odcinek bardzo dobry, naprawdę jeden z fajniejszych odcinków w tym sezonie.Było tu wszystiego po trochu, co na pewno cieszy. Ocena bardzo wysoka, lecz po dłuższym zastanowieniu dałbym jednak o pół punkta mniej.

Ocena: 9,5

PLUSY:

+ faktycznie jest tak jak zauważył SGTokar
, ze odcinek jest podzielony na dwie części bo udanie połączyli 2 bardzo ciekawe wątki: wątek Przymierza Lucjan i odbudowy imperium Baala
+

Przymierze Lucian jest bardzi interesujące. Mają wypełnić lukę pod robalach. Mogli by nakręcić więcej odcinków o Lucianach, jednym słowem mógłby powstać temat rzeka.

Zgadzam się z przedmówcą. Temat Przymierza Lucjan jakos dziwnie ale w ogóle nie został rozwinięty, aż do czasu tego odcinka. A szkoda, bo potencjał jest i spokojnie można by było wprowadzić ich na stałe jako kolejnego członka areny międzygalaktycznej. Tutaj w sprytny sposób Lucjanie chcą zdobyć sobie wpływy w galaktyce sprzedając uzależniającą kukurydzę co jest pomysłem ciekawym i wartym dalszego kontynuowania. Mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych odcinków ten temat będzie kontynuowany
+ kolejny odcinke w tym sezonie z moim ulubionym Gouldem w roli głównej. Uwielbiam tego gościa, jego tekty, spryt, przebiegłośc, inteligencję, zaradność i pomysły. W końu jako jedyny przyznał się, że wcale nie uważa się za boga i wszystkie te "boskie" sprawki to ściema. Baal słusznie sie zachowuje chcąć odbudować imperium i słusznie zabija Nerusa, który nie był w stosunku do niego lojalny.
+ za powrót Nerusa, ten Gould jest świetny :D Super tekty, jego zachowanie, maniery, obsesja na punkcie jedzenia to miłe dla oka i ucha rzeczy. Szkoda tylko, że nie zobaczymy go już więcej w serialu :( Bardzo sympatyczy z niego gośc był.
+ strasznie szybko, ale za to pozytywnie odebrałem wiadomość o pojawieniu się nowego oketu ziemskiego Odyseja. Ja tam specjalnie nie narzekam, na to, ze nowy statek to tak naprawdę Dedal tylko z inną załogą i inną nazwą. Fajny mają ten duży ekran na pokładzie do komunikacji z SGC, ale za to szkoda, że nie mamy jakiejs nowej broni.

MINUSY:

- zachowanie Mitchela w czasie pobytu na planecie kukurydzianej to był przesada lekka. Ślepo wierzy w swoje zdolnosci dyplomatyczne, jest zbyt pewny siebie, nie umi rozmawiać z Lucjanami, ciągle robi sobie jaja, bawi go ta ala sytuacja i naraża resztę drużyny na niemałe niebezpieczeństwo
- Teal'c-Rambo to było żalosne. Ja w ogóle niecierpię takich zachowań we wszelkich filmach (a oglądam ich sporo) i serialach. U mnie zbytnia brawura równa się głupota. Niepotzrebnie robił z siebie komoksowego herosa z tymi dwoma Uzi
- dowódca Odyseii jakiś taki niemrawy, może się facet rozkręci, ale jak na razie niezbyt dobre wrażenie
  • 0
All Lies Lead To The Truth

W oczekiwaniu na BSG "Caprica"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych