Odcinek 187 - S09E13 - Ripple Effect
#81
Napisano 08.06.2007 - |16:04|
Daje 7.
foe (małpa) cinet (kropa) pl
#82
Napisano 28.10.2007 - |11:11|
Jedyną fajną rzeczą było zobaczenie postaci z poprzednich sezonów - Frasier, Martoufa, szkoda ze O'Neilla nie było.
Ktoś miał naprawdę dobry pomysł na odcinek, niestety realizacja nie poszła w dobrym kierunku...
Nie mógłbym tego lepiej określicminus za [...] technobelkot Carter (az mnie glowa rozbolala!)
#83
Napisano 29.06.2008 - |11:38|
#84
Napisano 25.12.2008 - |03:19|
Jeśli chodzi o pewne niedociągnięcia - faktycznie może dziwić, że w żadnej z 16. alternatywnych drużyn nie było Jacka (za to chyba we wszystkich był Mitchell). Nie grał mi też brak kontaktu Sam z Janet - w końcu były przyjaciółkami i Sam bardzo przeżywała jej śmierć, na pewno była z nią bardziej związana niż Teal'c czy Daniel, a tymczasem jedynie na samym końcu widzimy je przez chwilę razem. był też taki detal, że jak kiedyś w odcinku sprzed iluś sezonów alternatywna Sam przeszła przez lustro kwantowe do nas to zaczęła doznawać jakichś bardzo nieprzyjemnych sensacji nazwanych "entropiczną kaskadą czegoś tam", czy jakoś tak, ponieważ nasza Sam też żyła i istniała - czemu wiec tutaj tego efektu nie było (co prawda Sam coś tam rzuciła na ten temat, co jednak kompletnie mnie nie przekonuje).
Ktoś mógłby się też przyczepić, że pomysł z alternatywnymi wszechświatami jest odgrzany (mieliśmy już lustro kwantowe), ja jednak uważam, że nowe, ciekawe idee wprowadzone w tym odcinku pokazują, że tematyka nie została wyczerpana i po prostu powielona, w związku z tym zarzut taki byłby nieuzasadniony.
Odcinek mnie zachwycił i po przeczytaniu komentarza, myślę że nikogo nie zaskoczy moja ocena: 10.
Użytkownik Altair edytował ten post 25.12.2008 - |03:25|
#85
Napisano 25.12.2008 - |12:23|
Z tym entropicznym kaskadowym czymś tam może po prostu akcja trwała zbyt krótko. W Point of View też nie od razu druga Sam zaczęła cierpieć na ten efekt.
Rozbił mnie Martouf jak wszedł do sali w której było kilkanaście wersji Sam. Miał fajną radochę na twarzy
Ale ogólnie odcinek rewelacja.
#86
Napisano 27.12.2008 - |19:26|
Tylko, ze to jednak tak krótko wcale nie było.Z tym entropicznym kaskadowym czymś tam może po prostu akcja trwała zbyt krótko.
Co do Martoufa - czy tylko mi się tak wydawało, czy on jednak się postarzał przez te parę latek?
#87
Napisano 27.12.2008 - |19:53|
Jakoś nie zauważyłem żeby Martouf bardzo się zmienił. Nie przykuło to bynajmniej mojej uwagi.
Z tym upływem czasu w poszczególnych odcinkach też jest względnie a nie było jasno określone po jakim czasie druga wersja orygianlnej sam zaczęła się entropicznie kaskadowo zapadać.
#88
Napisano 28.12.2008 - |16:19|
Jeśli chodzi o upływ czasu no to owszem nie podają, ze powiedzmy o 10:54 przez lustro kwantowe przybyła tamta Sam, o 18:05 występują u niej pierwsze objawy tej entropicznej zapaści - niemniej można z grubsza oszacować ile to mogło trwać, cała jej wizyta zamykała się najpewniej w max. kilku dniach. Z kolei pobyt alternatywnych drużyn też raczej nie trwał godzinkę (choćby cała podróż i akcja Prometeuszem musiała trochę zająć), więc też trwało to niemniej niż te parę dni ergo efekty kaskadowe powinny wystąpić. Tym bardziej, że tym razem nie mamy tylko dwóch Sam, lecz bodajże 16 sztuk, czyli "stłoczenie" w naszej przestrzeni większe. Zresztą Sam to jakoś inaczej tłumaczy z tego co pamiętam, tzn. mruknęła po drodze, że chyba te inne światy są bardzo podobne i dlatego entropiczna zapaść nie występuje - które to tłumaczenie jest oczywiście też kompletnie nieprzekonywujące. Dla mnie to wygląda tak, że scenarzyści nie chcieli pozostawić tego bez wyjaśnienia, ale nie bardzo mieli pomysł, więc rzucili jakiś "ochłap".
#89
Napisano 28.12.2008 - |16:31|
Użytkownik Tom_Logan edytował ten post 28.12.2008 - |20:06|
#90
Napisano 28.12.2008 - |19:54|
#91
Napisano 27.09.2009 - |14:53|
Ktoś kojarzy do jakiego późniejszego odcinka to się odnosi?
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Logowanie »
Rejestracja








