Skocz do zawartości

Zdjęcie

Pradawni z SG-1 i SG:A


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
107 odpowiedzi w tym temacie

#81 psjodko

psjodko

    TIME LORD

  • Moderator
  • 2 337 postów
  • MiastoLeżajsk

Napisano 29.09.2006 - |13:37|

Ale jak pokazal Bratac w 10x01 staranowanie powoduje pewne zniszczenia. Nie wiedomo jak duże ale mimo wszystko.


Taranowanie powoduje zniszczenia...
ale Hataka.
Całkowite. :)

Statkowi Ori nic się nie stało - nawet lakier ma masce się nie zarysował.

::. GRUPA TARDIS .::


#82 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 29.09.2006 - |13:49|

Przeyjrzyj sie dokladnie Hatak przebija sie przez oslony i uderza w pancerz. W takim momencie jest szansa ze oslony na ststku Ori sa zdjete i mozna cos zdzialac. A swoja droga cos sie stalo z ta bomba ktora odalo sie przetransportowac za pomoca pierscieni, dlaczego niewybuchla. (Ten sam odcinek)
  • 0

#83 Shalom

Shalom

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 375 postów
  • MiastoBędzin

Napisano 29.09.2006 - |14:33|

1. albo mają urządzenia rozbrajające (coś jak mieli Tollanie)
2. Adria / jakiś Prior wyłączył bombę tak jak adria wyłączyła c4 :)
  • 0

#84 psjodko

psjodko

    TIME LORD

  • Moderator
  • 2 337 postów
  • MiastoLeżajsk

Napisano 29.09.2006 - |14:37|

Przeyjrzyj sie dokladnie Hatak przebija sie przez oslony i uderza w pancerz.


Absolutnie nie - oglądałem wielokrotnie ten moment, bo tez byłem tego ciekaw.
Hatak nie dotknął powierzchni Orishipu.
Pole siłowe wytrzymało.
Gdyby było inaczej ta "technika" wojenna by sie przyjęła.
I następni szaleni Jaffa by ją stosowali.

Użytkownik psjodko edytował ten post 29.09.2006 - |14:39|

::. GRUPA TARDIS .::


#85 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 29.09.2006 - |16:59|

Crazy Jaffa - to by się działo :-)

Jedynym skutecznym sposobem na zniszczenie Orishipu jest infiltracja, czyli zniszczenie go od środka. Pod wzgledem jakiejkolwiek broni, czy to laserowej, czy też rakietowej, a nawet wysyłając hatak na suiciderun Ori są o wiele bardziej zaawansowani, to samo się tyczy osłon.
  • 0

#86 Shalom

Shalom

    Plutonowy

  • Użytkownik
  • 375 postów
  • MiastoBędzin

Napisano 29.09.2006 - |19:12|

jest jeszcze prawdopodobne ze drony są w stanie go zniszczyć, ale pewnie co do tego będziemy mieli okazje sie przekonać później
  • 0

#87 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 02.10.2006 - |09:19|

jest jeszcze prawdopodobne ze drony są w stanie go zniszczyć, ale pewnie co do tego będziemy mieli okazje sie przekonać później


Tylko jest mały problem z dronami ich liczba sie zmniejsza a chwilowo nikt ich w naszej galaktyce nie robi, zreszta w pegazie raczej ich zbyt wiele tez nie ma
  • 0

#88 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 02.10.2006 - |12:30|

Orishipy pilotuja kaplani - i to jest ich slaby punkt. Widzielismy w 10x10 jak szukaja broni merlina - nawet Adria nie posiadala swoich mocy (bardzie prawdopodobne, niz to ze nie chciala sie ujawnic).
A wiec hipotetycznie:

jesliby pozbawic pilota (kaplana) jego mocy, statek zaczyna dryfowac, nie ma oslon, bron nie dziala.....

to tylko takie moje przemyslenia i przypuszczenia... poczekamy , zobaczymy.
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#89 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 03.10.2006 - |08:57|

Kapłani są na pewno potrzebni do aktywacji statków. Czy również są niezbędni do pilotowania tego do konca nie wiadomo. Bo jak można bylo zauważyc Sam byla w stanie "grzebac" w systemach staktu. Wydaje mi sie ze nie jest kaplan niezbedny do lotu statkiem raczej tylko oni posiadaja niezbedna wiedze. W końcu ciemna masa sie łatwej kieruje.
A co do unieszkodliwienia kaplana to jak wykazalno da sie t ozrobic ale trzeba sie do niego przebic a to troche trudne jest. No chyba ze moze jakis gaz albo wirus paralizujacy zaloge wtedy jest szansa na likwidacje kaplana.
  • 0

#90 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 03.10.2006 - |09:55|

Żaden gaz na kapłana nie podziała, ba! nie musi on nawet oddychać tlenem :blink: (odcinek kiedy Ori próbowało stworzyć pierwsze superwrota) :) ma on przecież swoją osobistą tarczę. Może wystarczyłoby dostosować jedną z anten na naszym statku do częstotliwości fal mózgowych kapłana i puścić w eter. Kapłan bez mocy, statek bez osłon. Nawet niszyczyć nie trzeba, na tych "wojowników" to z 2 grupy szturmowe wystracząi ich nie ma :)

PS. A ilu jest kapłanów na pokładzie statku Ori? No bo jak jeden musi iść siku albo coś? :D
  • 0

#91 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 03.10.2006 - |11:45|

Z tymi falami mozgowymi to pamietaj ze to byly niestety ultradźwięki a w kosmosie "raczej" nic z tego. Chyba, że znasz jakies inne rodzaje promiieniowania wylaczające kaplana.
  • 0

#92 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 03.10.2006 - |15:30|

Żaden gaz na kapłana nie podziała, ba! nie musi on nawet oddychać tlenem :blink: (odcinek kiedy Ori próbowało stworzyć pierwsze superwrota) :) ma on przecież swoją osobistą tarczę.

Nie chodzi o to, żeby gaz zabił kapłana tylko żeby został on na statku sam jak palec.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#93 Badas

Badas

    Kapral

  • Użytkownik
  • 168 postów
  • MiastoKraków

Napisano 03.10.2006 - |16:53|

Nie chodzi o to, żeby gaz zabił kapłana tylko żeby został on na statku sam jak palec.

Ale co by to dało? To kapłani są właśnie największym zagrożeniem, kontrolują statek za pomocą krzesła na wzór Pradawnych, więc nawet jakby na statku został sam jeden kapłan jest równie niebezpieczny co i statek z kapłanem i 1000 wojowników :P
  • 0

#94 Hans Olo

Hans Olo

    Lost Moderator

  • Lost Moderator
  • 2 394 postów
  • MiastoPoznań

Napisano 03.10.2006 - |17:21|

A no dałoby to tyle, że ewentualna konspiracja mogłaby mieć dość duze szanse powodzenia. Jednago kaplana już raz uziemiono ale nie miał armii pod ręką. Gdyby kapłana na statku pozbawić jego załogi możnaby to powtórzyć. Oczywiście to wymaga przedostania sie na sam statek ale w realiach serialowych wszystko jest możliwe :D.
  • 0

BSG s04e10 - "Oh, Earth...hmm we got frakked out" 


#95 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 04.10.2006 - |08:10|

Własnie o czyms takim myślalem Hans Olo.
A co myślicie o tym żeby po skoku w nadprzestrzen zeby wyjsc pod tarczami i zaatakowac ta wielka kule energii, ktora zapewne jest zasilaniem statku. Dolożenie swoich trzech groszy do tego "reaktora" moglo by byc ciekawe ;)
  • 0

#96 Karel

Karel

    Kapral

  • Użytkownik
  • 188 postów

Napisano 04.10.2006 - |11:52|

Watpie...
Pewnie glowna role odegra bron merlina. Jesli likwiduje ascendentow, to i zapewne tez zlikwiduje moce kaplana.
  • 0
„Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.“
Albert Einstein

#97 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 05.10.2006 - |09:29|

Broń Merlina wcale nie musi zlikwidowac Ascendentow może tylko wywolac na tyle duze zamieszanie ze beda musieli zareagowac na Ori, lub jest czyms w rodzaju wyjecia Dżina z butelki, masz dżina masz trzy życzenia. Dobrze się zastanów co sobie życzysz bo sie moze spelnic :).
  • 0

#98 Nosfi

Nosfi

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 122 postów
  • MiastoŚwinoujście

Napisano 09.10.2006 - |18:35|

... Może wystarczyłoby dostosować jedną z anten na naszym statku do częstotliwości fal mózgowych kapłana i puścić w eter. Kapłan bez mocy, statek bez osłon.

W jednym odcinku, gdy kapłan przybył do Sodan, SG-1 majstruje urządzenie zakłucające moce kapłana.
Trwało to krótką chwile, ale wystarczyło aby podburzyć wiarę kapłana ...

Nie można wykorzystać tego jakoś do walki z Ori? Może jakaś przeróbka urządzenia na skalę podobną do broni z Dakary?
  • 0
... And They Have A Plan ...

... cokolwiek by nie było to i tak będzie ...

#99 Sir Gregor

Sir Gregor

    Szeregowy

  • Użytkownik
  • 28 postów

Napisano 10.10.2006 - |08:02|

Jak juz pisalem to bylo oparte na ultradziwiekach wiec raczej odpada. tylko z wnetrza statku mozesz wyemitowac takie fale.
  • 0

#100 Nosfi

Nosfi

    Starszy szeregowy

  • Użytkownik
  • 122 postów
  • MiastoŚwinoujście

Napisano 10.10.2006 - |13:14|

Tak więc wystarczy dostać się na statek i wyemitować tak silny sygnał aby objął cały Oriship (bo nie wiemy gdzie są kapłani i ilu ich jest) ... czy może źle rozumuję?
  • 0
... And They Have A Plan ...

... cokolwiek by nie było to i tak będzie ...




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych