po takiej przerwie głod był wielki, ogladało się bardzo fajnie, wartka akcja, naprawde świetne efekty specjalne. szczególnie podobał mi się nowy ziemski statek dedalus. odcinek pod wzglecem akcji bardzo dobry, trzymał w napięciu, daje 8.5/10
ALE
jako serial Atlantis stacza się bardzo dramatycznie. przeczytałem wasze recenzje i łatwo zauważyć, że wiekszość chwali odcinek za efekty, bo pozatym za co?? niemal nikt za fabułe, bo fabułe niestety jest kiepska, a na wyliczanie buraków nie starcza palców u rąk.
po tym odcinku cały przedstawiony świat w galaktycze pegaza i balas sił między róznymi rasamy jest bez sensu. dobrze opisał to Promethe. ja tylko dodam:
1. osłona zasilana przez ZPM wytrzymuje ciągły ostrzał 10 statków rojów przez wiele dni (btw: skąd oni mają tyle energi??)
2. jeden strzał z broni pradawnych (satelita) niszczy statek-rój
wniosek:
3. wystarczy pare statków Pradawnych z osłonami i bronią aby oczyścić galaktykę z Upiorów (odcinek potwierdza że Upiory nie posiadają technologi osłon)
plusem o którym nikt nie wspomniał jest zdolność Upiorów do adaptacji i przeciwdziałania (zakłócenie trasportera po 2 atomówce)
jeśli chodzi o postacie, to jasne punkty w odcinku to:
- Ford - w końcu ciekawy charakter (po przemianie - tylko czemu nie wcześniej). niestety postać zostanie porzucona (?) akurat wtedy gdy zrobiło się ciekawie...
- Everet - niestety postać też porzucona
- Asgardczyk - liczę że jego dalszą obecność
ten nowy płk jakiś taki drętwy, ale może się zmieni.
posumowując
- odcinek bardzo dobry, swietnie się go ogląda, jak ktoś napisał przy coli i chipsach, ja miałem piwko i oprzeszki
- serial niestety jest bardzo niespójny, a fabuła kuleje, w zasadzie sg-a to taki zlepek rożnych pomysłów, niestety często sprzecznych ze sobą
ps. mam nadzieje że nie naraziłem się fanom

Logowanie »
Rejestracja









